-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
O matko, cud za cudem??? :-o -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Rozmawiałam z domkiem. Oddałabym tym ludziom wszystkie swoje psy, gdyby miało mnie zabraknąć. (...)[/quote] Dziękuję Elzo, że zadzwoniłaś do Pani. Wielkie szczęście, że podała mi kom. i mogłam go przekazać Tobie. :calus: Sytuacja uratowana, w tym i wyszliśmy z twarzą. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Negri już raz napisała, że nie wcina się Koperkowi. Na bank to jest ta Pani, z którą Koperek pisała i...hm...pisanie się ucięło? Do kogo jedzie sunia? Dlaczego ta Pani została pozostawiona sama sobie bez odpowiedzi? Jeśli sunia jedzie do niej to będzie miała kobieta niespodziankę, że hohoho...:roll: Git Emiluś, że jeszcze nam odwróciło posty. -
Dostałam mail o suni. Dziękuję. Najpóźniej jutro coś umyślę i wstawię na wątek do powielenia.
-
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Odpowiem sobie chyba sama - Pani nie wie o niczym, mail sprzed chwili:[/B] "Rozumię też ratuję okoliczne zwierzęta i wiem jak dużo zajmuje to czasu, a sprawy czasami trzeba załatwiać niezwłocznie. MAm domek z ogrodem i psa o bardzo podobnym usposobieniu jak opisana suczka, zresztą też wyciągniętego z podobnej sytuacji. Bardzo zależy mi na tej suczce,bo uwielbiam te włochate pieski, kwestia tylko sterylizacji ze względu na mojego pieska. (z mężem od dawna chceiliśmy wziąć drugiego pieska, bo nasz nie ma towarzysza od kiedy nie mieszkam z mamą - tam została jej suczka z którą mój piesek miał dobry kontakt i więcej się ruszał, teraz jest smutny i przytył).POzdrawiam...." -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Elzo, ja za przeproszeniem, daruj ale nie łapię. Do kogo do Warszawy jedzie sunia, kto niby miałby ją odebrać. Zacytuję może maile, jakie wymieniłam własnie z pewną Panią, domyślam się, że tą, której wstępnie obiecała sunię Koperek. [B]Mail od Pani:[/B] "Pisałam z zapytaniem o pieska, wysłałam 3 e-maile ale nie otrzymałam odpowiedzi. Jestem z Sierpca i pytałam o ewentualną sterylizaję suczki i jej adopcję. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź." [B]Mój odpis:[/B] "Witam! Mój Boże, proszę wybaczyć moje milczenie ale nie było zamierzone. To jest pierwszy mail, jaki ja otrzymałam. Jeśli na dowolne, podane przeze mnie ogłoszenie nie odpowiedziała osoba podana jako kontakt w ogłoszeniu bardzo, bardzo mi przykro. Ponieważ dawałam ogłoszenia paru suniom, proszę o uściślenie, o którą z nich chodzi i natychmiast odpowiem na Pani zapytania. Z poważaniem, ...................." [B]Mail od Pani:[/B] "Jakaś Pani do mnie dzwoniła w sprawie suczki. Pytałam czy jest możliwa sterylizacja suczki włochatej beżowej starszej ok. 8 lat ponieważ mam małego pieska takiego jak suczka ogłoszona w interii. Ma tyle samo lat i szukam dla niego koleżanki, chodzi mi jednak o głównie o sterylizację.Jeśli jest to możliwe chętnie ją adoptuję (w tym miejscu Pani podała imię i telefon)" [B]Mój mail:[/B] "Już jestem w temacie Pani....! Przekażę dziewczynie informację, na pewno oddzwoni. Proszę jej wybaczyć jeszcze dzieć zwłoki. Dziś, z tego co mi wiadomo wraca późno, bo zawozi suczkę owczarka, w podobnej sytuacji jak wspomniana beżowa. Ta również miała być uśpiona i znalazł się dla niej domek tymczasowy ratujący jej życie. Będę pilnowała sprawy by nie pozostała Pani bez odpowiedzi. Łączę wyrazy szacunku, ........" Sytuacja jest co najmniej dziwna, by nie powiedzieć mało taktowna wobec kobiety!!!!!!!!!!!! Ponawiam pytanie, do kogo jedzie sunia? Jeśli do tej Pani, to czy ona w ogóle o tym wie, skoro do mnie pisała dzisiaj??? Jeśli do kogoś innego, czy nie wypadałoby uszanować człowieka i odpisać mu, że sprawa jest nieaktualna??? Być może zechce dać szansę innemu stworzeniu!!! -
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Dobek jedzie pod Poznań. :) A Kudłatka do Warszawy. :) Uściski dla Was. :calus:[/quote] A kto dał info na tym wątku właśnie???:roll: -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz'][B]Teapot,[/B] w jednym się mylisz. Tu nikt nikogo nie osądzał. Dla mnie temat zamknięty. Ciekawy gość , trzeba go poznać, co uczynię w najblizszym, wolnym czasie.[/quote] Elza ma rację, nikt nikogo nie osądzał, a jedynie wyrażał swoje wątpliwości. Skądinąd, istotnie ciekawy człowiek. Może to być wielka szansa dla psów, wymagająca oczywiście sprawdzenia. Wygląda to tak, jakby niebo uchyliło swoje drzwi. Niech się tylko nie zatrzasną. -
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Super! Co to za miejsce dla Kudłatki w W-wie? DS? -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Uśpią ją gdy tylko niechcący przewróci dziecko, nie jest szkolona do omijania wszelkich przeszkód. [B]Zgadzam. Nikt jej wtedy nie będzie zakładał wątku tylko podziękuje - uśpienie, schron, wydanie w siną dal byle tylko. [/B](...) jeśli trzeba będzie wydać na jej leczenie jakikolwiek grosz zostanie uśpiona, bo to nie jest instytucja, która dokłada się do takich rzeczy. [B]...lub byłaby pierwszą mi znaną.[/B] [/quote] Wypowiadam się tu wyłącznie za siebie i niezależnie od wspaniałości stowarzyszenia, a takiego wizerunku mu życzę, jestem na "nie". Pies wszystkich jest psem nikogo. Kiedy są sukcesy wszyscy przyznają się do wkładu w nie, w przypadku porażki rzecz ma się z goła inaczej. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Isadoruś[/B], Koperek nie ma dojścia do kompa, poza tym rusza w trasę z onką ale...zadzwoniłam do Koperka i...odpisz proszę Panu, że osoba sprawująca pieczę na psem skontaktuje się z nim dziś wieczorem lub najpóźniej jutro. (To zależy od tego, o której godzinie Koperek dotrze z powrotem i dobierze się do klawiatury). -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Dlaczego wystawiacie psa na "kup teraz"?[/quote] Właśnie napisałam Isadorce na innym wątku by robiła aukcje prywatne. -
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Isadorko[/B], by uniknąć takich sytuacji jak z Kudłaczką, rób może aukcje jako prywatne. Co o tym myślisz??? Każdy je dostrzeże ale bez zgody na przystąpienie do aukcji nie może zalicytować, tak czy owak szansę na kontakt z wystawiającym ma (a na tym nam zależy), a niczego nie kupi. -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Pan pisze[/B] - "W jaki sposób może być pies dostarczony do Pabianic kolo łodzi Pies przybędzie..." [B]Napisane jest w aukcji[/B] - "Istnieje możliwość dowiezienia pieska w dowolne miejsce - po uprzednim uzgodnieniu.", a to nie jest zobowiązanie do dowozu, a jedynie oferta pomocy. [B]Pan mógł sobie klikać i kupować ale według mnie sunia nie jest sprzedana.[/B] Isadora wyraźnie zaznaczyła w aukcji: "Zanim zalicytujesz - zadzwoń! Wszystkie oferty nie poprzedzone telefonami będą usuwane. Aukcja ma na celu znalezienie domu dla psa. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna." Jasne, że to może być dar losu ale...chyba nie o takim miejscu marzyliśmy dla suni? Mylę się? -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Koperek, dzwoń do tego Pana[/B], poinformuj, że to Ty sprawujesz opiekę nad psem, rozmów się co do szczegółów, bo ta oferta, miła oczywiście, znaczy wszystko i nic. [B]Cytuję maila od Pana"[/B] "W jaki sposób może być pies dostarczony do Pabianic kolo łodzi Pies przybędzie do ośrodka agroterapii dla dzieci i osób uzależnionych. Poszukujemy innych zwierząt do terapii. Wiek nie gra roli. mój tel 600 168 704 Pozdrawiam Ryszard Zimoń Chrześcijańska Grupa Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych." [B]Albo Pan pisał na szybko albo uznał, że sunia już należy do niego [/B] [B]i kwestią czasu jest tylko, jak się dostarczy psa do ośrodka.[/B] Chwila, moment...:roll: Na czym ma polegać ta terapia, jak zamierzają przyuczyć do niej sunię, która nie jest pierwszej młodości i nie wiemy po jakich przejściach??? Kto bezpośrednio będzie opiekował się sunią, jak będzie wyglądał jej dzień powszedni? Co się z nią stanie jeśli się nie sprawdzi? Gdzie będzie nocowała? Co się będzie z nią działo w godzinach, gdy terapia nie jest prowadzona, jak sądzę - godziny popołudniowe, weekendy? Kto się nią wtedy będzie opiekował? Co z umową adopcyjną, kontrolą przed - i podopcyjną? Co do sprawdzenia miejsca - pisz do [B]modliszka84[/B] (super życzliwa dziewczyna i jest na miejscu w Pabianicach). -
Dobermann błękitek już bezpieczny! Można przenieść :) WROCŁAW
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[B]Isadoro[/B], jeśli uznasz to za sensowne,zrób podmianę, a aukcję wyróżnioną, jeśli taka nie jest. Kto pomoże w opłaceniu wyróżnienia aukcji? Ja zagotowałam się chwilowo z opłatami (związanymi z psami z dogo), a do pensji cholera daleko. [CENTER][B]Błękitny doberman błaga - nie zabijajcie mnie...[/B][/CENTER] [CENTER]W wielu krajach uporawomocnienie eutanazji, o którą prosi cierpiący ból człowiek, a tego bólu nie sposób oddać słowami, wciąż jest pod znakiem zapytania. [B]Można domyślać się jedynie, jak wielki być musi, skoro[/B] [B]ktoś błaga o własną śmierć.[/B] [B]Czy uszanować czyjąś wolę i pozwolić [/B] [B]godnie mu odejść, czy widzieć powyginane spazmami ciało,[/B] [B]a w oczach przerażenie i nieme "Pomóż...".[/B] Zawsze jednak jest ta świadomość, że umierający w męczarniach wie, co mówi, o jaką pomoc się zwraca, mało tego, że niezależnie od pory dnia, tygodnia, miesiąca (jeśli te są mu dane) nie zmienia zdania. Dlaczego inne istoty nie mają komfortu wyboru? Dlaczego ktoś podejmuje decyzję za nie? [B]Gdzie tkwi siła, która pozwala[/B] [B]osądzić i zawyrokować: "To zwierzę jest zbędne! Nadszedł jego czas!"[/B] [B]Jak to możliwe, że najprawdopodobniej po podjęciu takiej decyzji,[/B] [B]sędzia, Pan Życia i Śmierci, wraca do swojego domu, zjada posiłek, [/B] [B]czyta prasę, ogląda telewizję, a...o zgrozo, u jego boku leży[/B] [B]ukochany pupil i nie wie, że jest wybrańcem.[/B][/CENTER] [CENTER]We wrocławskim schronisku nastał czas sprzątania tego, co zbędne lub kłopotliwe. [B]Przyszedł moment na pozbycie się pięknego, [/B] [B]zrównoważonego i nie zdradzającego oznak agresji dobermana.[/B] Ma problemy skórne wynikające z genetycznych uwarunkowań przynależnych rzadkości jego błękitnego umaszczenia. To wystarczyło. [B]Do eutanazji został przeznaczony pies, dla którego nie ma czasu, środków ani miejsca na leczenie.[/B] [B][SIZE=3]Umrzeć z woli człowieka ma pies, który pomimo dużego[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]osłabienia, walcząc sam z własną niemocą, podąża krok w krok za swym potencjalnym katem, wpatrując się [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]w jego oczy jak w obraz.[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B]Pragnie żyć, pragnie kochać i być kochanym, pragnie służyć człowiekowi, ten chce mu tę szansę odebrać. W imię czego???[/B][/CENTER] [CENTER][B]Jego ostatnie dni poprzedzające spotkanie ze strzykawką zapomnienia nie będą najłatwiejsze. Nikt skazańcowi nie pomoże podreperowaniem zdrowia, bo i po co...Po raz kolejny pogryzą go inne, silniejsze i wytrwalsze w walce o przetrwanie psy, to już miało miejsce...[/B] Ile jeszcze nim zastygnie, musi ucierpieć to ciało, które zdaniem wielu również ma duszę jak my, ma uczucia, ma wiarę...o ironio w człowieka.[/CENTER] [CENTER][B]Błagamy o wszelką pomoc, która da się przełożyć o ratunek dla tego[/B] [B]biedaka. Nie pozwólmy mu odejść, bo taki jest plan!!![/B][/CENTER] [CENTER][B]Nie pozwólmy by ostatnią rzeczą, jaką zapamiętają jego zamykające się oczy, będzie widok wyciągniętej ręki śmierci.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby, które zapragną pomóc proszone są o konktat z Panią Agnieszką 0 - 605095144 [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][/LEFT] -
Nie masz pojęcia jak się cieszę Elzo! Czekam na PW z wytycznymi (Twoją decyzją) w wiadomej sprawie.
-
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
majqa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA'](...)I zastrzyki p/swiadowe koniecznie-steryd.[/quote] To, to bez dwóch zdań!!! -
Spora kudłatka- w końcu w wymarzonym domku! SZCZĘŚCIA KOCHANIE!
majqa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Koperku, czy dobek ma już swój wątek? -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Rozmawialam na ten temat tylko i wylacznie z pracowniczka(...)Jednak nie mam powodow nie wierzyc w prawdziwosc tej wypowiedzi. [B]W żadnym razie nie twierdzę, że jest inaczej.[/B] Jak nie ma kluczowej diagnozy - bo nie ma pieniedzy-mowi sie o tym otwarcie.Z Dominiką oczywiście porozmawiam przy najblizszej okazji.[/quote] Jestem przekonana, że jak będziesz miała okazję porozmawiać z wetem to nazwie sprawę po imieniu, czyli poda fachowe rozpoznanie.
-
Czekam, piszę, wrzucam na wątek Wam pod ocenę i podpowiedź, co do poprawki.