Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Nie zamierzam Cię oceniać, ani obrażać - mam tylko pytanie. Czy nie mogłabyś umówić się na choć [B]jedną[/B] wizytę z [B]dobrym[/B] behawiorystą?
  2. [quote name='Don_Vito'] oraz dodała, że jeśli jeszcze kiedykolwiek nas zobaczy to wezwie policję! :mad: [/QUOTE] Niech wzywa na zdrowie. Jak zapłaci mandacik za niepotrzebne wzywanie służb to może jej przejdzie :)
  3. [quote name='vpassione'] Mama Gipsa będzie w przyszłym roku kryta terwikiem po maliniakach :razz: Wybierzcie się na herbatkę :D Powoli się pakuje, w niedzielę z Brendziuszem jedziemy na klubówkę, trzymajcie kciuki :)[/QUOTE] Oooo, a jakieś szersze info można znaleźć? :razz: Będziemy zaciskać :kciuki:
  4. Dexter już po. W czasie wybudzania się był łaskaw zeżreć swoją smycz, znaczy się - będzie żył :diabloti:
  5. Wow! :) [SIZE=1].......................[/SIZE]
  6. evel

    Piękne i Bestie.

    Na zajadłego, łapczywego szczeniaka (wg słów właścicieli) gmeranie w misce to naprawdę żadna metoda. Zaufania można uczyć na sto innych sposobów. Nie wiem, czemu to taki problem.
  7. No do mnie przyszła maszynka właśnie i nie wiem, kiedy mogę zacząć sezon :evil_lol: Znaczy, żeby teraz nie ciąć i wstrzymać się do wiosny, to wiem :lol:
  8. Opona powinna być wypadająca, to fakt. Ale nie tylko opona może powodować pewne hm, trudności: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=RKmF3DLtjQM[/URL]
  9. evel

    Piękne i Bestie.

    Bo do takiego działania trzeba mieć sporo wyczucia, żeby nie pogorszyć sytuacji, więc przeciętnym ludziom łatwiej to rozwiązać w inny sposób. Jestem zdania, że lepiej polecać rozwiązania skuteczne a przy okazji mniej ryzykowne. I nie mam w tej chwili na myśli szczeniaczka, a np. dorosłego psa z adopcji. Plus kołacząca się w narodzie myśl, że trzeba psu pokazywać za wszelką cenę, kto jest alfą i potencjalne nieszczęście gotowe. A forum czytają różni ludzie. EOT.
  10. Ale cały czas piszesz, że obrona jest niebezpieczniejsza od tego, tamtego i śmego, i dlatego ja się czepiłam właśnie :evil_lol:
  11. Vectra, droga to jest impreza coś takiego skombinować? Bo Dexterowi ludzie chcieli mu jakąś przeszkodę zmontować, może coś takiego byłoby OK, myślisz, że taki piesek ponad 20kg dałby radę po tym śmigać? On ogólnie żyje w biegu, więc raczej nie odmówi nowej formy rozrywki, a byłoby jak go zmęczyć może wreszcie ;)
  12. [quote name='Vectra']ale przecież pozorant amortyzuje ciałem "cios" inaczej wyleciał by w kosmos. Wpadnij do mnie , dam ci gryzak i puszczę Klementynę .... zobaczymy ile metrów w las polecisz :evil_lol: Przecież psa chyba uczy się odpowiedniego chwytu , prawda ? zatem nie była bym taka pewna , czy aby na pewno skok do rękawa był bardziej niebezpieczny niż wyskok do frisbee ;) Może jak pies amator i pozorant frajer , to i owszem o wypadek na pewno nie trudno.[/QUOTE] O właśnie. Pozoranci po treningach mają zwykle zakwasy, właśnie od 'przyjmowania' psów na rękaw :) Więc to nie jest tak, że piesek sobie leci i bach, dzieje się cokolwiek.
  13. [quote name='Amber']to, że pies lecący z całym impetem na rękaw ma większe szanse urazu (prowadzącego do kalectwa lub śmierci) od psa skaczącego przez płotki jest[/QUOTE] Twoją osobistą opinią na temat psich sportów i związanych z nimi urazów, która niekoniecznie jest prawdziwa ;) [quote name='Amber']Nie twierdzę, że z psem nie można robić nic, poza leżeniem na kanapie. Niech każdy robi co chce, ale niech nikt nie pisze, że trenerzy psów do IPO traktują je jak domowe pupilki, które właśnie na tej kanapie leżą.[/QUOTE] A ja znam psy IPOwe, które śpią w łóżkach. No i czego to dowodzi? :) [quote name='Vectra']Ale prawda jest taka, że mimo wszystko dużo częściej giną ludzie w zwykłych samochodach , na zwykłych drogach :) Pewno temu , że jest więcej zwykłych kierowców niż rajdowców. Tak samo jest z psami. Jest ryzyko jest zabawa ;) I sama jestem ciekawa czy jest różnica np w owczarku pędzącym do rękawa , a Klementyną wyskakującą do piłki czy frisbee.No ale tego się nie da sprawdzić .... Dużo zależy na pewno od ciętości psa , jak bardzo mocno angażuje się w zadanie ...[/QUOTE] Ano właśnie. Amber, dla mnie osobiście dobrze zrobione IPO jest królową psich sportów, ale nie upieram się, że jest najbardziej niebezpieczne/fajne/jakieś tam tylko dlatego, żeby moje było na wierzchu. [B]Dla mnie[/B] jest super, jest interesujące, oglądam je z zapartym tchem. Dla kogoś innego może to być głupie, nudne, niefajne. Nie da się więc obiektywnie stwierdzić, że IPO to najlepszy, a przy tym najniebezpieczniejszy sport, bo nie da się tego sprawdzić. Nie rozumiem, dlaczego tak się upierasz przy tym, że gryzienie rękawa jest śmiertelnie niebezpieczne i basta. Może jest. Ale nie tylko ono. [quote name='dorka1403']Juz widze moje gowno lezace brzuchem do gory przed panem w rekawie bo przeciez takim czyms mozna kiziac miziac zreszta jak wsztstkim.. tak mi tylko wyobraznia ruszyla a propo tematu :oops:[/QUOTE] Rozbawiła mnie ta wizja, Saszka i pan pozorant :roflt: [quote name='Amber']Różnica jest taka, że piłka czy freesbie nie są ręką faceta, która może uszkodzić kręgosłup przy zderzeniu.[/QUOTE] Dobry pozorant to pozorant przewidujący i nawet przy upadku spadający tak, żeby psa nie uszkodzić, żeby zminimalizować obrażenia. I nie jest to mój wymysł, a słowa pozoranta. I tak, [B]skok [/B]za piłką/frisbee może nawet uszkodzić kręgosłup. A skok za patykiem może być śmiertelny - niedawno jeden z młodych, sportowych piesków w ten sposób zakończył karierę i wszystko inne.
  14. evel

    Piękne i Bestie.

    Ale po co gmerać, skoro można to rozwiązać inaczej?
  15. Zabawne, bo na innym forum dziewczyna ma prawo jazdy od parunastu lat, a w ciągu tego roku miała 3 stłuczki nie ze swojej winy. Światem rządzi przypadek. Możesz jeździć za kółkiem pół życia jak wariat i nic, a innym razem trafić na kogoś równego sobie jadącego w przeciwną stronę, mieć pecha i nie móc jeździć w ogóle. Czy to znaczy, że lepiej nie jeździć? Zu mi się wczoraj wplątała w smycz przy ruszaniu, bo kawałek musimy przejechać na uwięzi. Rozdarła pałę, jakby ją mordowali, a oczywiście nic się nie stało. Nie zamierzam także z tego powodu rezygnować z roweru. TAK, psy sportowe są narażone na urazy. Przez to, co wykonują, raczej częściej niż siedzący z menelami na ławce Pimpuś. Ale bez przesady.
  16. No zaraz. [quote name='Amber'] Cała ta dyskusja wzięła się z tego, że ludzie profesjonalnie szkolący psy mają do nich inne podejście.[/QUOTE] I piszesz, że "pies może doznać urazu". Pies może doznać urazu nawet przy głupim bieganiu za piłką (vide stadko Vectry, czy nawet Zu - wpadła w kretowisko i naruszyła sobie ścięgno) albo w zabawie z innymi psami. Biegając może wpaść w rozbitą butelkę. Może krzywo stanąć. Może się nadziać na patyk. Może go coś ugryźć. Może się stać milion innych rzeczy, jeśli nie wyprowadzamy psa w kloszu. Więc albo ktoś się decyduje w ogóle z psem robić cokolwiek aktywnego, ze świadomością co może się stać, albo niech siedzi w domu ze swoimi schizami i kupi sobie, no nie wiem, fretkę? :)
  17. [quote name='Amber']po prostu obrona jest mocno ryzykowna[/QUOTE] Tak samo jak na pewnym poziomie agility, frisbee, flyball, pasienie (widziałaś kiedyś naprawdę wkurzoną krowę? :evil_lol:), canicross i inne :) Ludzie profesjonalnie szkolący psy nie są jednomyślni, ilu ludzi, tyle metod, tyle podejść, technik, sposobów... Poznałam ostatnio ludzi szkolących psy na wysokim poziomie, na zawody, wiadomo, dochodzi pewna ambicja, ale w przypadku pewnych problemów starają się oni je rozwiązać, a nie wymienić psa na lepszy model, więc apeluję o niewrzucanie wszystkich do jednego wora ;)
  18. evel

    Piękne i Bestie.

    Ale to nie miska ma być źródłem żarcia, a człowiek. No nie wiem, jak to sensowniej wytłumaczyć. Uważam, że grzebanie w misce jest bezzasadne i już. Dokładanie żarcia już jest spoko, bo jednoznacznie wskazuje na źródełko wszelkich dobroci ;) [SIZE=1]A uwaga zębowa to do mnie? Zęby wilczaka są podobne do zębów każdego psa większej rasy, za to szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. Zamiast "panem miski" wolę być władcą wszystkiego - jedzenia też ;) Ja z tej frakcji, że dla mnie wilczak nie jest NADpsem, tylko po prostu psem, sorry :)[/SIZE]
  19. Oczywiście, że widzę różnicę. Jednak nadal uważam, że obrona to nie jest najbardziej "urazogenny" psi sport :) Co więcej, każdy sport nieodpowiednio prowadzony może doprowadzić do urazu lub nawet śmierci zwierzęcia. Pooglądaj sobie, jak pies wali w poprzeczkę, po czym cała przeszkoda go przygniata (to nie powinno mieć miejsca w ogóle, bo tyczki powinny wypadać bez przewracania przeszkód), pooglądaj sobie, jak psy się przewracają, spadają z kładek, jak zderzają się z właścicielami. Pooglądaj sobie, jak psy wyskakują do frisbee i ryją twarzą o glebę, bo źle wymierzyły, bo im się noga omsknęła, jak wrzeszczą gdy zrobią o krok za dużo i chcą zawrócić, gdy jest już za późno i nadwerężają sobie coś tam, jak przy źle wymierzonym skoku walą w ziemię jak rzucony wór kartofli. Psie sporty ogólnie są potencjalnie niebezpieczne, nie widzę sensu w licytacji, który jest najbardziej przerażający, mrożący krew w żyłach i w ogóle dla twardzieli.
  20. [quote name='filodendron']Ta studentka weterynarii, której mix asta zafundował wielokrotne otwarte złamanie z przemieszczeniami, pewnie wolałaby tylko bać się dziamgających piesków.[/QUOTE] Jeśli myślimy o tym samym przypadku, to kim trzeba być, żeby nie rozumieć ostrzeżenia umieszczonego na klatce psa na obserwacji, który wcześniej już pogryzł ludzi? Dziewczyna na studiach jak mniemam czytać powinna umieć.
  21. No wiecie, Zu ostatnio została napadnięta z łapami przez obce dziewczę na ulicy, zastanawiam się właśnie, czy to nie przez neonkowy róż na szyi :evil_lol:
  22. [url]http://imageshack.us/a/img600/8954/dsc07581a.jpg[/url] cudo! :mdleje: Ale ja bym ją widziała w takim bardziej intensywnym różu też :siara:
  23. Przecież i tu skacze, i tam skacze. W agility pies skacze dużo, dużo więcej niż w obronie przecież, także na wysokich obrotach. A IPO to nie samo skakanie na rękaw.
  24. Widziałam kiedyś w książce o agi zdjęcia, jak pracują psie łapy np. na tej takiej kładce jak odwrócone V, przy schodzeniu. Ała :shake:
  25. [quote name='Amber']Ale chyba przyznasz, że agility jest jednak mniej urazowe? [/QUOTE] Chyba żartujesz ;)
×
×
  • Create New...