-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
Mix charta boguś -przystojny młodzieniec szuka domu
Pipi replied to 1izabelka1's topic in Już w nowym domu
Dzien dobry, wpadłam na kawke i sie przywitac. Ładny pies. Usmialam sie z tej chudosci. . . .to chyba te psy tak mają, nie sa chude(?) Fajnie wyglada na tym małym foteliku. No i zdaje sie, dlaczego? kiedy obok takie fajowe legowisko. -
Niestety na dzien dzisiejszy nic nie zalatwilam z tym transportem po budy. Mam co prawda przyczepke, ale auto w takim stanie, ze boje sie jechac tak daleko. Zwłaszcza opony sa do kitu. Juz policja zwracala mi uwage. A ostatnio z jednej to az druty powyłaziły. Wymieniona iczywiscie ale teraz na przedzie mam 13-tki a na tyle 14-tki i z przodu jedna jest inna od drugiej. No nie ma ciagle pieniedzy na takie "rarytasy". A w drugim aucie, ktore w troche lepszym stanie nie ma haka niestety. Tak wiec nic z tego i przepraszam, ze tak dlugo zwlekalam z odpowiedzia. Czy pamietacie psa z Wyszek Dzekiego, ktory dzieki Pani Joannie, ktora sponsorowala jego pobyt, trafil do hotelu u Amadorki? Dzieki ma od kilku dni swoj domek i bardzo ładną opiekunke. Zamieszkał w bloku na parterze w duzym 3 pokojowym mieszkaniu. Do towarzystwa ma dwa koty. Na razie wszystko jest dobrze. Kciuki caly czas trzymamy, bo jeszcze moze byc roznie, bo kawaler potrafi troche niszczyc. Jak urlop sie pani skonczy bedzie musial czekac na nia okolo 9 godzin. Pani Joanna zgodzila sie abym 410 zl za ten miesiac przeznaczyla na zwierzaki u mnie. Wwczesniej tez zostawalo troche pieniazkow z wpłat i rowniez wykorzystywałam je na puszki, zwłaszcza dla kotow. Pani Joanno, bardzo dziekuje, ja i zwierzaki [url=http://smayliki.ru/smilie-969797991.html][img]http://s17.rimg.info/96e8083299cc50995a2306a32c5734ad.gif[/img][/url] Pani Bozenie, naszej Amadorce bardzo dziekuje za opieke nad Dzekim i znalezienie mu domku [url=http://smayliki.ru/smilie-969797991.html][img]http://s17.rimg.info/96e8083299cc50995a2306a32c5734ad.gif[/img][/url] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/8ab76b44908558e91c5d1ad/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/8ab76b44908558e91c5d1ad/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/394c231ad88bfb555bf22a6/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/394c231ad88bfb555bf22a6/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/e5c4846733b1bdc1c38550c/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/e5c4846733b1bdc1c38550c/3[/img][/URL]
-
Mogłam ją reklamowac, ale jak została powyginana to przeciez nie uwzgledniliby reklamacji. A sprawa odsylania do mnie to niezly pomysł tylko, ze ja musialabym za kazdym razem placic za kuriera. Ktos mi mowil, ze te drzwiczki juz zabezpieczone sa drugą siatką? Ja sprobuje zadzwonic do tej pani, u ktorej zamawialam klatke i moze bedzie mozna sprowadzic nową kratke, te ktora jest powyginana , czy tam połamana. . . . .dzwoniłam i za chwile mam wysłać maila, to pani zapyta producenta czy mozna dokupic te zapadke. Powiedzialam, ze licze tez na upust, poniewaz to jest klatka na psy a nawet lisy, wiec nie powinna byc taka cienka, a pani powiedziala, ze pierwszy raz spotyka sie z taką opinią. Nikt nie zglaszał ze cos nie tak i reklamacji ponoc tez nie mają. A ja uwazam, ze pani, choc milutka, to prawdy nie powiedziala.
-
Kotkow jest 13 z 4 miotów. Dwa, szylkrecia i czarny z jednego miotu. Są to kotki z mojej wsi od rozmnazaczki, ktora nie chce sterylizowac, bo jak mowi, lubi male kociaczki, uwielbia sie z nimi bawic. Wiele razy pisałam o niej, ale nic nie moge zrobic. Koty u niej sa chore, zyja po 2, 3 lata. Kto wie, mozliwe, ze to u niej jest zrodlo białaczki. Jak kociaczki jeszcze ładne, zdrowe, to sie bawi, nosi, nawet mleka da. A jak byly chore to po antybiotyk do mnie nawet raz przyszla. Po jakims czasie znowu sie rozchorowaly, wiec wyladowaly w chlewie, bo "perchate" i brzydzi sie do nich dotykac. Niestety nie moge nic zrobic bo ma niepokolei w glowie i jest uparta a co najgorsze skąpa. Kolejne dwa kotki bialoczarne, to kotki od starszej kobiety, ktora ma kotke i trzy kocury i wreszcie sama mnie zaczela prosic o wysterylizowanie. Mieszka w Augustowo pod Bielskiem Podlaskim. Jutro kotka bedzie ciachnieta. Dwa od tej kobiety sa jeszcze u Marysi w mojej wsi i jedna kotunia zostala u tej kobiety. Nastepne to trzy mioty od trzech kotek, ale ktory od ktorej kotki nie wiadomo, bo one razem wychowaly je pod krzaczkiem. zdrowe sa trzy(buraski w prazki z bialymi krawacikami i skarpetkami i czarnobialy).Nie maja bynajmniej oznak kk. Sa wesole, dobrze jedza i maja dobre kupki. Zabralam jedna z tych matek razem z kociakami zeby mialy cycusia. A cztery sa na leczeniu. Maja bardzo brzydkie oczy. Poza oczami nie ma innych objawow. Nie prychaja nie kaszlaja, noski czyste. Zapuszczam gentamycyne i podaje 2xpo 1/4 SYNULOX.TE kotki sa ze wsi Rajsk pod Bielskiem Podlaskim. W Rajsku zostaly dwie kotki, ktore chcialabym przynajmniej wysterylizowac. I jedna koteczka srebrna(whiskas) z wsi Zdrojki. Tam sterylizowalam dwie kotki i mała Gepcia jest ostatnim dzieckiem ktore tam przezylo. Dlatego wzielam ja do siebie. O powodach wolalabym nie pisac. Powiem tylko, ze masakra. Mam nadzieje, ze kotki jak nie beda rodzic, to beda tam zyc. Na szczescie jest tam kobieta, ktora karmi i nawet poglaska(jak nikt nie widzi). [url]https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=491149400975515&set=a.491149367642185.1073741858.478790112211444&type=1&theater[/url] I tak: jutro powioze trzy kotki do sterylizacji. Jedna kotka to Mizia(jest u mnie), druga to Hania(od Marysi z mojej wsi), trzecia to Murcia z wsi Augustowo(matka tych bialo-czarnych kociakow). Zostaną jak na razie jeszcze trzy do ciachniecia na cito. To te z Rajska od staruszki. A tu, pieski u pipi [URL]http://www.youtube.com/watch?v=NqT-QVyFsJM&list=HL1376664206&feature=mh_lolz[/URL]
-
Piękny Muniek i urocza Filifionka umilają czas Murkom...
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
i co, byli? -
Kurcze, fajne budy,widac, że ocieplone. Bede myslec jakby je zabrac. Ciezko bedzie. Specjalnie prosze nie czekac, ale bardzo dziekuje za pamiec. Postaram sie do niedzieli dac odpowiedz, czy zalatwie cos z transportem. Pragne jeszcze raz bardzo podziekowac [B]arim [/B]za laptopa. Juz wszystko dziala, choc nie bylo łatwo. Mam wspanialych braci, ktorzy maja sie ze mną(?). Jeden naprawia mi samochody, drugi komputery. Tym razem jednak chodzil do kolegi, bo trzeba bylo odinstalowac modemy, ktorych bylo na tym laptopie az szesc. Zblokowalo to karte wifi i nie mozna bylo zlapac internetu. Chyba, jesli nic nie pomieszalam to wlasnie tak bylo. Poza tym laptopik super jest i nareszcie chce mi sie wchodzic do internetu. Czcionka duza, klawisze duze litery mają. . . .super. Dziękuje. U nas się dzieje prosze panstwa, oj sie dzieje. Sterylizacje, duuuuzo roboty. Przez brak mozliwosci z pisaniem, nie mialam jak na biezaco powiadomic Was o wszystkim, za co przepraszam. To tak, mam 32 koty i 30 psow. Taaak, tyle kotow kochani. Nie wiem co sie dzieje, ale tylu kotow a zwlaszcza 13 kociakow to nie mialam jeszcze nigdy. Wszystkie byly w zagrozeniu zycia niestety. Postaram sie wstawic zdjecia i opowiedziec ich historie. Prosze tez o jakiekolwiek wsparcie. Trzy z kociakow sa bardzo chore. Maja w fatalnym stanie oczki. Są leczone i odizolowane od reszty. Trzy z nich niestety musialy pozegnac sie z tym swiatem, bo choroba wyniszczyla im gałki oczne i byly juz bardzo słabe. Cztery zaszczepilam trikatem i na razie jest dobrze. Pozostałe z innych miotow mialy kk, ale juz po leczeniu i jest ok. Klopot w tym, ze nie daje rady za bardzo. Moze moglby ktos z Was potymczasowac choc kilka maluszkow, tych zdrowych. Wwszystkie sa piękne, maja dobre charaktery, kuwetkowe.
-
[quote name='dreag']Obejrzyjcie koniecznie - warto. Dla tych, którzy próbują złapać dzikiego psa - trudy łapania, potrzeba wielkiej cierpliwości i radość dania nowego życia: [URL]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OJKt22As6xo[/URL][/QUOTE] Siedze i rycze. . . . . . . . .dlaczego nie wszyscy ludzie są tacy? przeciez to ogromna satysfakcja, wielka radosc moc patrzec na szczescie takiego pieska Podobnie mialam z Żulikiem, z Sabą, Norą. Teraz "pracuje" nad dwoma szczeniakami i ich matką. Najbardziej ciezko jest z chodzeniem na smyczy. Nie dziala tak jak na filmie. . . .tu [url]https://www.youtube.com/watch?v=I061rbzOAG4[/url] wydawałoby sie, ze sytuacja psa beznadziejna, a jednak . . .w ogole tam jest duzo tych filmikow i faktycznie warto popatrzec, bo mozna dowiedziec sie wielu rzeczy, ktore mnie np. nie przyszlyby do glowy.
-
Piękny Muniek i urocza Filifionka umilają czas Murkom...
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
To super, ze w ogole telefon był. Bede trzymac kciuki. Jesli ludzie dobrzy i doswiadczeni, to i w kamienicy bedzie dobrze. -
Popłakałam się. . . .sciska w gardle. A byli tacy, ktorzy chcieli ją usypiać. 1izabelka1, bardzo dziekuje, ze poswieciłas swoj czas przede wszystkim i odwiedzilas naszą dziewczynkę. Faktycznie, chodzi lepiej i jakby urosła? Tak bardzo sie ciesze. Bardzo WIELKIE dziekuje.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, tylko pojąć nie mogę. . . . . -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Sylwia, to jakie widzisz rozwiazanie? nie ma tu nikogo oprocz nas. Moze w piwnicy te kilka dni, albo nasz kochany doktor zgodzilby sie ją prztrzymać. Zajdz, pogadaj, moze akurat? No szkoda zeby znowu rodzila. A kto wie, czy nie jest w ciazy? te jej dzieci juz duze są, to moze miala juz kolejna cieczke. Takie ładne pieski. . . .a one podchodza do czlowieka? czy dzikie są. Sylwia trzeba zaprosic tu ludzi. Kurcze, ja juz pedze do Białego. W dodatku cos mi z pod maski cieknie. Nie wiem kiedy wroce. A jak juz wroce to robota czeka. Nie zdazyłam zrobic wszystkiego rano. Moze mialby ktos chwile i mogl wpasc do mnie pokosic(kosiarka spalinową). Malo, ze sił brakuje to czasu ciagle brak. Zapraszam do nas. -
[quote name='arim']Pipi,tylko żeby zadziałał.[/QUOTE] on działa, tylko, ze nie sciaga internetu i chyba trzeba kablem podłączyc. . . on ma windows xp i nie ma wifi a ja nie mam modemu tylko livebox i moze dlatego? jutro bede w miescie to wezme go ze sobą do brata i on mi wszystko powie [B]arim jeszcze raz dziekuje[/B]
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
To moze sasiadka by mogla? Boze, no nie wiem co zrobic? A ta w cieczce to jak mała jest? mozesz cyknac fotke? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ładne są. . . nie wygladaja na zabiedzone i chyba to duze psy, co? A co one tam zajadaja? Ja nie wiem jak pomoc? Nie moge znowu nabrac tak jak przed operacją. I tak mam juz 30 i kotow 20 i nic nie "schodzą". Telefony milczą. Tak jak Ty Sylwia nie mam gdzie ich zabrac. Najgorzej, ze wykarmic jest ciezko. Nie dam rady. Szkoda, ze tylko Ty jedna widzisz ze sa w Bielsku psy, koty, w potrzebie. Nie chce wiecej pisac, bo zaraz burza sie rozpeta, chce tylko powiedziec, ze tak bardzo przykro, ze zyc sie nie chce. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
O masz, znowu bieda. Sylwia, a mozesz sprawdzic czy szczeniaki to tez suczki? i czy na pewno bezdomne są? moze to czyjes? A gdzie jest Polnocna, mniej wiecej? bo nie mam pojecia. Trzeba pomoc, koniecznie. -
husky-W końcu i do Soni uśmiechnął się los, już w swoim domu :-)
Pipi replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Tak trzeba tam napisac, moze pomogą. Biedna suka. . . a co ze szczeniakami? czy one bezpieczne są? ciekawe komu pooddawał. . . . . . coś juz wiem, ale niech Maia sama napisze. . . nie chce zapeszać -
Moniska i co z kotkiem? dobrze już? Słuchajcie, J E S T :multi::multi::multi:, juz mam L A P T O P A :multi::multi::multi: . . . .jaki fajny :multi::multi::multi:. I jeszcze kilka rzeczy i 50 złotych :multi::multi::multi:. [B][SIZE=4]D Z I Ę K U J Ę [URL="http://smayliki.ru/smilie-1066529703.html"][IMG]http://s17.rimg.info/8a58f945f04cd6aa80e078492d42e569.gif[/IMG][/URL] [URL="http://smayliki.ru/smilie-1066529703.html"][IMG]http://s17.rimg.info/8a58f945f04cd6aa80e078492d42e569.gif[/IMG][/URL] [URL="http://smayliki.ru/smilie-1066529703.html"][IMG]http://s17.rimg.info/8a58f945f04cd6aa80e078492d42e569.gif[/IMG][/URL] [URL="http://smayliki.ru/smilie-1066529703.html"][IMG]http://s17.rimg.info/8a58f945f04cd6aa80e078492d42e569.gif[/IMG][/URL] [/SIZE][/B][SIZE=4]. . . ale sie ciesze [/SIZE]:multi::multi::multi: [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/eebaa19a2d3a70ca6ea1605/view"][IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/eebaa19a2d3a70ca6ea1605/3[/IMG][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/41f378fd7ff07f7d06ce6f3/view"][IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/41f378fd7ff07f7d06ce6f3/3[/IMG][/URL] Z tego szczescia zapomniałam napisac, ze sunie od Warszawiakow z Wolki Zaleskiej juz po sterylizacji. Dziekuje, za to, ze mogłam to zrobic Fundacji "Zwierzeta i My", ktora pokryje koszt sterylizacji dziekuje Randzie za pomoc w dojezdzie dziekuje Evelin i Fundacji Pro Animals ze mogłam zaszczepic wszystkie szczeniaki, Daisy, Fione, Emilke, Zibiego i Czesie. Kolejne szczepienie za miesiąc. Bardzo dziekujemy tu suczki juz po zabiegu w aucie - jedziemy do domu [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/360946140eac5ebc85e6f6b/view"][IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/360946140eac5ebc85e6f6b/3[/IMG][/URL]
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
O jejku, no pewnie, toz to PKS(????) O jak milo go zobaczyc. Fajny szczesliwy widac. Po zdjeciach, to jakby w Polsce? tak? -
Trzeba pomoc, bo zginą!!!!!Kolejny do uratowania, musi zniknąć. . .
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Misio okazał sie być Maxem i jest bezpieczny i super zaopiekowany i kradnie wszystkim serca [url]https://www.facebook.com/events/1396839073863951/[/url] -
Wiem o tym, ale dziekuje. Własnie jutro jade z dwiema suczkami. z drugiej strony nie jest to takie proste, bo kazdy kto chce wysterylizowac suke, musi zadzwonic do Pani Kasprowicz i podac swoje dane i dopiero mozna umowic sie na zabieg z wetem. A ludzie dziwni sa i mowia, ze jak podadza dane to potem beda musieli płacic, wiec rezygnują. Te dwie wziełam na siebie. No i jak suka bezdomna jest to nie mozna, bo to jest obowiazkiem gminy. Mnie udało sie dzieki tej akcji troche ciachnac tu w okolicy. W tym roku az tyle nie bedzie bo o wiele mniej funduszu jest na to. Ale to jest wielkie dobrodziejstwo dla nas i ja jestem bardzo wdzieczna. Moniska pewnie z kocikiem swoim bylas u "naszego" weta? Wakacje sa to jestes w domciu. A w Bransku jak bylo tak jest masakra z bezdomnymi psami. Ja to sie boje tam jezdzić.Lezy mi na sercu taka sunia czarna podpalana z dluzszym włosem, taka mała i chyba w ciazy. Ona koczuje w samym centrum, na tym nowo wybetonowanym placu z fontanną. Chodzi za ludzmi, za dziecmi, biedulka taka.
-
Dzien dobry wszystkim. Jaka piekna pogoda, prawda? az zyc sie chce. Ale i troche smutno, bo malo nas tutaj. Kaja potrzebuje bardzo wsparcia, zwlaszcza finansowego na daną chwile. Musimy zebrac pieniazki na operacje. Kochani, pomozcie, proszę. Nim dojdzie do operacji uzbierajmy na nią. Wiem, ze na razie nic nie wiadomo dokladnie i wiem tez, ze czekacie, na pewno czekacie na sygnał, ile potrzeba i kiedy to bedzie. A poki co odwiedzamy i trzymamy kciuki, tak? Milego dnia wszystkim, ktorzy tu jestescie i kazdemu kto do nas zawita.
-
Piękny Muniek i urocza Filifionka umilają czas Murkom...
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Kurcze ma jeszcze te skore taką rozową. . . biedna Filifionka, ale dobrze, ze nie cierpi. Widac, ze humor jej dopisuje. Łdna z niej suczka i urosła(?) Myslałam, ze ona malutkim pieskiem bedzie. Dlaczego tak nie ma szczescia?. . . .moze ona u Ciebie Murka ma za dobrze, he he he. . . . .i dlatego nie idzie do ds. A tak na powaznie, to wszedzie cisza z adopcjami i wszyscy czekamy konca wakacji. Ciekawe czy cos ruszy. -
Trzeba pomoc, bo zginą!!!!!Kolejny do uratowania, musi zniknąć. . .
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Super, ciesze sie bardzo i bardzo dziekuje. Za maluchy trzymam mocno kciuki. Milka, bądź szczęśliwa przez całe życie.