-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Ja bym spróbowała szelek norweskich/flyballowych, przód na piance lub ekoskórce, szerokość tak 2cm pewnie, żeby nigdzie się nic nie wrzynało i nie uciskało. Z taśmy raczej grubszej, sztywniejszej, ale gładkiej - włos się nie czepia. Oprócz standardowego zaczepu na rączce, może zamówilibyście sobie także metalowe zaczepy po bokach szelek. Albo te z siodłem na piance, ale bardziej niż Juliusów szukałabym takich szelek na zamówienie, bo moim osobistym zdaniem na niektórych psach są źle dopasowane - nie wiem, z czego to wynika, ale dyndający pasek na froncie nie jest chyba zbyt wygodny, i nie będzie wygodny zwłaszcza dla małego psiaka, któremu mogą się tam zaczepiać łapy na przykład. No chyba, że któryś z rozmiarów Juliusów byłby akurat idealny na Jaxa ;)
-
Niesamowite widoki :) I wielkie brawa dla Ciebie i Wegi! :)
-
Brawo! :multi: :)
-
Ja to teraz nie wiem, jak wcześniej mogłam żyć bez kennel klatki :evil_lol: Ale Vitosław ma cieniutki głosik :lol:
-
[url]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna%202012/DSC01251.jpg[/url] rozbrajająca jest ta jego kitka :evil_lol:
-
Misiek pozytywnie nastraja, jak zawsze ;) ale czy to [url]https://lh5.googleusercontent.com/-k_Cqn8i2Az8/T7ngJi0dpcI/AAAAAAAAB7g/8hbrpM026Go/s640/DSC_0889%2520kopia.jpg[/url] jest dzika pszczoła i dziki plaster? :cool3:
-
[url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rastek/DSCF4030.jpg[/url] jak pruje :D Mój chłop grywał na perkusji swego czasu, chyba za tym tęskni, ale niestety brak warunków i finansów na takie przedsięwzięcie ;)
-
No, czyli widzicie - doceń TŻta swego, bo mogłaś mieć gorszego :evil_lol: Jak będzie bardzo źle to może mi Martens z LadyS na spółkę jakieś uroki odczynią nad tym moim i się jeszcze naprawi czy cuś :evil_lol:
-
"Prawdziwe" zawody, gdzie psy zdobywają kolejne stopnie wyszkolenia w agility są dla członków ZKwP. A jeśli chodzi o nieformalne zawody - można porozmawiać np. z Lilą z Temperamentu :) [url]http://www.temperament.com.pl/pl/kontakt[/url]
-
[url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Obroze/DSCF3526.jpg[/url] mom, please, czemu ja nie mam dużego psa... :( Nie zazdroszczę wybierania szkół, ja koniec końców i tak poszłam do szkoły spoza mojej listy, tak jakoś wyszło :evil_lol: Chociaż ostatecznie wylądowałam w mojej szkole II wyboru :lol:
-
Rzucanie się na inne, psy - zbyt wielkie zainteresowanie.
evel replied to Monika_1584's topic in Wychowanie
[quote name='Iwon_Ad']Kastracja to ostateczność - być może wyeliminuje niepożądane zachowanie, ale przyplączą się inne problemy...[/quote] Możesz podać przykład? Bo kastracja jurnego samczyka to zwykle pierwszy (i nie jedyny rzecz jasna) krok w naprawie jego relacji z pobratymcami. [quote name='Iwon_Ad']Dobrą metodą jest egzekwowanie bezwzględnego posłuszeństwa. [B]Ale równolegle dobrą metodą jest puszczenia psa na tzw. żywioł.[/B] Jednak tą metodę stosuje się jedynie pod okiem szkoleniowców, w uzgodnieniu z innymi właścicielami psów. Polega ona na tym, że zakłada się psu kaganiec i puszcza luzem pomiędzy inne psy, równe lub nieco starsze wiekiem, już ułożone. Musi być ich kilka. Najczęściej agresywny delikwent, dobrze socjalizowany od szczenięcia, traci w takiej grupie rezon i zachowuje się poprawnie.[/QUOTE] Albo i nie, dochodzi do kotłowaniny, psy okładają się kagańcami, wszyscy się stresują i zamiast "resocjalizacji" wychodzi klapa. Ta metoda na żywioł to skąd, z Czarka Milana? -
Czekaj, czekaj, a Praxisy nie są takie jakby całkiem sztywne, plastikowe? Bo może to był powód psiej niechęci do takowych. FF też mają wysoki "rant", ale są bardzo przyjemne dla psiego dzioba ogólnie. No chyba, że jakiś pies robi z nich sitko, jak moja :mad: Ale teraz mamy Hero Xtra, mają niski "rant" i przy okazji wytrzymują wiele ;) Jakbyś miała okazję się pobawić np. Sonicami to spróbuj - nie są jakieś super ekstra szybkie, znaczy na pewno szybsze niż np. FF, ale to musisz sama zobaczyć czy Wam coś takiego odpowiada.
-
I naprawdę nie da rady ze standardowymi dyskami, np. Hero Air czy Fastback Flex? :)
-
A jakiej wielkości jest Twoja sunia?
-
[quote name='anorektyczna.nerka']Ja byłam w sobotę na targu pod zamkiem może rok temu i jedyne, co widziałam, to szczeniaki w klatce na szynszyle i hodowcę tybetanów (pod patronatem związku kynologicznego) który sprzedawał lewe szczenięta ;D[/QUOTE] No bo zawsze w Lublinie funkcjonowało miejsce sprzedaży różnych zwierzątek spod pazuchy tudzież z akwarium. Był to Plac Zamkowy, Rusałka, giełda na Turystycznej. Teraz w okolicy zamku funkcjonuje ponoć coś na kształt giełdy z akcesoriami, żarciem, zabawkami. Jak się w końcu wybiorę to zdam relację ;)
-
Zwykle mi się nie chce jechać na targ, więc zaopatruję się w marketach (typu Stokrotka) albo hipermarketach (Real, Leclerc). W niewielkich sklepikach mięsnych często można dostać tanio kości świńskie - tzw. paluszki (nie wiem, czy to żebra czy co), żeberka, kości karkowe, ogonki. Czasem jeżdżę na targ na Ruską między Novą a Bazarem, przy Al. Tysiąclecia ;) Ponoć są też kostki mrożone, mielone z kością i bez, w fajnych cenach na sobotnich targach pod Zamkiem, ale jakoś mi nie po drodze ;) Czaiłam się ostatnio na kości cielęce, ale 10zł za kilo łysych gnatów, bez śladu mięsa, chrząstek mnie nie satysfakcjonuje ;)
-
Myślę, że jakoś 40-50zł miesięcznie, czyli podobnie jak Brit Care z dodatkami. Ale gdyby Zu mogła jeść wieprzowinę to byłoby dużo taniej (mięsne kości wieprzowe są u nas w cenie ok.2zł/kg). A tak zostają nam korpusy kurze (ok.2zł/kg), skrzydła, uda, podudzia z kury (5-8zł/kg), grzbiety indycze (3-4zł/kg), szyje indycze (5-8zł/kg), korpusy albo skrzydła z kaczki (6zł/kg), różne podroby (ok.6zł/kg), mielone wieprzowo-wołowe (16!!!zł/kg, ale jestem w trakcie poszukiwania czegoś tańszego :P).
-
Ty to masz dobrze ze swoim TŻ :roll: U mnie ostatnio regularna wojna odnośnie drugiego psa... Ja sobie nie wyobrażam, żeby moje ewentualne kiedyś-tam dziecko się wychowywało bez psów, on sam się wychował bez psów, więc mu wszystko jedno. Podstawowym zarzutem są psie kudły wszędzie - na moją sugestię, że możemy wziąć nieliniejącego dużego czarnego pudla i go golić na łyso - nie, bo obrzydliwy. I gadaj tu z takim :splat:
-
Wg mnie fajnie leży i pasuje. Ale ja jestem przeciwniczką sznurówek na psie, więc mogę być nieobiektywna :eviltong:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_2328.jpg[/url] musiałam się przez chwilę zastanowić, który jamnik gdzie się kończy :evil_lol: Co do posiadania chorującego pieska - kundelki nie chorują! :diabloti: Kwiecień - uporczywe zapalenie pęcherza, ponad 200zł za leczenie i diagnostykę (wizyty, antybiotyki, USG, badanie krwi i moczu), maj - echo serca - 60zł, plus szczepienia, w przyszłym miesiącu dwa RTG - pewnie ze 100zł, i tak dalej, i tak dalej... :loveu: Koszty są oczywiście dużo, dużo mniejsze, bo i pies mniejszy cztery razy, ale mimo wszystko - cóż poradzić ;) -
Tylko czemu ten york powyżej jest tak tragicznie gruby? [quote name='darii_iia']A tak czasami mam taką ochotę mu zgolić...z czystej ciekawości jakby, to wyglądało. ;) Ale powstrzymuje mnie, to że jestem prawie pewna że wyglądałby brzydko. :lol:[/QUOTE] sacred_PIRANHA ostatnio ogoliła swojego Ajusia na grzywka, moim zdaniem bardzo fajnie to wygląda, ale dużo zależy od budowy danego psa ;)
-
[quote name='Tascha']dobrze ze dzwonią-ale dlaczego pytajac o to, co juz zostało wyjasnione, wytłumaczone, napisane ??? to oznacza, ze nikt wogóle nie słucha co sie mówi, malo tego- czytac publikacji tez sie nie chce, to czy jak zadzwoni i zapyta ponownie po raz którystam o to samo, to niby nagle posłucha? najprawdopodobniej i tak dalej zrobi po swojemu[/QUOTE] To chyba zmora naszych czasów. Nie jestem hodowcą, więc mam doświadczenie na trochę innym polu, ale też to nieźle obrazuje jak się ludzie odnoszą do obowiązków okołopsich ;) Mianowicie, czasem mam przyjemność popracować z czyimś psem - czasem coś pokazuję, często jednak nie dotykam wcale psa tylko tłumaczę właścicielowi od A do Z co i jak. Daję artykuły, drukuję jakieś skróty, odbijam na xero kawałki książek. Daję listy lektur obowiązkowych wręcz. Ale ludzie potrafią nawet tego nie czytać. Oni chcą mieć efekt teraz, zaraz, najlepiej jakoś magicznie, żeby oni nie musieli się męczyć a najlepiej, żeby to się w ogóle odbywało bez ich udziału ;)
-
Zastanawia mnie czasem ten paradoks. Nasz pies się nie broni - ale z niego lama, nie? Nasz pies się broni - zamknąć agresora, zakagańcować i w ogóle najlepiej do klatki na kółkach i pod prąd. Zidiociali ludzie.