-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Niech się tylko ogarnę to... wrzucę zdjęcia. :-) Są, są... -
Przepatrzyłam deklaracje, uzupełniłam 2 post (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam). Serdecznie dziękujemy!!! Tattoi, zawsze wożę męża bez klatki (nie przedstawia sobą zagrożenia), na tyle już mnie poznałaś. ;-)
-
Rewelacja. Karma niech będzie nasza, da się wyrwać dobrą w super cenie i dostarczyć dla psa. Na ten moment więc ustalenia są takie: dogranie W-wy, po operacji kierunek Łódź na parę dni, po zgodzie weta (a z tym nie będzie problemów), że pies może ruszać dalej, w drogę do hoteliku.
-
OK, dzwoniłam do Demi (w ciągu 2 dni pozna cenę i raczej nie będzie to 30zł). Jolę zahaczę za jakiś czas, bo w pracy nie odbiera kom. Pan Bóg ma do mnie oddzwonić, jest na interwencji w czyśćcu. Jestem w tym układzie za tym hotelikiem, bo... Masa osób, nie ma do niego zastrzeżeń. Są tam psy z dogomanii. Prowadzi go wet, który wie co robi, a nie robi co wie (zasadnicza różnica). I dalej... Oborniki są rzut beretem do Wrocka. We Wrocku - sorry za określenie, spece ortopedii zajebioza, a i dziewczyny, które mają do nich doskonałe dojścia też więc dochodzi nam plus w postaci ewentualnych, gdyby były konieczne konsultacji wyników, psa etc. Kolejny ogromny plus - wspaniałe, pomocne i z głową na karku dogomaniaczki z Wrocka. Wiem, że jeśli poproszę je o pomoc, nie odmówią. Do ostatecznego wyjazdu psa i tak jest jeszcze czasu, że hohoho..., bo najpierw W-wa, tam pies nie trafi z dnia na dzień (im szybciej tym lepiej), "chwilkę" tam pobędzie. Potem trafi na doleczenie, doobserwowanie do naszego, łódzkiego weta (tu, gdzie obecnie jest) i dopiero w pełni zabezpieczony, mając zielone światło do wyjazdu (dograny hotelik + zgodę weta na wyjazd) ruszy w drogę. Jeśli są pytania/ wątpliwości, poproszę.
-
Wiem już od wiewiórek o co biega. Zaraz zadzwonię do Demi, potem zadzwonię do Joli, a potem do Pana Boga, o ile odbierze.
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tak upierdliwie podpytuję, by jak najwięcej konkretów podać w tekście. -
OK, to już coś wiadomo więcej. Przypomnę, podaj do siebie kontakt. Dogo płata figle, ktoś może mieć pomysł na pomoc, będzie chciał to z Tobą omówić i nie będzie miał jak, jeśli nie da się na wątku (kiedy np. znów dogo zacznie się przywieszać). I... zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Poproszę jeszcze o odpowiedzi na pytania: Ile sunia może mieć lat? Czy została chociaż odrobaczona, czy poza zachudzeniem wygląda na zdrową? Czy ktoś próbował wziąć ją na smycz, zobaczyć jak sobie radzi? Jak długo się już błąka? Czy można zrobić jej nieco więcej, lepszych zdjęć (cała postawa, ujęcia główki, pychola), takich chwytliwych? -
OKI, OKI, bo mnie podnerwił wątek bitego przez alkoholiczkę szczeniaka (śląskie).... no mniejsza... Jaki macie pomysł, że tak zapytam wprost na konto wpłat???
-
Jasne, że nie masz tak tego zostawić.. wtedy ekhm... cóż... trzeba sprawdzić, czy da się go pogłaskać, mimo jego oporów dotknąć itp...
-
Pierwsze pytanie - kierunek Jola. Drugie pytanie - tak, stwierdził konieczność operacji. Podany steryd na bank zadziała ale później wsio wróci do stanu wyjścia.
-
Kiwają się przed monitorem. ;-) Zaglądają w nadziei, że przeczytają o odzewie domkowym.
-
A moja prośba, wiadoma, gdyby pojawiły się deklaracje to... :-) Do ostatniej, od Mmd, naniosłam je w 2 poście. Resztę jednak przegapię, Wy Moje Nocne Marki... :-)
-
[quote name='Nikus']Napiszę do Teresy Ona wie co robić w takich sytuacjach[/QUOTE] Dobrze, hm... ja też wiem ale tego cenzura by nie puściła. :angryy:
-
Zróbcie rozeznanie, czy chce się go pozbyć, bo... Prosisz o poszukanie mu domu więc musimy wiedzieć, czy on jest ekhm... do wzięcia za jej zgodą (póki co dalej nie sięgam). W 1 post, proszę wstaw do siebie kontakt, gdyby ktoś chciał do Ciebie zadzwonić i dopomóc.
-
A kuku Emi... tak, śpiunia w klinice i... taki to agresor, że ponoć leżał obok pana doktora i polizał go po ręce. :-( Ja, jasne, jasne, pod wpływem emocji pewno ale... ja nie widzę w nim agresora w czystej postaci, on się po prostu bał i był obolały. Teresce trzeba wysłać PW.
-
To babsko oddałoby psa ot tak?
-
Zrób proszę edycję tytułu i wpisz nazwę miejscowości, gdzie jest szczeniak... :-(
-
Wariatuńcio pierwszej wody. ;-)
-
Jesteście w stanie odjąć powagi każdemu wątkowi. :obrazic::obrazic::obrazic: Wracając do kwestii operacji. Omarku, wiem z czym to się je u ludzi, a u psików? Możesz dopytać, czy potem idzie usztywnienie gipsowe, czy inny rodzaj unieruchomienia? Słowem - the day after i po jakim czasie od operacji można psa transportować bezpiecznie z powrotem itp...
-
Sęk w tym, że dokładnie wiem, że byś śmiała. Już widzę, jak teraz siedzisz rozradowana przed kompem. ;-)
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A dasz mi jeszcze ten dzień? Jeśli nie, oczywiście rób Larciu, tym razem ja z przyjemnością poczytam i znów ucieszę oko grafiką. :-)