Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. evel

    The Crazy Westie!

    Bardzo jej do twarzy w słonikach. W ogóle jej świetnie chyba we wszystkim :lol: Jednak białe psy są chyba najbardziej uniwersalne, do mojej cz-p nie wszystko mi tak pasuje ;)
  2. Yamayka, a myślałaś o drugim psie na przyszłość, pod kątem sportu? :)
  3. Kochani, bardzo dziękuję za wszelkie oferty pomocy :loveu: :Rose: Jeśli tylko maluch zawita do nas, będę na bieżąco informować co i jak :)
  4. O kurza twarz, nieźle... Pimpuś miał fantazję, Zu z dziwnych rzeczy zeżarła tylko ładowarkę do laptopa, ale wyszła cała :eviltong:
  5. evel

    Barf

    [quote name='anna187']na stronie [URL]http://zadowolonypies.pl/bset/uloz-diete-barf/[/URL] jest dość prost napisane jak przejść i stosować Barfa.[/QUOTE] Trochę dziwna ta strona. Już nie mówiąc o proporcjach posiłków, to nakaz podawania samego żółtka bez białka, i tekst "[FONT=HelveticaNeue]surowe białko zawiera szkodliwe dla psa substancje" [FONT=verdana]wskazuje na lekkie luki w wiedzy autora/autorów.[/FONT][/FONT]
  6. Filmik super :) Mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę, aby podzielić się przemyśleniami po seminarium ;)
  7. Dziewczyny, ile mniej więcej psiaki mogą mieć obwodu szyjek? Poszukam, czy nie mam u siebie czegoś pasującego.
  8. evel

    podgryzanie

    [quote name='Gilaga']Łęczna i bywam w Lublinie czesto :) bylabym wdzieczna jakby ktos mi pomogl :) musze nad nia zapanowac bo bd cala w siniakach i bd musiala co spacer prac ubrania ;p .[/QUOTE] O. Z Lublina to można uderzać do Frambosa, ale tylko do pana Tomasza Wlizło (jeśli jesteś ciekawa dlaczego, to mogę na pw ;)) - [URL]http://frambos.pl/[/URL] albo do Temperamentu - [URL]http://www.temperament.com.pl/pl/[/URL] :)
  9. Bezsensowne jest wpuszczanie kotów do klatki, potem nie dość, że wszystko obsikane i obs.ane, to jeszcze się koty piłują na klatce i się niesie na cały blok, a dodatkowo psiarze mają stresa :roll: My też mieliśmy takiego kota, co do nas biegł, GDZIE się podział koci instynkt samozachowawczy?! :evil_lol: A Miśka się potrafi powstrzymać, więc to wróży bardzo dobrze - pracuj nad kotami tyle, ile się da, zanim przyjdzie do Was szczyl :)
  10. Ja mam wrażenie, że niektórzy zapominają, że Enter to szczeniak, któremu życie dało mocno po dupie (on waży 12kg!!!!! - o 2 więcej niż Zu, która jest od niego połowę mniejsza pewnie), którego trzeba przekonać, że świat jest fajny. Nie jest to pies gryzący na oślep, nie jest to sfiksowany chimeryczny starszak, z którym trzeba uważać na każdy ruch. Mam nadzieję, że podjadę do niego ze 2 razy, zanim zapadnie ostateczna decyzja. Jeśli zobaczę, że on nie da rady z Zu, będę mu szukała innych rąk, które go zabiorą na DT. Co do agresywnej Zu - Zu jest nastawiona neutralnie, czasem lekko negatywnie do innych psów, ale co z tego? To nie ona decyduje z kim mieszka i kogo ma tolerować, tylko ja. Nie wymagam od niej miłości do całego świata, bo to nie golden. Nie wymagam od niej, żeby lubiła jakiegoś psa. Ale ma tolerować inne psy. Ona jest w stanie zrozumieć, że to ja ustalam zasady, zresztą gdyby było inaczej to myślę, że nie dogadywałybyśmy się tak, jak się dogadujemy na dzień dzisiejszy, że przykładowo mogę iść w obcy teren (ostatnie 2 miesiące - park Zamość, Odra, Grzybowo) i puścić psa i wiem, że wróci. Czasem coś zeżre po drodze, owszem, każdy ma jakieś wady :evil_lol:, ale wróci. Że nie podejdzie do obcego psa, jeśli jej nie pozwolę (fakt, miała ostatnio 2 wyskoki, z mojej winy, bo za późno zareagowałam). Że jeśli jej zabraniam, to nie gnębi innych psów. Dla szczeniaków jest surowa, ale konsekwentna. Zresztą jej postawa "surowej ciotki" zmienia się i łagodnieje z każdym kolejnym dniem spędzonym z danym psem - inaczej nie bawiłaby się z Jaxem, a sama przecież inicjowała zabawę, wielokrotnie. Zu jest mocna w gębie i przejawia cały repertuar zachowań wobec innych psów, a z początku w ogóle nie potrafiła się z nimi porozumieć. Teraz używa CSów, mimiki, języka ciała, jeśli trzeba, sygnałów grożących, szerokiej gamy dźwięków. Ogólnie ja się mało muszę wtrącać, tylko wtedy, kiedy przegina. Ale moja interwencja jest potrzebna coraz rzadziej, co mnie niezmiernie cieszy. Wiem, że to zabrzmi jak z "Lassie, wróć", ale ona po prostu WIE pewne rzeczy :) Mam klatki, mam zespół ludzi, którzy zadeklarowali wsparcie, osobne pomieszczenia, czas i chęci. Jeśli zdołam przekonać TŻta, to nic nie staje na przeszkodzie, aby spróbować. Jeśli w którymkolwiek momencie stwierdzę, że jest coś nie tak - będę szukać pomocy wszędzie, gdzie dam radę. I gdzie nie dam też ;) A w ogóle może to nie wypali, bo TŻ się nie zgodzi, i okaże się, że od trzech stron czczo gadamy :evil_lol:
  11. evel

    podgryzanie

    To łańcuszek zaciskowy. Można go używać na dwa sposoby - albo zapinać smycz do dwóch kółeczek równocześnie i wtedy działa na zasadzie obroży, nie zaciska się - albo używać jak pętli zaciskowej, do dawania psu [B]krótkich[/B] impulsów, mających przerwać dane zachowanie i skojarzyć je mocno negatywnie. Skąd jesteś? Bo najlepiej, żeby ktoś w praktyce Ci pokazał co i jak :)
  12. evel

    podgryzanie

    Na przywołanie polecam "Aria, do mnie". Nie należy spuszczać ze smyczy psa, który nie wraca na wołanie właściciela, bo to po prostu niebezpieczne. A rozważałaś korektę takiego zachowania (tzn. dobiegania do Ciebie, skakania, szarpania)? Np. dławikiem? Niektórym psom wystarczy parę razy dać do zrozumienia, że jakiegoś zachowania NIE akceptujemy, żeby więcej nie próbowały. Wiem, że zaraz ktoś się ofuczy pewnie, ale dla mnie takie zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne wobec przewodnika, pies nie może Ci wchodzić na głowę, niezależnie od tego, czy jest ze schroniska, ulicy, czy z najlepszej hodowli.
  13. evel

    podgryzanie

    Nie. Nauka komend i wymaganie od psa czegoś nie jest dodatkowym stresem, a powiedziałabym, że wręcz przeciwnie - pies uczy się, czego wymaga od niego przewodnik i jego życie staje się prostsze. W późniejszym etapie pies już wie, że nie musi sam podejmować różnych decyzji, tylko patrzy na reakcje przewodnika. Nie pokazuj, że masz smaka - to nie ma być przekupstwo. Na początku ucz komend w domu, bez rozproszeń, nagradzaj 100% poprawnych wykonań. Zachowania możesz wyłapywać i wzmacniać, możesz kształtować (kliker), możesz naprowadzać. Nie powtarzaj komend - pies przegapił, trudno, nie ma żarcia. Jak pies już w domu kuma co i jak, zejdź z nagradzaniem do 75-60% poprawnych wykonań, losowo nagradzaj dobre wykonanie komend. I zajmij się nią na spacerze - niech aportuje piłki i zabawki, ćwiczcie komendy (przede wszystkim przywołanie), chodzenie przy nodze, tropienie zabawek, bo takie latanie luzem sobie a muzom niewiele wnosi do Waszej więzi ;) Powodzenia :)
  14. Asiu - ja Tobie na początek bardzo polecam książeczki pani Zofii Mrzewińskiej. Nie są drogie, a wg mnie bardzo wartościowe. I właśnie zgodne z założeniem, że pies, który ma "pracę" jest spełnionym, szczęśliwym psem :)
  15. [quote name='MaDi']Proszę o pomoc 5 psów w typie wyrzuconych w lesie:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229494-Z-pseudohodolwi-do-lasu-Potrzebna-pomoc[/URL]![/QUOTE] Jako, że ludzie są wzrokowcami, może mała zachęta do zajrzenia na wątek ;) Pauza: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3432/img689.jpg[/IMG] I dzieciaczek Enter: [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/606/img6950resize.jpg[/IMG] [B]EDIT: RUDE JUŻ W DS! :multi:[/B]
  16. [quote name='motyleqq']przesssstań, proszę! :placz:[/QUOTE] Przepraszam, nie chciałam :evil_lol: Nie wiem natomiast, co siedzi w Enterze, ale mam nadzieję, że się dowiem ;)
  17. Paranoja jakaś z tym photoblogiem, chyba im zryło berety :roll: [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_5948.jpg[/url] 10/10 :roflt:
  18. Nikt nigdzie nie pisze, że to są 100% malinois i że będą wymiataczami ringów. Ale nadal będą pewnie aktywnymi psami, potrzebującymi aktywnych, myślących, rozsądnych przewodników, którzy je przyjmą takimi, jakie są i będą nadal uczyć, a przede wszystkim kochać te psy. Jak ktoś nie ma ambicji na MŚ a chce aktywnego psa, to ja nie rozumiem, w czym problem ;) Zresztą adopcja zawsze jest jedną wielką niewiadomą tak naprawdę - choćby patrząc na mój przypadek ;) Czy żałuję? Nie. P.S. Pauza ma zajebisty naturalny aport i drive. Jeśli trafi w ręce pasjonata, który to doszlifuje to owszem, będzie wymiataczem.
  19. [quote name='motyleqq']słuchaj, weź go na DT, a ja do od Ciebie adoptuję we wrześniu :cool3: suka też fajowska...[/QUOTE] Ale serio? :evil_lol: Suka superowska, aż żałuję, że nie mogę wziąć dorosłej suki na DS. Właściwie to obecnie nic nie mogę wziąć na DS :eviltong:
  20. [quote name='Amber']Moim zdaniem chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby szczyl znalazł fajne DT i na tym skorzystał... Takie psy dojrzewają późno, na razie to on pewnie jest totalnym dzieciuchem do rany przyłóż. Jazda się zacznie gdzieś w okolicach 16 miesięcy ;). A i to może nie, bo psy są różne różniaste. Każdy kiedyś musi dostać w swoje ręce tego "trudniejszego" psa, jakby wszyscy się bali i odmawiali, to nikt by nie szedł naprzód i trzymał jedynie mopsy albo chiłki ;).[/QUOTE] Jestem podobnego zdania :) Maliniaki chyba zresztą nie są takimi hardkorami do psów jak np. dobki, ale zobaczymy. Będziemy dla dzieciaka szukać domu najlepszego z najlepszych :cool3: [quote name='motyleqq']nie wybaczę Ci pokazania tych zdjęć!! ewentualnie rozważę to, jak mają tu swój wątek i mi dasz link :cool3:[/QUOTE] Ależ proszę uprzejmie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229494-Z-pseudohodolwi-do-lasu-Potrzebna-pomoc%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229494[/URL] I umarłam: [url]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/179147_378925618839636_379560495_n.jpg[/url] :mdleje:
  21. [quote name='zmierzchnica']Ja tam wierzę w[B] evel [/B]i myślę, że da radę - szczególnie, że to przecież DT, a szczyl jest młody i do odkręcenia. Poza tym nie każdy chce psa z hodowli, tak po prostu, czasem po prostu się preferuje pomęczenie z psem ze schroniska - mi moje porąbane psy dają o niebo więcej satysfakcji niż inne, które miałam na DT, były słodziutkie i niekłopotliwe, i poszły do dobrych domów. Nawet się do nich nie przywiązałam, bo w sumie, co jest fajnego w psie, który po prostu wszystkich lubi :diabloti: Urabiaj TZa i bierz małego! :evil_lol: PS. Dziewczyny moje drogie, nie róbcie sieczki z galerii.[/QUOTE] Dziękuję :oops: Chciałabym baaaardzoooo, żeby się udało, bo to poniekąd wyzwanie dla mnie i sprawdzian. Mam nadzieję, że uda nam się razem go zdać. I że TŻ jednak się zgodzi :mdleje: [quote name='Marta_Ares']Trzymam kciuki za urabianie Tzta :diabloti: gdzie Ty takie cudo znalazłaś?? piękny jest :loveu: :loveu: bardzo fajne fotki z nad morza :loveu: tylko widzę, że pogodę mieliście taką na dwa razy? jak bylismy w czerwcu to chyba tylko jeden dzień słońce było :roll:[/QUOTE] A z pogodą to tak różnie w sumie, bywało głównie 20-parę stopni i średnio słonecznie, ale bywało 14 i zlewa totalna, a nawet burze z gradem :) Ale i tak bym pojechała jeszcze, kocham morze, mimo że się nie kąpię :) [quote name='dorka1403']mam takich więcej :eviltong:[/QUOTE] To dawaj, tu i tak jest hm... specyficzny fotoblożek :evil_lol:
  22. [quote name='Unbelievable']no ja rozumiem, i zupełnie nie o to mi chodziło ;) poza tym Gram dla suk jest ideałem psa nawet jak suka jest agresywna, a Zuzanka chyba nie bardzo, a jednak agresywny maliniak(zakładając!) będzie jednak bardziej elektryczny niż agresywny pudel : P z resztą ona miała być grzeczna a wyszło ziółko :grins:[/QUOTE] Zuzanka jest bardzo grzeczna. Zawsze. Czasem ja sobie muszę zedrzeć gardło, żeby jej przypomnieć, że grzeczne dziewczynki się TAK nie zachowują, i sobie przypomina. I dalej jest grzeczna. Zresztą jakoś wytrzymała 10 dni z upierdliwym, podszczypującym, wkładającym jej łapy do uszu (tak, to było głupie :P) JRT i go nie zabiła, a zaczęła nawet tolerować, więc to chyba świadczy o tym, że nie jest nieobliczalną psychopatką i potrafi funkcjonować z psem nawet na małej przestrzeni (na wakacjach pokoik ok.14m2). Kolejna sprawa jest taka, że ja jestem bardzo ostrożna w jej kontaktach z innymi psami - na wakacjach psy nie jadły razem, były klatkowane, czasem rozdzielane, jeśli wymagała tego sytuacja i nic się nie stało. Bywało, że staffik warczał na Zu, albo Zu na niego - wszyscy wrócili do domu cali i zdrowi (tylko szczuplejsi i wyżyłowani po gonitwach plażowych :eviltong:). Naprawdę uważam, że wiem, na co się porywam, zwłaszcza, że dzisiaj przez pół godziny rozmawiałam z obecną opiekunką maliniaków. Enter nie jest agresywny. Jest szczeniakiem ustawianym przez wszystkie inne psy, jak jakiś pies go oburczy to stoi w kącie jak sierota i zastanawia się, co ma robić. Chyba nie bardzo pretenduje do miana ewentualnego zabójcy mojej suki. [quote name='dorka1403']ale ze mnie taka znawczyni jak z koziej dupy plecaczek...[/QUOTE] Rozbawiło mnie strasznie to określenie :roflt:
  23. Kocham obróżki z łańcuszkiem, hihihi :lol: [url]http://img651.imageshack.us/img651/3184/sasza17lipiec2012003.jpg[/url] sama słodycz! :D [url]http://img225.imageshack.us/img225/6099/sasza17lipiec2012009001.jpg[/url] no jakbym moją widziała :lol:
  24. [quote name='Unbelievable']ja się grzecznie spytałam a wy już podstęp wietrzycie :mdleje: serio, luzu trochę :roll: ja bym nie wzięła takiego psa, wolę psa z hodowli bez schiz które trzeba będzie odkręcać, i tylko o to mi chodzi :roll:[/QUOTE] Ale ja go nie biorę do końca życia, właściwie to nie wiem, czy w ogóle to dojdzie do skutku ;) A sama miałaś przecież pudlicę na DT, żeby ją wyprowadzić na ludzi - więc chyba trochę wiesz, w czym rzecz, nie? :cool3: Jak będę chciała psa dla siebie, to pewnie w końcu sobie burżuazyjnie pozwolę na snobistycznego szczeniaczka z hodowli :diabloti: [quote name='dorka1403']ale dlaczego ty się zawsze tak czegoś uczepisz? przecież dziewczyny są chyba na tyle odpowiedzialne-miały już nie raz DT- że mierzą siły na zamiary więc biorąc takiego psiaka do domu wiedzą co jest grane i jak mu pomóc...chcą pomagać i chwała im za chęci i talent...bo nie każdy może się zająć psem ze "schizami" tak aby go wyprowadzić na dobre..ja np bym nie umiała bo nie mam za wielkiej wiedzy i talentu...ale myślę, że one mają to we krwi :)[/QUOTE] O matko :oops: Aż tak to może nie, ale to bardzo, bardzo fajne uczucie, pomóc jakiemuś psiakowi w znalezieniu swojego ludzia :) [quote name='sacred PIRANHA']we krwi to może nie:-D ale latami zajmują się adopcjami i z niejednym psem wymagającym odkręcania miały do czynienia;-) Pies po przejsciach nie jest łatwy, napewno prościej jest wziąć 8tygodniowego szczeniaka z dobrej hodowli - ale to nie znaczy, że pies po przejsciach do końca życia będzie problematyczny - ważne w jakie ręce trafi, tak samo jak piesek z super hodowli - pojdzie do kiepskich rąk i będzie miał swoje schizy;-) każdy musi po prostu wybrać co woli:cool1:[/QUOTE] Dokładnie. Być może akurat się okaże, że z tego pieska fajny koleś, tylko trzeba go odkarmić i pokazać mu, że człowieki i psy są w gruncie rzeczy całkiem klawi ;)
  25. Ej, mnie też się zachciało chomiczków, dobrze, że sprzedałam klatkę :evil_lol:
×
×
  • Create New...