-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
bonsai_88 replied to evel's topic in Foto Blogi
Evl kozy mogą nie mieć rogów, to kwestia genów ;)... po za tym czasami całkowitym maluszkom się geny "wypala" - miejsce, gdzie różki mają dopiero wyrosnąć smaruje się jakąś tam chemią, powstaje strup i rogów już nie ma. Ogólnie większość ludzi woli trzymać kozy bezrogie, bo są mniej niebezpieczne [taka rogata mogłaby dużo nabroić jak by chciała]... -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
bonsai_88 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Bonarka to tylko złudzenie, Birma na żywo przypomina niesamowicie portugalczyka ;). Chociaż fakt, że figurę to ona ma iście charcią :). -
Dużo daje też odpowiednia hodowla, mająca na celu wyhodowanie jak największe zwierzę/warzywo/owoc itp... hormony wbrew pozorom aż tyle nie dadzą. Osobiście i na własne oczy widziałam cytrynę tak wielką, że była ponad 2 x większa od mojej dłoni. Wiem również doskonale, że była ona wyhodowana bez choćby grama hormonów - po prostu taka odmiana...
-
Betty o ile wiem w indyka się hormonów nie pakuje [nie reaguje na nie ;)]
-
Agmarek ja dla odmiany widzę dużo śmiesznego na tym zdjęciu :P.
-
Agaga doskonale ciebie rozumiem z obawami - ja też się martwiłam na początku ;). Na pocieszenie było u mnie na barfie już 5 psów i żaden nie miał problemów...
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
bonsai_88 replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Hmm.. a może ja zacznę Smoka w mleku kąpać? Przynajmniej na wodzie zaoszczędzę :diabloti: -
Agaga Birmie się to zdarza raz na czas i nic strasznego się nie dzieje [po za kłótnią z psem, który chce zjeść jeszcze raz]... gdzieś kiedyś czytałam, że pies może zwrócić, jeśli jadł za szybko i nie pogryzł dokładnie - u wiecznie głodnej Birmy to bardziej niż możliwe.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Pies pustyni [/B]aż jestem ciekawa jak ty byś sobie poradził z trudnym, poschroniskowym psiakiem i czy nadal byłbyś za radosnym puszczaniem wszystkich psiaków do siebie. W sumie jakbyś trafił na takiego potwora jak moja suka to dość szybko ludzie w twojej okolicy nie mieliby co puszczać... Może nie uwierzysz, że problemy u psów poschroniskowych leczy się baardzo długo - na przykładzie mojej suki: wzięłam ją jak miała 8 miesięcy, a już 3 rok odkręcam jej psychikę. Niektórych jej zapędów nie odkręcę pewnie do końca życia [agresja do obcych mężczyzn], ale na szczęście jestem w stanie je kontrolować. Ludzie radośnie spuszczający do niej swoje kochane pieseczki czy nagle pochylający się i ją głaszczący mi w tym nie pomagają. -
Agmarek aż mi się przypomniał mój pierwszy telefon komórkowy - Samoobrona na niego mówiłam :D... Wcześniej mieszkałam w okolicy średnio bezpiecznej i jak kiedyś szwendałam się po lesie to kumpel nie przypadkiem wypatrzył. Postanowił mnie wystraszyć - nie docenił skromnego telefoniku w mojej kieszeni, którym walnęłam w samoobronie nawet nie patrząc kto mi na plecy skoczył ;). Cóż, już nigdy więcej chłopak takich głupich pomysłów nie miał :).
-
[B]NiJaSe[/B] ja to bym chciała, żeby mi w końcu biust zmalał po ciąży... powoli już na to liczyć przestaję, tak jak na to, że w końcu mleka się pozbędę [już od ponad 2 lat nie karmię, a mleko nadal jest]. Agmarek a znasz jakieś fajne trasy do łażenia? Szukam czegoś w okolicy Zakopanego, ale żeby nie było zbyt trudne [dla 2 początkujących] i żeby nam listopadowe warunki drogi nie odcięły.
-
Na ostatnim zdjęciu miejsce, gdzie ma łopatki wyglądają jak wybrzuszenie po połkniętej w całości szyi :D.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Pies pustyni akurat przypadkiem wiem, że Angel dobrze sobie radzi z własnymi psiakami [jej pracę z Baajem podziwiam z całego serca]. Za to sama mam psa, czasami jest u mnie jakiś psiak na DT i jakąś nigdy nie pozwalałam na podbieganie do obcych psiaków. Jak chcę, żeby moja potworzyca się z jakimś nieznanym psem pobawiła, to się grzecznie pytam czy może. Korona mi z głowy nie spada, a dzięki temu nie stresuję niepotrzebnie cudzych psiaków. Z drugiej strony wymagam tego samego od całego świata - żeby obce psy bez mojej zgody nie skakały po mnie czy mojej suce. Oczywiście co innego jak spotykam znanych sobie psiarzy z pupilami - wtedy wiem, czy mogę Birmę puścić do psa. -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
bonsai_88 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Niestety łagodnie wyglądający piesek to też nasz problem - Birma potrafi wyglądać przepięknie, takie puchate, zadbane cudo. Niestety ludzie nie myślą o tym, że to cudo jest jednak dużym psem i może zrobić krzywdę jakby chciało, a rodzaj sierści i anielskie spojrzenie nie gwarantuje łagodności. A o amstaffach to ja sobie wypraszam - uwielbiam TTB i muszę wygłaskać [za zgodą właściciela oczywiście ;)] każdego napotkanego. Swoją drogą pewnego bardzo fajnego faceta w ten sposób poznałam :evil_lol:. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
bonsai_88 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Agnieszko oczywiście, że nie tylko wy pamiętacie. Za każdym razem jak ktoś tutaj pisze to mam nadzieję, że się maluchy znalazły... Swoją drogą kumpela się ze mnie śmieje, bo każdego mijanego rudaska oglądam dokładnie i wypytuję o wszystko [w nadziei, że to może Fiodorek]... niby nic, tylko ja to robię w Krakowie :D. -
Agmarek po prostu Bosh mi się od razu z pralką kojarzy :D.
-
[B]Mudik [/B]raczej dla profesora, który przez to dziamanie nie mógł wykładu rozpocząć ;). Niestety różni wykładowcy różnie na coś takiego reagują - niektórzy zignorowaliby by fakt, że yorkuś szczeka, ale niechby Birma szczeknęła chociaż raz [potrafi mieć dość niski i głośny szczek jak na psa jej wielkości] to pewnie wyleciałaby z zajęć.
-
Jambi trzeba było się na rolnika szkolić :D. Ogólnie u mnie po uczelni się dość sporo psów pałęta [część od wykładowców, część od studentów]. Inna sprawa, że kiedyś jedna dziewczyna wyleciała z wykładów, bo przyprowadziła drącego się yoreczka. Była oburzone, że ja z Birmą [która już zdążyła w błogi sen zapaść] nie wyleciała...
-
Agmarek Bash... Bash, nie Bosh :D. A z całością chodzi o to, że... jam ci Hania ;).