Jump to content
Dogomania

Cudak

Members
  • Posts

    9634
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cudak

  1. [quote name='Kamila Proc']bede podnosic[/QUOTE] Dziękuję :)
  2. Przypominam o bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215358-Mega-BAZAR-bi%C5%BCuteria-buty-ciuchy-PONAD-40-pozycji!-do-10.10[/url] Podnoście chociaż...bo cieniutko idzie :(
  3. Wczoraj [B]tysiek[/B] przywiozła kilka budek własnej roboty :) Bardzo dziękuję w imieniu kotów, które będą w nich mieszkać zimą :)
  4. Doszło kilka wpłat na konto Fundacji: 21.09.11 [B]LeCoyotte[/B] 22,00zł (bazarek na miau) 22.09.11 [B]Lara__[/B] 10,00 zł 26.09.11 Marlena M. 40,00 zł ([B]Clean[/B]?) 29.09.11 Anna D., Wilanów 20,00 30.09.11 Anna D., Wilanów 20,00 Dziękuję w imieniu kotów :)
  5. [B]Szarotka[/B], no nic nie poradzimy, że tak wyszło :( [COLOR=navy][B] Bardzo proszę o wsparcie dla portowych kociaków. [/B][/COLOR] Zbliża się zima i będzie potrzebne więcej jedzenia. Oprócz suchego musimy uzbierać na puszki lub korpusy i makaron. Puszki byłyby wygodniejsze niż korpusy, bo nie trzeba ich przygotowywać (gotować, obierać z kostek) i można kupić na zapas (o ile będzie za co), tyle że wychodzi dużo drożej. Najtańsza puszka 400 g kosztuje ok 1,50 zł i wiadomo, że jakość nie jest najlepsza. Korpusy ostatnio widziałam u nas po 3,40 zł za kg, może i taniej się znajdzie. Muszę pogadać z Panią Basią, czy będzie miała czas na gotowanie i codzienny zakup korpusów w zimę. Będzie potrzebne też wtedy wsparcie na zakup butli z gazem. Zapas makaronu postaram się kupić z pieniędzy uzbieranych z bazarków. Mięso lub puszki, trzeba będzie dokupować na bieżąco i będzie to spory wydatek (ok 10 puszek = ok 15 zł/dziennie lub korpusy ok 3 kg = ok 10 zł dziennie). [B]Bardzo proszę o pomoc! Może ktoś umiałby zrobić bazarek cegiełkowy? Lub ma jakieś fanty do wystawienia na bazarku? Zostało niewiele czasu na uzbieranie pieniędzy, by koty miały zapewnione pożywienie na zimę.[/B] Na suchą karmę zbieramy pieniądze na konto: [COLOR=#ff0000][B]Fundacja Kocia Dolina Lukas Bank SA /O. Toruń 47 1940 1076 3018 9272 0000 0000 koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu: "na koty ze Stepnicy" [/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Na makaron, puszki, mięso zbieramy na moje konto (podaję na PW), będę zbierać wszystkie paragony, żeby nie było żadnych wątpliwości :)[/B][/COLOR]
  6. http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:wGiAhh5UlA4J:www.boz.org.pl/prawo/zm_ucpg_.pdf+5%29+organizuj%C4%85+ochron%C4%99+przed+bezdomnymi+zwierz%C4%99tami+na+zasadach+okre%C5%9Blonych+w+odr%C4%99bnych+przepisach,&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESjDlpO-da5o2DxeJ3Ot-C04gAAsxpQkoq9OO5MhnTSRvKbb3-CuUvN9hcEsghP7TzDhnx8cSAeg-oUzdR56Ktcz_bNfbW-DF1Ivwi-SxBj1hFGAl5PCRx4X_U93ZlR_QbJfwRQC&sig=AHIEtbTD9ePBwnkhqB3nfQXMCZ-EIulU0Q&pli=1 http://boz.org.pl/slownik/schronisko.htm tu można trochę poczytać...
  7. [B]....i zapraszają na bazarek:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215358-Mega-BAZAR-bi%C5%BCuteria-buty-ciuchy-PONAD-40-pozycji%21-do-10.10"]http://www.dogomania.pl/threads/215358-Mega-BAZAR-bi%C5%BCuteria-buty-ciuchy-PONAD-40-pozycji!-do-10.10[/URL]
  8. [COLOR=darkred][B]Kociaki proszą o wsparcie na zakup suchej karmy.[/B][/COLOR]
  9. [B]Lupi[/B], napiszesz jakiś tekst do ogłoszeń? To go chociaż na miau wstawię...
  10. A co zrobimy jeśli koty będą musiały opuścić teren portu? Lub jeśli nie pozwolą mi ustawić dla nich budek (podobno zabrali już kontener pod którym koty się chowały i miały miski)? Dopóki nikt się nie sprzeciwia podrzucaniu kotów, to nie przeszkadzają one w porcie...
  11. [B]santino[/B], poczekamy... choc sama nie wiem, czy jest sens robic zamieszanie, żeby tym kotom nie pogorszyć jeszcze sytuacji :( [COLOR=indigo][B] Bardzo proszę o wsparcie na suchą karmę dla kociaków (na konto Fundacji podane w 1. poście)[/B][/COLOR], bo miesiąc szybko zleci i znów trzeba będzie zamawiać... Nadwyżkę uzbieraną z bazarków na budki chciałbym przeznaczyć na makaron i puszki na chłodniejsze dni, które niedługo nadejdą (jak już będzie wiadomo, ile nam na budki pójdzie dokładnie, bo kilka już zrobiła [B]tysiek[/B] :))
  12. [B]santino[/B], poczekamy... choc sama nie wiem, czy jest sens robic zamieszanie, żeby tym kotom nie pogorszyć jeszcze sytuacji :( [COLOR=indigo][B] Bardzo proszę o wsparcie na suchą karmę dla kociaków (na konto Fundacji podane w 1. poście)[/B][/COLOR], bo miesiąc szybko zleci i znów trzeba będzie zamawiać... Nadwyżkę uzbieraną z bazarków na budki chciałbym przeznaczyć na makaron i puszki na chłodniejsze dni, które niedługo nadejdą (jak już będzie wiadomo, ile nam na budki pójdzie dokładnie, bo kilka już zrobiła [B]tysiek[/B] :))
  13. [quote name='Clean']Ile jeszcze brakuje pieniędzy na kocie domki? wpłaciłam 40 zł na karmę dla kociaków na przyszły miesiąc:-)[/QUOTE] Dziękuję bardzo :) Na kocie domki już nie brakuje, głównie dzięki bazarkowi [B]LeCoyotte[/B] :) i dzięki [B]tysiek[/B], która kilka budek już zrobiła :)
  14. No to czekam :) Nikt nie pomoże z ogłoszeniami? :(
  15. [B]Lupi[/B] wysłałam Ci SMS - jak masz coś na bazar, to przywóź :)
  16. Pojechała dziś :( okropnie mi przykro, że nie mogłam jej pomóc :(
  17. Nikt nie podpowie?
  18. [B]Tysiek[/B] super budki :) Koty się ucieszą!
  19. Kiedyś na stronie szczecińskiego tozu była zakładka "dla gmin" i było tam wszystko fajnie opisane, ale nie mogę teraz znaleźć :(
  20. [quote name='santino']Ja mogę spróbować pomóc. Tylko ktoś musiałby mi nakreślić sytuację, bo na wątku jestem od bardzo nie dawna i nie doczytałam wszystkiego jeszcze.[/QUOTE] Dziękuję. Sytuacja wygląda tak, że na terenie portu mieszka stado bezdomnych kotów. Są karmione przez Panią Basię, która jest na rencie i nie ma środków na karmę dla kotów, więc poprosiła mnie o pomoc. Nagłośniłam sprawę na początku 2010 r (na miau i dogo), ludzie z całej Polski zaczęli pomagać, kilka kotów znalazło wtedy domy, a Fundacja Kocia Dolina udostępniła konto do wpłat na karmę dla tych kotów i pośredniczy w jej zamówieniach. Wiosną 2010 r udało się wysterylizować i wykastrować ponad 20 kotów, czyli prawie całe wtedy stado. W międzyczasie koty były leczone, odrobaczane, pojawiające się nowe koty sterylizowane. Oswojonym kotom szukaliśmy domów. Teraz okazuje się, że "nowe koty" to zasługa Gminy, która kotom z portu wcale nie pomaga (pracownicy twierdzą, że nie ma na to przewidzianych środków, są tylko środki na wywóz psów do schroniska). Fundacja udostępnia konto, nie obdarowuje kotów karmą. Cały czas prowadzona jest zbiórka. Trzeba prosić o wpłaty, przypominać, robić kotom zdjęcia, robić bazarki dla nich - wszystko to jest czasochłonne i nie spada z nieba. Generalnie chodzi mi o to by w piśmie -przedstawić gminie jej obowiązki względem bezdomnych kotów oraz choć ogólnie sytuację kotów z portu (że zajmują się nimi osoby prywatne, poświęcają swój czas i pieniądze, Fundacja jedynie udostępnia konto do zbiórki i w każdej chwili ludzie mogą przestać wpłacać pieniądze i koty zostaną bez karmy). -Uświadomić, że wbrew pozorom koty to delikatne zwierzęta, które nieodpowiednio żywione często chorują, a w takim stadzie choroby szybko się rozprzestrzeniają i są trudne do leczenia (bo ciężko jest podać lek dzikiemu kotu). Choroby te to np KK, grzybica i wiele innych. Drugi mit do obalenia, to to że kot poradzi sobie bez pomocy człowieka (upoluje coś). Jedzenia dla tylu kotów potrzeba kilka kg dziennie. Koty nie są w stanie same go sobie zapewnić, a ryby łowione przez wędkarzy mogą byc dla nich przekąską, a nie podstawa pożywienia, gdyż nie łowią ich codziennie i w takich ilościach, by nakarmić wszystkie koty. Szczególnie, że dzikie koty boją się podejść do obcych ludzi (wędkarzy). -Trzeba również koty odrobaczać kilka razy w roku. - Podrzucając do portu niewysterylizowanego kota robią nam ogromny problem, bo taki kot wydaje rocznie 2-3 mioty kociąt, a wypatrzyc takiego kota i złapać ze stada liczącego ok 25-30 kotów jest naprawdę ciężko i udaje się dopiero za którymś z kolei podejściem (marnowanie naszego czasu). Początkowo były załatwione darmowe sterylki (nie z gminy!), później już koty były sterylizowane za prywatne pieniądze (zebrane na dogo, miau, z bazarków). Na miejscu nie mamy lecznicy, więc trzeba je wozić do weta ok 30 km. Paliwo niestety też coraz droższe, a koty po zabiegu trzeba przetrzymać kilka dni (żwirku nikt za darmo też nie daje). Wszystko to kosztuje. Chaotycznie napisałam, ale to za długa historia by wszystko dokładnie opisać...
  21. [B]bric-a-brac[/B] o zdjęcia ciężko, ale pracownik Straży Gminnej mówi o tym wprost, że z kotami nie mają takiego problemu jak z psami, bo przywożą je do "schroniska" w porcie. Jak zapytałam o sterylki - to oczywiście nie ma na to kasy, jak w większości gmin. A o karmę - "nie jest potrzebna, bo koty sobie zawsze poradzą, nawet jak ich nikt nie karmi, coś upolują, dostaną rybę od wędkarzy". Wymusić nic nie można, bo jeszcze się to skończy tym, że koty będą musiały opuścić teren portu (należący do gminy) lub będę miała zakaz wstępu i pomocy im. Może jakieś pismo spróbuję napisać? Ktoś mógłby w tym pomóc? Nie ogarniemy tego przy ciągłym podrzucaniu niewysterylizowanych kotów do stada. Nie mówiąc już o tym, że te koty mogą być chore, zarobaczone, mogą zarażać. Walka z wiatrakami.
  22. [B]Miałam tego nie pisać... ale może coś podpowiecie? :angryy: Koty podrzucają nie ludzie, a Gmina. Żadne schronisko nie chce przyjąć bezdomnych kotów, więc w porcie zrobili sobie "schronisko". Wypuszczą i problem z głowy. Nie trzeba karmić, sterylizować i jeszcze domy "same" znajdują... Ostatnio wpuścili 4 kociaki. Ile kotów wcześniej? Nie wiem... ale podejrzewam, że te wszystkie "nowe" koty, sterylizowane w tym roku, były wpuszczone właśnie przez gminę. Ale jestem wściekła! Mam już dość, naprawdę dość, tego ciągłego żebrania o karmę, martwienia się o to by miały co jeśc i gdzie spać zimą, by nie chorowały... Tego wypatrywania nowych kotów, łapania ich na sterylki. Tej całej ciężkiej, syzyfowej pracy i poświęcania własnego czasu. Teraz jest ok 30 kotów, za chwilę będzie ich 100. Co mogę zrobić? Nic! Bo teren portu należy do Gminy. Nawet na karmę nie ma co liczyć, bo koty przecież poradzą sobie, coś upolują, albo od wędkarzy rybkę dostaną. Tylko ile kg tej ryby musieliby dziennie łapać ci wędkarze, by wykarmić takie stado? No i przecież to "jakieś stowarzyszenie" wysyła dla nich karmę i je sterylizuje. Tak stowarzyszenie :roll: tylko, żeby tą karmę wysłali, to muszą być wpłaty, a żeby były wpłaty, to trzeba ciągle o nie prosić, przypominać, robić bazarki... poświęcać na to masę czasu, którego jak widać nikt nie szanuje. Na sterylki tak samo trzeba najpierw pieniążki uzbierać, a jeszcze większy problem to te koty złapać i jeszcze trzeba mieć czym je zawieźć do weterynarza (ok 25-30 km) i gdzie przetrzymać po zabiegu (już nie wspomnę o opiece po sterylce, podawaniu antybiotyku dzikiemu kotu, sprzątaniu kuwet, żwirku, który kosztuje..). Taaaa...wszystko samo się robi.[/B]
  23. Przedłużyłam bazar: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214574-Dla-DZIECI-grzechotki-skarpety.-Opaski-na-r%C4%99k%C4%99-PRZYJACIEL-ZWIERZ%C4%84T-do-30-09[/url] :)
  24. A ja zapraszam na kończący się bazarek na kastrację Ramzesa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214574-Dla-DZIECI-(grzechotki-fartuszek-skarpety)-opaski-na-r%C4%99k%C4%99-i-snacki-dla-psa-do-21-9[/url]
×
×
  • Create New...