Stawiam je sobie, ale też dlatego, że tu tak cicho:roll:.To nie jest łatwa decyzja. Mam 4 psy i 6 kotów, które sama utrzymuję. Dokarmiam to, co przebiega mi przez ogród, a raczej specjalnie przychodzi. Szykuje mi się kolejna suczka, szczeniak bo debilni sąsiedzi chcą ją wywieźć do lasu - córka słyszała ich rozmowę kiedy była u nich. Ci sami sąsiedzi mają cudnego psa mysliwskiego, biały z długii uszami, wysoki, który uwielbia ruch, a siedzi w klatce niewiele większej od niego. Wypuszczają go od zeszłego tygodnia co kilka dni, a pies lata po ulicy jak szalony bo nie jest w stanie się nacieszyć. Chciałabym tego psa odkupić od nich bo niby chcą go sprzedać. Pies chudy niemożliwie i młody jeszcze. Tak więc decyzja jest trudna bardzo i odpowiedzialna. I nie chodzi o miłość bo jej starczy, ale z oczkami trzeba coś spróbować robić, a to kosztuje. Ja muszę się bardzo zastanowić i tak czekam na jakieś wstępne ustalenia okulisty. To naprawdę bardzo trudna decyzja.