ja też do Gacka nie mam cierpliwości czasem
zobaczysz z resztą jaki to zje*ca :eviltong:
wczoraj - przejście dla pieszych
Gacek nagle na środku stwierdził, że on chce gryźć moja rękę w zabawowym widzie...
musiałam stanąć na wysepce, uspokajać rozbawionego do czerwoności i gryzącego mnie boleśnie Gacka...
oczywiście Gacek nie wiedział co woli - moją rękę, moją nogę czy pędzące samochody
nagle się na mnie rozszczekał...
no normalnie :mad:
zacisnęłam zęby i policzyłam do dziesięciu mając płomienie w oczach
no i potem Gacek uspokoił się i mogliśmy iść
da razy tak wczoraj było (Gacek ma lepsze i gorsze dni, czasem nie dzieje się tak tygodniami)
i oba razy na przejściu na środku... :shake:
ja się go staram wychowywać
ale on szybko zapomina :eviltong: a raczej... jak wpadnie w szał to trzeba sposobem
bo inaczej - nie da się, bo można ręce stracić ;)
rozpuszczony jest mój Gacek jak dziadowski bicz!
ale potrafi być bardzo grzeczny :-o
Śliwencja do domku! :)