Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. A plan B jest taki, że... Jeśli założycielka odjedzie, a pies nie będzie złapany to... Mmd będzie znała jego miejsce pobytu i to jest ten plus, a ja, choć hm... na umyśle zdrowa (tak sądzę przynajmniej), na ciele gorzej ale pojadę tam z nią (zakładam, że da się zbajerować). Jeśli Mmd nie pojedzie, bo pies się nie pojawi to będę tam starała się pojechać i znaleźć to zakichane miejsce. Tu jednak, jak na zmiłowanie, przydałby się ktoś z Rawy, kto choć informacyjnie przejąłby pałeczkę - dał cynk, że pies jest. Nie wiem za cholerę, jak to inaczej rozegrać.
  2. Dziękuję. :-) Jutro, ooops, raczej dziś, jak się dobiorę powtórnie do kompa to zacznę ogłaszać Tadzia, wykaz stron podając w jednym poście.
  3. Tego dokładnie nie wiemy ale Ona wie, że na konkretną godzinę Mmd musi wrócić do Łodzi więc na pewno pójdzie stosownie wcześnie.
  4. Wolne żarty, ja przytomna... ale OKI, przypomnę: Plan - jutro założycielka wątku pędzi sprawdzić, czy psina jest, jak jest daje cynk Mmd z Łodzi, ta zrywa TZta i jadą łapać psa, jeśli się uda fru go do lecznicy całodobowej, której podam jej, bo będę wisiała na fonie z Jolą od Jadzi.
  5. Asiu, bo w Rawie akurat jest do pn., bywała i pewno będzie bywać.
  6. Każdy, bez wyjątku popełnia błędy. Każdy popełnia, a danego kalibru, mniej czy bardziej pokrewnego popełnił. Nie ma co Dziewczyny obwiniać, bo... To się nawet wątkowi nie przysłuży. Bądźmy szczerzy, tabuny ludzi mijały tego psa i mieli go w ciemn... de. On się nie wziął tam nagle i znikąd. Mieli sumienia mijać go obojętnie? Ano mieli o ile sumieniami to można nazwać.
  7. Mój post jest 2gi więc spox. Już tam wrzuciłam deklaracje.
  8. Deklaracje stałe: Aska25 - 10zł zula131 - 10zł Emigrantka 30zł Ktoś pytał o plan więc żeby w kole Macieju nie pisać tego samego, znajdę i wyślę na PW.
  9. [CENTER][U][B]Magicznie urodziwy Tadzio. Bądź mu przewodnikiem... [/B][/U][B]Tadzik[/B], [B]Tadzio[/B], a może [B]Tadeusz[/B]? Ktoś miał specyficzne poczucie humoru, czy nadał wesoło brzmiące imię, jakby miało ono odegnać złą passę jego posiadacza? [B]Mini piesek[/B], [B]5 letni[/B], [B]delikatny skrzacik o urzekającym pyszczku[/B], [B]zdobnym cudownie zawadiackimi uszkami[/B] zebrał dotkliwe cięgi od losu. Jego życie wisiało już na włosku! [B]Złowieszcza strzykawka z płynem wiecznego zapomnienia czekała o wyciągnięcie ręki od mikrego, dygoczącego przerażeniem ciałka.[/B] Znaleziony jako bezdomny trafił do lecznicy. Tam zorientowano się, że [B]Tadzio nie widzi[/B], a ślepy, niczyj pies to kula u nogi znalazcy lub nim obdarowanego. Ułomność nigdy nie była w cenie, przypina sobą łatkę II gatunku, towaru wybrakowanego i niechodliwego, często w odniesieniu do ludzi, niemal zawsze w przypadku zwierząt. Gdyby nie traf, przypadek, Tadziowy łut szczęścia, gdyby nie... ale... Stało się inaczej. Kruszyna wyszła z opresji obronną łapką, dostała przepustkę do lepszego jutra. Ludziom, których uczucia wziął niepodzielnie w posiadanie ten [B]pozornie niepozorny psiaczek[/B] głęboko leży na sercach napisanie pozytywnego zakończenia jego historii. Wierzą, że i Państwo zamoczycie pióra w atramencie serdeczności, współczucia i wrażliwości, że wraz z nimi przyłożycie rękę do tego wcale niełatwego wyzwania. Dla Tadzika, [B]spokojnego[/B], [B]łagodnego[/B], [B]zgodnego z psiakami i kotkami[/B], [B]w pełni domowego[/B] (cichutkiego, zachowującego czystość) stworzenia poszukiwane są ramiona, które na zawsze utulą go w pełnym miłości i odpowiedzialności objęciu. Niech ciemność przestanie mu być wrogiem, niech wie, że właśnie przez nią poprowadzi go mocno trzymana smycz, która nigdy, przenigdy nie zostanie upuszczona choćby dla kaprysu! [B]Tak niewiele potrzeba, by ten spragniony pieszczot, [/B][B]ufny, a jednocześnie niepewnie, bo po omacku stąpający pycholek rozkwitł uśmiechem i radością życia, której skutecznie go pozbawiono.[/B] Słuszna tu wkrada się obawa, czy określenie "niewiele" jest w tym przypadku aby na miejscu, bo... Od Tadziowych marzeń ku realnemu ich spełnieniu droga wiedzie daleka. [B]Czy zdarzy się cud i pojawi człowiek, który zapragnie pokochać tę drobną, czarującą bezbronnością istotkę?[/B] [LEFT][I][B]Osoby zainteresowane adopcją Tadzia proszone są o kontakt pod numerem[/B][/I][I][B] 0-503121021 lub pisząc na adres mailowy [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/B][/I] [/LEFT] [/CENTER]
  10. Skończę Tadzia, wcześniej się nie położę, a idzie mi to jak leniwiec po konarze.
  11. To ja poproszę z prądem. Dziękuję Cajus... Ty chyba jednak coś bierzesz, nie można ciągle nie spać. :-o
  12. Witamy, witamy Taygo... :-) Emi, jesteś mi dłużna odplamiacz. Całe szczęście, że fusy z kawy, które sobie odsączałam nie wpadły do tchawicy. Do rana chyba nie tylko kawa by ostygła. ;-) Ty mi to robisz specjalnie.
  13. Dobranoc, na pewno będę pamiętać. :-)
  14. Super. :-)
  15. [quote name='malibo57']A, jasne:) A nasz Ocelocik nie jest z Tomaszowa?[/QUOTE] Tak, pisałam o tym wcześniej. Napisałam i PW do Ocelot z dopytaniem o innych.
  16. Dziękuję Emi. :-)
  17. Nie ale... Emi, jeśli tak buszujesz po wątkach zerknij proszę na założycieli, w tym na woj., bo Ocelot zakładała psiakom wątki i tam na bank pojawiają się ludzie z Tomaszowa Maz. Tylko tak jeszcze da się ich wyhaczyć.
  18. Zapytałam Ocelot na PW o innych z dogo, zmotoryzowanych, skłonnych się włączyć.
  19. 33km ale przez brak wyszukiwarki nie wyczaję teraz ludzi stamtąd. Na tym wątku jest Ocelot ale nie jest autowa. Szajbus, będziemy przewdzięczni za taką pomoc, liczy się każda według możliwości. Dziękujemy!!! :-) Zdrówka Teściowej i Tobie życzę z całego serducha.
  20. Odpowiadam w kolejności: - tak, samo :-( , mam nadzieję, że tylko do jutra - nikt inny się nie objawił z tamtego rejonu - moje kieszenie wszystkie są już pocięte przez noże podobne Twoim - Co to sen? Aaa, to co miałam dziś przez b.krótko, podobnie jak wczoraj i przed wczoraj i... (siedzę teraz nad tekstem dla ślepaczka Tadzia, wcześniej focenie fantów itp...) - Jadłam, coś jadłam... najważniejsze, że zwierza jadły ;-) - Plan - jutro założycielka wątku pędzi sprawdzić, czy psina jest, jak jest daje cynk Mmd z Łodzi, ta zrywa TZta i jadą łapać psa, jeśli się uda fru go do lecznicy całodobowej (nie dopuszczam myśli, by miało się nie udać...) Opłacało się dziś nabawić odcisków na uchu od słuchawki. I tak sporo dane było załatwić. Dziękuję Emi :loveu: za chęć pomocy ale coś się obawiam, że to już za duży ciężar dla Ciebie. Jest jakiś pies, którego nie zasilasz??? :-(
  21. Wszelki duch.... :lol: Dziękuję, że jesteś Emi. :loveu:
  22. Oczywiście, tak właśnie uczynię i opowiem jej o poznańskiej wojowniczce.
  23. Rekin Goniu, rekin... :-) Jutro wykocham jej pychola, jedziemy bawić się słomą i budkami. ;-)
×
×
  • Create New...