Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. To prawda co napisała Poker. Czasem wielkość ma znaczenie i to nie dlatego, że ktoś marudzi... Sama mieszkam na 4-tym piętrze bez windy i mam teraz moją sunię chorująca na tylnie łapki. Wchodzimy po schodach tak, że ona idzie tymi przednimi a ja jej tylnie niosę na takich szelkach. Ona waży niby tylko 12 kg. teraz ale jak ja ważąca ok. 50-ciu ją tak dźwigam kilka razy dziennie to naprawdę się to odczuwa. Szczególnie teraz jak mam chore kieszonki zebowe, które mi się po każdym takim wejściu nadrywają. Oj, waga ma znaczenie, ma...
  2. Feldonku - niech Ci się wiedzie w nowym życiu!!!!
  3. Tobciu był Max i Pani Irenka ze Szczecina :) . Pamiętam, mieszkali chyba na Wojska Polskiego. Pani była raczej starsza i nie zamożna a Max zachorował. Ona, żeby go leczyć zdecydowała się oddać go do schroniska. Tylko tak można go było leczyć bezpłatnie. Codziennie do niego chodziła i go tam odwiedzala choć od niej to był kawał drogi... Kiedyś jakaś wolontariuszka ją tam zobaczyła, zaczęły rozmawiać. Postanowiono wyciągnąć Maxa ze schronu i pomóc, m.in, poprzez dogo, w leczeniu psa. Później była też pomoc dla Pani Irenki i nawet kilka razy odwiedziny u niej :) . Piękny wątek był. Wiem, ze Max już za TM... Szkoda że jest to nowe dogo, na starym miałąm ten wątek w subskrybcjach... :( .
  4. I to jedyna pewna rzecz!
  5. A zobacz przez 12 lat siedzenia w schronie się nikt na nich tak nie poznał jak Ty :) . Megunia / ta w pampersiku/ dawała ludziom czas jeszcze dodatkowo przez 4 lata w hoteliku i nic... Normalnie kofffamy Cię Ciociu Anico :wub: . A to naprawdę cudownie sunie...
  6. Ja tam już poprosiłam o to co Ty chcesz. Mam nadziję, że mi podeślą to zaraz Ci przekaże :) .
  7. Dziewczyny dzięki... Bo już myślałam, że tylko ja patrzę na tą sytuacje tak aż do bólu realnie... :( . Elisabeta masz rację, DORA te psy karmi... Ale to jeszcze bardziej potwierdza to co wyżej napisałam :( .
  8. O co konkretnie mam na miau zapytać? Usiata podeślij mi swój adres mejlowy to jak coś od nich dostanę to Ci prześlę... Zaraz tam napiszę o tym że chcesz pomóc w ogłoszeniach :) .
  9. Ale jaka jest pewność, że ta rodzina choć trochę uszanuje to co dostanie? Tzn. kojec i budę? Może nie przetracą tego / tzn, nie przepiją, nie sprzedadzą/ ale np. będą tam sprzątać? Jeśli teraz nie potrafią sprzątnąć w tym jego kojcu, nie potrafią zebrać kilkudziesięciu desek i zbić choćby prowizorycznej podłogi czy dachu? Nie potrafią zatroszczyć się choć trochę o jedzenie dla zwierzaków i DORA musi je dokarmiać? Nie zadbają choć minimalnie o zdrowie choć wiedzą że psy cierpią? Nie potrafią wykazać choć odrobiny empatii w stosunku do tego psa i w stosunku do Tyczki? Mam wrażenie, że wszyscy chcą bardzo pomóc tym psom tylko nie właściciele. Oni łaskawie pozwalają na pomaganie ich psom. Może rzeczywiście kupić ten kojec i budę ale postarać się o zabranie tego psa... Może jakaś fundacja czu hotelik z tym wyposażeniem by go przyjęły za mniejsze pieniądze? Przecież tutaj kojec i buda naprawdę nie rozwiążą sprawy, nie zmniejszą problemów tego psa a kto wie czy w przyszłości nie dodadzą problemów DORZE bo właściciele się nauczą, że mogą od niej wymagać wszelakiej pomocy bo ... załatwiła budę, kojec, dokarmia... Coś tu chyba jest postawione na głowie...
  10. Nawet jakby nie był ze szkoleniowcem ale opiekun poświęcałby Maksiowi więcej czasu to też byłoby super. On już teraz na pewno nie jest taki dziki jak był na początku, przynajmniej tak pisała Hałabajówka, więc jemu na pewno potrzeba przede wszystkim ludzkiego zainteresowania i pokazania, ze człowiek jest dobry...
  11. I to takie lekko starszawe - jedna panna ma 19 lat, druga 17-ście :) . Dziękujemy za dobre słowo :) .
  12. Jo37 bardzo dziękuję w imieniu Tinki. Ja ze swoim się teraz wstrzymałam na kilka dni bo ciągle czytam na bazarkach że po świętach z kasą krucho :( . Zresztą u mnie też :( ... I cięzko o kupujących...
  13. Jakby coś mogę służyć swoim paypalem. Podczytuję Was od początku i jestem bardzo, bardzo pełna uznania... Jeśli mogę to chociaż tak chciałabym pomóc...
  14. Moja Meggi nie jest taka malutka, waży teraz 14,50 kg.... I właśnie jak śpi to spokojnie wytrzyma nawet 7-8 godzin / czyli np. w nocy albo jak jestem w pracy/ ale jak nie śpi to potrafi sikać co godzina, co pół godziny. I wtedy ten pampersik potrzebny. A zdjąć potrafi, oj potrafi. I zaklejany taśmą i przypinany do szelek... Choć może źle przypinałam???
  15. Zrób koniecznie fotki w tych pepkowych zakupach :) . Bardzo jestem ich ciekawa bo moja pampersowa panienka praktycznie zawsze potrafi wyjść z pampersa. Choć tak się staram jej to utrudnić :( .
  16. Sabina02 ma problemy z ogarnięciem tego nowego dogo. Oprócz tego ma swoje problemy i dlatego jej tu nie ma...
  17. Już nie działa...
  18. Moja Megunia / 17 lat/ też ma taki guzek, tak między przednimi łapkami. Mój wet mówi, że to nic groźnego ale jak chcę to można usunąć. Ja niestety będę chciała bo on Megunię swędzi i ona ciągle się tam drapie, nawet w najmniej odpowiednich momentach staje i się drapie... Radziałbym pokazać wetowi guzek Zosi... Zosia jest starszą sunią - radziłabym ją przebadać i zrobić jej taki profil dla starszych psów. Meggi u Kasi Przystał też miała badania i było ok a przy badaniach u mnie wyszło, że z nerkami jest nie tak... Na szczeście to sam początek problemów nerkowych więc można się aż tak się nie martwić ale jak bym tego badania nie zrobiła to żadnego leczenia by nie było i za chwilę mogłoby być gorzej... Moja sunia, starsza Tara, już 19-to latka też czasem ma taki dzień że najlepsze jedzonko jest bee. Za to następnego dnia wszystko jest ok :) .
  19. Hopiaczku - dużo zdrowia!!!!
  20. A moze na te emocje taką obroże uspakajającą? Chyba kejciu albo Nutusia kupowały...
  21. Zmień tytuł a moderator kiedyś przeniesie sam. Teraz to oni i tak nie reagują na pisanie do nich. Chyba sami też nie wszystko ogarniają...
  22. Trochę tych emotikonek jest. Tylko trzeba ich cierpliwie poszukać albo na tym pasku, który się ukazuje na dole jak piszemy tekst, tylko trzeba dojść prawie do ostatniego paska tych dziwnych kwadracików, albo wcisnąć "pokaż wszystkie" i tam, też na samym końcu, kilka jest...
  23. Propalin to nie tabletki ale syrop. Ale akurat dla Loni to on nie jest :(. Podaje się to lekarstwo przy posterylkowym nietrzymaniu moczu. Moja sunia to dostaje i jest to super lekarstwo. Jednak Lonia posikiwała u Figuni przed sterylką, tu po sterylce... Problem jest chyba behawioralny...
  24. Naprawdę cudny psiak!!!!!!
×
×
  • Create New...