-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='jola od jadzi']I gratuluję wszystkim osobom biorącym udział w akcji ratunkowej! To była naprawdę dobra robota![/QUOTE] Ale Wy...zapoczątkowaliście to zielone światełko!!! :-) A bez niego to... ;-)
-
[quote name='omar']ajć, no to zonk, mówił, tylko żle zrozumiałam :([/QUOTE] Dla Ciebie gotów jest jechać. Tak kazał mi napisać. (Grab sobie dalej Omarku.) Jutro popołudniem dowie się, czy będzie mógł przełożyć robotę na W-wę we wt., a wtedy zadzwoni da Ci znać i macie randkę gotową. Czy Wy na pewno tylko łapaliście psa???
-
[quote name='jola od jadzi']Izuniu, będę ci bardzo wdzięczna jeśli napiszesz tekst. Wszak Twoje literackie arcydzieła znane są już na obu półkulach( i nie tylko)[/QUOTE] Rozumiem, że mózgowych, średnio rozwiniętego pitekantropa. Pszszszegłaś, łoj, pszegłaś... :mad:
-
Omarku, sprostowanie. Klatka wyjedzie z firmy męża na rodzimej, warszawskiej firmy (bez męża w środku) i będzie do odbioru pod wskazanym adresem (ponoć Ci o tym mówił).
-
Hm... ale z drugiej strony... Jeśli mają nowe RTG to nowy aparat powinien mieć opcję zrzucenia wyniku do pliku, a wtedy można wysłać to mailem.
-
Ale RTG nie jest pewno na nośniku tylko na kliszy więc Omar konsultowałaby nie wynik a odczytany opis.
-
Ależ ulga... To już coś. Allegro fundacyjne (cegiełki) jest wiarygodniejsze niż wystawiane przez osobę prywatną. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że się zgodziliście :-), choć dla Was to dodatkowa robota. A może... Pokombinuję z tekstem i jeśli się zgodzicie zrobicie z tym, co wymotam, a jeśli nie to oczywiście z umyślaną przez Was wersją? Jeśli mam nie robić, pisz śmiało. :-)
-
Hm... z wcześniejszych relacji wynika, że psiak był na chodzie. Nagle...łup...pogorszenie (wolę nie wiedzieć, co mu się przysłużyło), czyli uraz jest świeży, a to rokuje dla operacji b.dobrze/ szans na jej pozytywny wynik. Jeśli nie ma przeciwwskazań, jest o co powalczyć. Problem = kasa... :-( Jolu, czy jako fundacja mogłybyście wystawić allegro cegiełkowe? :oops: Czy byłby to duży problem? Nie można go zostawić w połowie drogi ku normalności... :shake:
-
I tu się należy zastanowić. Cholera jasna, jak nie urok to... :-( Deklaracje uzupełnione do etapu Teresy Borcz.
-
Zmarł właściciel, Barnaba pozostał sam. JUZ MA DOM!!!
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Uffff....Wspaniałe zakończenie! Gratulacje Tolu dla Ciebie i TZta!!! :lol: -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bardzo przepraszam, tekst będzie jutro, dzisiejszy i wczorajszy dzień dał mi do wiwatu, jeden pies zabezpieczony, za to obsuwa tekstowa dla Lady. Dnia jutrzejszego już nie zawalę. -
[quote name='Piromanka']Ja poprowadzę bazarek. (...) [/QUOTE] Niezastąpiona! :-) Dziękujemy!!!
-
A tu przypomnienie linku do bazarku zrobionego przez Ciapuś na Lucky'ego i kociaki: [SIZE=2] http://www.dogomania.pl/threads/179480-BiA-uteria-zabawki-ciepA-e-szale-i-czapki-na-poturbowanego-psa-i-kociaki-do-14-02
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękujemy, dziękujemy!!! :-) -
O jejku... Ciekawe, jak się masz dzisiaj Gizmo... Nie daj się Starszy Panie!
-
Uporządkowanie info o Luckym: 1. oszacowany wiek 7-10 lat 2. waga ok. 13 lat 3. wielkość powyżej kolana (zaniżony wzrostowo onek) 4. psina jest wnętrem ale uff...jądra wyczuwalne 5. patrzyłam co doktor wyczyniał z łapkami i... Dopowiem, kiedy podwiniemy łapkę tak, jakby pies miał stanąć na grzbiecie paluszków, odruchem powinien wrócić do normalnego ustawienia/ podparcia łapki. Niestety, Lucky tego nie robi. Jak łapka zostanie w sposób wymuszony podparta tak on stoi (pupa ucieka mu na boki). Zdecydowanie w moim odczuciu gorsza jest tylna, lewa łapa, przy takim sztucznym podparciu łapa się gnie, biodro leci w dół. Ostrożne doktora gdybanie - zaburzenie neurologiczne. 5. Raczej, podkreślam raczej - miednica cała 6. Jutro ok. 9 rano będą wyniki morfologii, biochemii i RTG. Wiecie co? To był dla niego ostatni gwizdek. :-( Pychol przekochany. Najpierw byłam przerażona, że on jest pod mostem, teraz jest (a to nie jest normalny objaw) mi źle, że nie obok, że nie mam go na oku. :roll:
-
Ja pierdzielę, zmiana....Mmd zawróciła, odezwała się wreszcie lecznica Kalinowa, jadą tam (czyli tam, gdzie chciała go diagnozować Jola). My oczywiście też jedziemy.
-
Nie wiem co było napisane, a i ja się nie rozpiszę, teraz przynajmniej. Piję kolejną kawę, zabieram męża i jedziemy do Mmd (nie chcę jej zostawiać samej z tym), do lecznicy Sowa. Ostatecznie tam trafia psiak. Mmd jest z nim w drodze. Wyślijcie mi smsem imię, bo jakoś go trzeba wprowadzić.
-
hallo, łódź, kto z autem może jeszcze pomóc???
-
Ok, dograni są i jadą na ten moment: Malibo, mój mąż, Mmd z kimś, Omar, na miejscu założycielka wątku i jej TZ.
-
SdZ w weekend nie odbiera fonu. Na gg podam Ci wsio.
-
Ja zacznę: DIF - odpada, bo: psiaki nieagresywne, są w jednym pokoiku (czyli psiaki w 100% poznane), a tego nie znamy Kikou - j.wyż - nieagresywny
-
Bazarek rewelacja!!! Dziękujemy za pomoc! :loveu:
-
Cajus, ja zaraz muszę wyjść, czy mógłbyś (lub ktoś inny) przypilnować tych opcji/ możliwości? Pamiętajcie, szukamy miejsca wewnątrz, nie zewnętrznego.
-
Póki co to nigdzie, bo na razie był sms do Kikou. Nie wiem, czy Teresa Borcz dzwoniła do mariamc. Zadzwonię sama do Szczecinka na pewno jeszcze dzisiaj. Co do reszty są rozpuszczone wici i ludzie czekają na info - odpowiedzi.