Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [SIZE=4][B][COLOR=#000000]link d[SIZE=4]o eventu[SIZE=4] > [/SIZE][/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][URL]https://www.facebook.com/events/321384324636111/[/URL][SIZE=4][B][COLOR=#000000] [SIZE=3][/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][TABLE="width: 600"] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [HR][/HR][SIZE=4][FONT=arial black][B] CAMEL[/B][/FONT][/SIZE] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/992[/URL] Przemiły, przyjazny, przytulak uwielbiający mizianko, bardzo sympatyczny, pogodny i przyjazny... Pan z powodu wieku i choroby do Domu Opieki Społecznej. A Camel.... DATA UŚPIENIA JUŻ WYZNACZONA. Camel jest zdrowy, bardzo żywotny, przyjazny, grzeczny i czysty. CZY MUSI BYĆ UŚPIONY? [B]Siedzę w kąciku i patrzę, jak wali się mój świat, pakują chciwie książki, talerze, wazony, obrazy, ciuchy... Stanęli nade mną, z oczu kapie im jad, Co zrobić z tym czymś? - słyszę - siwy... może szczerbaty...a może głuchy... Ja go nie wezmę. Ja też, nie mam kasy na żarcie, nie mam kasy na weta, nie mam czasu na spacery, zabawy. To co, zrzutka na igłę? Jasne, tak będzie najłatwiej. I już, już po wszystkim, mam wyrok i nie ma sprawy. Sam nie wiem, może rzeczywiście ja się już tu nie nadaję, do czego komu potrzebny taki siwy jamniczy dziadek? Telewizor plazmowy, samochód, kasa, o, to jest to! Ale stary jamnik? A cóż to za spadek? Siedzę, patrzę na moje posłanko, miseczkę i smycz, oddałbym im to wszystko, lecz widocznie to mało, oddałbym im więcej, ale nie mam już nic, nie ma niczego, za co któreś z nich by mnie pokochało... Mam na imię Camel, nie jestem już młody, chciałbym jednak odejść w objęciach swojego Człowieka. Proszę, ratuj, postaram się nie sprawiać kłopotu, tak się boję, zimna igła już czeka... [/B] [autor wiersza - Rulon - Jamnik Rulon] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9792/dsc00174800.jpg[/IMG] [HR][/HR][COLOR=#ff0000][SIZE=4][B]Zapraszam na event aby obejrzeć relacje z wyruszenia Camela po nowe życie[/B][/SIZE][/COLOR] [HR][/HR][SIZE=4][B] SÓWKA[/B][/SIZE] [SIZE=4][B]OD WCZORAJ W DOMU TYMCZASOWYM W PIASECZNIE[/B][/SIZE] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/991[/URL] Jej pan usłyszawszy że musi płacić w schroniku, stwierdził że nie ma kasy. Miał - aby podjechać do najbliższego mista gdzie jest schron i zostawić jamnisię przywiązaną na dworcu. jest 10 -letnią suczką rasy jamnik. W schronisku mieszka od października 2012 roku. Sówka jest niezwykle uroczą i kochaną psiną. O jamnikach mówi się, że obce osoby traktują z rezerwą, ona tej cechy nie odziedziczyła po swoich jamniczych przodkach – jest bardzo otwarta i widać, że łaknie kontaktu i ciepła ze strony człowieka. Sówka, prawdopodobnie z racji wieku, a może zawsze taka była, jest niezwykle spokojna i zrównoważona. Jej harmonijny sposób bycia działa na człowieka bardzo relaksująco i wyciszająco. Na spacerach tak wzorcowo i perfekcyjnie chodzi na smyczy, że w ogóle nie czuć, że na drugim jej końcu jest pies. Na dworze, Sówka lubi niezobowiązująco i bez pośpiechu obwąchiwać teren i spokojnie spacerować. Co jakiś czas kontroluje, czy opiekun cały czas z nią jest. Suczka jest bardzo grzeczna i ułożona, słucha się człowieka. Oczy Sówki są rozczulające i potrafią rozkruszyć nawet najtwardsze serca. Jej spojrzenie nabiera szczególnego wyrazu, gdy widzi smakołyki, suczka je po prostu uwielbia! Sówka będzie idealną towarzyszką dla spokojnych osób, które z chęcią spędzą czas na niewymagających spacerach, a w domu odpoczną na kanapie z jamnikiem na kolanach. Suczka powinna zamieszkać w miejscu, w którym nie będzie musiała pokonywać dużej ilości schodów [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8916/img9241a640.jpg[/IMG] [HR][/HR] [quote name='JamniczaRodzina.']Ludwik jest cudny w swojej urodzie.[/QUOTE] [B][SIZE=4]ja bym powiedziała że on jest tak brzydki że aż piękny[/SIZE][/B]
  2. [quote name='luka1']to nie podlega dyskusji. Proponuję klonowanie.[/QUOTE] zdecydowanie TAK
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1610/8d7cbe6924824538.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1609/d9af7fa9e160f001.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1833/1313676f2b9ff5fd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1724/ee1ba3772adaecac.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='malagos']ale genialne imię, Ludwik XVI :)[/QUOTE] Bo i pies jest genialny
  5. Oczywiście że moje fantowo może iść na dług Cinka, nie ma problemu ja nie dzielę jamników na lepsze i gorsze, korzystam z dobrych wzorów. Niech będzie na zdrowie dla Cinka.
  6. Ta rodzina jest jedną z nabardziej propsich jakie znam
  7. One zawsze zostają z nami w naszych sercach.
  8. Toyota genialny jest daj jakiś opisik dane kontaktowe i wstawiam go na SOS
  9. matko jak sie patrzy na te foty z Amelką to aż łzy w oczach takie rozczulające.
  10. [quote name='yunona'][URL]http://imageshack.us/photo/my-images/152/gitarar.jpg/[/URL] Spełnienia marzeń i udanego wyjazdu[/QUOTE] ode mnie też
  11. [quote name='Krystak'] Marbocyl niestety znów (po raz 3) wrócił do schroniska. I jak się zapewne domyślacie, nie potrafił dogadac się z dzieckiem. Po ok. miesiącu (?) musi znowu siedziec w schronisku. Pani, która go adoptowała bardzo płakała i prosiła abym znalazł mu najlepszy dom na świecie. Bardzo smutne to było pożegnanie. Niestety nie może sobie pozowlic na to by dziecko było atakowane przez psiaka. Obecnie nazywa się Gucio i reaguje na to imię. Czy nie macie domku bezdzietnego chętnego na jamnika? On już za dużo przeszedł by znów trafił do jakiś nieodpowiednich właścicieli.[/QUOTE] Dlatego ja unikam jak ognia dawania jamników do dzieci. Biedny marbocylek. Wznawiam mu zaraz ogłoszenia.
  12. Słodziaki A mnie dzisiaj... uuupsss wczoraj Ganga zaskoczyła. Poszłam z diabłem na wizytę PA dla jamnika Camela. W domu jest kot. Ganga ma na swoim koncie kilka kur i akcje kocie, również i u mnie już. Jak ide z nimi na spacery kota widzą/czują na kilometr i smycze "pękają". Otóz w domu w którym byliśmy Ganga udawała ze kota nie widzi. Byłam w szoku. Sam kot zresztą wychowany z psem.
  13. [quote name='Krysia']Dziś pada śnieg i jest zimno,:eviltong: hultaje nie chcą wychodzić z pod kołdry :loveu:[/QUOTE] O rety jak dawno tu nie byłam a tu takie śliczne foteczki. Moje nie chcą nawet wyjsc na sioo
  14. Bożenko czytam o twoich pulmunologicznych problemach. Dzwoniłam do Ciebie w tej sprawie. U mnie na pulmunologa czeka się od pół roku w górę. Piszę Ci na priva adres w Katowicach gdzie możesz się zgłosić zrobią Ci wszystkie badania (nawet badanie na osteoparoze) praktycznie w ciągu jednego dnia w tym spirometria. Ja dostałam nawet od nich urządzenie do pomiaru przepływu wydechowego). Jestem pod ich opieką teraz. Mają oddział w Katowicach.
  15. [quote name='danka1234']dobrze ze choć wiadomo ze ma sie dobrze[/QUOTE] Dokładnie [COLOR=#ffffff]...........[/COLOR]
  16. [quote name='paula_t']Dzięki za wyjaśnienie, bo nie za bardzo niestety się na tym znam :/[/QUOTE] Ja też :evil_lol: ale Figo jest u lekarki której ufam
  17. [quote name='aga38']Isadoro mamy również Rumcajsa wiek między 3-4 miesiące mocno w typie jamnika szorstkowłosego,postaram sie zrobić mu jakieś fajne fotki choć nienawidzi aparatu,może jemu udałoby sie tez pomóc na Waszej stronie ?[/QUOTE] To poprosże foteczki zamieścimy dzieciaka :)
  18. [quote name='aga38'][IMG]http://imageshack.us/a/img534/4279/obraz307e.jpg[/IMG][/QUOTE] [SIZE=3][B]Bercik na stronie Fundacji SOS dla Jamników. Jak coś trzeba zmienić dołożyć to piszcie.[/B][/SIZE] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1017[/url]
  19. Ło matko toż to sensacja i adopcja roku... albo dwóch lat nawet
  20. [SIZE=3][B]Ja bardzo przepraszam ale czy mi się wydaje czy komuś się ZMANIUTKOWAŁO?[/B][/SIZE] wcześniejsza fotka [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/916/8.jpg[/IMG] aktualne [IMG]http://s18.postimage.org/hn9ctmei1/P1150324.jpg[/IMG]
  21. [h=5][SIZE=3]TYMCZAS NA CITO w weekend prognozy przewidują załamanie pogody. [URL]http://pogoda.onet.pl/[/URL] A ten jamnik koczuje przed sklepem w Otwocku. Jest komu złapać NIE MA GO GDZIE UMIEŚCIĆ. Błagam o tymczasik wszystko zapsione na maksa. taki jamnior szybko znajdzie dom. Jeżeli weekend będzie taki jak zapowiadają a wszystko na to wskazuje, jamnior nie da rady. Prosże do mnie dzwonić lub pisac na maila [email][email protected][/email][/SIZE][/h] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1677/7cf56c1ee0b15c67med.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Nutusia']W życiu nie uwierzę, Ty Ciotko bez serca! ;) Napisz coś więcej o tym domku, co?...[/QUOTE] Na dziś moge tyle... z Panią gadałam już od kilku tygodni, Pani nie fochała się na metodę operacji [I](A byli tacy co nawet ponoć dlatego nie sekundowali Foczce, że leczenie im się nie podobało. Jak dla mnie żałosne tłumaczenie, że nie wspomnę o zadufaniu osoby nie będącej lekarzem)[/I]. Pani dopytywała o Foczkę nie tylko mnie ale również w Fundacji. Pani przedyskutowała ze swoim wetem i tu okazało się że metoda jest znana może nie bezpośrednio jeszcze ale lezy w sferze zainteresowań. Ponadto Pani wet współpracuje z wetem "robiącym" takie zabiegi. Pani mile mnie zaskoczyła wiedzą na temat metody leczenia, na podejściu do tematu (nie średniowiecznym, czy z metodyki leczenia amolem). Dawno nie widziałam osoby tak dokładnie zainteresowanej i majacej tak odrobioną lekcję w temacie problemów Foczki. Pani być może zaadoptuje jeszcze jedną jamniczkę ale za wczesnie aby o tym mówić. Myślę że w przyszłym tygodniu trzepnę jakąś fotkę. Dajmy im chwile czasu na zapoznanie.
  23. [quote name='paula_t']Zdjęcie przesłodkie:loveu: Trzymam mocno kciuki, żeby jednak ta kastracja jednak się odbyła!!! Isadora, a powiedz mi, co oznacza stwierdzenie "[COLOR=#000000]pozwolic mu w spokoju żyć ile da radę"?[/COLOR][/QUOTE] On ma lekko 10 lat, ma wieloletnie zaniedbania. Wnętra powinno się operować jeszcze u młodzieńca. Nie operowane daje efekty m.in. takie jak widać aa to nadal nie leczone wpływ na całość organizmu , na zdrowie. pokrótce stopniowo rujnuje zdrowie. jezeli przy tym akurat u Figo będzie miał guzek z tendencja wzrostową, złośliwy to przy jego ogólnym stanie trzeba dać mu żyć. Nic go teraz nie boli, nie cierpi. Operacja jest ingerencją w organizm, zawsze wywoła ból cierpienie - nie wiadomo jak wpłynie tona Figo. Osłabienie może być dla chłopaka zabójcze, a jeżeli operacja i tak życia nie uratuje jedynie nieznacznie przedłuży... to trzeba pozwolic mu żyć w komforcie bez bólu jak najdłuzej.
  24. przyszłam zajrzeć i odświeżyć sobie wąteczek
×
×
  • Create New...