-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
evel replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Natalio, pozwoliłam sobie wysłać Ci PW :) Edit: czy ktoś ma namiar na osobę do wizyty w Sierakowicach? Przeczytałam jeszcze raz cały ten wątek i uważam, że byłoby świństwem odebranie Natalii szansy na zaadoptowanie jakiegoś bidusia. Nawet mam jedną kandydatkę w trakcie testów różnorakich ;) -
Matko... To ja mam 10kg predatora, który nie przepada za innymi psami, bo zazwyczaj go taranują albo są namolne, ale w życiu bym nie dopuściła do takiej sytuacji, że Zu leci do jakiegoś psa i go atakuje tak na serio. Owszem, dwa razy jej się zdarzyło wylecieć z ryjem do ONków, obszczekać wściekle, ale po pierwsze to rasizm :evil_lol: a po drugie to zabrałam ją, przeprosiłam właścicieli i cały czas pracuję w miarę możliwości nad jej stosunkiem do owczarków. Jeśli nie jestem pewna jak zareaguje na obcego psa to ją po prostu biorę pod pachę i nie dopuszczam do takich kontaktów. Mamy w sąsiedztwie kilkoro pieprzniętych ludzi, który wiecznie puszczają swoje namolne, spasione psy, których jedyną rozrywką jest bieganie po innych psach - spanielka, dwa beagle i sznup. Zu ich nie cierpi, bo kilka razy ją przewracały, obwąchiwały, narzucały się, więc teraz jak je widzę z daleka to biorę ją pod pachę i wydzieram się, żeby zabrać psa. Wiem, że powinno być odwrotnie, że najpierw ta druga osoba powinna spytać, czy psy mogą się zapoznać a nie tak, ale trudno - uznałam, że skoro ja mam problem z agresją swojego psa to musi być tak, jak jest, bo ludzie to kretyni i nic na to się nie da poradzić. Alu, są psy, które nie akceptują szczeniaków - mam takiego właśnie w domu. Ale to nie jest może nietolerancja szczeniaków, ale ogólnie jednego typu psa - takiego radosnego głupka, który się narzuca, ślini ciągnie za uszy i ogon, nie reaguje na ostrzegawcze sygnały. Zu potrafi przetelepać takiego psa, niezależnie od jego wieku, ale ja staram się nie dopuszczać do tego typu sytuacji, bo nie ma to większego sensu. Jak Zu dostanie drugiego psa, będzie sobie mogła go ustawiać do woli, oczywiście w granicach rozsądku ;) Nigdy nie zrobiła żadnemu szczeniakowi krzywdy, nawet szczeniakom-samobójcom, jak ostatni tymczasowicz ladySwallow, który chciał wyraźnie zginąć śmiercią tragiczną w zuzowej paszczy :evil_lol:
-
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
evel replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Betbet, wiesz, że mam do Ciebie szacunek przez to, co robisz, co robicie z dziewczynami z Trójmiasta dla tamtejszych psiaków i innych zwierzaków. Jednak po sytuacji z Aslanem, narwanym cockerem, którego wydałyście do domu, gdzie była samotna matka z niepełnosprawnym dzieckiem, co było moim zdaniem totalnym idiotyzmem a pies wrócił do schronu, mam wrażenie, że nie powinnaś tak pochopnie oceniać potencjalnego DS. Natalia nie zdecydowała się na Tobisia, ile razy jeszcze będziemy to pisać? Zastanawiała się, owszem, ale mam wrażenie, że na dogo czasem jak się wspomni, że rozważa się adopcję tego czy tamtego psa to powstaje jakiś straszliwy nacisk, że bierz tego! Nie, bierz tamtego! Ten jest bardziej potrzebujący, a ten starszy, a ten chory, a ten jakiś tam! Ja rozumiem, że wydawaniu psów do adopcji towarzyszą emocje, ale nie może być tak, że wkładamy komuś do ust słowa, których nie powiedział. Natalio - trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i wierzę, że znajdziesz psiaka odpowiedniego dla siebie. Ciągle jeszcze za mało spotyka się ludzi, którzy do adopcji czy ogólnie do posiadania psa podchodzą tak rozważnie, jak Ty. Powodzenia! -
[quote name='fioneczka']jak długie spacery robicie w taką pogodę, dużo śniegu i temp ok -6 ?[/QUOTE] U mnie jest masakra, śniegu po kolana prawie wszędzie :roll: Najdłużej chyba wytrzymałyśmy pół godziny, ale pies jęczy, bo kulki między paluchami. I nie wiem czym smarować, piszą gdzieś, że wazeliną, gdzie indziej, żeby absolutnie nie wazeliną i bądź tu człowieku mądry :roll: [quote name='agaga21']a ja dojrzewam do tego by uszyć! na razie o tym myslę.[/QUOTE] O toto, widzę, że jestem na podobnym etapie :evil_lol: [quote name='nicnasile']Dlaczego mnie ten mój tłuszczyk tak nie grzeje? :-( :niewiem:[/QUOTE] To jest dobre pytanie, też nie wiem, dlaczego mnie mój nie grzeje :-( Oszukany jakiś? :hmmmm: Kubrak superaśny, Asia, śmiejesz się z kaptura, a ja tej mojej muszę z kapturem uszyć, bo jak wieje wiatr i zawiewa śniegiem to ryczy i ciągnie do domu jak wariatka :roll: Brawo za kota dla Monisi, Zu by nie była taka tolerancyjna, a już w swoim domu to w ogóle :shake:
-
Brakuje mi w okolicy takich psów, żeby zrehabilitować Zu... ostatnio chciała pożreć tymczasowicza ladyS. :roll: ale Tosia sama się pchała w paszczę i nie reagowała na zuzowe burczenie... ba, nawet poszczekiwała sama, bo co to ma być? :evil_lol: Mój pies ma chyba żelazną strefę osobistą :roflt:
-
Jaki fajniusi, łiłiłiłi, słodziutki malutki yorasek :loveu: Widzę, że dalej kurduplasty jak był tak jest :lol: A jak się odnosi do innych psów? :)
-
[quote name='sacred PIRANHA']na tym osiedlu były kiedys smietniki...mieszkałam na nim jakies 2 lata temu z Filką i sprzątałam po niej...nie wiem moze jako jedyna używałam tych smietnikow bo zniknęły i juz sie nie pojawiły niestety...[/QUOTE] Jak to zniknęły? Porażka jakaś, a potem władze się wielce dziwią, że syf na ulicach :roll:
-
[URL]http://img149.imageshack.us/img149/4857/dsc07368p.jpg[/URL] świetna jest! :) [URL]http://img225.imageshack.us/img225/4255/dsc073910.jpg[/URL] widzę, że Zu i Misia mają podobny styl zabawy :evil_lol: [URL]http://img89.imageshack.us/img89/1782/dsc07427v.jpg[/URL] Cleo - usiąść, nie usiąść? Ja też dostanę? :hmmmm: [URL]http://img695.imageshack.us/img695/5674/dsc07450yx.jpg[/URL] foka :loveu: [URL]http://img225.imageshack.us/img225/5689/dsc07479.jpg[/URL] jak była mniejsza to też to uszko zawsze tak miała, czy jakoś ostatnimi czasy jej się zrobiło "jedno bardziej"? :) słodziutka jest :) [URL]http://images47.fotosik.pl/438/92bb28dd69859b56med.jpg[/URL] Cleo niby taka skupiona a Misia musiała jęzor pokazać :evil_lol:
-
[quote name='gops']no sprobuj 3cm ;) chcoiaz w 4 naprawde mysllam ze bd gorzej wiec w 3 moze byc nawet fajnie :lol: ja myslalam dla mojej o 4cm ale ze wzgledu wygody a nie zdrowia moze tez kiedys zaryzkuje ;) mysle ze jakbys wziela kolor czarny to by wygladalo jeszcze lepiej bo by nie odznaczalo sie tak mocno :lol:[/QUOTE] Może następna będzie czarna na polarku, ale to się zobaczy ;) [quote name='Unbelievable']no cóż, wygląda to z deczka masakrycznie :diabloti: ale grunt, że Zu się nie dusi ;)[/QUOTE] Ona ma specjalny dar, potrafi się poddusić nawet na szelkach, więc jak okazało się, że na obroży jest OK to zbierałam szczękę z podłogi, aczkolwiek śnieg źle działa na mózg, bo się styki rozłączają i pies zamiast chodzić to biega na pazurkach :roll: Zapomniałam spytać poprzednim razem - jak męczysz Szczurka, skoro wychodzi tylko na ekspresowe sikanko? :lol: [quote name='BBeta']A gdzie kolce? :placz: :diabloti:[/QUOTE] Przyjdzie czas i na kolce :evil_lol: [quote name='sacred PIRANHA']evl nie nie sprzątam yoraskowcyh gówienek:-) jak inni zaczną sprzątać to ja też...no dobra jak wystawią mi na osiedlu na to smietniki to moge byc nawet pierwsza ktora zacznie sprzątac po swoim psie i będe to robic z dumą !!! hihihi plus jakos latwiej sie zbiera mikro kupki po yorczku niz te wielkie kupole Onkow:-) dziś przeżyliśmy pierwsze pogryzienie i musze przyznac ze to jest wlasnie najwiekszy minus malutkich psów...co z tego ze moj Hamster jest grzeczny i był na smyczy i nie zaczepił jak nawet niewielkie cos może mu zrobic wielką krzywde buuuu[/QUOTE] Buahaha, jakbym miała czekać, aż inni zaczną sprzątać albo jak postawią "psie" śmietniki to bym prawdopodobnie wcześniej umarła ze starości :evil_lol: Na moim osiedlu, z tego co wiem, na setki psów sprzątają całe dwie osoby - ja i właścicielka jamnika. Jakoś bym się czuła idiotycznie jakbym zostawiała klocki na trawniku :roll: Jak się ma psa to trzeba po nim sprzątać a ja się nie zamierzam dokładać do globalnego zasrania. Oczywiście jak idziemy w pole czy do lasu to nie sprzątam, ale na osiedlu zawsze. Ano niestety, u mnie jest dzisiaj jakiś dzień bez smyczy czy ki czort? :roll: Może pospuszczali burki łańcuchowe i przylazły ze wsi? :niewiem: Spotkałyśmy ze trzy psy, które pierwszy raz widziałam na oczy plus pekończykopodobne coś o wdzięcznym imieniu Iga. Niby jest tylko minus siedem, ale jest okropnie zimno i wszędzie tyle śniegu :shake: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8365/sdc10671.jpg[/IMG] Piłka! Daj, daj, daj, daj, daj! [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3337/sdc106770.jpg[/IMG] Mam! Dam Ci, rzuć. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1682/sdc106800.jpg[/IMG] Idźmy już do domu, co? [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1286/sdc10681t.jpg[/IMG] Szelki są na razie asekuracyjnie, chyba muszę je wymienić na czarne albo niebieskie :evil_lol:
-
[quote name='gops']nie podoba mi sie akurat na Zu ta obroza ale najwazniejsze ze jest tak jak chcialas :) chcoiaz myslalam ze bd gorzej ;) nadal uwazam ze ta obroza musi byc ciezsza niz zwykla bo napewno jest , ale skoro Zu nie przeszkadza to dobrze, chociaz sobie miesni wyrobi :lol: a Zu jak zwykle sliczna :loveu:[/QUOTE] Też myślałam, że będzie gorzej, ale zaryzykowałam... Jak trzymam obrożę w ręku to praktycznie jej nie czuć, może później ją zważę na wadze kuchennej :evil_lol: Na pewno jest cięższa niż zwykła "tasiemka" ale pies ją zaakceptował natychmiast :) Nie przeszkadza jej chyba, bo nie kwiczy, nie struga durnia, nie drapie się jakby miała stado pcheł na szyi, nie czochra nią o dywan (a tak bywało, oj, bywało), więc zakładam, że jest OK :) Zrobimy dzisiaj może próby terenowe :grins: Jeśli się sprawdzi to pewnie sprawię jej jeszcze jakąś 30mm, do porównania, ale może zostaniemy przy tej szerokości, kto wie? ;) Zdrowie psa jest na pierwszym miejscu, a jeśli okaże się, że tylko w tak masakrycznie szerokich obrożach nie ma objawów ze strony krtani itd. to zostaniemy przy 40mm ;)
-
[B]Piranha[/B], nie sprzątasz małych joraskowych kupek? :evil_lol: [B]panbazyl[/B], jestem bardzo ciekawa tego projektu, jak zrobisz zdjęcia to daj znać :) A ja przyszłam pokazać patologię w rozkwicie :evil_lol: Zuzanka dostała na prezent gwiazdkowy obrożę od [B]losferros[/B], całkowicie za darmo :loveu::loveu::loveu: w ramach testów hahaha, bo przecież wiadomo, że te obroże na astafy i pidbule są z ołowiu i pies nie może wstać jak je nosi :diabloti: Dlatego leży: [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/7923/sdc10652b.jpg[/IMG] Daj mi spokój, babo. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/6818/sdc10658o.jpg[/IMG] No czego tam znowu? [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6040/sdc10655.jpg[/IMG] Jestem biednym pieskiem ze schroniska, a Ty mi jeszcze zakładasz takie chomąto :placz: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/1272/sdc10657u.jpg[/IMG] Uczymy się robić fokę ;) [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/5443/sdc10663i.jpg[/IMG] Jestem zachwycona obrożą :) Pies wreszcie zaczaił, że na smyczy też da się chodzić przy nodze a ja mam kontrole nad jej głową, co w szelkach było niemożliwe, bo rwała do przodu jak osioł za marchewką. Najważniejsze, że nie dusi się tak jak na cieńszych tasiemkach (na 25mm była tragedia a później kaszel przez cały dzień). I nieważne, że wygląda tak, jak wygląda - ważne, że dla niej to wygodne i dla mnie też ma to zalety :) W podpisie mam link do bazarku fotograficznego, zwycięskie zdjęcia będą wykorzystane do kalendarza - serdecznie zapraszam do głosowania, Zu ma akurat numerek 40. ale będzie fajnie, jeśli zagłosujecie na jakiekolwiek zdjęcie - głosowanie jest za darmo, a kasa zebrana ze zdjęć będzie rozdzielona na psy wskazane przez fotografa ;)
-
[quote name='ladySwallow'] Jedna Pani również odpadła, bo nie chce wysterylizować suczki - od poprzedniej chciała doczekać się słodkich "wnucząt", ale suczka nie jest chętna... [/QUOTE] Jak czytam takie teksty to mi wszystko opada... Niech pani sobie sama rodzi co rok, jak ma taką potrzebę niańczenia czegoś malutkiego i słodkiego.
-
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
evel replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']A ja bym się zastanowiła na miejscu opiekunów suni, nad wydaniem Natalii tego psa. Bo skoro tak łatwo zrezygnowała z jednego i już zapragnęła drugiego... to być może równie łatwo dokona zwrotu z adopcji.... bo jednak nie, bo dziecko ma alergię, bo jednak pies krzywo spojrzał na dziecko.... Zbyt wiele rzeczy mi tu nie gra... jak mozna kpic, bawić się dawaniem NADZIEI?[/QUOTE] Natalia nie "zdecydowała się" na jednego psa a później nie "wymieniła go" na drugiego, to chyba jakieś nieporozumienie... chyba, że mi coś umknęło. Zresztą, skoro będzie (była?) wizyta, to wszystko się wyjaśni i nie ma powodu do obaw. -
Chodziło mi ogólnie o formę - widać, że Twoje psy są takie, jakie być powinny :) Pewnie masz rację, że coraz więcej staffików jest w dobrej kondycji, ale jednak jak dla mnie na wystawach wciąż za dużo "prosiaczków" ;)
-
Zu sobie wykopuje tunel, jak zamierza gdzieś iść :evil_lol: Kostkę nasmarowałam jakąś maścią końską, śmierdziało tak, że pies nawiał :roflt: ale już nie boli ;) I doszedł do nas zuzowy prezent od świętego Mikołaja :multi: No już jej dałam, no wiem, powinnam schować do poniedziałku ale już niech ma, bo jest bardzo praktyczny ;) Może później zrobię fotę :cool3:
-
Nie zostawiaj mu frisbee, jak jest sam. Frisbee jest tylko do zabawy we frisbee - czyli do rzucania i aportowania. Popsujesz sobie później możliwość fajnej zabawy a mały może sobie zrobić krzywdę talerzem, jak go np. przegryzie (chyba, że to gumowe - ale wtedy może zjeść gumę, więc też może być niefajnie).
-
Świetne psidła :) Kena jest śliczna :) No i tak powinny wyglądać staffiki, a nie jak spasione małe warchlaczki ;)
-
[quote name='Unbelievable']-20, pozdrawiam :diabloti:[/QUOTE] Tak sobie ostatnio myślałam,że jakbym miała np. jamnika mini albo innego yorka czy chi to bym go chyba nauczyła lać w kuwetę, bo bym się bała, że zamarznie na amen :evil_lol: Przez to, że mamy zimę (zima w Polsce? no coś podobnego!) miasto jest sparaliżowane, autobusy jeżdżą według informacji przesyłanych prosto z kosmosu, bo według rozkładów to na pewno nie, a przy tym coś se zrobiłam w kostkę :roll: Chcę lato, chcę nad morze! :placz:
-
Sabrinko, powodzenia. Tylko nie płacz potem w jakimś brukowcu, że pies pogryzł dziecko. Wzięłam ze schroniska trzyletnią sukę, która zdawała się być super-psem. Okazało się, że niczego nie umie, rzuca się na psy, pilnuje domu i wrzeszczy jak ktoś tylko odetchnie głośniej na klatce schodowej, rzuca się na gości, warczy na domowników. Co się omordowałam, to moje, ale po pół roku mam prawie normalnego psa. Jeśli już skreślasz swojego psa (za stary!) to bardzo Cię proszę - poszukaj mu dobrego domu, bez dzieci, gdzie ktoś będzie z nią pracował i pokaże jej, co jest dobre a co złe w ludzkim znaczeniu. Nie skazuj jej na igłę za jakiś czas, kiedy w końcu kogoś ugryzie i przestraszycie się na poważnie.
-
[quote name='omry']Ja nie uznaję tresury zwierząt, ani psu, ani mi nie jest to potrzebne. [/QUOTE] Zależy co rozumiesz poprzez słowo "tresura". Bo ja tam uważam, że [B]każdemu[/B] psu potrzebne jest [B]szkolenie[/B], choćby całkowite podstawy. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania z psem, który nie zna komend przydatnych w codziennych sytuacjach.
-
[quote name='NightQueen']hNa mężczyznach rasy ludzkiej róż mi nie przeszkadza, ale w przypadku rasy psiej jestem stanowczo na nie :diabloti:[/QUOTE] A ja uważam, że nie ma nic piękniejszego niż wielki, czarny labrador w różowym miękkim rogziku :loveu: jak już sobie tak gadamy o obrożach ;) Zuzowi też się robią kulki straszne :roll: Gops, wycinanie kłaków spomiędzy palców tak prawie do zera pomaga, czy jakoś nie bardzo?
-
Wieczorny spacer już jej się nie podoba, bo zaczęła zamarzać :shock: Zaszroniło jej całe uszy, portki, brwi, pysk... Chyba jednak czas na ubranko. Mamy -15,8 :|