Wiem Mono, jak to jest... :-( Nie martwmy się jeszcze na zapas. Może nie jest aż tak źle tylko jest wycieńczony. Trzeba poczekać na wynik badań. Ciekawa jestem, jakie mu zaplanowano na pierwszy rzut. Pomyśl może jeszcze, ot luźna propozycja, nad modyfikacją tytułu, tak by zawierał rejon, a jednocześnie oddawał grozę sytuacji niuńka.