-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Są już na miejscu, uzgadniają strategię. Pan Doktor ma być po 16tej. Z Luckiem koczuje Mmd, czeka na Omar, mąż jest w drodze do Ellig po karmę. Lucky zrobił się bardzo przejęty, w słuchawce słyszałam jazgot jakiegoś nietoperza.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja też poproszę. :-) -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psia krew. Nie mam go ale Bela na pewno zajrzy. Beluś, zapodaj mi go na wszelki słuciaj. -
Rozumiem, że sprawa zostaje definitywnie zamknięta?
-
Przypominam o prośbie - o porozsyłanie aukcji: http://www.allegro.pl/item919774982_charytatywna_uratujmy_luckiego_przed_kalectwem.html
-
Boi się, by mu to miskowe/ jedzonkowe niebo nie zostało odebrane... :-(
-
O qrczę, to masz teraz sajgon. :-( Rzucił Ci się może w oko ten drugi, niby york?
-
Cajus, maile doszły?
-
Yesooo, nie wierzę ale cud!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi:
-
Potwierdzam... ;-) Czy udało mi się tknąć Luckiego? Nie było łatwo ale tak, Mmd dopuściła mnie na chwilkę... :-)
-
Zaległe info z wczoraj... Cuuudny pies. Jak będzie już miał swojego pana pójdzie za nim, jak w dym. W panią z lecznicy wpatrzony jak w obrazek. Niuniek był niemrawy (działanie leków) ale dał się wygłaskać i pewno, gdyby go uwolnić ze smyczki usiłowałby dać nogę. Apetytu nie miał (przy nas przynajmniej) ale albo był najedzony albo nie wcinał z powodu stresu. Relacja bieżąca... Jadą, jest OK, za pierwszym zakrętem praktycznie Lucky odsikał się solidnie (dobrze, że Mmd wzięła mu podkłady). W tej chwili zasnął... :-)
-
I dalsze fotki: Zaraz dodam też filmiki... [video=youtube;TaMkWw-eQoc]http://www.youtube.com/watch?v=TaMkWw-eQoc[/video] [video=youtube;hrHZ4MWCVxM]http://www.youtube.com/watch?v=hrHZ4MWCVxM[/video]
-
Czas na wczorajsze zdjęcia - te gorsze były bez lampy, Lackuś się bał błysków... :-(
-
To prawda, masz rację, że ten sposób, niestety, ma swoje wady.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK, czyli nie jestem osamotniona. ;-) -
To po dodaniu info od Mariamc tekst tak by wyglądał: "Jestem Kuba. Tak naprawdę nikt nie zna mojej historii. Tej zimy zamieszkałem na torowisku. Tygodniami nikt mnie nie dostrzegał, jedynie przejeżdżające pociągi mrugały do mnie światłami. Przy bocznym torze w zaspach miałem swój dom - wytopiony kawałek śniegu na zmarzniętej ziemi. Z trudem włóczyłem się po zaspach w poszukiwaniu strawy. Częściej głodny niż syty, z kulawą, pogruchotaną łapką przetrwałem najsroższe mrozy, które znieczulały mój ból. Ten czas bardzo zszarpał moje zdrowie i siły. Ludzie bali się mnie, gdyż jestem duży, odpędzali, krzywdzili, więc i ja zacząłem bać się ludzi. Niektórzy próbowali mi pomóc, ale mój lęk był zbyt wielki. Z czasem udało im się namówić mnie na jeszcze jedną wspólną podróż. Nazywają ją podróżą do mojego nowego domu. Zaufałem im i pojechałem z nimi. Bardzo się jednak martwię, bo choć mój tymczasowy dom tak mi się podoba, to wciąż brakuje pewności czy będę mógł w nim pozostać. Nie wiedzieli jak bardzo jestem chory. Moja łapka nadal bardzo boli, nie mogę na niej stawać. Mam zwapnienie kości, przewlekłe zapalenie stawów, awitaminozę i potrzebuję kosztownego leczenia. Proszę pomóż mi stanąć na cztery łapy! "
-
Jeśli tankuje i będzie na fazie to może się udać wydębić psa za flachę.
-
czy ślepota musi oznaczać dożywocie w schronisku?? za TM
majqa replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję serdecznie, tekst, jeśli zechcesz skorzystać, strona w tył. :-) -
Nie mogę się doczekać pierwszych relacji od Bambino. Grafitku, chciałabym byś był już na miejscu. :-)
-
Oddech wstrzymany, czekam na wieści.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Funiu, mea culpa... zawaliłam kwestię bazarkową. Nadgonię sprawę (zdjęcia, przesyłka). Byłabym wdzięczna, gdybyś poszukała fantów, jeśli tylko jesteś w stanie coś znaleźć. Talcott jest zbanowana (wiem z innego wątku), a nie mam do niej kontaktu, bo też miała poszukać fantów. Nie wiem, czy zrobiła to już Cantadorra. Bazarek wystawi ANETTTA. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
majqa replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze Beluś, wobec tego czekam na napływ relacji. Poproś o zerknięcie na stan posiadania jajek, będzie jasność w kwestii kastracji. Aha... na wątku nie było o tym wzmianki. Mam nadzieję, że ta zmiana po wycięciu będzie wysłana na histopatologię. -
Emi, z tym, o czym piszesz, nie ma żartów, zrób w pierwszej kolejności badanie przepływu przez naczynia szyjne, Rtg szyi i prześpij się u diabła choć raz z dwunogiem, co by Cię posłuchał z tym chrapaniem. Tattoi trafiła w sedno, chodzi o incydenty bezdechu. Zaraz godzina "W" w lecznicy. Mąż z kartką w ręce - kontakty i wszelkie wytyczne. Hm... z Mmd dobrali się w korcu maku. Mąż ojcuje komu może (czy ten ktoś chce, czy nie), a Mmd Matka Polka (zabrała pół apteki dla męża). Ustaliłam z nią, że nie będę im zawracać gitary (warunki na drodze, zagadywanie Lucka), sami dadzą znać, co u nich.