Nie znam się, nie jestem lekarzem.
Ale sąsiedzi na parterze od 13 lat mają jamnika, syn uczulony jest na wszystko, nawet chlebek zdrowotny jakiś ma sprowadzany (w tej chwili chłopak studiuje), lekarz doradził psa i sąsiadka mówi, że faktycznie odkąd jest Tico Piotrowi było lepiej. Przeżył w końcu z psem 13 lat.
Oyeczko przemyślcie to co napisała Agnieszka, jeśli Oskar kocha Misia (chyba, że nie) to będzie miał żal, że przez nowego członka rodziny psa nie ma. I nie ma siły, żeby nie był zazdrosny. Do tej pory był sam, a teraz skupicie się na maluchu.
I pomyśl o Misiu - co on będzie przeżywał - jego schronisko zabije.