Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. mam nadzieje, ze to tylko jakies zatrucie Kropka - badz dzielna!!!!
  2. [quote name='Charly'](nie dzialajacym:evil_lol:)[/quote] hahaha :D tyle dobrego (dla kur, których nie ma) ja tez ide spac! (spróbuje... ale jak znam zycie to nic z tego nie bedzie :evil_lol:)
  3. [quote name='Rodzice Maciusia :)']hi hi. Gacek, ten głupol się dziś boi, bo do jutra leży u nas futro mojej mamy [/quote] hehe dziwisz sie ;) to on jest jak moj Gacek - moj tez by myslal ze krople to smakołyki:D głupki no
  4. [quote name='orpha']tak krysiu ale ja dałam priorytet polecony a nie sam polecony :roll:[/quote] to pięć tygodni :eviltong::eviltong::eviltong: trzeba było gołębiowi pocztowemu dac ;)
  5. [quote name='Kostek']niestety ani nie ma planu ani terenu[/quote] kiedys w telewizorze słyszałam, ze juz juz sie przenosi... :( łoooo, Staszek jakie uszy :D
  6. ja także! Czaruś, trzymaj sie...
  7. [quote name='asiamm'] hihihi ja tak patrze i patrze - co to za wielkopies :D a to nie zaden wielkopies tylko Stink tak smiesznie wyszedl, ze mi zachwiał perspektywą ;) sliczny, zgodze sie :D
  8. ale pieknie.... :loveu:
  9. mru

    Zosioblog

    ciesze sie, ze Wam sie moj cudak podoba ;) był kochany duży i przepiękny grzywa pieprz z solą :) kark potężny, wielki deerhoundowy nosek psiak bardzo wyjątkowy... :-(
  10. kurcze, wiec jest różnica? :) jej RM, ale wspaniale... jak sobie przypomne te pierwsze rybciowe zdjecia Lolki :shake::shake: teraz sie o tym nie mysli, ale jednak... to była tragedia... mogłoby Lolci juz nie byc... tylko domku chciec :roll:
  11. mru

    Zosioblog

    moje maleństwo :placz:
  12. banerek zrobie oczywiście :D
  13. mru

    Zosioblog

    no dokładnie :) Mojżesz to był Mojżesz i tyle to on: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78401&highlight=moj%C5%BCesz"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78401&highlight=moj%C5%BCesz[/URL] :) no jak inaczej? Fafik? :D Azor? mnie bardzo to sie podobalo, ze go tak ochrzcili w Azylu :) widac, ze podeszli bardzo indywidualnie do sprawy... mysle, ze kazdy pies bardziej na takie imie zasługuje niz nie jeden człowiek... niestety ;/ no i ta bogobojność wsrod naszych rodakow patrzacych na mnie jak wołam psa - Mooojżesz! - to naprawde ;/ porażka... taki każdy jeden święty jak ze mnie normalnie miss świata... a na to pytanie "jak to sie pisze?" (pytanie mojego weta - kobieta zakładała mu kartę czy tam krew podpisywała) powinnam była jej powiedziec, że po hebrajsku... chociaz argument, że to imie jest za długie też wymiótł...
  14. mru

    Zosioblog

    u mnie sie wszyscy na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78401&highlight=moj%C5%BCesz"]Mojżesza[/URL] dziwili ba - nie tylko dziwili - O B U R Z A L I się :-o no, bo jak to? pies o [I]świętym [/I]imieniu? buahaha, no smiać mi sie chciało... bo drugie imie jakie nadali mu w Azylu (właśnie chyba takie, zeby nie było kontrowersyjnie, ale takie że my go nie używaliśmy) to Michał absolutnie do niego nie pasowało poza tym nikt sie na nie już nie burzył, a przecież imie jak imie :D oba imiona - Mojzesz i Michał - to imiona :D i tyle że jedno nasze a drugie nie nasze? że jedo w Biblii sie pojawiło? to co? :D nie wiem no ludzie maja posra... :eviltong: a przecież tak jakby sie juz czepiac to zarowno Mojzesz jak i Michał są nie-nasze :P no normalnie żegnali sie i od diabłów nas o mało nie wyklinali... :shake: weź srbuj zawołać takiego psa w parku przy starych ludziach, normalnie mieli pioruny w oczach... ;/ reakcja mojego weta (juz do niego nie chodzimy....) za pierwszym razem: - coooo? :-o za drugim: - Mojżesz? a jak to sie pisze (O____o) za trzecim czy którymś - co? a to nie za długie? już ten Michał lepiej... (btw - za długie? dwie sylaby to za długo? a Michał ile ma sylab?)
  15. Punio do domciu!
  16. nikt jeszcze nie wpadł aby Ciebie podziwiać? :shake: podniosę :)
  17. [quote name='bonsai_88']Ech, muszę się wam pożalić... Wiecie co się dowiedziałam od mojej znajomej? Że jej TZ postanowił "otworzyć biznes" [jej słowa] i kupili... suczkę yorka... [/quote] niech kur*&&*$##$ stragan z warzywami otworzą... :/
  18. byłam tu ostatnio jakos w maju i ryczałam jak głupia najpierw nad historią Synka potem z radosci, ze sa ludzie tacy jak Neris nic nie napisałam, nie śledziłam więc wątku... no a od tego czasu... tak mi przykro. tylko tyle moge napisać
  19. aaaa :D co za szczescie :multi: ale foty koniecznie musza byc ;)
  20. [quote name='anetka23'] Tula zostaje u nas :evil_lol: Daliśmy Jej dużo serca i już nie możemy oddać Jej komuś innemu, tak bardzo się przyzwyczaiła do nas, a my do Niej, że postanowiliśmy żeby została...uwielbia spacery z nami, a my uwielbiamy z Nią spacerować ;) Nie chcemy, żeby znów musiała poznawać nowe otoczenie, nowych właścicieli, a chyba z nami jest Jej BARDZO DOBRZE, a nam z NIĄ :loveu: Poza tym, tak bardzo się cieszy kiedy nas widzi po pracy że aż serducho się raduje :Rose:[/quote] no no ;) co za niespodzianka ;) a tak serio to :placz: kurcze, pieknie napisałas... jestescie cudowni ja myslalam, ze mala zginie w schronisku :( a tu prosze - wzieli i nie oddadza :D:D:D kochani...
  21. [quote name='kamixx']czyli z zachowania Xantusia wcale nie wynika, że zostało mu rzekomo trzy miesiące życia? [/quote] no pododno ani troche :D moze i nie jest najmłodszy, ale żywotny raczej jest! ;)
  22. kiedys do was musimy wpaść z chłopakami na spacer ;) a tak btw zapraszam na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10713613#post10713613"]watek Falbisia [/URL]
  23. [quote name='orpha']acha i kune wczoraj uratowałam jakis kretyn potracił ja samochodem i oczywiscie pojechal w izdu :angryy:, mnie kolezanka odwozila i patrze a tu lezy cos na szosie i sie podniesc biedactwo probuje :-( , oczywiscie wykazalam sie szczytem lekkomyslonosci bo wylecialam z jeszcze jadacego samochodu i wzielam ja odrazu na rece , nawet nie myslac o tym ze wscieklizna czy inne licho. To bylo przed wawa jakies 10 km i jeszcze jadac juz dzwonilam na straz miejska , jak dojechalam do wawy to straz juz na rogatkach na mnie czekala i ja przejeli[/quote] no że tez ludzie nawet nie sprawdza w co uderzyli boja sie czy co? a zwierze lezy... u nas ostatnio na Natolinie na ulicy lezał nie wiem kot czy pies mały próbowałam zobaczyc co to, ale nie miało głowy... potem zorientowałam sie, ze głowa (a raczej to, co z niej zostało) lezy mi prawie pod nogami... normalnie drgawek dostałam niemalże - bo wiem, ze to musiało zdarzyc sie niedawno a była prawie 7 rano - Natolin, ruch na ulicy ŻADEN no ktos, kto to biedactwo (nie tyle potrącił co) zamordował musiał jechać bardzo szybko (a to skrzyzowanie bylo!!!!!)... taka ulica tak szybko? :(:(:( tam normalnie nie ma ruchu, nie ma no... ja wiem, ze czasem zwierzeta wyskakuja... ale kur...
  24. mru

    Metamorfozy

    straszne... ile psów cierpi podobne męki latami i nikt tego [I]nie widzi [/I]:(
×
×
  • Create New...