Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Phi, ja tu próbuję podnieść na duchu, a ty mi jeszcze kijem grozisz :placz:... Bo ty nie wiesz, co to znaczy chować deskę u sąsiadów, bo spokoju nie ma - co chwile któremuś parchatkowi nie chce się iść na nogach całe 10 m przez mieszkanie i musi podjechać :mad:.
  2. Klockowa nie przejmuj się, Smoku też jeździ ;)... Zresztą u mnie jeździ wszystko - TZ, ja, dziecko i Birma... Rembrandt tylko czasami, jak go Smoku wozi, a Brzydala dopiero będę uczyć, jeśli się u nas ostanie :D.
  3. Informacje z Placu Boju [bo to ostatnio przypomina moje mieszkanie] - TZ nie wspomina, że Brzydal miał dzisiaj pojechać i ogólnie wygląda na zrezygnowanego... jedynie co to się lekko przyczepił jak musiał skakać nad małym, że księciunio mógłby się przynajmniej posunąć trochę ;). Po za tym Birma pooowoooli pozwala się z sobą bawić - jak bawimy się całą trójką to nie ma najmniejszego problemu, jak bawią się sami to jest różnie. Z drugiej strony - lepiej różnie, niż 100% polerowanie podłogi. Po za tym Brzydalek czuje się dobrze, bardzo poprawił mu się stan ropiejących oczek. Przedwczoraj doprowadziłam mu do jako-takiego stanu grzywkę [bardzo oczka podrażniała], a dzisiaj NA oczkach śladu ropy nie ma [pod oczkami, na sierści jest - nie daje sobie wyczyścić]. Powoli też pozbywamy się filców, trwa to upiornie długo, ale udaje się bez wycinania :). EDIT: Ok, TZ w końcu przyznał, że dostrzega Brzydalka [Brzydalek postanowił podlać jego ukochaną, papierową lampę]. Teraz mówi, że mały ma zniknąć do końca tygodnia... Po za tym podczas jedzenia podstępnie wyczesuję ogon [tego jednego Brzydal nie chce dawać do rozczesania porządnego filcu]. Myślę, że za dzień-dwa poradzimy sobie z nim do końca :cool3:. Zostanie już tylko pół psa do rozczesania z filców - przód był w lepszym stanie, więc zajął mi "tylko" 2 dni :roll:. O podwozu na razie wolę nie myśleć i udawać, że problem nie istnieje :oops:.
  4. Asiaczek bo w dół nie warto równać ;)... Po za tym co by nie mówić - znasz się na swojej rasie i jestem pewna, że umiesz dobrze ocenić potencjał, jak drzemie w twoich psiakach :).
  5. Asiaczku Serek jeszcze kiedyś wygra, zobaczysz ;)...
  6. [url]http://img39.imageshack.us/img39/9713/img3758x.jpg[/url] Który tutaj robi za Mózg? Bo po ich minach ciężko się zorientować ;).
  7. [quote name='bonsai_88']Ja jakąś nie przepadam za rasami "ciężkimi" oraz specjalnie udziwnionymi... dla mnie pies idealny to chart ;). [/QUOTE] Oficjalnie i publicznie odszczekuję to co napisałam... trafił do mnie shi-tzu, żywe zaprzeczenie kompletnie wszystkiego co lubię u psów, a jednak poległam. Całkowicie i absolutnie zostałam rozłożona na łopatki przez tego małego, kudłatego psiokotka ;).
  8. Żaba ja nie twierdzę, że psów nie można trzymać na podwórku, ani że wszystkie psy mają chodzić tylko i wyłącznie czyste i pachnące, ale za to wszystkie mają być szczęśliwe. Shi-tzu na pewno nie będzie szczęśliwy, jeśli jest jednym, wielkim, chodzącym kołtunem... York nie będzie szczęśliwy, jeśli będzie marzł....
  9. Kurczę, potrzebny jest ktoś, kto mógłby przewieźć Brzydalka ode mnie do Rybnika... Brzydalek jest mniej-więcej czysty [wykąpałam go, ale nie ruszałam główki, ani nie udało mi się porządnie wyprać podwozia]. TZ bez przerwy chodzi i się dopytuje do kiedy Brzydalek będzie u nas, więc transport możliwie szybki. Mogłabym sama psiaka przewieźć, ale niestety nie mam na paliwo :(...
  10. Agucha właśnie o to mi chodziło - Brzydal wygląda, jakby najlepiej mu było w jakiejś zaspie śnieżnej ;). Chociaż nie, poprawka.. w yej chwili najlepiej by mu było, jakby TZ oddał mu całe śniadanie ;).
  11. [B]Ania[/B] ja te psy widuję w ogródkach ok. północy, jak wszystkie światła są już pogaszone, a na dworze jest zimno [wychodzę wtedy w kurtce zimowej, bardzo grubej], więc na zimę też raczej siedzą w ogródkach :(. Shi-tzu to jeszcze pół biedy [patrząc na Brzydalka to ma on naprawdę gęstą, chroniącą przed zimnem sierść - w domu jest mu autentycznie gorąco], ale yorków z ich sierścią mi już bardzo żal :(.
  12. [B]Agucha [/B]odpisałam ci w wątku shi-tzu. [B]Puchu[/B] dziękuję bardzo za wklejenie zdjęcia, ja nie umiem znaleźć kabelka od telefonu, więc nie mam jak samej zrzucić :(. [B]Luzia[/B] witam :). Psiak albo się błąkał dłuższy czas, albo był trzymany w ogrodzie [już zdążyłam zauważyć, że ludzie lubią tutaj trzymać yorki shi-tzu 24 h na dobę w ogródkach - psiaki są w większości bardzo zaniedbane :(]. Brzydalek znalazł sobie miejsce do spania... pod łóżkiem :D. Oj, chyba będzie wojna z Rembrandtem, który też lubi tam sypiać ;). Birma za to jest szczęśliwa, że dzisiaj nie wylądowała na noc w łazience - Brzydal przestał ją molestować po tym jak się wkurzyła porządnie.
  13. Moniu pospamuję troszeczkę, mam nadzieję, że mi wybaczysz... Ludzie, o pomoc bardzo proszę... Zajrzyjcie do mojego wątku, psiak mi się znalazł i nie mam pojęcia co z nim zrobić. Na dodatek psiak wygląda tak, że nie wiem co mam z nim robić - opitolić wszystkie dredy na łyso, próbować rozczesać czy w najgorszych miejscach uciachać, a gdzie się da [czyli chyba nigdzie] zostawić sierść? Ratunku, pomóżcie, bo mnie w weekend prawie w domu nie będzie :(.
  14. Dziewczyny, bardzo potrzebuję waszej pomocy. Właśnie znalazłam na ulicy psiaka shih-tzu, biały w beżowe łaty. Baaardzo was proszę, żebyście przejrzeli ogłoszenia, czy gdzieś w okolicy się taki nie zgubił, ew. rozjarzały się za jakimś DT. Ja jutro z samego rana wyjeżdżam, więc sama za dużo nie zdążę zrobić, a psiak najprawdopodobniej w poniedziałek będzie musiał jechać do schroniska - strasznie wkurza Birmę, biedaczka, żeby była cisza w nocy w domu, musi siedzieć zamknięta w łazience... Mogę wysłać którejś zdjęcia na telefon - jak któraś z was będzie mogła wstawić tutaj fotkę to niech się odezwie pod numer 530-339-790 Ja się pewnie na forum odezwę dopiero w niedzielę - jutro bladym świtem [tzn. przed 7 rano] wychodzę i wracam późnym wieczorem... Jeszcze raz baaardzo proszę o pomoc.
  15. To ja jeszcze dodam od siebie [B]Modlitwa żony: [/B] Panie Boże daj mi mądrość żebym mogła zrozumieć mojego męża cierpliwość żeby z nim wytrzymać wytrzymałość żeby go nie opuścić tylko o silę Cię nie proszę bo bym go k... zabiła
  16. Ja to jestem cały czas - nadal mieszkam w Gliwicach, tylko że praktycznie na strefie, do ciebie już będę miała troszkę dalej ;).
  17. Agmarek bo to KOBIETA ma zawsze rację ;)...
  18. Agmarek z tą gorączką to faktycznie tak bywa [sama tak miałam, że szłam do szkoły jako zdrowe dziecko, a odbierana byłam z temp. 40 stopni]... Na szczęście młody więcej jest w przedszkolu niż choruje - na 22 dni nie było go 8 razy we wrześniu... Dopiero 2 raz ma tak, że siedzi w domu dłużej niż 4 dni [łącznie z weekendami zazwyczaj].
  19. Akurat jak ja się stamtąd wyprowadziłam :D? Cóż, trzeba będzie się jakąś umówić ;).
  20. Agmarek u nas na szczęście się bez obroży obyło ;). A TZci to są takie podłe świnie czasami... cóż, trzeba kochać i wybaczać [powiedziała ta, co ze swoim od tygodnia nie gada]...
  21. Ogólnie Smokuś w przedszkolu jest całkiem grzeczny, ale... dużo choruje :(. Ponieważ jestem matka podła i uparta [antybiotykom mówię NIE], to każde przeziębienie się leczy ok. tydzień. Od wtorku Smoczek siedzi w domu - niby nie kaszle, niby nie ma katarku, ale co chwilę dostaje temperaturę.. Na szczęście już nie jest tak jak pierwszego dnia - temp. cały czas, i to wysoka. Teraz raz jest, raz jej nie ma, zazwyczaj zbyt wysoka to nie jest... Ale dopóki mu nie przejdzie, to go do przedszkola nie puszczę.
  22. Agmarek nie mogę - to taka stara, 2-letnia kłótnia z najlepszą psiapsiółą ;).
  23. Wiem o czym piszesz - mogłabym napisać to samo o Birmie gdzyby nie fakt... że pisałabym o czarnym futrze, a nie rudym i że cieszyło mnie zamknięcie psiej japy, a nie jej rozdarcie ;).
  24. bonsai_88

    Barf

    Filodendron przede wszystkim obserwować psa, czy się normalnie zachowuje przez parę najbliższych dni i nie panikować ;).
  25. Lilik nie wiem jak ty, ale ja chcę zdjęcia jak Agmarek tarza się po dywanie :D.
×
×
  • Create New...