-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
majqa replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena'][FONT=Comic Sans MS][B][SIZE=3] (...) Oprócz raka jąder (pies został wykastrowany i juz jest zdrowy) i alergii (do końca życia Len musi jeść karmę na bazie ryby) nie dolega mu nic.(...) [/SIZE][/B][/FONT][/QUOTE] Uratowałyście przepięknego psiaka. Ja do tekstu, a jest super, dodałabym w nawiasie, po info o kastracji, że wraz z jądrami został usunięty rak. Rozpoznanie - rak to na ogół widmo przerzutów, które mogą się ujawnić. Domek adopcyjny musi sobie z tego zdawać sprawę. Ponadto, czy on już nie potrzebuje tej specyficznej diety? Jak wygląda sprawa jego alergii? -
Są jakieś wieści? Co się dzieje z sunią???
-
[quote name='Ajula'](...) ciekawa jestem, jak się ma teraz sprawa z jego układem pokarmowym[/QUOTE] Też jestem ciekawa, wymioty (są, czy nie), skuteczność leku etc.
-
W górę Dziadziusiu, czasu coraz mniej.
-
U Bambino.
-
Wspinaj się Dorku!!!
-
Dokładnie to miałam na myśli. Choć część jednorazówek i jasna sprawa za zgodą darczyńców, Boże broń nic na siłę.
-
Z niecierpliwością czekam na wynik badania.
-
Wspinaj się biedaku.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pędź Barnabo po pomoc. -
Nie mogę się doczekać, kiedy już Graficio będzie u Ciebie. :-)
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
majqa replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hm... czyli trochę koniecznego hartu nabrali... Musi się udać. Kąsek musi być drugim Luckim. -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
majqa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Widzisz Tolu, kolejny cud się szykuje. :-) Dziękuję Dziewczyny! -
Nienawidzę offów więc... wbrew sobie zaoffuję. Emi (Emigrantka) padł komp. Wrzucam tu jej apel: "Potrzebuje LUDZIA ktory przetrzyma mi MOJA Bube u siebie na okres max 6 miesiecy za rozsadna cene. Ludzia ktory bedzie w stanie zaopiekowac sie Bubulcem w domu (zadne kojce) na ten czas, zabrac ja do DOBREGO weta na przeglad (bede tu potzebowala komplet jej wynikow z Polski, moj wet bedzie sobie tlumaczyl, dobrego weta mamy, Rudolf ma na ime heheheh dusza chlopina), wyrobic Bubie paszport. Najlepiej w okolicach Torunia - skad to do mnie dowiezie Bube ciotka Furciaczek - samochodem oczywiscie (uklony w strone ciotki Furciaczek) na mieciutkiej podusi z kokardka na kolanach cala droge jak krolewne. BO JEJ SIE NALEZY" Emi ściąga Bubę do siebie. Zawozi ją Furciaczek. Buba może dołączyć do suni, psa, kota, to nieabsorbujący pulpecik. Popytajcie proszę!!! Pomóżcie Bubie, pomóżcie Emi ją przejąć, a tu potrzeba opieki na czas przygotowania niuni do wyjazdu. Oto jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/177478-Buba-ma-szansAE-na-dom-w-UK-potrzebny-domowy-tymczas-na-6-miesiAE-cy
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
majqa replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podziwiam Twoją skromność. :-) Emi, no tak, jest niemożliwcem. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
majqa replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Furciaczku, ściągając tu ludzi. Malibo nie dźwignie kosztów sama, przecież to nie jedyny pies leżący jej na serduchu i... kieszeni. Im nas więcej tym szansa na sukces realniejsza. -
Przepraszam z góry za ewentualny nietakt pomysłu... ale... Czy Hero jest (oby) tego nie wiemy, próby zlokalizowania go trwają już długo. Może część choć osób skłonna by była swoimi deklaracjami zasilić tę sunię (choćby ich fragmentem)? Możesz zapytać delikatnie Szarotko na wątku Hero? Nie mam na myśli zrobienia stamtąd chodu wszystkich deklarowiczów, w żadnym razie ale zwrócenie ich uwagi na tę sunię, która jest praktycznie o wyciągnięcie ręki, by jej pomóc (jeszcze nie zniknęła).
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
majqa replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem. Raz a dobrze trzeba zrobić to co pokpiono, diagnostyka, a dopiero wtedy przypinać psu łatkę agresywnego. Szlag mnie trafia jak czytam takie bzdety. Czy tych wetów nigdy nic nie bolało, by nie wyrazić tego dosadniej??? Jeśli tak to byli mili dla otoczenia, po ludzku nie warczeli? Szkoda gadać... Mam nadzieję, że wreszcie z Elwetem wyjdzie. Mru, rób mu baner, proszę.