-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Swoją drogą, to jak ja chcę mieć w przyszłości ze 2 do 3 średnio-dużych psów, to powinnam sobie kupić zamek, żeby pieski miały gdzie biegać? :evil_lol:
-
[quote name='cienkun']Z rozmiarem ma to tyle wspólnego, że mieszkania w blokach za zwyczaj nie są zbyt przestronne. Co do agresji, celowo napisałem "nas,[B] ludzi[/B]" żeby było wiadomo że uogólniam. Nie mówię że duży pies u mnie był nieszczęśliwy, ale na kilku hektarach ogrodzonego terenu po którym mógłby swobodnie biegać pewnie byłby szczęsliwszy... A nie spacery na uwięzi, Jeden poranny dłuższy po lasku i 2 20 minutowe w koło osiedla...[/QUOTE] Ale mieszkanie nie służy do tego, żeby się pies w nim wybiegał. W mieszkaniu pies śpi albo odpoczywa.
-
[quote name='DZIR']PIESEK NERON Neron post 7261 z profilu To FLAT COATED RETRIEVER i to ładny egzemplarz. Uszy długie nisko osadzone, porteczki i ogon ładne[/QUOTE] I morda zupełnie nie od FCRa. Czy trzeba koniecznie szukać rasy, tam, gdzie jej nie ma? Pies nie może być "po prostu" kundlem, czy miksem?
-
Wiadomo, że np. CAO do bloku to średni pomysł, ale cała masa psów dużych ras, a nawet część ras olbrzymich, spokojnie daje radę żyć w blokach i są to psy szczęśliwe, jeśli tylko właściciel jest w stanie zaspokoić ich potrzeby. Więc zamiast gdakać bez sensu i powtarzać stereotypy, warto byłoby się dokształcić.
-
[quote name='cienkun']W ogóle dla żadnego dużego psa mieszkanie w bloku nie jest wymarzonym domem. Od biedy się da, ale to nie jest to.[/QUOTE] :mdleje::mdleje::mdleje: [quote name='rozi'] Nawiasem mówiąc fakt, ludziom się chyba podoba, że mają takiego potwora, co to nie do końca nad nim panują, parę razy słyszałam z dumą rzucony tekst "Proszę wziąć psa, bo ja swojego mogę nie utrzymać". No ja bym sobie nie pozwoliła na takie coś.[/QUOTE] A coś takiego to jest wyraz totalnej nieumiejętności radzenia sobie z własnym psem, gdzie taki pies powinien być na cito bałwanowi odebrany. Ale cóż, marzenia...
-
[quote name='cienkun'] Z włamywacza? Czemu nie? :)[/QUOTE] Nie żartuj. Nie głupio byłoby usypiać psa, a samemu ponosić odpowiedzialność karną za okaleczenie bandyty? Ewentualnego włamywacza dobry pies stróżujący ma zatrzymać, pilnować aż do powrotu właściciela, albo odstraszyć w taki sposób, żeby włamywaczowi nawet do głowy nie przyszło wejść na posesję. Już nie mówiąc o tym, że zdesperowany bandzior nie będzie się bawił z pieskiem, tylko raczej go zlikwiduje zanim dobierze się do czyjegoś domu.
-
Ja mimo wszystko bym wolała, żeby mój pies, niezależnie od rasy, nie robił z nikogo miazgi. Szkoda byłoby go oddawać do uśpienia... A jak kogoś kręci agresja to może sobie zawsze w gierki popykać na playstation czy coś, a nie sobie kupować 'psa morderce'.
-
[quote name='cienkun']Tak, te psy są zazwyczaj bardziej agresywne niz inne. Takie są, bo takie miały być i wiele osób dla tego właśnie je wybiera. Bo sa dobrymi stróżami i[B] zrobią z włamywacza miazgę[/B]. [/QUOTE] Ekhm, że które? Staffiki na pewno :evil_lol:
-
[quote name='rozi']Słuchajcie, a czy ktoś mógłby mi spokojnie wytłumaczyć, po co ludzie kupują psy takich trudnych ras, wyhodowanych bynajmniej nie do towarzyszenia człowiekowi? Ani z nim wyjść na normalny spacer w mieście, krótka smycz, podwójna obroża (skoro czytam, że któremuś "kolczatka puściła"), kaganiec, kołek, cholera wie co jeszcze. Jaka to przyjemność? W mieszkaniu przy gościach chyba kennel, na dzieci trzeba uważać, jak to się ma do tego psa-przyjaciela, którego chce się mieć w rodzinie?[/QUOTE] Normalny TTB nie będzie startować do ludzi ani do psów. A niektórzy bardziej cenią sobie możliwość życia z takim psem, niż powiedzmy mniejszy komfort na spacerach. To są cudowne psy, o świetnej osobowości - do ludzi. Do psów i innych zwierzątek - różnie bywa. To samo można napisać o kilku innych rasach, szybkich, silnych, o mocnych popędach, że są problemowe, że nie dla wszystkich. Ja miałam dobermankę - też niby "pies zabójca" - a nie było takiej możliwości, żeby się z kimś wzięła za szmaty na spacerze. I to, że ona nie bardzo lubiła inne psy - cóż, ja też nie lubię ludzi ogólnie :lol: Ale suka miała tak cudowny charakter dla nas, dla swojej rodziny, że trudno byłoby znaleźć drugiego tak oddanego ludziom psa. [SIZE=1]Swoją drogą, dobkę pewnie jeszcze będę miała, jeśli życie pozwoli - kiedyś.[/SIZE]
-
No, masz szczęście, właśnie się miałam spruć o brak fotek :mad: :evil_lol: Młody przesłodki, a jak śmiesznie go ostrzy aparat - chyba aparaty nie są jeszcze przystosowane do 'wielofakturowego' wilczego futra ;)
-
[quote name='a_niusia']tyle ze jesli czyjs pies potrzebuje, zeby mu czasem otworzyc morde kolkiem na spacerze i nie chodzi zawsze w kagancu, to taki wlasciciel jest totalnym debilem i powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze wlasciwie sam podpisuje wyrok na swojego psa.[/QUOTE] Owszem. [COLOR=#faebd7]Plus 10 znaków.[/COLOR]
-
[quote name='a_niusia']tyyy...no dobra. ale zeby na spacerek z pieskiem nosic kolek? uwazasz, ze to jest calkiem normalne i w porzo? wiekszosc ttb to sa po prostu psy domowe, ktore niczego specjalnie nie trenuja.[/QUOTE] Gdyby mój piesek na spacerek potrzebował kołka to by chodził w kagańcu, zresztą wiesz, że mnie do TTBów nie ciągnie jakoś specjalnie. Po prostu zdarzają się czasem wypadki, i o ile ktoś, wiedząc, jakiego ma psa, nie zapobiega takim poważnym spinom (kaganiec), to powinien znać parę sposobów, jak psy rozdzielić. Podważenie psiej szczęki kołkiem, żeby zdjąć psa z drugiego, to sposób dobry jak każdy inny - o ile działa, to czemu nie. Tak samo jak podduszanie, tak samo jak łapanie za nogi, tak samo jak łapanie za jajka samców. Na każdego psa działa pewnie co innego. Warto znać parę opcji, gdyby - odpukać - kiedyś były nam potrzebne.
-
[quote name='filodendron']Może nie musi - tam piszą, że to dla AST i APBT - bulki się nie załapały :) To robi na mnie wrażenie: "Breaking stick jest również [B]niezbędnym[/B] narzędziem w trakcie zawodów sportowych np. Wall Climb lub High Jump. Używamy go aby pies puścił gryzak." :D :D Puść, pieseczku, gryzaczek, puść gryzaczek, bo jak nie, to osikowym kołeckiem... :D[/QUOTE] Nie wiem, co w tym takiego zabawnego. TTB to nie maszynka, więc skoro robi coś, w co wkłada 250% swoich chęci, to czasem trudno go przekonać, że już koniec zabawy ;) Nie wiem, czy wiesz, na czym polega WC czy HJ i na jakich popędach się szkoli do tego psy. Może sobie wygoogluj?
-
To obijanie to chyba zależy od konkretnego psa. Pudlica mojej sąsiadki zawsze sikała krwią z ogona jak się cieszyła, bo zawsze gdzieś przywaliła :roll:
-
U nas też coraz mniej pól i łąk, a coraz więcej poogradzanych działek - domki się budują jeden za drugim :shake:
-
Z tym surowym to ja do autorki tematu, tylko zapomniałam zacytować :oops:
-
A nie lepiej psu kupić trochę surowego mięsa? Moja to by się nieźle pos.ała po takiej diecie, filodendron, Twój 'francuski piesek' to niezły pancernik ;)
-
Ja myślę, że nie sterylizacja, a po prostu suczka się starzeje - niektóre psy, które z hukami i ogólnie głośnymi dźwiękami nie miały problemu, albo miały, ale niewielki, w podeszłym wieku zaczynają z coraz większą intensywnością reagować na wszelkie hałasy. Ja bym spróbowała może jeszcze jakichś środków typu Stress Out (stosowałam u mojej na sylwestra - efektami jestem zachwycona), Stresnal, Kalm Aid itp.
-
[quote name='filodendron'] Czyli oprócz gazu i łańcucha jeszcze łom może się przydać :) I najlepiej taki pan jak na polu golfowym - do noszenia kijów :)[/QUOTE] Łom raczej niekoniecznie, ale coś a'la breaking stick nie zaszkodzi.
-
W mojej miejscowości ze 2 lata temu pewien mieszaniec bokser/AST zamarzł zimą, mimo tego, że niby miał dobrą budę i tak dalej - moim zdaniem nie warto brać pod uwagę psów tak ekstremalnie krótkowłosych. Zresztą przeciętny AST do stróżowania się nie nadaje, prędzej pit, ale ten z kolei sprawia inne problemy ;) Każdy duży pies jest drogi w utrzymaniu. [SIZE=1]Patrząc chociażby na koszta odchowania młodego psa - moja przyjaciółka ma teraz mix malinois i on zjada potworne ilości dobrej karmy - prawie pół kilo dziennie. I tak będzie co najmniej do ukończenia przez niego 12 m-cy. Później będzie jadł mniej, ale nie da się ukryć, że wyżywienie dobrą karmą psa 25-30kg nie należy do najtańszych. No chyba, że karmisz np. BARFem.[/SIZE] Może warto rozważyć psa średniego? Np. PON (jeśli nie przeraża Cię regularne czesanie ;)). Tyle, że PON potrzebuje sporo zajęcia, żeby nie zostać durnym dziamgaczem. Zawsze można też szukać jakiegoś miksa z Domu Tymczasowego - gdzie tymczasowi opiekunowie 'rozgryzają' co w psie siedzi. Tendencje do stróżowania prędzej czy później dają o sobie znać.
-
A wielkość psa (rozumiem, że nie 50, ale np. 15 czy 30kg to jednak jest różnica ;)), rodzaj sierści, jakieś Wasze typy? :) Czy pies ma być psem "rodzinnym", czy rozważacie jakieś szkolenie czy sporty? Jeśli nie macie jakichś bardzo konkretnych wymagań, to może średniej wielkości aktywny kundelek z DT, nawet "odchowany", żeby już nie sikał w domu na przykład, dzieciolubny? :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
Łańcuch świetny! :) Może to głupie pytanie - ale on go nie zgubi nigdzie jak tak szaleje? ;) -
Ojej, powodzenia :) I widzę, że dałaś się podpuścić w wątku szczeniakowym - daj spokój, wszyscy wiedzą, że garbate plecy psie, wyglądające jak zjeżdżalnia, są takie sexy :evil_lol:
-
A czy ktoś z Was wie, gdzie kupię mocny, ale przyjazny dla psiej paszczy sznurek do piłek?
-
A jak jest z charcim przywołaniem? Nie da się jakoś nad nimi zapanować? Charty są dla mnie kuszące, zwłaszcza whippety, ale nie wyobrażam sobie chodzenia z psem na smyczy przez całe jego życie ;)