Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. A czujesz ja tam byłam przy Agnieszce, Edim (Tz-ecie) i Thorze.
  2. Ech maluchy tak mają, wszystko do pysia, bo może okaże się pyszne.
  3. Duduś malutki musi być dobrze
  4. To niech się wyjaśnia, byle na dobra stronę medalu;)
  5. A już nie będę używać, bo jesteś I możesz sama wszystko zrobić.:diabloti: I wszystko prawie napisałaś, a nawet więcej, bo o kąpieli. Dzisiaj lecę dzieciaczki usypiać, ale jutro podeślę Ci link wątku tomaszowskiego, może coś dopiszesz, a zdjęcia z wątku koleżance od kanapowca pokaż;) I najlepiej zabierz ją do schronu to wyjedzie z jakimś maluchem
  6. Dobrze, że nie z wrogością;) Ptyś nie zestresowany domkiem? I sytuacją? Ale podtruł sie, bo coś zjadł z łakomstwa starego, czy ktoś go podtruł?
  7. Trzymamy kciuki za Ptysia, a Penelopa sama została?
  8. W książeczce Brendy jest zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie - biocan 09.08.07. Innych szczepień nie ma wpisanych, ani odrobaczeń. One na pewno są odrobaczane, ale nie wiem czym i jak często.
  9. U nas było dzisiaj cieplutko, mam nadzieję, że pod Kaliszem też. Chociaż w słoneczku by się wygrzała. Pewny ten tymczas? Mafik, jak możesz to przetrzymaj ją, oczywiście, jak masz taka możliwość
  10. Skoczek nadal w schronisku. nauczył się i ustawia inne psiaki, ma byc przeniesiony do innego boksu.
  11. No i widzialam wczoraj dziewczynkę. Jest cudowna, dlaczego nikt jej nie chce? Płacze głośno, odgania inne suczki byleby tylko ją głaskać.
  12. Musimy poczekać na Agę do poniedziałku, ona miała ciężki dzień w pracy, to może nie mogla, ale w poniedziałek na pewno do Emir napiszemy.
  13. A mówiłam, że się będą bawić;);););) Trzymam kciuki za weta - On jest moim faworytem;)
  14. Straszne wieści Zuza. Ale ja jestem jeszcze w euforii po sobocie. Trzy adopcje jednego dnia: Edi, Ken i jeszcze jeden psiak co wątku na dogo nie miał. Na kierownika pod schronem czekały trzy samochody i gromada ludzi. tak zadowolonego to go jeszcze nie widziałam. teraz czekam na dzień, w którym będą cztery adopcje;););););) I jeszcze dostałam maila, że Balbina-Zuza jest zdrowa "Zuza jest zdrowa:-)dostaje na poprawę nerek tabletki i nawet leczniczą wodę pije (szaleństwo)"
  15. Dodam kierownika tak szczęśliwego, jak widział biegnącego Ediego i Agnieszkę nie widziałam jeszcze;) Edi w schronie był od maja tamtego roku.
  16. Niestety internet mi siadł, ale jest. Pan Kena wyjechał z Poznania o 7 rano. Pod schroniskiem był pół godz. za wcześnie. Kierownika przywitała trzy samochody i grupa ludzi. Poszły do domu trzy psy. Pan Kena był tak napalony, że sam sobie Kena wyciągnął z klatki, czego normalnie w schronisku się u nas nie praktykuje. Ken w schronisku był od kwietnia tamtego roku, czyli rok:-( Rozmawiał już Pan z Agnieszka, Ken wykąpany i się szykował na biegi na działce Pana. Mam zdjęcia Kenika pożegnalne spod bramy schroniska, już za bramą;) Aga jutro Wam wklei.
  17. Uff jestem, bo długim niebycie. [SIZE=4]Nie potrafię wkleić zdjęć, a są rewelacyjne. [SIZE=2]Musicie poczekać na jutro, wyślę GrubbejRybbie i ona wklei. To był szalony dzień. Agnieszka z TZ przyjechała tylko poznać Ediego, który dopiero za tydz. miał trafić do domku. Pod schroniskiem czekałyśmy prawie pół godz., bo nie było jeszcze kier. czekał z nami Pan Kena również i jeszcze jeden nieznajomy, który adoptował innego psiaka. Edi tradycyjnie był smutny w boksie. Agnieszka go głaskała i współtowarzyszy, a on się patrzył. No i potem była rozmowa z kieronikiem i szybka decyzja - edi jedzie do domu. To co się działo za bramą schroniska to cud. Ten pies przeszedł metamorfozę, ja nie widziałam tak szczęśliwego psa. Pobiegł z Agnieszką, potem się tarzał, uśmiech na całym pysiu. I było czesanie. Ech to był super dzień. Ja prawie ryczałam. [COLOR=Red]Edi to pierwszy pies, którego zaczęłyśmy ogłaszać.[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=DarkRed] [COLOR=Red]Agnieszko dziękuję Ci.[/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/SIZE]
  18. Więcej wieczorem, bo nie mam czasu niestety, dla takiego dnia warto żyć. Trzy psy w nowych domkach. Ken i Edi i jeden, który nie miał jeszcze wątku. Edi był niesamowity.
  19. Dla takiego dnia warto żyć. Edi pojechał do domku. Tak szczęśliwego psa nie widziałam jeszcze. mam masę zdjęć. Więcej napiszę wieczorem, bo lecę na imieniny do rodziców. On biegał, śmiał się, tarzał, no widok zostanie do końca życia
  20. Po starszą On-kę mają jutro przyjechać do schroniska, zobaczymy. Mam zdjęcia młodego On-ka po kastracji. Na kwarantannie 3-On-ki - przepiękne
  21. Pojechał po 11;););););););) Mam zdjęcia, więcej wieczorem, bo muszę biec do rodziców.
  22. Sprawiedliwość trzeba oddać Mixerowi: przepiekny jest, na dodatek prawie święty - tolerując intruz:diabloti:
  23. Modliszko zaśmiecę troszkę wątek Bafusia. Udało się coś z tą kastracją i sterylizacją? My teraz próbujemy rozciągnąć to na miasto.
  24. Cichutko u niego to fakt.
×
×
  • Create New...