Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Czy gdzieś jest temat "dziwne i podejrzane zachowania innych psiarzy"? :roll: Poszłam porzucać suczy piłkę na boisko, nagle widzę, że biegnie do nas jakiś pan ze swoją starszą suką (czasem się mijamy - ja złażę na drugą stronę ulicy, bo to ja mam problem, heh), więc zaczynam się zastanawiać, co poeta ma na myśli... A tu się okazuje, że pan przybiegł ze swoją suką popatrzeć, jak ja rzucam piłkę swojej. Absolutnie by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie to, że tamta suka za [B]każdym[/B] razem, gdy rzucałam piłkę darła ryja, jakby ją ktoś ze skóry obdzierał... Za to jestem dumna z mojego paszczaka małego, bo nie dała się sprowokować, chociaż biegała po piłkę coraz bardziej zjeżona ;) Oczywiście nie rzucałam w pana, ale moja suka, przynosząc piłkę nie wraca w linii prostej do mnie tylko leci po łuku, więc gdy tylko zbliżała się do pana (pan stał jakieś 15m od nas), tamta zaczynała jazgot... Nie wiem co pan myślał, że się pobawią dwie suczki jedną piłeczką, czy co? :hmmmm: W każdym razie, najpierw postanowiłam użyć perswazji lekkiej, czyli zmierzyłam pana wzrokiem. Niestety, nie zadziałało, więc trzeba było wytoczyć cięższy kaliber... Czy myślenie boli? :niewiem:
  2. evl się chętnie zrzeknie prowadzenia obu wątków na rzecz ladySwallow, gdyż evl jest do połowy października zaganiana jak dziki osioł, bo ma jakby to ując niezły zap... no wiecie co. Już piszę do moda.
  3. evel

    czarno-ruda galeria

    [URL]http://i1018.photobucket.com/albums/af309/amb99/niczym%20schronisko/s110810051.jpg[/URL] :crazyeye: 100% ogona w ogonie :evil_lol: [URL]http://i1018.photobucket.com/albums/af309/amb99/niczym%20schronisko/s110810006.jpg[/URL] ten pies wygląda jak sklonowane zuzolstwo, tylko w powiększeniu ;) i ze zmienionym kontrastem :eviltong: [URL]http://i1018.photobucket.com/albums/af309/amb99/niczym%20schronisko/s110810012.jpg[/URL] te gluty też jakby znajome :evil_lol: Co toto za psy i skąd je masz? :razz:
  4. Uff! Bo już myślałam, że jestem osamotniona z tym patykiem, którym macham przed sobą jak idziemy jakimiś zaroślami :roflt: Piczko, bido jedna! Uspokójże się już wreszcie z tymi wypadkami ;)
  5. Tak sobie czytam, czytam... I dalej nie czaję, czemu Hexa aportuje roślinki :roflt: [url]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8679.jpg?t=1283945406[/url] jakie słodkie Shinulcowe tu wyszło :loveu: I to uszko, aaaa :loveu:
  6. Zaciskam :kciuki:
  7. [quote name='Magda25']Czytałam ciekawą pozycję na ten temat, chętnie podpowiem do jakiej książki zajrzeć. [/QUOTE] Możesz mi na pw skrobnąć o jakiej książce mówisz? Bom ciekawa.
  8. [quote name='Equus']i tak się zastanawiałam, że jak pies nietoleruje np. dzieci to właściciel powinien z kijem chodzić i takie "pociechy" odganiać bo jak na słowa nie reagują i się pchają pomimo protestów to co zrobić?[/QUOTE] Hm, no my zwykle po prostu wiejemy przed dziećmi ;) Przy bardzo nachalnych osobnikach to ja robię za psa obronnego :diabloti: i ryczę na niedoszłe ofiary, że "ten słodki pieseczek" gryzie, naprawdę! Ale u mnie dzieci jakieś kumate są, bo jak im mówię, że pies nie lubi dzieci to nie pchają łapsk. Gorzej z przyjezdnymi, albo z takimi co rzadko wychodzą na dwór i nie pamiętają :eviltong: Niemniej jednak unikanie dzieci na co dzień jest dość upierdliwe dlatego następny mój pies będzie u mnie od szczeniaka i będzie solidnie socjalizowany z dziećmi ;) Jak tam Lenny? :razz:
  9. [quote name='bonsai_88']A jutro znowu wstawanie o 6 rano :placz:... inaczej się wyszykować nie zdążę - najpierw muszę wyszykować siebie, przyszykować wszystko dla młodego i dopiero tuż przed 7 go budzę. Następnie jest poganianie Smoka przez pół godziny i krótki sprint na autobus :roll:. Szkoda, że na moim zakuprzu autobus jeździ ran na godzinę...[/QUOTE] To i tak masz dobrze, bo ja jak zaczynam o 8 w szkole to wstaję o 5/5.30 - muszę się wyszykować, wygnać psa ;), i jeszcze zdążyć na taki autobus, żeby zdążyć na przesiadkę w drugi :grins: A jutro to nie wiem o której wstanę i o której pojadę, bo rozkopali główną ulicę miasta i jest jakaś masakra totalna, pół miasta zatkane na śmierć :roll: Dzielny Macieju! Ciocia evel trzyma za Ciebie kciuki! :cool3: [quote name='Agmarek']Przegapiłam Twój post, ale już naprawiam :evil_lol: Staram się być twarda. Z uśmiechem na twarzy zaprowadzam go do przedszkola, obiecuję że przyjdę po obiedzie i pójdziemy na rurki z kremem i mały sie na wszystko zgadza, ale jak wchodzimy do przedszkola to zaczyna wyć, nie daje sie rozebrać, a ja mu nadal spokojnie tłumaczę że przyjdę, że będę (tak było np. dzisiaj) no i horror się zaczął po wejściu do sali. Zobaczył Panią, więc uczepił się mojej nogi i dosłownie wlazł po mnie jak małpka !!! Pani do nas podeszła i we dwie próbowałyśmy go odczepić. W końcu się udało, ale jego wycie rozchodziło się jeszcze do obiadu (podobno bo ja sie ulotniłam) Tłumaczyłam mu potem żeby nie płakał, bo mi będzie przykro. Obiecał że nie będzie. Zobaczymy jutro.[/QUOTE] Wiesz, tu nic innego nie można doradzić, jak konsekwencję - niestety, bo to trudne, ale trzeba się jakoś trzymać w ryzach przy dzieciach, a maluch prędzej czy później załapie, że w przedszkolu nic złego się nie dzieje i właściwie jest całkiem fajnie :lol: Moja rodzicielka ma teraz w pracy takiego wyjca, co całymi dniami histeryzuje - nie pierwszy, nie ostatni, przejdzie mu ;) Najgorzej jest z rodzicami, którzy słysząc najmniejszy kwik swojej pociechy wracają sto razy - nie raz jest tak, że trzeba ich siłą wywalać :shake:
  10. evel

    Psia moda by taks

    [quote name='Szerkanka']Witaj, czy jest mozliwosc zrobienia ocieplacza na zime dla sporego psa?[/QUOTE] Podpinam się do pytania, z tym, że mnie by chodziło bardziej o derkę na deszcz dla psa (10 kg), który uważa, że woda jest obrzydliwa i nie chce za chole*ę wychodzić jak jest mokro :roll: - ortalion podszyty polarem. Coś w ten deseń chyba, plus duży kaptur, żeby się nie lało na berecik: [B][URL]http://foto3.m.onet.pl/_m/3577af716ca32c78ae94b330986a6f13,7,19,0.jpg[/URL][/B] Dałoby radę?
  11. [quote name='Agmarek']Kurcze...ale Ci dobrze... Mój synuś odmienił się o 180 stopni :-( NIE CHCE do przedszkola, NIE CHCE się bawić, jeść, uczyć...:placz: ON CHCE DO MAMY !!! :placz: Wczoraj przepłakał cały dzień, dzisiaj rano tata zawiózł go do przedszkola i mały urządził taką awanturę że przywiózł go z powrotem :oops: po czym za moją namową wrócił tam (tym razem ja go odwiozłam) obiecując że po obiadku go odbiorę i pojedziemy na rurki z kremem. Przez drogę obiecywał że będzie grzeczny, a w przedszkolu się rozpłakał i Pani mi go odebrała siłą :-( Nie wiem co mam robić :-([/QUOTE] Bo jak mama histeryzuje razem z dzieckiem, to uwierz mi, że paniom przedszkolankom jest pięć razy trudniej uspokoic malucha ;) Bierz przykład z bonsai'owej - twardym trza być a nie "mientkim", przynajmniej przy małoletnich :cool3:
  12. [quote name='Pies Pustyni']To zdarzenie powinna tu opisac tamta dziewczyna,dodac jak zareagowala i wtedy byloby zgodnie z tematem watku.[/QUOTE] A jakiż to przejaw chamstwa widzisz w wyraźnym ostrzeżeniu, że ktoś ma nie podchodzić? To chyba powinno być odwrotnie - jak ktoś chce podejść, to najpierw pyta, a nie najpierw podłazi do obcego człowieka z psem a później zdziwko, że ten drugi pies rozdarł paszczę albo zaatakował naszego Pimpusia/Kajtusia/Azorka. Ja też się wkurzam w takich sytuacjach jak Magda, bo ja nie mam napisane na czole, że mój słodki futrzak się chętnie zapozna ze wszystkimi pieseczkami w okolicy :loveu: tylko sucz ma pewne problemy i ludzie podłażący z np. napalonym samcem, albo mocno dominującą suką po liniii prostej wprost na nas wcale nam nie pomagają w pracy. Ja ostrzegałam co jakiś czas bystre dziewczę z "jurkiem", że moja gryzie, a ona leci do nas za każdym razem jak nas zobaczy na horyzoncie, jak gdyby dwukilogramowy pies ją ciągnął, no na litość boską... :splat: Stwierdziłam, że teraz zamiast warczeć za każdym razem, że "moja gryzie", co jest naprawdę upierdliwe, zacznę może puszczać smycz i niech się dzieje wola nieba :roll:
  13. O matko, Zu by się z nim tak zabawiła, że nie wiem, czy na rękawiczki by materiału zostało :evil_lol: Zbereźnik jeden no! :diabloti:
  14. Fajnie, znaczy będą nowe szampiony-popaprańce :cool3:
  15. Nie ma co sobie krwi psuć, zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie coś pasowało... ;) Jeszcze żebyś miała coś wspólnego z hodowcami małego, no nie wiem, udział w hodowli czy coś a tak... nie wiem osochozi... :niewiem: Ale fotki chętnie obejrzę :grins:
  16. [quote name='Unbelievable']Przewalone z tymi obrożami.... pewnie guardy też niet? a co do dysków- kup takie miękkie, softlite, albo gumowe z trixie, bez szmacianych się obejdziesz ;) chociaż np. Gram gumowych nie lubi, a plastikami mniejszymi bardzo chętnie się przeciąga :diabloti:[/QUOTE] No właśnie najlepsze byłyby szelki, na których pies nie ma możliwości ciągnąć tak, żeby mu się zaciskała pętla z przodu - nie wiem jak się nacisk rozkłada w guardach i chyba nie będę ryzykować i zamówię jej szele z zapięciem z przodu... Tak mówisz? Właśnie też muszę zacząć od przeciągania, tylko nie wiem czy gumowe czy jakie... Ona na plastik w ogóle nie reaguje :splat: [quote name='gops']no nic pozostalo wam kupic guardy , moze z podszyciem miekkim jakies? :) dobrze ze trafilas na takiego dobrego weta dyski to najlepiej chyba zaczac od gumowego moja suka plastikowego nie chciala ruszyc na poczatku nawet[/QUOTE] Co prawda muszę jechać na drugi koniec miasta i czasem jest problem z transportem, bo Zu jest rzygaczem i wolę jechać samochodem niż autobusem a nie zawsze mam dostępny, ale chyba warto... Zresztą, nad rzyganiem pracujemy - ostatnio oprócz weta pojechaliśmy też do wąwozu na spacer a później na McDonalda, pies dostał sałatę i wkład z McChickena :evil_lol: Wiem, że to niewychowawcze, ale może jakoś się w końcu przyzwyczai do jazdy :eviltong: Najlepiej byłoby jej chyba kupić kennel i wozić w zasłoniętym kennelu, bo ona lubi samochód, włazi sama ale jak patrzy za szybę to jej niedobrze, ale po pierwsze na kennel mnie na razie nie stać w obliczu innych potrzeb, a po drugie musiałabym sobie kupić samochód kombi, co już w ogóle pozostaje w strefie marzeń nierealnych na dzień dzisiejszy ;) A teraz wracam pisać scenariusze zajęć :placz:
  17. Mam urwanie... ekhm, głowy, więc zaglądam na dogo raz na parę dni i tak będzie na pewno co najmniej do 15 września, a może i miesiąc dłużej... Praktyki :shake: Także nie wiem kiedy nadrobię nieobecność na blogaskach :( Byliśmy w sobotę u fajnej wetki, uznałam, że jednak tam będziemy jeździć a nie chodzić u mnie, bo tutaj wciskają cały czas jakieś leki, a okazuje się, że wcale nie są potrzebne :roll: Wetka przy okazji oczyszczania gruczołów (o dziwo, nie wciskała nam od razu antybiotyku, jak tutejszy wet :roll:) obmacała psa, osłuchała, obejrzała na wszystkie strony... No i okazało się, że problem z charcią obróżką mamy rozwiązany - pies nie powinien [B]w ogóle[/B] chodzić na obrożach. Jak już, powinien chodzić w szelkach a najlepiej to jak najwięcej luzem. Chodzi o zbyt wrażliwe receptory w klatce piersiowej psa, dokładniej na froncie klatki piersiowej. Problem dotyczy zazwyczaj mniejszych psów, ale skoro ona jest po kennelu to to charczenie po pierwsze oznacza zwłóknienia w płucach, które zwykle tworzą się właśnie przy ostrej postaci kk i zmniejszają pojemność płuc, a po drugie może być to właśnie ta nadwrażliwość. Najgorsza informacja jest taka, że pies może, chociaż nie musi, mieć w przyszłości problemy z sercem... :-( No nic, na razie jest wszystko w porządku osłuchowo i "namacalnie". Martwi mnie też to, że pies absolutnie nie może niczego ciągnąć, bo planowałam, że zaczniemy ciąganie przedmiotów w zimie... No ale trudno. Na zawodach żadnych typu OBI też nie wystartujemy, skoro pies obroży niet :shake: Zostaje nam posłuszeństwo rangi podwórkowej i agility, tudzież jakieś inne frisbee. Musze kupić jakieś dyski nie-plastikowe, zastanawiam się nad szmaciakami... Zalecenia lekarskie na najbliższą przyszłość: dużo biegać, nie szarpać ani nie ciągnąć, nie denerwować psa. Echs.
  18. [quote name='Onomato-Peja']Moja suka jest nauczona (a raczej nie nauczona a po prostu chwalona) ciągniecią i na obroży i na szelkach.[/QUOTE] A czemu tak? Robisz z Raszpli husky? :evil_lol:
  19. Czas się chyba wreszcie na coś konkretnego zdecydować, więc po raz kolejny przyszłam zapytać ekspertów... :oops: Ze względów zdrowotnych suka nie powinna chodzić na obrożach, nie może też absolutnie nic ciągnąć (:placz:), zwykłe szorki odpadają, [URL="http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC01664.jpg"]TE[/URL] niestety także. Teraz zagwozdka: guardy czy [URL="http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC00554.jpg"]TAKIE[/URL] ? No i jaki kolor dla paskudki? ([URL="http://a.imageshack.us/img831/6827/sdc10226.jpg"]KLIK[/URL]) Tym razem niekoniecznie może czerwony :eviltong: Szerokość... 20mm? :niewiem:
  20. evel

    czarno-ruda galeria

    [url]http://i1018.photobucket.com/albums/af309/amb99/niczym%20schronisko/s110810059.jpg[/url] jaka mina, o dżizas :roflt: Poka foty ze spacerru :cool3:
  21. Kaganiec ma akurat swoje plusy - jak jest na psim ryjku to odsetek osób wyciągających łapy do psa drastycznie maleje :eviltong: Ale z drugiej strony, nawet jak idziemy sobie z Zuzolem bez kagańca a na smyczy (też ma problemy z dziećmi, chociaż pierwsza nigdy sama nie zaczepia ludzi) to zdumiewa mnie, że niektóre dzieci niemal skaczą w krzaki, na drzewa, chowają się z piskiem za rodziców albo inne cuda na kiju wyprawiają :roll:
  22. Już dojechał ;) Co prawda trzeba go było lekko wyklepać, żeby dno nie odpadało, więc widać po prostu dodają uszkodzone gratisy :roll: No ale trudno, może następnym razem trafi nam się lepszy :eviltong:
  23. [quote name='Caachou_']Trochę opuściliśmy... ;) Czas ponadrabiać. [URL]http://a.imageshack.us/img835/1209/sdc10208.jpg[/URL] Skąd mała ma takie szelki? Zauważyłam, że te rogzowe mają z reguły plastikowe klamerki, ale nie znam wszystkich przypadków.[/QUOTE] Wniosła w posagu ;) To chyba Muscat MacLeather, czy jak to się tam zwie. Zamierzam zmienić na guardy, ale jakoś mi to nie wychodzi jak na razie :eviltong: Nie mogę się zdecydować :roll: [quote name='*Monia*']U nas dzisiaj było 12 stopni i ręce mi zamarzały jak rzucałam piłki :shake: W weekendy też? :roll: Zoomarket jest sobota i niedziela...[/QUOTE] Też muszę poszukać rękawiczek, bo to jakaś masakra, nie pamiętam, żeby jakikolwiek wrzesień był aż tak zimny jak tegoroczny :shake: Weekendy mam niby wolne, ale za to gorzej z transportem, bo żeby cokolwiek kupić musiałabym brać potworka ze sobą, bo ona niewymiarowa jest. Także chyba nic z tego :-(
  24. [quote name='Unbelievable']A nie masz w tym Lublinie Kakadu czy innego pochodnego typu ZooNatura? ja widziałam w kakadu każdym praktycznie te charcie obróżki z Dingo, tylko rozmiary małe. A wykonane są bardzo fajnie, skóra miękka i ładnie wykończona, sama bym się skusiła, tyle, że dla mojego TTB (terriera typu brazylijskiego :diabloti:) taka obroża nijak nie pasuje ;)[/QUOTE] Hm. Jest Kakadu, jest też ZooNatura (sprzedają tam szczeniaki z pseudo za dzikie pieniądze :mad:) ale marnie zaopatrzone... Niemniej jednak dzięki za wskazówkę, jak niebo postanowi, że jednak przestanie lać wodę wiadrami to pojadę poszukać ;) [quote name='*Monia*']A na głowę jeszcze 2 kaptury obowiązkowo - jeden żeby w uszy nie wiało a drugi żeby główka nie zmokła :evil_lol: Mam pomysł - przyjedź na targi zoologiczne do Wawy - wybór różnych obróżek będzie na pewno, będziesz mogła na żywo obejrzeć i wybrać, zwiedzisz centrum stolicy i przy okazji przypadkiem możemy tam gdzieś na siebie wpaść bo również się tam wybieramy na wystawę kundli :cool3:[/QUOTE] Ja też, jestem zmarzluch jak nie wiem :evil_lol: A u mnie obecnie 11 w porywach do 12 stopni... :shock: No chętnie, ale od dzisiaj do połowy października mam praktyki... :nonono2: [quote name='gops']u nas w zoologu sa te charcie obroze na klamre identyczne wiec jakby co moge zobaczyc cene i rozmiar najwyzej bym Ci wyslala jak nigdzie nie znjadziesz :)[/QUOTE] To jak nic nie znajdę na miejscu to się zgłoszę! :loveu: [quote name='bonsai_88']Ja też długo szukałam charciej obróżki [Birmie zwykła obroża spada], w końcu wzięłam półzacisk z bazarku... Obrożę [i oczywiście smyczkę do kompletu, co by ładnie wyglądało ;)] robiła Taks - mamy od niej chyba połowę psich rzeczy, polecam z całego serca :).[/QUOTE] Półzacisk odpada, bo pies ma mózg z drewna i nawet na półzacisku się poddusza :cool1: Mamy jedną obróżkę od taks, także wiem, że ona robi cudeńka ;) teraz jednak uparłam się na skórzaną charcianą... Zobaczymy co z tego wyniknie :roll: Przed chwilą, wykorzystując jakieś całe 30 minut bez deszczu, rzucaliśmy piłkę na boisku, pies zignorował shar pei'a, którego się śmiertelnie boi i sznaucerkę, której nienawidzi :multi: Oprócz tego spotkaliśmy zuzolowego ukochanego kudłacza, Zu nie widziała go jakieś dwa miesiące, więc narobiła takiego pisku jak jeszcze nigdy w życiu :siara:
  25. [url]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/26-08/CIMG8309.jpg?t=1283261426[/url] no piszpanonek! :lol: [url]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/26-08/CIMG8304.jpg?t=1283261422[/url] hahaha, ona tak zawsze przy tarzanku? Moja mruczy i wydaje różne dziwne dźwięki, ale śpiewa tylko jak wracam do domu ;) Może wydzielaj nagrody z porcji suchego? Czy nie da rady tak? [B]Zmierzchnico[/B], a zastanawiałaś się nad Britem albo BC? :cool3: (powinnam dostawać pieniądze za to reklamowanie zawsze i wszędzie :mad:)
×
×
  • Create New...