Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Chciałam podziekowac bardzo łądnie MałgosMałgos, za pomoc w formie karmy, witamin, misek, smyczy, kocy i dostalismy kontener i 3 solidne, duze budy, ktore dzisiaj przywiozła z Białowiezy Irena Sakiel z p. Jurkiem, z Hajnowskiego Stowarzyszenia "Ciapek". Budy sa od Sponsora, ale zapomniałam jakiego - PRZEPRASZAM. Ostatnio bardzo nam krucho. Psow i kotow przybyło i sama nie dałabym rady ich wykarmic. Dostajemy jeszcze od animowego darczyncy, ktory wpłaca do Fundacji Kastor 1 tys. zl miesiecznie na karme. Kiedy przychodza pieniazki, to ja robie zamowienie, a Kastor je realizuje i karma przyjezdza do nas. Jestem bardzo wdzieczna, bo 2 tygodnie w miesiacu nie musze sie martwic co im dac jesc. Co jakis czas uratuje nas MałgosMałgos i Marina z HHP. Nie wiem co z nami bedzie kiedy nie dostaniemy pomocy. Na razie jednak nie musze sie martwic o jedzonko. Bardzo bardzo dziekuje ja i zwierzaki. Musze rowniez podziekowac mojemu mężowi, ktory posyłał mi kazdego miesiaca niemałą sumke, ktora idzie na leczenie, mokrą karme, kurczaki, ryż, środki czystosci, prąd, gaz, no i co najwazniejsze paliwo. Najwiecej pieniedzy idzie na benzyne, utrzymanie auta. Nie wiem co i jak bedzie z tym dalej, bo niestety, po ostatnim pobycie tz wyjezdzajac powiedzial, ze nie bedzie mógł juz wiecej dokladac do mojego "biznesu". Stracił jedną robote, co uniemozliwia mu pomoc. Stracił te prace ze wzgledu na wiek i zdrowie. Po prostu nie ma juz siły pracowac na dwoch etatach. Na jednej pensji, ktora jest najnizsza krajową tam gdzie jest z trudem sam sie utrzyma, a ma jeszcze mnie. Idą ciezkie czasy, boje sie. Adopcje stoją w miejscu i wciaz nowe biedy. Dzisiaj w nocy umarła jedna ze szczeniorek, ktore są u mnie z ich matką. Zabrałysmy je z Sylwia od dziada ze wsi. Tego samego, ktory kiedys przyprowadził do mnie suczke na sznurku, ktorej nie wziełam, to poszedł z nia do lasu i zabił. Potem była u mnie od niego kolejna sunia(siostra tej zabitej), Wilson, Misia. Wszyscy maja juz ds. Nie wiem dlaczego umarła? wieczorem nie jadła, była osowiała, spała. Miałam rano jechac z nia do lekarza, ale nie zdazyłam. Na podworku pojawiło sie kilka wodnistych kup, ale nie wiem czy to kilka psow zrobiło, czy ktorys jeden. Nie moge "przyłapac" ktory ma biegunke - obserwuje. Boje sie pomyslec glosno, ale moze ktos cos rzucił psom kiedy mnie w sobote cały dzien nie było. Mama Kózka i Kluseczka(*) [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/b1e079440678ed7d1eddaf5/1[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/a38bce3ab962e3402775b96/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/327631f5a2e35af960102b1/2[/IMG] Bardzo potrzebujemy pomocy w odrobaczeniu całego towarzystwa, poniewaz wychodza z nich robaki. Kilka z nich "rodzi" nawet tasiemca, bo w kale widac człony. Dla całego towarzystwa potrzeba dla psow - 34, na dwa odrobaczenia 108 tabletek, to okolo 500 zł i koty - 32, na dwa odrobaczenia 44 tabletki, to okolo 176 zł. Prawie 700 zł by trzeba bylo zeby porzadnie odrobaczyc całe towarzystwo. Na jakies pół roku byloby ok. Niestety ja juz na razie, dopoki sie nie polepszy nie dam rady. Ciezko jest bardzo. Boje sie zeby nie bylo gorzej. Sprobuje zrobic bazarek, ale nie wiem czy dam rade i znajde troche czasu. Kochani, prosze nie pomyslec, ze ja sie uzalam - nic z tych rzeczy, absolutnie. Chciałabym tylko i dlatego o tym napisałam zeby ci, ktorzy "podejrzewają" mnie o to ze zyje dzieki tym psom i kotom i robie na nich kase (ciagle to słysze), zeby uzmysłowili sobie, ze pomimo ze dostaje pomoc to wszystko co mam oddaje im, "moim" zwierzakom. Dodatkowo nie posiadam zycia osobistego i zaniedbuje powaznie moich rodzicow, ktorzy mieszkaja sami i potrzebuja na co dzien mojej pomocy. Dodatkowo dwa razy w tygodniu pokonuje trasy po wsiach i zbieram z Sylwia1982 koty i kotki do sterylizacji. Jednych łapiemy, inne juz na nas czekaja u przewaznie starych ludzi, zawozimy do przychodni, a te, ktore juz zrobione odwozimy. Po drodze karmie bezdomnych, mieszkajacych przy szosie, w lesie. Ciagle jeszcze daje rade, ale jak długo jeszcze? tu sa koty "zrobione", mozna poczytac, popatrzec, zapraszam [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=137467&p=10319190#p10319190[/URL], wpisy Sylwia1982. Takiego pieska karmie. Od 2 tygodni żyje mozna powiedziec przy szosie. Bardzo sie cieszy kiedy sie zatrzymuje, ale kiedy wychodze i zagaduje to ucieka w pole i do jedzenia podejdzie dopiero kiedy odjade. Jest mały i wyglada na starszego, jakies 7-10 lat [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/f8999409925931d5d9afbe0/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/2fafde62897f79440e7cd8c/2[/IMG] Tu, dary od Małgoś [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/ba000ef78be4f373ecbee13/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/71d896d30fab25bfb7cce7e/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/80c48a8432e36b0d35aa899/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/d262b711ce3e756e7467d0f/2[/IMG] Od HHP karma [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/8de32375e2a0fe02f93b211/2[/IMG] A to są budy od Pani Sonja z Monachium. Bardzo dziekuje. Budy są super, duze, ocieplane i z otwieranymi dachami,akie solidne. [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/159c9c473d8576d48040871/2[/IMG]
  2. Najpierw na fb bylo kulturalnie i pisano, ze na dogomanii to sie kloca i ogolnie jest be. Teraz i na fb zrobilo sie to samo. Mysle, ze jeszcze troche i przeprosimy dogomanie. Zdałam tez sobie sprawe, ze najlepiej trzymac sie jednego miejsca, i na watku pisac co i jak. Mam taki zamiar. Musze jakos to wszystko poukladac. Nie wiem czy mi sie uda, ale bardzo bym chciała. O, przypomnialo mi sie wlasnie, ze nawet nie napisałam jak bardzo sie ciesze, ze Kajtus ma wlasny domek. Aniu, dziekuje Ci bardzo za niego. Domyslam sie, ze to Ty znalazłas mu ten dom. Dziekuje jego opiekunom i serdecznie pozdrawiam. Piesy, trzymajcie sie, przyjdzie i na Was kolej. . . .One nie wiedza, ze to jeszcze nie ostatni przystanek, ale my tak.
  3. Jestem jestem i przepraszam ze sie nie odzywam. To facebook jest wszystkiemu winien. Musimy cos zrobic zeby dogomania "odzyła". Wszedzie prawie na watkach nic sie nie dzieje. Z mojej strony to po prostu tam jest wiecej ludzi i mam mase nowych wydarzen, na ktore tez nie wiem skad wziac czas zeby tak kazdego dnia wejsc. Piesy wesołe, dopatrzone, cudne. Trzeba moze wiecej ogłoszen? moze teksty pozmieniac? Co tu robic? siedza i blokuja miejsca. Pluto, Mysza, Belunia, Borysek. . . zreszta wszystkie takie cudne sa i nic. Co tu robic, co?
  4. Trzymam za nia kciuki. Domku, najlepszy z najlepszych, przybywaj do Gracjuni. Ona czeka na ciebie- domku.
  5. U kogo jest klatka. Na maila dostałam zapytanie. Trzeba zrobic liste, bo duzo osob jej potrzebuje.
  6. Jednym słowem dobrze sie u Was czuje dziewczynka. Jakas wieksza sie zrobiła i taka fajniutka. Lorek jest spokojny, a ona mloda i nie dokucza mu za bardzo? A ona ma ogłoszenia? czy potrzebne?
  7. Nie u nas nigdzie tak taniego nie znajde. Bardzo dziekuje za pomoc. Dzisiaj Irena Sakiel z Hajnowskiego Stowarzyszenia "Ciapek" przywiozła do Bielska Podlaskiego 5 bud, ktore były dla "moich" piesów od Niemieckiej Fundacji. Przyjechała z przystojnym Panem, ktory szarmancko i bardzo sprawnie załadował mi je do auta. Jestem bardzo wdzieczna i bardzo dziekuje. Z tego szczescia nie spytałam nawet jak i czy powinnam rozliczyc sie za paliwo. Zadzwonie jutro i zapytam. Irena, bardzo dziekuje. Spaniela widzialam kilka razy w grupie miejscowych pijaczkow. Nie był traktowany dobrze. Nie wiadomo czy to piesek ktoregos z nich, czy tylko do nich sie przymilał. Na zywo jest bardzo ładny i bardzo całuśny. Dobrze by było mu pomoc, bo plącze sie po Bielsku i w koncu skonczy w Radysach. Aż żal patrzec, ze taki ładny pies jest bezdomny.
  8. [quote name='malagos']Irenko, założyłam wątek, moze masz kandydatkę? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248474-Szukamy-pieska-suczki-w-typie-labradora-czy-golden-retrievera-Warszawa[/URL][/QUOTE] Dziekuje, mam, oczywiście, ze mam nawet kilka i zaraz sprobuje wstawić. Mam problem z wejściem do zdjęć. Nie mogę być na dogo z Opery, tylko z Eksplorera, a na sendspace nie mogę się zalogowac na eksplorer, tylko na operze, czylo na odwrot. Nie wiem co to się dzieje ostatnio. . . .postaram się pokombinować i jak mi się uda wstawie Alme i Fione. To idealne sunie dla dzieci i w ogole sa kochane i mogą mieszkac w budzie. Są przyzwyczajone.
  9. [quote name='MalgosMalgos']Transport darow w Bieszczady dotarl na miejsce Przesylka do ciebie jeszcze w tym tygodniu z Przemysla Odebralas Pipi budy ze schroniska? jak jeszcze nie to odbierz prosze i daj potrzebujacym psiakom. Takie jest zyczenie darczyncy W schronisku zostaje jeszcze 10 sztuk zapasu. Pozdrawiam serdecznie Malgos[/QUOTE] Romawiałam z Ireną Sakiel i jutro przywiezie budy do Przychodni w Bielsku Podlaskim, a ja potem odbiore. Bardzo bardzo dziekuje, ja i psiaki. Jak juz poskładamy, to zrobie fotki.
  10. Jestem i ja. Co tu robic? jak jej pomoc? Bardzo potrzebny jej dom tymczasowy, a najlepiej dom stały, taki który jest w stanie zająć się tylko nią. Apelujemy prosimy bardzo o pomoc. Jest taka młodziutka, powinna żyć i być szczesliwa. To nie jej wina, ze jest bezdomna.
  11. Dzisiaj Jogi pojechał do swojego domku pod Warszawe. Stało się możliwe dzięki Evelin i pati-c. Dziekuje Wam bardzo. Przed chwilą dzwoniła patrycja, ze już przekazała go nowej opiekunce, która jest zachwycona Jogusiem, a on poczuł się jakby tam mieszkał od zawsze. Dom z ogródkiem i duzy pies do towarzystwa. / nie przerzuca mi się pisanie w dół, dlatego pisze ciągiem/ Mnie oczywiście smutno, lecz wiem, ze jemu jest dobrze, wiec z drugiej strony jestem szczesliwa. Po drodze trafiłam do wsi(przypadek) pod Zambrowem o nazwie Wdziękoń, gdzie natknęłam się na psi dramat. Dwa psy i suczka na krowich łańcuchach, które sa bardzo krótkie, ciężkie i przybite wysoko, tak ze psy musza je dźwigać i krecą się w kółko żeby się ruszać. Czegos takiego jeszcze nie widziałam. Suczka mała i chyba w ciąży, jeden pies duzy z ranami na piersi, w strupach, chyba od pcheł i jeden piesek taki średni sznupek, kudłaczek, zapchlony, zawszony, pozbijana sierść, śmierdzący bardzo i nawet wody tam nie mieli. Nie maja też bud, tylko eternit i dechy oparte o ściane na gołej ziemi. Trafiłam tam bo pobiegłam za tym sznupkiem, który okazało się, ze urwał łańcuch i uciekł. Ja zobaczyłam go z szosy jak biegał w jedną i drugą strone i wyglądało to tak jakby został wyrzucony przy drodze i uciekł w pole. Zaczełam go wołać, ale uciekał w strone wsi. W taki sposób zaprowadził mnie na to podwórko, gdzie okazało się, ze tam mieszka. Właściciel kaleka, mało komunikatywny, mieszka z ojcem i matką. "Poprosiłam" żeby dał wody, słomy i podłuzył łańcuchy, ale odpowiedział, ze są stare i co jakiś czas pękają i musi je sznurkiem związywać dlatego są takie krótkie, a na nowe nie ma pieniędzy. Zabrałam mu tego sznupka i obiecałam, ze wysterylizuje suczke. On nawet nie wiedział co to jest kastracja. Chciałam zabrać i te suczynke, ale nie oddał. Prosił zebym tego dużego psa zabrała. Psa nie mogłam, bo raz, ze duży, a dwa, ze pies i ponoc z psami się nie zgadza. Sznupek jest inny, on w zgodzie ze wszystkimi. Nie mogłam go tam zostawić, no po prostu nie mogłam. Jest młody, ma jakies 3 latka, ma dobry charakter, mam nadzieje, ze długo u mnie nie pobędzie. Trzeba go tylko ciachnąć, ostrzyc, odrobaczyć i ogłaszać. Z dobrych wieści mam jeszcze taką, ze kotunia Misia od Sylwii1982, która była u mnie na dt, ma już domek w Białymstoku. Randa zrobiła wizyte przed- adopcyjną, za co bardzo dziekuje, a ja wczoraj ją zawiozłam. Mieszka w Białymstoku w bloku. Poczuła się od progu jak u siebie. No i tak się kreci u nas. Jedni odchodzą do nowych domów, inni przychodzą. Ciągle cos się dzieje, na nudę nie narzekamy. Roboty sporo, ale od tygodnia mam pomagiera, bo przyjechał na trochę mój tz, który przez dwa dni połapać się nie mógł, który gdzie ma być i któremu co do jedzenia dawac. Ciesze się, ze jest, bo mam trochę więcej czasu. Może porobić zdjęcia mi się uda i zaczne znowu sterylizować kotki, których jest sporo u starszych ludzi w kilku wsiach. Jogus w drodze do nowego domku [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/f2e88261e4d2c8f76ea884e/2[/IMG] i piesek Borysek [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/dd4c3dc795a317c6a90a4eb/2[/IMG] i rudy pies, który nie powinien zostać w takich strasznych warunkach, bardzo mi go żal, ale nie wiem jak mu pomóc [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/e8ecd44c0ec0a18c8bd0a90/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/087cc393df466428e996a50/2[/IMG]
  12. [quote name='MalgosMalgos']W schronisku w Hajnowce czeka dla ciebie 5 bud - musisz je ocieplic [IMG]http://www.katzenhilfeuedem.de/resources/_wsb_417x312_Ostrodafahrt+Mai+13+064+$282$29.JPG[/IMG]M.gos[/QUOTE] O jejku, jejku, ale się ciesze. Może w tym roku uda mi się nie mieszkac z wszystkimi w chałupie? Jak będą miały domki własne to będzie im tam lepiej. Nie wszystkie jednak maja budy dlatego zabieram na noc do domu. Bardzo dziękujemy.
  13. [quote name='mestudio']Nie rozstaję się z telefonami i nigdy ich nie wyłączam. Oddzwaniam jeśli ktoś dzwoni. Z trzeciego numeru zrezygnowałam i w sumie nie wiem jaki mój numer masz. jeden z numerów 507-271-588 Na kiedy mogę zamówić kuriera? Mam w pliku zapisane dane z poprzedniej wysyłki tylko potrzebuję maila Twojego żebyś mogła wydrukować sobie druczek dla kuriera, czy to możliwe?[/QUOTE] Super, już się umówiłyśmy telefonicznie. Mestudio przysle kuriera do mnie po klatke. Bardzo dziekuje.
  14. Mam klatke u siebie. Nie wiem komu przekazac. Nie mogę się dodzwonić do mestudio. Ciagle mi odpowiada, ze "jest poza zasięgiem,lub ma wyłączony telefon".
  15. [quote name='MalgosMalgos']Pipi, podaj prosze twoj adres. Na dniach wielki transport do schroniska w Bieszczadach. Przejmuje polsko -niemiecka spedycja Schenker, 15 ocieplanych pieknych bud oraz wszelkie inne dobra, psie i kocie. Ja jade za transportem, na grob Artura. Do podzialu sa cieple koce, legowiska i transportery kocie. Wszystko przyszloby zapakowane w duzy box lotniczy dla psa, jesli go nie potrzebujesz, mozna oddac schronisku w Hajnowce. Czy jeszcze czegos potrzebujesz? Malgosia[/QUOTE] Małgos, juz piusze pw z adresem i bardzo dziekuje. Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale nie mialam 3 dni internetu. Nie mogli dojsc o co chodzi, az wreszcie dzisiaj przyjechali jeszcze raz i okazało sie(znalazł jeden pan z neostrady), ze za szafką bylo kawałek kabelka, ktory poszatkowała mysz. Jestem bardzo, bardzo wdzieczna i bardzo dziekuje Małgosiu.
  16. Klatka jest u mnie. Teraz czeka mestudio i powinnam chyba puscic ja na troche w Polske. Jest potrzebna, ale mestudio czekajuz na prawde długo. W kazdej chwili klatke moge przekazac, bo niestety od tamtego czwartku zadna suka sie nie złapała. Były w klatce, ale nie staneły na zapatkę. Kilka razy wyciagneły przynętę, ale wyciagały szyje i nie staneły niestety tam gdzie trzeba. Dla duzego psa nie ma potrzeby bo wystarczy, ze sie schyli, wyciagnie łeb do przodu i zabiera i wychodzi. Widziałam to na własne oczy. Nie wiem czy to takie cwaniary są, czy jak? Mestudio, czy w dalszym ciagu czekasz na klatkę? Nie wiem co mam robic?
  17. [quote name='aida']Pipi w kontenerku to chyba ja zamieszkam[/QUOTE] no własnie. . . przepraszam. Ciagle jakos nie ma jak. A kiedy bylo jak, bo Evelin mogła zabrac, to z kolei ja zapomniałam powiedziec. A przydałby sie, oj przydał. Teraz kiedy potrzebny, to pewnie bede pamietac i przy najblizszej okazji poprosze. Pamietam tez o Tobie Nevada, na prawde pamietam i dziekuje. Moze cos sie trafi w Waszym kierunku.
  18. Witajcie i bardzo dziekuje, ze jestescie. Jakos wszyscy ostatnio mamy czasu za mało. Ja to nie wiem czasami jaki jest dzien tygodnia, albo nie wiem czy jadłam sniadanie? ale kiedy zrobi sie jakos tak słabo, to mysle sobie, a moze cos zjem?. . . .tyle tej biedy wszedzie, ze szok i załamka. Ostatnio malo tu jestem, bo teraz jakos tak w modzie sie zrobiło zeby wydarzenia na facebook-u zakładac i tam tyle ludzi pisze i tak szybko wszystko sie dzieje, ze poki tam oblece te wydarzenia, to juz tutaj siły nie wystarcza. Prosze, sie nie gniewajcie. Ostatnio duzo sie dzieje w Bielsku Podlaskim. . . sporo suk i szczeniakow. Przez moj profil mozna wejsc na wydarzenia. Zapraszam bardzo . Tutaj bardzo sie postarac uzupełnic w niedziele. A tymczasem życze spokojnej nocy, dobranoc. asiaczku, ogrodzenie trzebaby na wiosne zrobic z przodu domu w tkzw ogrodku, bo jest, ale drewniane deski i juz pada. Poza tym wszystko zrobione. Własciwie brakuje z jednej strony od pola kawałek podmurowki, ale na razie sie nie podkopują.
  19. Cudne zdjecia, dziekujemy. Prosimy o ogłoszenia. Gracja jest bardzo ładna. Boczki sie zaokrągliły i jest wesoła i szczesliwa. Czy z innymi psami jest w zgodzie? Moze ktos mogłby do ogłoszen tekst napisac?
  20. . . . .po pierwsze psy nie sa dzikie, a nam zależy na ich zyciu i chodzi o to, ze one tej pomocy potrzebują. A ty Artur111 widać, ze należysz do tych, którzy takie sprawy załatwiają od reki, jak to się mowi. Po co i w jakim celu tu jesteś? Uratowalismy setki zwierzat, bo jesteśmy ludzmi. Zenujace jest Twoje podejście. . . takie jest moje zdanie. A może pomożesz "z głową". Przydałby się nam mezczyzna, który ponosiłby po zabiegach suki. Zaprszam.
  21. Odniose sie do psow na terenie byłego zakładu POM-u. Własciciel pozostawił te psy okolo dwa lata temu. A pan, ktory sprzedaje maszyny rolnicze obok, nie jest ich wlascicielem tylko jak nam powiedzial walczy z Miastem o sterylizacje, o zabranie ich nawet, bo ma klopot. Psy szczekaja na ludzi. On zaczal ich karmic od niedawna bo sa spokojniejsze i siedza za ogrodzeniem. Czy pani dokarmiajaca psy na weglowce sprawdzila co z tym szczeniakiem, ktory lezał? on moze ma babeszjoze i potrzebuje pomocy? My nie widzialysmy zeby lezal jakis szczeniak. One sa bardzo zakleszczone. Brama od strony miasta to ta druga, ktora mozna otworzyc. Psy nie zrobia krzywdy, sa przyjazne i boją sie.
  22. To dobrze, ze jest grzeczna. To znaczy, ze dobrze, ze pojechała i zmieniła miejsce. Bardzo sie ciesze. Oby dobry domek dostała. O, np. taki jak Filifionka.
  23. I jak dziewczynka, dobrze? Ponoc bez niej u soni zapanował spokoj i wyglada na to, ze pewnie Gracja była prowadyrką? soniamalutka mowi, ze Nefra i Borysek nie uciekaja juz z kojca, a wypuszczone nie szczekaja na rowery, co mialo miejsce jak byli we troje. Nefra tylko raz sciagneła sasiadce całe pranie i to tak, ze po całej ulicy sie walało. Ciekawe bo Gracja kiedy ja ją widzialam zawsze była grzeczna i nie slyszałam zeby szczekała, a Nefra to własnie jazgotliwa. No ale moze nie lubily sie z Nefrą? zagadka. . .
  24. To jesli miejsce jest, to moze sie uda ja tam wysłac jesli uda sie uzbierac deklaracje. Prosze w imieniu Szczoci, pomozcie. A czy to hotelik ktory zgadza sie popracowac z sunia dodatkowo i wyprowadzic ja na prostą? Maia, napisz jaka jest cena.
  25. To sa dary z niemiec, bardzo dziekujemy [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/50d50b796ef58f40e5ad528/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/50d50b796ef58f40e5ad528/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/f2fc585d101546e943c9b8c/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/f2fc585d101546e943c9b8c/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/58aa81e30fdf197c5b0ab30/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/58aa81e30fdf197c5b0ab30/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/3358d368194d91a8a8823f4/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/3358d368194d91a8a8823f4/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/c8f8e36b4d6354b9ec74a99/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/c8f8e36b4d6354b9ec74a99/3[/img][/URL]
×
×
  • Create New...