Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Pamiętaj Lemoniado, w miarę jak będą dochodzić kolejne info o stanie psa, by aktualizować 1 post. Jeśli dojdzie na wątek ktoś nowy, zorientuje się piorunem co aktualnie dzieje się z psiakiem i jakie są potrzeby. Cieszę się, że jest już pod opieką weta.
  2. Wiedziała, wiedziała i szalała ze szczęścia ale nie mogła odebrać Asi radości wpisu... ;-) Pani chętna na Lolusia ocaliła mnie przed pomieszaniem zmysłów. Oj, Loluś!!! :smilecol:
  3. Jest to prawda, w jego przypadku cenna może być każda minuta (choć również to moja ocena na odległość). Oczywiście, że należy powiadomić najbliższe schronisko, lecznice etc... Wiem, wiem...pewno się łudzę ale może ktoś go szukać.
  4. O qrczę...hm...Nie zostanie u wetki dłużej...hm...nie wiem, czy to nam załatwia sprawę.
  5. Dzień dobry Sabko - Fanom!!! :-)
  6. [quote name='Asior']kufa.... kochana.. jak Ty mnie znasz :) (...)...[/QUOTE] No ba... ale to wszystko przez ten implant od alienów. ;-)
  7. To załącz jej w smsie info o opcji hoteliku (i może odpuszczeniu wobec tego robienia badania krwi, chyba, że nie podzielacie mojego zdania).
  8. ...a, bo to się u Asiorka sam przez się ma rozumieć ;-). W tym schronie mimo wszystko, że to schron, na takie malizny ma się baczniejsze oko.
  9. Mam nadzieję... Trzeba poczekać na wstępną opinię wetki, tylko teraz tak... Dajcie znać Lemoniadzie, bo...jeśli wetka uznałaby, że psa można transportować, czyli kierunek szpitalik, to mija się z celem robienie mu tu, gdzie jest, badania krwi (w szpitaliku zrobią, a tak uniknie się dubla kosztów). Jeśli pies jest do transportu to zmiana tytułu - na prośbę o pomoc w leczeniu.
  10. Rozumiem, że to szpitalik. Nie licząc kosztów badań, jaki jest koszt "gołego" pobytu?
  11. [quote name='obraczus87']acha, nie zauważyłam wzmianki o tym, więc dlatego zapytałam[/QUOTE] No coś Ty, zawsze można coś przeoczyć (jak, błahahahaha, ja ostatnio; zapytałam o baner na wątku, a osoba post przede mną miała poszukiwany przeze mnie, oooogromniasty w podpisie).
  12. Z boksami hm...krótkowłosy, oczko blizna, łapka blizna (a blizny inaczej reagują na temp.)... Loluś jest podkołderny, a nie zewnętrzny. :-( Jeśli, to domek z pobytem psiaka w środku.
  13. Przerypana i pomoc na odległość. Ja już miałam noc z bani. :-( Usiłowałam wysłać Lemoniadzie kontakt do siebie ale ma zapchaną skrzynkę.
  14. Tak, idzie do weta i...jeśli się uda, po weta, gabinet otwarty od 10tej.
  15. Ależ piękna mała wściekłotka!
  16. Lemoniada ma w opisie Skierniewice/W-wa.
  17. Dzięki Mala Czarna, że jesteś. Tymczas w tym stanie musi być gdzieś bliziutko, szczyt szczęścia to szpitalik, bo nie wyobrażam sobie transportu go w tym stanie, piorun wie, czy nie ma jakiegoś urazu wewnętrznego.
  18. Wisiałam wczoraj z Nesccą na gg, kto mi do łba przyszedł z W-wy, podałam jego nick, pewno i Nesi głowa się też gotowała, mnie komp. odmawiał współpracy więc Nescca rozsyłała PW. Mam nadzieję, że ktoś się odezwie.
  19. Jeśli go nie karmiłaś, a on nie podjadał od rana poproś wetkę, by pobrała mu krew (morfologia, biochemia). Co do reszty działań/ rozpoznania etc. ona sama musi się wypowiedzieć. Może coś jej się rzuci w oko, co pozwoli postawić wstępną, ostrożną, spekulacyjną diagnozę.
  20. Naiwnie, bo naiwnie ale zaciskam kciuki Asiu, by Ci się tel. rozdzwonił do obłędu. Nad ranem podciągnęłam jeszcze ogłoszenia. Na pewno są jeszcze do obskoczenia i inne strony (w tym i Wasze krakowskie, mnie nieznane), mam nadzieję, że ktoś dopomoże.
  21. Oj, w ilość spanek to ja muszę być solidnie zaopatrzona, kupując nie patrzę na kolory, byle było odporne na pazurki.
  22. O ja pierniczę, wymiękłam... do złudzenia przypomina Remka. Nie do wiary, że to cudo jest w schronie. :-( A co u nas... Po pierwsze brak czasu na zgranie się z mężem, by wspólnie zabrać watahę na fotki + dooopna pogoda. Powoli otrząsamy się z akcji paczkowej. A sam Remek do jasnej cholery jest. Terkocze już nie tylko na Jolcię ale teraz i na Firę. Idzie oszaleć. Aha...i jeszcze jedno. Upatrzył sobie kocura Elżbietę, a kocur Remka i są kareski, lizania, ocierania itp., w związku z czym, kiedy Jola goni Elżbietę, to teraz dodatkowo Remik próbuje ustawiać Jolę. Katastrofa. Nie mogę się doczekać aż będzie już bliżej świąt, bo wtedy zabiorę te podlizy na parę dni do mamy (a przynajmniej mam taką nadzieję, że mi się uda/ o ile uda się na ten czas szmugiel Jadźki na górę do mamy) i dotłukę je podwórkowo. Jola już dawno powinna powalczyć z wiszącą oponą, a Remik popedałować, uciekając przed Jolą i Firą, a Mania...cóż...Mania potrzebuje narobić dymu szczekowego.
  23. [quote name='diuna_wro']U Itusia wszystko dobrze, parę dni temu dostałam zdjęcia. Potem zamieszczę. Ćwiczy chętnie, wygląda zdrowo.[/QUOTE] Czekamy na zdjęcia!!!
×
×
  • Create New...