Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Evl kozy mogą nie mieć rogów, to kwestia genów ;)... po za tym czasami całkowitym maluszkom się geny "wypala" - miejsce, gdzie różki mają dopiero wyrosnąć smaruje się jakąś tam chemią, powstaje strup i rogów już nie ma. Ogólnie większość ludzi woli trzymać kozy bezrogie, bo są mniej niebezpieczne [taka rogata mogłaby dużo nabroić jak by chciała]...
  2. Bonarka to tylko złudzenie, Birma na żywo przypomina niesamowicie portugalczyka ;). Chociaż fakt, że figurę to ona ma iście charcią :).
  3. bonsai_88

    Barf

    Dużo daje też odpowiednia hodowla, mająca na celu wyhodowanie jak największe zwierzę/warzywo/owoc itp... hormony wbrew pozorom aż tyle nie dadzą. Osobiście i na własne oczy widziałam cytrynę tak wielką, że była ponad 2 x większa od mojej dłoni. Wiem również doskonale, że była ona wyhodowana bez choćby grama hormonów - po prostu taka odmiana...
  4. bonsai_88

    Barf

    Betty o ile wiem w indyka się hormonów nie pakuje [nie reaguje na nie ;)]
  5. Mina Etny rozwala :D.
  6. Dlatego ja jadę bez Smoka na 1-dniowy urlop ;). Przynajmniej trochę to ułatwi przejście :).
  7. Agmarek ja dla odmiany widzę dużo śmiesznego na tym zdjęciu :P.
  8. Agmarek znajomi byli tydzień temu w Tatrach, więc wiem, że śnieg już jest :)... a z trasą to cóż... ciagle kombinujemy :).
  9. bonsai_88

    Barf

    Agaga doskonale ciebie rozumiem z obawami - ja też się martwiłam na początku ;). Na pocieszenie było u mnie na barfie już 5 psów i żaden nie miał problemów...
  10. Hmm.. a może ja zacznę Smoka w mleku kąpać? Przynajmniej na wodzie zaoszczędzę :diabloti:
  11. bonsai_88

    Barf

    Agaga Birmie się to zdarza raz na czas i nic strasznego się nie dzieje [po za kłótnią z psem, który chce zjeść jeszcze raz]... gdzieś kiedyś czytałam, że pies może zwrócić, jeśli jadł za szybko i nie pogryzł dokładnie - u wiecznie głodnej Birmy to bardziej niż możliwe.
  12. [B]Pies pustyni [/B]aż jestem ciekawa jak ty byś sobie poradził z trudnym, poschroniskowym psiakiem i czy nadal byłbyś za radosnym puszczaniem wszystkich psiaków do siebie. W sumie jakbyś trafił na takiego potwora jak moja suka to dość szybko ludzie w twojej okolicy nie mieliby co puszczać... Może nie uwierzysz, że problemy u psów poschroniskowych leczy się baardzo długo - na przykładzie mojej suki: wzięłam ją jak miała 8 miesięcy, a już 3 rok odkręcam jej psychikę. Niektórych jej zapędów nie odkręcę pewnie do końca życia [agresja do obcych mężczyzn], ale na szczęście jestem w stanie je kontrolować. Ludzie radośnie spuszczający do niej swoje kochane pieseczki czy nagle pochylający się i ją głaszczący mi w tym nie pomagają.
  13. Agmarek aż mi się przypomniał mój pierwszy telefon komórkowy - Samoobrona na niego mówiłam :D... Wcześniej mieszkałam w okolicy średnio bezpiecznej i jak kiedyś szwendałam się po lesie to kumpel nie przypadkiem wypatrzył. Postanowił mnie wystraszyć - nie docenił skromnego telefoniku w mojej kieszeni, którym walnęłam w samoobronie nawet nie patrząc kto mi na plecy skoczył ;). Cóż, już nigdy więcej chłopak takich głupich pomysłów nie miał :).
  14. [B]NiJaSe[/B] ja to bym chciała, żeby mi w końcu biust zmalał po ciąży... powoli już na to liczyć przestaję, tak jak na to, że w końcu mleka się pozbędę [już od ponad 2 lat nie karmię, a mleko nadal jest]. Agmarek a znasz jakieś fajne trasy do łażenia? Szukam czegoś w okolicy Zakopanego, ale żeby nie było zbyt trudne [dla 2 początkujących] i żeby nam listopadowe warunki drogi nie odcięły.
  15. Na ostatnim zdjęciu miejsce, gdzie ma łopatki wyglądają jak wybrzuszenie po połkniętej w całości szyi :D.
  16. Agmarek a gdzie jedziesz? Ja mam zamiar wybrać się w tatry tydzień później na 1 dzień i właśnie kombinujemy nad trasą :P.
  17. Pies pustyni akurat przypadkiem wiem, że Angel dobrze sobie radzi z własnymi psiakami [jej pracę z Baajem podziwiam z całego serca]. Za to sama mam psa, czasami jest u mnie jakiś psiak na DT i jakąś nigdy nie pozwalałam na podbieganie do obcych psiaków. Jak chcę, żeby moja potworzyca się z jakimś nieznanym psem pobawiła, to się grzecznie pytam czy może. Korona mi z głowy nie spada, a dzięki temu nie stresuję niepotrzebnie cudzych psiaków. Z drugiej strony wymagam tego samego od całego świata - żeby obce psy bez mojej zgody nie skakały po mnie czy mojej suce. Oczywiście co innego jak spotykam znanych sobie psiarzy z pupilami - wtedy wiem, czy mogę Birmę puścić do psa.
  18. Niestety łagodnie wyglądający piesek to też nasz problem - Birma potrafi wyglądać przepięknie, takie puchate, zadbane cudo. Niestety ludzie nie myślą o tym, że to cudo jest jednak dużym psem i może zrobić krzywdę jakby chciało, a rodzaj sierści i anielskie spojrzenie nie gwarantuje łagodności. A o amstaffach to ja sobie wypraszam - uwielbiam TTB i muszę wygłaskać [za zgodą właściciela oczywiście ;)] każdego napotkanego. Swoją drogą pewnego bardzo fajnego faceta w ten sposób poznałam :evil_lol:.
  19. Agnieszko oczywiście, że nie tylko wy pamiętacie. Za każdym razem jak ktoś tutaj pisze to mam nadzieję, że się maluchy znalazły... Swoją drogą kumpela się ze mnie śmieje, bo każdego mijanego rudaska oglądam dokładnie i wypytuję o wszystko [w nadziei, że to może Fiodorek]... niby nic, tylko ja to robię w Krakowie :D.
  20. Agmarek po prostu Bosh mi się od razu z pralką kojarzy :D.
  21. Bardzo mi przykro z powodu Prezia ['] :(...
  22. NiJaSe to zaraźliwe... bardzo zaraźliwe, uważaj na córki :D... Swoją drogą nawet teraz dziewczynka. Oj, biedy ten twój TZ w takim babskim domu :). Ps. A jak ładnie poproszę to dostanę zdjęcia mojego ukochanego Prezia?
  23. [B]Mudik [/B]raczej dla profesora, który przez to dziamanie nie mógł wykładu rozpocząć ;). Niestety różni wykładowcy różnie na coś takiego reagują - niektórzy zignorowaliby by fakt, że yorkuś szczeka, ale niechby Birma szczeknęła chociaż raz [potrafi mieć dość niski i głośny szczek jak na psa jej wielkości] to pewnie wyleciałaby z zajęć.
  24. Jambi trzeba było się na rolnika szkolić :D. Ogólnie u mnie po uczelni się dość sporo psów pałęta [część od wykładowców, część od studentów]. Inna sprawa, że kiedyś jedna dziewczyna wyleciała z wykładów, bo przyprowadziła drącego się yoreczka. Była oburzone, że ja z Birmą [która już zdążyła w błogi sen zapaść] nie wyleciała...
  25. Agmarek Bash... Bash, nie Bosh :D. A z całością chodzi o to, że... jam ci Hania ;).
×
×
  • Create New...