-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='maggie1971']To już cos wiadomo ,że to Kudłatka jedzie? Na jej wątku nic na razie nie ma(...)[/quote] Maggie, cholernie zależy mi na tej sunia ale nie Twoim kosztem. W żadnym razie! :shake: Dlaczego na jej wątku jest tak mało? Nie wiem. :roll: Podaj mi proszę na PW, kontakt, podam Koperek. To jej zasięg. Usiłuję 3 psy zgrać na odległość . 2 się udało. 3cia to Kudłatka.
-
[IMG]http://img329.imageshack.us/img329/8053/spiacatekilladq3.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img329.imageshack.us/img329/2378/img0346am7.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/989/img0357ql1.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img107.imageshack.us/img107/7607/img0329xp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/5865/img0327nl4.jpg[/IMG] Info....Tekla rąbie otoczenie aż miło...:evil_lol: Meble, pantofle, buty, zabawki...etc...ale domek :roll: nieustająco zakochany....
-
Seeeee pisz, co chcesz...Bogini, Muza...aż określeń brak...ale ale... Ponieważ udajesz, że nie docierają do Ciebie konkrety na PW piszę tu...:loveu: :loveu: :loveu: Jeśli jest (a jest) dług z allegro, czekam na dane do wpłaty. Nie możesz ponosić konsekwencji finansowych (czasowe już poniosłaś :oops: :-( :oops:, zarywasz noce) !!!!!!!!! Całusy Isadoruś!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='emilia2280'](...)Maggie, jak bédziesz na Dogo, mam prosbé- przemysl sprawé przewiezienia Onki z Wrocka do Krakowa, jak najszybciej jesli mozesz- nie czuj sié absolutnie pod presjá, po prostu Majqa musi wiedziec, czy szukac innego transportu ewentualnie.[/quote] Kudłatki Emiluś :loveu:, Kudłatki...Mój Ty Aniele... Nikt, absolutnie nikt nie może czuć się pod presją. Jestem jedynie na doczepkę. Wyjdzie, czy nie i tak dziękuję Wam dziewczyny, że brałyście sunię pod uwagę.
-
[quote name='Zosia4']Majga - podawaj.[/quote] Yes, Sir!!! :razz:
-
Dostałam cynk od Elzy, że będzie robiona trasa: Wrocław - Kraków - Lublin.
-
[B]Info od Koperek.[/B] Pani z Lublina się odezwała. Rozmawiały ok. 0,5h. Zdaniem Koperka nie potrzeba wizyty przedadopcyjnej. Państwo czekają na sunię, mają już dla niej umówionego weta. Elza pojedzie jutro zawieźć sunię do Lublina. We Wrocławiu będzie ok. 18tej. [B]Dajcie cynk na innych wątkach, że jest taki transport, może komuś trzeba jeszcze pomóc, nam to pomniejszy koszty.[/B] Elza mówi, że może nadłożyć nieco drogi dla potrzeb innych. Ma klatki transporterowe. [B]Zosiu[/B], [B]Ewalajno[/B] - ustalajcie według wcześniejszych wytycznych i Waszych możliwości transport drugiej onki. Elzie podam na PW namiar na Koperka i Lublin. Koperkowi na Elzę. Uff. [B]Zosiu[/B], czy pozwolisz, że podam kontakt do Ciebie Pani ze Szczecina???
-
Sunia owczarka błaga o życie. Wyrok uśpienia. Pomocy!!! Miała dom, miała pewnie miłość, dotyk, pieszczotę. Miała dla kogo żyć, a i ów ktoś chciał by żyła. Ot radość współistnienia człowiek - zwierzę. Jeden dzień, jedna chwila i bańka mydlanego szczęścia przestała odbijać promienie słońca, pękła. Pan suni trafił do szpitala, sunia do schroniska. Tam przeżyła niesamowitą traumę. Wyrwana z korzeniami ze spokoju rzeczywistości nie rozumiała ba, nadal nie rozumie, co się stało, co złego zrobiła, że utraciła wszystko, co tak ceniła. Smutek i przygnębienie wbiły ją w ciemny kąt budy, stała się cieniem i w cieniu skrywała. Przypadek sprawił, że została dostrzeżona i dramatyzm jej sytuacji ujrzał światło dzienne. Okazało się, że sunia miała problem z chodzeniem. Jej przerośnięte pazurki to udaremniały, nie ścierała ich, unikała chodzenia, prawdopodobnie unikała wszelkiego kontaktu. Czekała na powrót swego pana...a on już nie wróci... Dramat suni ma swój ciąg dalszy. W kartotece schroniskowej wpisano jej wiek 12 lat. Tym niejako przyklepano to, co nieuchronne i ma się lada moment stać faktem - uśpienie. Pomimo, że jest zdrowa, łagodna wobec suczek, psów, kotów, że stanowi typ psa przepraszającego, że żyje, ma odejść !!! Ma przestać żyć!!! Tak chce człowiek,a suni mu ufa. Bez mrugnięcia oczkiem pozwoli zrobić sobie zastrzyk śmierci. Nie podejmie walki w odruchu chronienia siebie. Nie warknie, nie ugryzie ręki, która później nawet nie przymknie jej powiek by zasłonić martwe źrenice. Czy tak ma być??? Ona nie wygląda na 12 lat!!! Wywabiona z głębi budy prawdopodobnie po raz pierwszy od chwili pobytu w schronisku rozprostowała kości i zapragnęła wtulić się w człowieka... Ten człowiek lada moment pokaże suni swoje oblicze, sprzątnie kłopot jak się sprząta śmiecia. Czy tak musi być??? Ta sunia potrafi, bo całą postawą to okazuje, ofiarować swój psi świat człowiekowi. Czy ktoś zechce ten jej świat wziąć w dłonie i ochronić??? Czy sunia musi umrzeć??? Błagamy o pomoc. Jeszcze nie jest za późno, choć sunia ma niewiele czasu. Musi zwolnić budę młodszym następcom...tylko...czemu w tak okrutny sposób??? Osoby pragnące pomóc suni, chętne zasięgnięcia dodatkowych informacji na jej temat, proszone są o kontakt z Panią Agnieszką pod numerem 0-605095144 lub pisząc na mail [email protected]. Po uzgodnieniu zapewniona pomoc w transporcie.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Witaj Zosiu :loveu:, fajnie, że zajrzałaś do niuni...Może dziewczyny wiedzą coś o tym brzuszku tylko umknął im wpis, który mógłby nas uspokoić. Nic, musimy poczekać na wyjaśnienie. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggie1971']Melduję się na wątku Majga:) Ale widzę ,ze jeszcze nic nie wiadomo czy transport do Krakowa będzie potrzebny czy nie. Powiem Wam ,ze mam trochę obawy , to duże psy a ja jadę sama. Nie wiadomo jak psiak będzie znosił podróż samochodem:-([/quote] Podzielam Twoje obawy :-( , zwłaszcza, że jak piszesz jedziesz sama. Może Koperek miałaby szansę zabrać ją na krótki kurs. Jeśli by było do bani, należałoby podać sedalin, choć dla krótkiego stłumienia. Ta onka praktycznie jest już bezpieczna, martwi mnie ta niunia, jej brzuszek jest dla mnie pod mocnym znakiem zapytania...w tle jeszcze jedna oneńka... -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'] (...)[COLOR=red][B]Muszę ją zabrać do weta, bo chyba za bardzo ją ten brzuszek pobolewa, za bardzo delikatnie się z nim obchodzi.[/B][/COLOR] (...) [/quote] [B]Koperek[/B], [B]Negri[/B], czy sunię obejrzał wet? Czy wiadomo, co z jej brzuszkiem? Niepokoi mnie to. W hotelu poza naszym zasiegiem, jaki wspaniały by nie był, raczej trudno wymagać żeby właściciel organizował suni pomoc weta i leczenie, jeśli jakieś by było konieczne. Bóle brzucha mogą mieć banalną przyczynę, choć często prawda jest inna. -
[quote name='Masza4']Rozumiem, że już nie dzwonić do tych ludzi?[/quote] Skądże, dzwonić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Którejś z Was się może uda!!! Są przecież 2 onki Maszo, jedna by pozostała dla Państwa z Lublina, druga wio na Szczecin!!!
-
Do domku Neruniu...:-(
-
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
majqa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, przeoczyłam. -
[B][COLOR=red]"[/COLOR][COLOR=#ff0000]No chyba aż tak źle przez telefon nie rozmawiam, żeby aż nowy dom dla psa zgnoić! Troszeczkę zaufania. Nie jeden pies znalazł dom za pośrednictwem mojej rozmowy przez telefon."[/COLOR][/B] [B][/B] Niczego podobnego nie napisałam.
-
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
majqa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Isadoro, czy możesz zrobić mu banerek? Raczej nie ma albo ślepota przeoczyłam. -
[quote name='Zosia4'](...) Współpracujmy ze soba - ja nadal tego nie odmawiam - a będzie dobrze.[/quote] Ja wierzę, że będzie dobrze, bo musi być dobrze. Nie wyobrażam sobie inaczej.:shake: Przerzuciło stronę więc cofnijcie się proszę do wcześniejszej dla zerknięcia, w jak sądzę, trafne ustalenia.
-
[quote name='Koperek'](...)w ten weekend po prostu odpadam!:placz:Od poniedzialku mogę od popołudnia...[/quote] [B]Biorąc pod uwagę ten post sprawa wydaje się prosta.[/B] [B]Spróbujcie się spasować Koperku z Ewalajną na ten poniedziałek[/B], [B]względnie wtorek[/B] (bo z Twojego postu nie wynika, że jesli możesz od pn. popołudnia to i wtorek wchodzi w grę). Przewieźcie wtedy sunię (dowolną z onek) w pn. lub wt. (Ewalajna nie może najprawdopodobniej w środę , [B]cytuję Ewalajnę :" okij.prawdopodobnie 21.05 u mnie odpada-jutro dokładnie dam znać."[/B]), a to jest właśnie środa, czyli domyślam się, że pn. lub wt. jest OK. Zosia nie miała tu żadnego "ale", czyli tu nic nie wymaga korekty. [B]Reasumując zgrać się na pn. lub wt. z Ewalajną i powiadomić o tym Zosię. [/B][B]Ja powiadomię Szczecin, przekażę tam namiar do Zosi i vice versa.[/B] Pn. lub wt. stwarza jeszcze szansę dla Lublina. Tu mała dygresja. Jeśli do tego czasu Lublin się odezwie lub załapiecie z nim kontakt, a uprze się na pierwszą onkę Lanę (a domek byłby perłą) to nie należy im wciskać na podmianę drugiej onki (chyba, że domek uzna, że chce pomóc dowolnej once). Nie daj Bóg się domek obrazi i podziękuje. Pani ze Szczecina jest obojętne, która bida do niej pojedzie, liczy się tu ratunek dowolnej z suń.