Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Nie, to suńka, którą wyhaczyłam przy okazji przeglądania fot z różnych ciekawych seminariów. Niestety, jeszcze nie doszłam do tego, jak się zowie i skąd ona ;) Podobno przesłodka dziewczynka.
  2. A takie: [URL="https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/283779_447397048614892_943478738_n.jpg"]KLIK[/URL]? :loveu:
  3. [quote name='fankafanty']Ja też kiedyś nie uznawałam eksterierów, ale się pozmieniało. Nie wiem też, czy z typowym użytkiem dałabym radę :siara: Może kiedyś... A komentarzami się nie przejmuję, fajnie, że każdemu się coś innego podoba. Przynajmniej nie jest monotonnie :eviltong: Mojemu młodemu też się ludzie dziwią, czy to terwik czy malina :evil_lol: Mam jeszcze srebrną tervuerenkę, której wygląd potrafił też wzbudzać różne emocje :evil_lol:[/QUOTE] A napiszesz coś więcej o młodym? :) Z tego co wiem, to w PL można maliniaki eksterierowe policzyć na palcach może obu rąk - większość jest z linii working albo mieszanych. Mnie po prostu nie odpowiada aparycja typowych eksterierów, zresztą jakbym chciała kudłate to bym wzięła gronka samca, co w sumie gdzieś tam mi się kołacze jako plan awaryjny na plan awaryjny, znaczy plan C ;) :evil_lol: Srebrne terwiki to cuda!!! :loveu: Gdybym kiedyś miała chętkę na terwika, to tylko szaraka :loveu: [quote name='panbazyl']aaa :) No jest super!!!! a spokojnie można mieć psa wystawowego i użytka w jednym. Ja tak mam. Co prawda papierów na "użytka" jeszcze nie mam, ale wszystko przed nami. Tylko nie polujemy, ale mamy sporo zabawy w ćwiczeniu "na sucho". Wiem, że w rękach myśliwego mój labek byłby doskonałym psem na bażanty. Ze mną tylko chodzi w pola i mi wystawia kuraki. A ja musze zainwestowac w lepszy fotosprzęt to będę mieć śliczne foty bażantów, saren, dzików i zajęcy - takie polowania to ja lubię :) Pies w biegach w pola nabrał masy mięśniowej. Jest według mnie ładniejszy niż typowa klucha labradorowa.[/QUOTE] Panbazylu, ja podziwiam Twoje psy, bo to aż miło popatrzeć na labradora, który coś robi, a nie tylko leży na kanapie albo człapie 3 kółka wokół bloku. A że na wiosnę ich przybyło - mnie też! Solidaryzuję się z Twoimi futrzakami! :evil_lol: Chyba też muszę przejść na barf :roll: Ja ciągle myślę, czy dam sobie radę z użytkiem. Choć i tak raczej będę celować w linie mieszane, bo jeszcze na głowę nie upadłam ;) Z drugiej strony, jak patrzę na eksteriery... Nie, nie dałabym rady z takim żyć przez kilkanaście lat i na niego codziennie patrzeć :evil_lol:
  4. Nużycę można też leczyć sposobami bardziej niekonwencjonalnymi, słyszałam o jakichś kąpielach i różnych takich. Oczywiście część wetów nie wierzy w skuteczność czegoś, co nie jest leczeniem "pod linijkę" wg recepty, no ale. A co do brumowych oczu - Zu ma podobne, tak chyba mają psy czarne, z dłuższym włosem, wydaje się, jakby miały łyse "okulary", a taki czasem ich urok po prostu :)
  5. Witamy się w siedlisku zła i patologii, rozsiądź się wygodnie ;) A co do psa ze zdjęcia - jak dla mnie nie wygląda jak malina, zupełnie nie mój typ, malina ma być paskudna, sucha, szczurowata i łysa, i już :evil_lol: A nie ma być krótkowłosym terwikiem. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego osobiście ;) Odgrzebałam koziołka i już myślałam, że Zu odzyskała swój musk, ale jednak nie do końca - memłanie wróciło, no i raz wyłamała czekanie. Do egzaminu podejdziemy za jakieś dziesięć lat :evil_lol:
  6. U mnie raczej problem w tym, że zupełnie się na grzybach nie znam :D
  7. A ja jestem wielką amatorką grzybów wszelakich, ale do zbierania się nie nadaję :oops:
  8. evel

    Barf

    Wieprzowych nie. Kości są spoko, jeśli akurat pies je trawi (mój nie), ale na podroby lepiej uważać ;)
  9. evel

    Barf

    Różnie bywa, próbuj ;)
  10. Domagam się relacji z treningów gdzieś!
  11. Widziałam te wilczury (tak, wilczury) czechosłowackie - fuj, fuj, fuj. Prawie tak samo fuj jak przeciętna eksterierowa malina :evil_lol: W sumie macie rację, jakby się przypatrzeć każdej rasie to widać rozstrzał typów, na wystawach to widać doskonale. Ja jestem zupełnie nie na czasie najwyraźniej, bo rzadko kiedy zgadzam się z werdyktami sędziów, którzy niestety w przerażająco dużej większości wybierają - moim zdaniem - psy wielkie, klocowate, "dorodne" :roll: A dla mnie to zwykłe zapaślaki bez kształtu. Coś jak Zu w pełnym futrze :roflt: A psy wysportowane, kształtne, o suchszej budowie dostają w opisach, że "nie są w kondycji wystawowej", lol.
  12. Chyba chodzi o to, żeby się zassało :) Myśmy w tym roku zaszaleli i mamy litry pysznego sosu słodko-kwaśnego z własnych pomidorów na zimę :)
  13. Ten z tesco to kurde lipa jednak trochę w naszym przypadku, a szkoda. Zu niestety nawykła do Hero Xtra i pędzi przed siebie a tesco robi plask i koniec zabawy :roll:
  14. Gdyby zmiksować Grama z Brumem, to by wyszła Zu :evil_lol:
  15. Średni to bardzo rozległe określenie ;) Tak samo jak "duży" czy "mały" - dla jednego duży jest dog niemiecki, a dla innego ONek. Dla tego od ONka dog będzie "olbrzymi". Dla pierwszego spaniel będzie psem małym, a york mikro, dla drugiego małym będzie york, a spaniel średnim. To skomplikowane :evil_lol:
  16. Ale kawał Szarika jest? Jest :grins: Edit: Eeee jednak Cywila może? On był chyba długowłosy? ;)
  17. A ja wiem? ;) Tako rzecze wzorzec: [QUOTE][FONT=verdana]Owczarek Belgijski jest psem o średnich liniach, harmonijnych proporcjach, kombinacji siły i elegancji, średniego rozmiaru, suchym i silnym umięśnieniu, tworzący kwadrat, rustykalny, przyzwyczajony do przebywania na zewnątrz, wytrzymały na zmienne warunki atmosferyczne tak częste w belgijskim klimacie.[/FONT][/QUOTE] Ogólnie malina ma być psem średniej wielkości, jeśli by ją porównywać np. do dobermana. Jeśli chodzi o coraz mniejsze maliniaki, może grane są kwestie typowo sportowe - przykładowo na agility lepiej się sprawdzi małe, chude i kompaktowe niż wielkie i szczupakowate, długie z długaśnymi łapami. Tak w teorii przynajmniej. Są ludzie szukający malin najlepiej około 20-25kg, nie większych niż 58cm, a to wg wzorca są zdaje się normy dolne. Jest popyt - jest podaż. Z drugiej strony psy większe muszą być proporcjonalnie zbudowane, żeby dały radę normalnie żyć i się nie zabić, z ich charakterkiem ;) Czytałam gdzieś kiedyś, że najlepsze psy do gryzienia pana pozoranta to max 65cm w kłębie (to jest teoretycznie górna granica wzrostu ONka, u maliny wzorcowy wzrost samca to 62cm, +4cm w górę). Chodziło zarówno o sam proces nauki i przebiegu tego sportu, i jego efektywność (nie mylić z efektownością ;)), ale również o zdrowie samego psa, bo jak by nie było to sport dosyć ryzykowny i daje psu w kość w przenośni i dosłownie (w sumie jak każda czynność z psem, którego aktywność jest określana jako "ponadprzeciętna" ;)). Koniec końców, maliny są bardzo niewyrównaną rasą, choć niby to tylko jedna z czterech odmian belgów, więc powinno być z górki, nie? ;)
  18. Prawda jest taka, że z każdego psa da się zrobić mordercę, dlatego nie bardzo rozumiem sens takiej nagonki :niewiem:
  19. Wiele jest ras, które mogłyby być uznane za kontrowersyjne, albo przynajmniej za budzące gorące emocje. Jednak między owczarkarzami a bullofanami jest jakiś większy konflikt chyba, da się to wyczuć z obu stron. Myślę, że trochę to jest spowodowane przez tak ogromną przepaść między tymi typami ras (fizyczną, a przede wszystkim psychiczną), a trochę przez postawę "a i tak ttb są lepsze niż durne pajace bez charakteru, marionetki" tudzież "sterowalny i przewidywalny owczarek jest o niebo lepszy niż durny ttb, który jest agresywnym debilem". Po to tyle tych ras jest, aby każdy sobie wybrał co mu odpowiada. Stereotypy krzywdzą każdą rasę psów w jakiś sposób, a czasem przyczyniają się właśnie do jakichś takich śmiesznych dla mnie wojenek ;) Aleks, ja nigdzie nie piszę, że zgadzam się z panią Zofią we wszystkim, co mówi/pisze, bo tak nie jest :) Nasze poglądy są nieraz zbliżone, a nieraz bardzo się różnią. Niemniej jednak, ze względu na to, co robi i co zrobiła do tej pory, uważam ją za swego rodzaju autorytet.
  20. evel

    Barf

    Ja miałam suczynie kupić nóżkę cielęcą, bardziej w ramach gryzaka i rozrywki niż posiłku, ale cena prawie 37zł/kg (nóżki!!!) mnie powaliła :roll:
  21. A dla mnie owszem, autorytetem jest, patrząc na jej doświadczenie w szkoleniu chociażby. A że nie każdy lubi TTB - cóż, kontrowersyjne to pieski są, nieprawdaż? ;)
  22. [quote name='Vectra']a jak bardzo maliniakowi przeszkadza mieszkanie w kojcu ? i jak bardzo są to zgodne psy , czyli jak zgodnie żyje taka sforka ? pytam bo nie wiem :cool3:[/QUOTE] Mnie się wydawało kiedyś, jeszcze zanim w ogóle mi przyszło do głowy, że mogłabym mieć takiego psa, że takie wrażliwce to tylko do domku i na podusię, że trzeba się z nimi cackać 24h/dobę, socjalizować tak na maksa itd. Ale obecnie, po przemyśleniu sprawy i przegadaniu xxx godzin z ludźmi siedzącymi w belgach wychodzi na to, że to nie do końca tak jest. Jak belg ma dobry charakter to nawet kojec go "nie popsuje", są maliny siedzące w kojach do 3. miesiąca życia, których socjalką nikt się za bardzo nie przejmuje, a wyrastają na normalne, zrównoważone psy głównie dzięki temu, co siedzi w ich genach i jak to poprowadzi nowy przewodnik takiego psa. Co więcej, pani Zofia ma sukę z hodowli kojcowej z lubelszczyzny, nie słyszałam, żeby narzekała ;) A z ich zgodnością, pewnie różnie. Bywają zaborcze, ale wielu właścicieli nie kończy na jednym belgu ;) [QUOTE=makot'a;19782460]Nie jesteś nienormalna, że nie chciałabyś mieszkać przez kilkanaście lat z psem, który Ci się podobac nie będzie :D Ja wychodzę z założenia, że jak już kupować - to wybrzydzając :D Ja bardzo długo czekałam na TEN miot i to własnie ze względu na wygląd (pomijając poczucie przeznaczenia :diabloti: ), bo że hodowczyni trzyma pewne "ramy charakteru" to wiedziałam i mało się tym akurat przejmowałam - tym bardziej, że ja zawodowo żadnych sportów nie planuję. Pies miał być po prostu normalny, a nie kulić się ze strachu przed światem. U Ciebie sprawa trochę trudniejsza, bo chcesz psa do pracy... a przy okazji ma być ładny. Ale szukaj szukaj, a znajdziesz ideał! :) Trzymam kciuki :) Dla mnie nie ma nic złego w hodowlach kennelowych tak z zasady... jak ktoś się dobrze zajmuje psami, poświęca im czas, a przy okazji psiaki dobrze czują się we własnym towarzystwie, nawet nie mając 24h na dobę pod ręką człowieka - to czemu nie?[/QUOTE] No ja tak sobie właśnie myślę, że w hodowli X niby wszystko OK, ale tu mi coś nie pasuje, w hodowli Y niby OK, ale coś innego jest nie tak, w hodowli Z... :diabloti: Długa droga jeszcze przede mną ;)
  23. Też sobie kiedyś nie wyobrażałam, ale, jakby to rzec, życie zmienia wyobrażenia ;)
  24. Co do maliniaków francuskich to są niektóre naprawdę interesujące. Ciekawa jestem tylko, jak z kosztami sprowadzenia takiego papisia :) Aczkolwiek nadal ostrzę sobie zęby na dwie hodowle polskie (jedna bardziej użytkowa i chyba kennelowa - tak, ogień piekielny itd. :evil_lol: - a druga taka wypośrodkowana powiedzmy, ale zajebiście ładne psy mają), zobaczymy, czy jest w ogóle sens... Kurde, charakter i zdrowie jest mega ważne dla mnie, ale nie chcę mieszkać przez naście lat z jakimś rudym koczkodanem, nie wiem, czy to źle o mnie świadczy :evil_lol: A imiona mogą budzić wiele emocji, niektórzy dowiadując się, że mój pies ma "ludzkie" imię mają niezłą minę ;)
  25. [quote name='HexaWHWT'] ale smiem twierdzic, ze wiekszosc ludzi przechodzacych obok psiaka malego w obrozy dosc szerokiej zwrociloby na to uwage i wydalo swoj komentarz ;) [/QUOTE] Moja mała sucz regularnie wychodzi na 3cm i nikt jeszcze nigdy słowa nie powiedział o naszej obroży ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img4/5610/sdc12330x.jpg[/IMG] Podpowiedzcie mi - co do biegania przy rowerze dla średnio-dużego psa? Raczej jest to bieganie przy rowerze na smyczy, a nie takie stricte ciągnięcie. Myślę, że szelki, ale jakie? I smycz zwykła, z amortyzatorem, czy co? ;)
×
×
  • Create New...