Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Mowy nie ma... Nie wiesz, że nie wolno się naśmiewać z ułomności (czyt: mnie)??? A empatia wobec niewyspania zasilonego odkorbieniem??? :sad: Spodziewałam się więcej wyrozumiałości z Twojej strony. :obrazic::obrazic::obrazic:Idę spać, przed - zażyję bilobil, by mi przypomniał, że należy przyjąć nootropil, a ten z kolei, by rano zapytać człowieka śpiącego w pokoju obok, kto on zacz i jak ja się nazywam. :roll:
  2. To Ci się udało!!! :-)
  3. Beluś, przeklnij, zabij, a potem wybacz... Wiem, że przeginam ale... Masz kontakt z hotelikiem, wgryzłaś się w temat Barnaba... Bardzo Cię proszę, odpisz na poniższe pytania: 1. Wiek? Na jakim ostatecznie stanęło? 2. Kastrowany, odrobaczony, szczepiony? Coś z tego zostało zrobione? Jakie są plany co do reszty? 3. Jaki jest jego stan zdrowia? 4. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? Coś już zaobserwowano w hoteliku na pewno. 5. Charakter? Jak jest tam postrzegany? 6. Jak chodzi na smyczy? 7. Inne istotności, jakie Ci przyjdą do głowy. 8. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie? Są już jakieś sugestie wynikające z obserwacji hotelikowych? 9. Dane kontaktowe do tekstu. Czyje dane podajemy? Uzasadnienie prośby! Ja niżej podpisana, kierując się głębokim zawstydzeniem z powodu gnębiącego mnie Alzheimera i umysłowego rozwolnienia wynikłego z biegania po wątkach (wysyp tekstów dla psów i porządna lawina ogłoszeń) stwierdzam: - psiny mi siem już mieszają, któren agresywny, któren zdrów, a który z nich odjajczon - nie pomożesz to: W obecnym stanie umysłu gotowa jestem ogłosić Barnabę jako kolibrową w średnim wieku, z cechą charakterystyczną - pozlepiane nektarem kwiatowym skrzydełka... Z poważaniem, majqa
  4. Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze skusi i pomoże. ;-)
  5. Mój Skarb, o czym pisałam wcześniej, założył taki zapas czasu, że baniak ciasny. Odbiór Luckiego o 11.30. Matko jedyna... Chyba będą tyłem jechać ale OK, chce być spokojny, że zdążą...
  6. A póki co w górę ślicznoto!!! Niech wreszcie się rozdzwoni telefonik!
  7. Jadzia chyba wiedziała to już pierwsza... :roll:
  8. I znów napiszę złośliwe... czysty agresor... A poza tym... Maaatko, jak się cieszę, że już niuniek bezpieczny.
  9. I... znajdź ją... Niech ona tam będzie...
  10. Taki nowy tryyynd. ;-)
  11. Oj, biedulek, jest lżejszy...
  12. Trzeba offować, nie ma wyjścia... Gdzieś musi być przecież to miejsce. :-(
  13. Kiepsko... :-(
  14. Jedno jest pewne, chcesz, czy nie... Będę Cię poooooolecać!!! :jumpie: :happy1:
  15. Ogłoszenia ode mnie są na stronach: www.pchlitarg.com http://owi.pl www.drobne.centrumofert.pl www.olx.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.kokosy.pl http://ale.gratka.pl http://www.zoonet.pl www.bono-polska.pl www.pineska.pl www.neeon.pl www.dwukropek.pl http://vegie.pl www.adopcjapsa.pl www.eoferty.com.pl www.argetto.pl www.gumtree.pl http://twojeanonse.com www.nasipupile.pl www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta
  16. Pies, pan i smutek losów obojga. Bambaryłek. Cudna psia zadziora, która nieszczęście niewidzenia (utrata wzroku) nadrabia minką i skuteczną wojowniczością nijak nie przystającą majestatowi 10 lat. Być może w ten sposób próbuje okazać, że jeszcze jest przydatny, że nie należy spisywać go na straty? Co, jak co... to mu idzie wyśmienicie. Współtowarzysze niedoli, po spotkaniu z dość ostrymi i skutecznymi ząbkami Bambaryłka, bo o nim tu mowa, wiedzą, że należy czuć przed nim respekt i zejść z drogi. O ile nie można powiedzieć, że biedak jest przyjacielski wobec czterołapków o tyle jeśli chodzi o ludzi rzecz ma się zgoła inaczej. Ten niezwykły psiak uwielbia towarzystwo człowieka, szuka go wszelkimi, dostępnymi zmysłami, prosząc o delikatność dotyku/ pieszczotę. Życie, a raczej sens życia Bambaryłka pewnego dnia legł w gruzach. Jego pan odszedł tam, skąd się nie wraca... Resztę należy sobie dopowiedzieć. Zdruzgotany, zagubiony, przerażony nową sytuacją pies, tęskniąc i nie rozumiejąc swego położenia, tak nagłego zwrotu akcji, który zburzył dotychczasowy ład, wtopił się w tłum jemu podobnych, opisanych jedynie numerem i adnotacją w schroniskowej ewidencji. Czy fakt, że jest zdrowy (zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany), ładnie chodzi na smyczy, że zrobi wszystko, by zaskarbić sobie ludzkie łaski... czy to wszystko wystarczy, by ktoś zechciał wyciągnąć doń pomocną dłoń i zawrócić go z drogi donikąd? Ten pies nie ma nic, zrządzeniem losu ograbiony ze wzroku, ukochanego mu człowieka i szans na adopcję, od ponad roku gaśnie, wydeptując ślad łapek w zajmowanym boksie. Ten ślad, szybciej niż myślimy, przykryje kurz zapomnienia, a i on odejdzie zapomniany i niechciany. Jeszcze jest czas to zmienić, choć ten czas, dla tego akurat skazańca, szaleńczo przyspieszył. Błagamy w jego imieniu o ratunek!!! Osoby zainteresowane adopcją Bambaryłka proszone są o kontakt pod numerami: 0-501762009 i 0-790222779 lub drogą mailową, pisząc na adresy: [email protected] i [email protected]
  17. Ekhm... właśnie napisałam, iż... Zamiast torbę z aparatem wzięłam torbę ze słojem z chrupkami, a tym się zdjęć nie dało zrobić. Zdjęcia i filmiki są z komóry ale wrzutka na komp to górna ...dolencja więc... jutro to z mężem muszę uskutecznić. Sorry, łeb popiołem już posypałam.
  18. Wszystko da się wyprostować. :-) Zaznaczaj i pozostań z nami. :lol:
  19. Sie piszeee nie nadanszam.... ale to szczegół. Mmd, zrzutka fot i filmików z fona jutro (to dla mnie zbyt inteligentne, pomoc musi się obudzić). Aparat odnaleziony, spakowany na wyjazd. Bardzo mi wstyd, że dziś (gdyby nie tel.) niewiele by brakowało i robiłabym zdjęcia Lackiemu słoikiem z chrupkami (pomyłka w zabranej torbie).
  20. GoskaGoska ma rację, spoko tak może być, zwłaszcza, że... psy z dogo są reklamowane i poza dogo, mógł wpłacić ktoś, kto nie ma nicka, bo tu nie urzęduje. :-)
  21. Ten psiak rozkwitł, autentycznie rozkwitł!!!
  22. Mmd, nie trzeba dręczyć Doktora telefonem. Już wie, co ma być przygotowane. ;-)
  23. Według opisu prawdziwy agresor. ;-)
  24. Mina mi zrzedła.
×
×
  • Create New...