Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. evel

    Uparty szczeniak

    A co się zmieniło, odkąd założyłeś ten wątek?
  2. Matko, a ja gadam i do kotów i do psów :oops: A suki wołam per "dziewczynki", np."Dziewczynki, proszę mi natychmiast wyjść z tych krzaków" - i jak wychodzą dwa czworonożne ulepione błotem golumy to ludzie oczy wytrzeszczają, że to nie dwie pięciolatki na przykład :evil_lol:
  3. U nas Julian jak ma coś do żarcia to warczy na WSZYSTKICH ale z niego miękka faja, bo jak ktoś jednak to niego podejdzie to spieprza :evil_lol: Frytki są pyyyyszne na pewno, więc o co kaman, czemu nie mogła ich sobie wziąć? :P P.S. Raven w stanie pobudzenia odbija się od ścian jak piłeczka, więc stół nie jest taki najgorszy :P
  4. Zatrważające jest u nas w kraju, że każdy może sobie po prostu wziąć psa. Znam sporo dzieciaków, u których w domach się nie przelewa, a pies prawie wszędzie jest jako dodatek do wystroju mieszkania czy cholera wie czego. Skoro te dzieci same nie dojadają w domu, chodzą w podniszczonych ciuchach ze starszego rodzeństwa itd. to nie wiem w jakim stanie są te psy :roll: Ale przecież "pies to pies" tudzież "zdechnie/zgubi się to się weźmie następnego"... Daj znać co dalej, jakby coś będziemy małą reklamować i udostępniać.
  5. Wolałabym się jednak nie przekonywać o jej zamiarach - prawdopodobnie ta suka sama waży tyle, co 3 nasze burki razem :evil_lol:
  6. A my czekamy na szelki z DS dla dziewczynek i Huntera i dłuży nam się i dłuży to czekanie :shake:
  7. [quote name='Ley'] Ale nawet jak jest cięty tylko na tego jednego psa, tak że mógłby go zagryźć to i tak "nie zbyt fajnie". Co innego postraszyć, czy kłapnąć zębami w odpowiedzi.[/QUOTE] Że tak powiem, są pieski, które nie są pozytywnie nastawione do świata i nie będą pląsać ze wszystkimi innymi po łące pod tęczą i w otoczeniu jednorożców ;) Jeśli taki pies jest pod odpowiednim nadzorem to mi to zwisa czy to "niezbyt fajne" czy wręcz przeciwnie. A wczoraj trzy domy dalej facetowi uciekła kaukazka, która strasznie się ciska przez płot na cokolwiek żywego przechodzącego po drugiej stronie ulicy i biegała sobie w te i we wte :loveu: Co prawda tylko na chwilę, a myśmy byli akurat bez psów, ale moja wyobraźnia już mi podsuwała obraz urwanej głowy Zu czy Raven toczącej się po chodniku jeśli akurat kiedyś się nam przydarzy taka sytuacja... :roll:
  8. evel

    Uparty szczeniak

    Dokładnie. Zaopatrzyć się w potrzebne narzędzia (szelki, lineczka, może saszetka na smaki) i literaturę, zakasać rękawy i do roboty! :)
  9. Pola nie daj się!
  10. [quote name='motyleqq']do Timiego nikt nie pasuje, bo [B]on nikogo nie lubi [/B]:diabloti: [/QUOTE] To on jest jednak zaginionym bratem Zu, nie Raven :evil_lol:
  11. [quote name='gops']Polecam [URL]http://allegro.pl/identyfikator-adresowka-stal-nierdzewna-kostka-i3981986665.html[/URL] nie sa piękne ale wytrzymały u nas najdłużej .[/QUOTE] Dzięki :) Zastanawiam się właśnie, czy nie brałam stamtąd poprzednich - mnie nie interesują kolorki czy inne bajerki, może sobie dzwonić czy cokolwiek, ale ma być trwałe ;)
  12. Szukam adresówek metalowych, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć, skąd były zamawiane zuzowe. Jakie materiały polecacie? Aluminium, mosiądz, stal nierdzewna, inne?
  13. Mnie tam i tak wypadają piłki z kieszeni czy karma i inne smaczki w sklepach, w aptekach i takich innych "ludzkich" miejscach czasem, czasem mam gdzieś piłkę pyszczka i jak się zegnę, kucnę czy cokolwiek to rozlega się rozdzierające PIIIIIIP... Już nie mówiąc o tym, że czasem mi się woreczki rozwiną i idę powiewając na wietrze :lol: Ale najlepsze są podroby, o których się zapomni, podroby umieszczone w kieszeni kurtki... Rzyg. Stąd myśl o kamizelce, plus właśnie to wgapianie się w saszetkę przemądrzałych burków, o którym pisała kalyna :roll:
  14. [quote name='Ley'] Ja sobie nie wyobrażam ,żeby mój pies zrobił na chodniku :crazyeye: Nie wiem czy one muszą tyle trzymać, że jak wychodzą to im obojętne , czy nie są nauczone...[/QUOTE] Ja też sobie nie wyobrażałam, jak pies w ogóle może [B]chcieć [/B]nasrać na chodnik, bo Zu nawet przy gigantycznym rozstroju żołądka po wyjściu z klatki SKACZE w pierwsze lepsze krzaki, aby tylko nie narobić na chodnik, ale są psy brudasy, którym wszystko jedno. Na przykład moja młodsza suka :evil_lol:
  15. To u mnie jest prościej, za każdym razem TŻ mówi, żeby wyrzucić to małe głupie zło i zostawić Zu, bo jest taka wychowana i kochanieńka :loveu: :evil_lol:
  16. Tak, już mi podrzucono. Super wykonanie, choć jednak są nieco droższe niż myślałam, ale to nic ;)
  17. [quote name='Berek']Hm, a ja zauważam pewną prawidłowość: im większy pies, tym mniej chętnie sprzątają odchody właściciele.[/QUOTE] Bo mniej ludzi ich zaczepia. Ja miałam już mnóstwo sytuacji "a co pani tu sra tym psem" z małą suczką o miłej aparycji (nawet gdy czekałam z workiem w dłoni), przyjaciółka z czarnym DONem, który nawet na chodniku sobie lubi poczuć potrzebę - ani jednej, ludzie ją tylko mijali bez słowa. Oczywiście sprząta, ale bez żadnych komentarzy z otoczenia :lol:
  18. A właśnie, rashelek, jak Wasze pieseły przy rowerze? Zastanawiam się czy wykupić dodatkowe ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, bo o ile Zu kuma bazę z rowerem, tak jak mi przyjdzie te dwa pozostałe dekle uczyć to się chyba załamię... Jakiś kask wypożyczę albo coś :roll:
  19. Fajna szaszetka :) Ja natomiast widziałam gdzieś, że babeczki szyją właśnie sportowe piękne kamizelki w dobrych cenach, bo te gappayowskie to niestety nie na moją kieszeń :roll: ale zgubiłam do nich całkiem kontakt :mdleje:
  20. Właśnie, czas na komingałt :razz:
  21. Ej faaaajna jest :cool3:
  22. O, zmiana tytułu :diabloti: Dzisiaj wyleciała gówniara parszywa z pyskiem na sąsiada, ma szczęście, że mnie akurat nie było w pobliżu, bo by łeb spadł chyba :splat: W ogóle piesek jest tak bardzo nieszczęśliwy jak musi [B]tylko[/B] leżeć i nic więcej... :( Jak ją sobie wyobrażę w przeciętnym domu, w którym by się wszyscy recholili, że ona taka żywa i aktywna, i "broi jak to szczeniaczek" plus jeszcze bardziej ją pobudzali albo nie daj buk się z nią drażnili i takie tam klimaty, to by niezły schizol wyrósł :roll:
  23. evel

    PatBull

    Jeju, to Ci się trafił przypadek...
  24. No cóż, z nowymi nabytkami zawsze jest wesoło :diabloti:
  25. Wspominałam, że Raven koooocha ludzi, ale do piesków już nie zawsze jest różowo i zdaje się, że będzie to jednak menda? ;) Dzisiaj w polach dziewczyny biegają i buszują sobie luzem, nagle podbija do nas osiedlowy playboy, na oko 5kg wagi a testosteronem wypełniony po czubki uszu, popisuje się, sika tu, sika tam, obskakuje dziewczynki, które mimo wszystko się z nim ładnie bawią do czasu... No właśnie, do czasu aż rudy przybysz postanawia na mnie zaszczekać i mnie obwarczeć. Wtedy Raven z rozbawionego niezdarnego słoniątka przeradza się w zjeżonego potwora i goni rudego z rykiem hen daleko, zanim nawet zdążę pomyśleć, żeby ją zawołać :splat: i po chwili wraca dumna, że nikt jej tu nie będzie na matkę wrzucał bezkarnie. Także ten...
×
×
  • Create New...