Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Spoko!!!!!!!!!:loveu:
  2. [B]Ewalajno, tytuł nie oddaje rzeczywistości, zmień go bardzo Cię proszę.[/B] Owszem w wątku są wymieszane psy ale [B]w nowym domku jest tylko sunia onka z tego wątku. [/B] [B]Ludzie widząc wymieszanie psiaków na wątku gotowi się wyłączyć z ewentualnej pomocy Kudłatce i 2giej once.[/B] Prawda jest jednak taka, że [B]Kudłatkę przechwyciła Elza[/B], czeka sunię sterylka [B]w domu stałym jeszcze nie jest[/B] (a taki dałaś tytuł, że wszystkie są w nowych domkach), a [B]2ga onka dotrze do Szczecina na tymczas, domek stały nadal jest szukany[/B]. Nie chce mi się grzebać w całości wątku ale [B]jeśli i tu wkradł się dobek z Wrocka to i on nie jest jeszcze w DS, a jego kierunkiem jest hotel.[/B]
  3. Jeśli Olena to osoba z dogo to napisz do niej PW - prośbę o podanie kom.
  4. [quote name='Koperek']Napisałam Ci pw. A jak tam [SIZE=3][COLOR=magenta][B]KUDŁATKOWY[/B][/COLOR][/SIZE] transport?? Pojechała?? A co ze sterylką??[/quote] Tu już musi dać znać Elza. Odpisałam na PW.
  5. Hm...i to mnie martwi. Wiek wiekiem, stres podróży stresem ale wchodzi w to wszystko jeszcze opis Koperka i...to nie jest dla mnie normalne, jej spanie, apatyczność. Mnie to pachnie czymś więcej niż tym, co napisałam + tusza. Jej coś dolega i trzeba to będzie wyjaśnić badaniami. Pierwszym rzutem jest morfologia, porozmawiam o tym z Panią ze Szczecina. W przełożeniu na reakcje ludzkie to jedną z możliwości jest ospałość cukrzycowa. Nie przesądzam z góry, dzielę się jedynie watpliwościami. Masa rzeczy może jeszcze wchodzić w grę. Cóż zobaczymy. Raz jeszcze dziękuję Zosieńko :loveu: za pomoc - serce, wyrozumiałość, lokum.
  6. [quote name='Kanzaj']Ten Ośrodek to chyba nie jest jednak najlepszy pomysł...[/quote] Ja nie mam zdania, jak wspomniałam początkowo kierowały mną wątpliwości, podejście "na nie", teraz bardziej znak zapytania. Decyzja - zadzwonić, czy nie należy oczywiście do Hanah i do Was. Zaraz poogłaszam sunię.
  7. [quote name='fona']No ale DT to sunia juz przeciez ma...[/quote] Nic nie wskazuje na to, że stowarzyszenie oferowało tymczas. My ogłaszaliśmy sunię, która miała być uśpiona i apelowaliśmy o DS i w tym znaczeniu nastąpił odzew. Hm...póki co to próżne spekulacje - dać, nie dać suni, co pastor miał na myśli etc. Źródłem wiedzy, przyczynkiem do podjęcia decyzji na tak/ nie, jest wykonanie telefonu, a po ichniejszym "chcemy Ślepkę", za wyrażoną przez pastora zgodą, sprawdzenie warunków. Tu polecam niezawodną dziewczynę - nick - modliszka84. Jest na miejscu w Pabianicach, wątpię by odmówiła, bo to przeserdeczna osoba i co ważne, wie co robi.
  8. [CENTER][SIZE=3][B]Kopiuję mój wpis z innego wątku. Może by to była szansa dla Mozarta???[/B][/SIZE] [B][/B] [SIZE=3][SIZE=2][B]Uwaga: Odzew zainteresowanego: [/B]"W jaki sposób może być pies dostarczony do Pabianic kolo łodzi Pies przybędzie do ośrodka agroterapii dla dzieci i osób uzależnionych. Poszukujemy innych zwierząt do terapii. Wiek nie gra roli. mój tel 600 168 704 Pozdrawiam Ryszard Zimoń Chrześcijańska Grupa Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych." [/SIZE][SIZE=2][B]Wpis Teapot: [/B]"Jestem googlakiem i ...sprawdziłam kim jest pan Ryszard Zimoń z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych. (...) Wklejam pierwszą z wygooglowanych informacji, źródło: [/SIZE][URL="http://www.zsksieradz.com/strony/wiadomosci.html"][SIZE=2]http://www.zsksieradz.com/strony/wiadomosci.html[/SIZE][/URL] [SIZE=2][B]"15.02.2006 AKCJA RATUJMY KONIE [/B]Dużą atrakcją dla dzieci były odwiedziny gościa, pastora Ryszarda Zimonia z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia (Misja wśród osób uzależnionych i chorych), który po rozmowie z dziećmi wręczył im paczki. Były one nagrodą za zbieranie makulatury w celu wykupu koni przeznaczonych na rzeź. Dwa uratowane konie, które trafiły w poprzednich latach do stowarzyszenia wykorzystywane są w terapii osób uzależnionych i dzieci pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych. Akcja ta cieszy się duża popularnością nie tylko wśród uczniów, ale również wśród mieszkańców Sieradza. Zbiórka ta odbiła się dużym echem, gdyż zainteresowały się nią media: Dziennik Łódzki, Rzeczypospolita, Telewizja Łódź oraz Łódzkie Radio, dla których uczniowie udzielali wywiadów. " Może warto przejechać się i sprawdzić warunki? (...)PASTOR Zimoń pisał o chęci przyjęcia większej liczby psów.(...)" [/SIZE][SIZE=2][B]I kolejny Teapot: [/B]" tu jeszcze jeden artykuł światopoglądowy: [/SIZE][URL="http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/1110"][SIZE=2]http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/1110[/SIZE][/URL] [/SIZE][SIZE=2]Dla mnie brzmi to nieźle. Jeśli nawet nie jest to wymarzony dom, to może sprawdzi się w roli DT, choć już wiadomo, że jedynie dla przyjaznych wszystkim i wszystkiemu sierściuchów. A ten rodzaj terapii, jaki prowadzi się w tym ośrodku, to nie stricte dogoterapia tylko pokazanie zależności i konieczności opiekowania się innymi."[/SIZE][/CENTER]
  9. [B]Dziękuję Agato.[/B] :lol: Dziś najpóźniej wieczorem poogłaszam sunię. Linki wstawię na wątek by całość miała ręce i nogi. O allegro uśmiechnijcie się do Isodora7 lub Folen. Warto by było zrobić wyróżnione za niedużą (do zwrotu osobie robiącej) dopłatą. Na innym wątku z kolei był pewien dość szczególny odzew w sprawie tamtejszej suni. Wkleję to, co mam, rozpatrzcie się i zdecydujcie, czy nie warto by było choć zadzwonić i dopytać. Początkowo miałam wątpliwości, te się częściowo rozwiały, a na pewno zmiotło by je nawiązanie bezpośredniego kontaktu, jak i kontrola na miejscu. [B]Uwaga:[/B] [B]Odzew zainteresowanego:[/B] "W jaki sposób może być pies dostarczony do Pabianic kolo łodzi Pies przybędzie do ośrodka agroterapii dla dzieci i osób uzależnionych. Poszukujemy innych zwierząt do terapii. Wiek nie gra roli. mój tel 600 168 704 Pozdrawiam Ryszard Zimoń Chrześcijańska Grupa Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych." [B]Wpis Teapot:[/B] "Jestem googlakiem i ...sprawdziłam kim jest pan Ryszard Zimoń z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych. (...) Wklejam pierwszą z wygooglowanych informacji, źródło: [URL]http://www.zsksieradz.com/strony/wiadomosci.html[/URL] [B]"15.02.2006 AKCJA RATUJMY KONIE [/B] Dużą atrakcją dla dzieci były odwiedziny gościa, pastora Ryszarda Zimonia z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia (Misja wśród osób uzależnionych i chorych), który po rozmowie z dziećmi wręczył im paczki. Były one nagrodą za zbieranie makulatury w celu wykupu koni przeznaczonych na rzeź. Dwa uratowane konie, które trafiły w poprzednich latach do stowarzyszenia wykorzystywane są w terapii osób uzależnionych i dzieci pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych. Akcja ta cieszy się duża popularnością nie tylko wśród uczniów, ale również wśród mieszkańców Sieradza. Zbiórka ta odbiła się dużym echem, gdyż zainteresowały się nią media: Dziennik Łódzki, Rzeczypospolita, Telewizja Łódź oraz Łódzkie Radio, dla których uczniowie udzielali wywiadów. " Może warto przejechać się i sprawdzić warunki? (...)PASTOR Zimoń pisał o chęci przyjęcia większej liczby psów.(...)" [B]I kolejny Teapot:[/B] " tu jeszcze jeden artykuł światopoglądowy: [URL]http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/1110[/URL] Dla mnie brzmi to nieźle. Jeśli nawet nie jest to wymarzony dom, to może sprawdzi się w roli DT, choć już wiadomo, że jedynie dla przyjaznych wszystkim i wszystkiemu sierściuchów. A ten rodzaj terapii, jaki prowadzi się w tym ośrodku, to nie stricte dogoterapia tylko pokazanie zależności i konieczności opiekowania się innymi."
  10. [B]Czyli co Agato, zostawiamy, że bezproblemowa?[/B] Daleko mi do chęci wciskania komuś kitu. Jeśli ktoś uzna, że rozważy adopcję i zadzwoni do Hani ([B][SIZE=3]mail, mail Hani, plizzzzzzzzzzzzzz[/SIZE][/B]) to spodziewam się, że usłyszy wszelkie niezbędne informacje, szczegóły, czyli na co się porywa.
  11. Ewalajna, zmień tytuł na pełen optymizmu!!!
  12. Pies został wyciągnięty ze schronu przez dziewczyny z krakowskiej Rottki, jest już po kastracji. Kopia info z forum: "Ogólnie piesio bardzo wychudzony ,ma szarą matową sierść, na uszach strasznie łuszczy się skóra, bardzo przyjazny dla ludzi nie wiem niestety jak z innymi psami Bardzo energiczny i strasznie głodny, parówki chciał zjeść razem z moją ręką w samochodzie zachowywał się jakby jeździł w nim od zawsze, obyło się bez kagańca i sedalinu grzecznie leżał albo siedział i patrzył sobie przez okienko " "Całkiem kontaktowy i wesoły pies. Jeszcze oszołom z niego, ale młody jest więc wszystkiego się nauczy. Obecnie waży 27 kg " "Zeus ma 2 lata na tyle go ocenila pani doktor" Zainteresowanym śledzeniem losu psa podaję Zeuskowy link do rottkowego forum, gdzie są wstawiane bieżące info, są i fotki. http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2610&postdays=0&postorder=asc&start=40
  13. Zosiu, ja konam z zazdrości, to nie ogród, to raj!!! :eviltong: Jak możesz mnie tak szczuć???
  14. [quote name='luka1']kiedy wreszcie twoja pani sie zdecyduje?[/quote] To milczenie wskazuje, że pani raczej decyzję już podjęła.:roll:
  15. [quote name='Koperek'][B]majqa[/B]- [B]czytam te wszystkie Twoje posty ze zdumieniem i nie wiem, czy dobrze widzę![/B] [B][COLOR=blue]Ja z kolei maile Pani czytałam ze zdumieniem. [/COLOR][/B]ŻADNEGO MAILA od tej pani nie dostałam!!! (...) No chyba, że dzisiaj mi coś wysłała- ale jak wiadomo- cały dzień mnie na kompie nie było. [COLOR=blue][B]Nie mogła się w mailach odwoływać do przyszłości, a jedynie do przeszłości, chyba, że zakrzywia czasoprzestrzeń.[/B] [/COLOR]Więc nie wiem, do kogo Pani wysyłałą, ale nie do mnie! [B][COLOR=blue]Skoro nie do Ciebie i nie do mnie to istotnie ciekawostka.[/COLOR][/B] (...) [/quote] Odpowiedź na ogłoszenie mogła być dwojakiego rodzaju. Osoba pisze na mail podany w ogłoszeniu (w tym wypadku Twój) lub kontaktuje się ze mną przez formularz kontaktowy z danej strony, co idzie z automatu. Wytłumaczenie jest więc również dwojakie z obecnie realnych, po Twoim wyjaśnieniu. Automat strony ogłoszeniowej nawalił 3krotnie i nagle załapał. Pani, o której pisałaś, że czekasz na jej dane adresowe i Pani, która do mnie napisała to dwie różne osoby. Ważne, że się wyjaśniło, a kobieta nie zrezygnowała po mailach bez odpowiedzi. Swoją drogą pewno masz kom. do "swojej" Pani, a ja do tej z maila. Nic prostszego niż sprawdzenie, czy to ten sam numer (chyba, że dzwoniła raz z kom. własnej, a raz z cudzej, np.męża) i wyjaśni się, czy to jedna i ta sama osoba.
  16. [quote name='fona']a czy sunia nadal siedzi w klatce/[/quote] :-o Jeśli siedzi w klatce to nie dziwota, że nic nie niszczy. Doprecyzujcie. Podajcie mi proszę mail do Hanah, coś się pokićkło w moich ustawieniach outlooka i nie mogę się dobrać do adresu Hanah mimo, że z niego pisała. Wyświetla mi się jedynie podpis.
  17. [quote name='fona']majqa, nie unos sie po prostu zbyt sielankowy obraz, jesli chodzi o tego psa - ale to moje subiektywne odczucie ale skoro taki opis dostalas, to moze juz rzeczywiscie sunia ideal, ja jej przeciez nie widzialam[/quote] W żadnym razie się nie unoszę. :shake: Oschłość tonu wynikała z faktu, że gdy pisałam odpowiedzi na Twój post Fono, ledwo przebierałam rzęsami, starałam się skupić na tym, co robię, a i przy okazji robiłam jeszcze 3 inne rzeczy na kompie. Pozwoliłam sobie na określenie suni niekłopotliwym drobiażdżkiem na podstawie zawartości maila, a i choćby wpisu w 1 poście: "[B]sunia już pokastracji, nie siusia i nie szczeka[/B]". Jedyną kłopotliwość, jaką dostrzegałam to w tym układzie utrata wzroku i problem z ząbkami. Reasumując - co mam poprawić? Nie mam monopolu na dobry tekst, staram się jedynie sprostać wyzwaniu. Czekam na kolejne uwagi, jak i uściślenie problemtyczności suni, by móc skorygować tekst i właściwy już podać w ogłoszeniach.
  18. [quote name='fona']wszystko fajnie, tylko biorac pod uwage suni brudzenie[B] O TYM NIE BYŁO MOWY W MAILU[/B], szczekanie [B]O TYM RÓWNIEŻ [/B]i inen problemy [B]A JAKIE, BO POZA CHORYMI ZĄBKAMI TEŻ O INNYCH NIE WIEM[/B], o ktorych pisala Hanah [B]MOŻE I PISAŁA NA WĄTKU, W MAILU DO MNIE - NIE,[/B] nie wydaje mi sie, by pisanie o nieklopotliwym drobiazdzku bylo fortunne...[B]I SŁUSZNIE TYLKO...SKĄD MIAŁAM O TYM WIEDZIEĆ. WAM JEST TO WIADOME, BO JESTEŚCIE W TEMACIE.[/B] [/quote] Zerknij proszę na moją wcześniejszą wypowiedź i prośbę o konkrety, w tym i info, że nie prześledzę wątku, a jeśli mam pomóc z tekstem, to czekam na wytyczne. Dostałam mail i nim się kierowałam. Może zróbcie inaczej. Tekst jest dla suni, a nie dla mnie. Przerabiajcie go więc do woli, zgodnie z prawdą.
  19. "[I]sunia ożyła, zrobiła się radosna, [B]grzeczna[/B], [B]spokojna[/B]. Bardzo ładnie zachowuje się w stosunku do innych zwierząt. Mimo braku wzroku bardzo dobrze sobie, [B]chodzi samodzielnie po mieszkaniu[/B], wychodzi na dwór, schodzi po schodach, [B]bardzo szybko uczy się nowego otoczenia[/B]. (...)[/I][I][B][SIZE=3]nie jest uciążliwa[/SIZE][/B], [B]może zostawać sama w domu[/B], (...) będzie odpowiednia do mieszkania w bloku jak i w ogródku."[/I]
  20. Sekundę, już piszę, czym się kierowałam - zawartość mailowa od Hani.
  21. Wczytałam się w mail i uznałam, że nie ma sensu wyliczać ogłoszeniowo pasma chorób suni, skoro są przeszłością i można o nich powiedzieć. Trzeba skupić się na jej losie i obecnym opisie. Oceńcie, może się mylę. Co powinno być poprawione??? Do ogłoszeń potrzebany mi jeszcze mail Hani, miasto, gdzie sunia jest (jeśli to jakieś małe miasteczko - województwa), jak wspomniałam nie czesałam wątku. Rozważcie poproszenie kogoś o zrobienie maleństwu ładnej graficznie i wyróżnionej aukcji allegro. Dziś już padam. Uzupełnijcie info, o jakie proszę, z dyspozycjami, co mam pozmieniać. Jutro w miarę czasu zacznę ją ogłaszać. Nie leńcie się :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i dołączcie do mnie ogłoszeniowo. ;)
  22. [CENTER]"[B]Pomóż jej poczuć świat. Skazane (?) na ciemność maleństwo..."[/B][/CENTER] [CENTER][B]Zasłońmy na moment oczy...ruszmy w dowolnym kierunku. Jak daleko pójdziemy nim włączy się niepewność, strach i nieprzeparta chęć uchylenia powiek??? [/B] [B]Zapytajmy, zważając na delikatną materię pytania, osobę, której[/B] [B]dane było cieszyć się pięknem otaczającego świata, jak się czuje,[/B] [B]gdy wszystko spowiła ciemność, gdy...utraciła wzrok. Możemy spotkać się wtedy z krzykiem rozpaczy, z łzami błądzącymi[/B] [B]po oczach, które utraciły blask.[/B] Jedynym pocieszeniem, jeśli takie w ogóle istnieje, jest fakt, że obok niewidomego jest życzliwe ramię i ciepły głos bliskich osób, ci prowadzą i dodają otuchy. Pomyślmy teraz, jak bardzo muszą cierpieć stworzenia, gdy choroba, zrządzenie losu w postaci wypadku, pozbawia je jednego z najczulszych zmysłów. Czy potrafią odnaleźć się w otoczeniu przepełnionym gwarem ludzkich głosów, piskiem opon, tupotem nóg? [B]Wszystko nagle, jak za pociagnięciem nieprzychylnej różdżki staje[/B] [B]się obce, zatrważające, wrogie.[/B] [B][SIZE=3]Okrutny los zaplanował pewien tzw. człowiek dla swojej niewidomej, schorowanej, maleńkiej, bo zaledwie [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]5 kilogramowej, suni.[/SIZE][/B] To miał być dla niej prezent noworoczny, w najperfidniejszej postaci. [B]Ostatnia droga, być może wprost pod koła samochodu, w jaką wyprawił swą 10 letnią towarzyszkę życia. Nie był mu potrzebny zużyty, wymagający pomocy śmieć. Śmieci się przecież sprząta.[/B] Dlaczego ona, dlaczego tak? Tego normalnie myślący człowiek nie odgadnie, [B]ciężko wkraść się w umysł zwyrodnialca, ciężko zamiast bicia serca zmierzyć się z soplem lodu w czyjejś piersi.[/B] Czas świąt Bożego Narodzenia, Nowy Rok, to magiczny czas. Magia dotknęła i sunię, zsyłając na jej drogę ludzkiego anioła. Ten zabrał ziębnięte, dygoczące ciałko, dał dom na czas leczenia i oczywiście...leczył, leczył, leczył. Nadszedł czas rozstania, anioły nie zabawiają długo, a ten się zasiedział. Pomocni mu ludzie szukają domku dla sunieczki, by anioł mógł zbawiać kolejnych braci mniejszych. [B]Sunia, nazwana Ślepką, została przygotowana do adopcji. Jej serce[/B] [B]znów chce zabić dla jednego, jedynego człowieka.[/B] Została wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona. Jej organizm stoczył walkę z chorobami i wygrał. [B]Pozostało jedno - przywrócenie suni[/B] [B]szansy na widzenie poprzez operację.[/B] Ślepka pomimo utraty wzroku doskonale radzi sobie w terenie. Pięknie chodzi na smyczy, uwielbia jazdę samochodem. Jest niezwykle wdzięcznym, radosnym i grzecznym stworzeniem. Bez najmniejszych obaw można ją zostawiać samą w domu. Niczego nie zniszczy, nie nabrudzi. Potrafi zgłaszać potrzebę wyjścia na dwór.[/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3]Czy ktoś zechce wziąć w dłonie jej maleńki pyszczek i z pewnością w głosie powiedzieć "Jesteś moja Ślepko, na zawsze..."???[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B]Błagamy o pomoc dla tego niekłopotliwego drobiażdżka, o szansę[/B] [B]na resztę jego dni. Marzymy, że pojawi się ktoś, kto przekona[/B] [B]sunię, że "człowiek - potrafi zabrzmieć dumnie."[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem i pomocą Ślepce proszone są o kontakt z Panią Hanną pod numerem 0 - 607 38 39 20 lub drogą mailową, pisząc na adres [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][B] .[/B][/LEFT]
  23. [quote name='ElzaMilicz']Pani Małgosia przebywa od 26-go do 30-go maja w Zakopcu. Tam mogłaby odebrać suńkę gdybyśmy ją dostarczyli.[/quote] A Pani nie będzie "po drodze" przez miejsce pobytu Kudłatki, gdy będzie wracać? W Zakopanem ciężko ruszyć się z psem, wszędzie zakazy etc. Po co utrudniać? Jest sens telepać sunię do Zakopca by tym większą miała trasę powrotną?
  24. Dementuję jakobym miała coś z głową i nie pamiętała, że...podziękowałam już 2 razy ale...wrzuciło mi posty przed fotki, a tego już nie przewidziałam. :shake: :roll:
×
×
  • Create New...