-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
sacred PIRANHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
hmm Tolu a mikrosunie Kike dałoby rade zabrac? ona docelowo ma jechac pod mielec ale moze by ktos dal rade wyjechac na trase zamosc-krakow... -
[quote name='bianka0'] Piranio wiem że masz swój ,, nieulubiony '' hotelik. A teraz wyobraż sobie, że ta sytuacja tam by się zdarzyła, tylko z poprawką 400 km od Ciebie.[/QUOTE] dlatego właśnie mówie,na bazie własnego doświadczenia że emocje trzeba trzymac na wodzy...wiem co czujesz, wiem jaki człowiek jest wtedy bezradny i jakie ma poczucie winy że właśnie tam dał psa ale trzeba sie nauczyc powstrzymywac dla dobra psa to co sie czuje w domu jeszcze pare tygodni to swoja drogą a psa trzeba zabrać, sprawdzic dt, wyrobic sobie opinie i nigdy wiecej nie wchodzic sobie w droge:-)
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
a macie ich foty? -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Żuniu masz foty tej suni ze szczylkami? jakiej jest wielkosci? szczylki w jakim wieku? wiesz jaka płeć? -
bianko dlatego napisałam, ze niektóre rzeczy sa niezrozumiałe (jak to nieodbieranie telefonów) ....ja nie jestem w tym w środku...wiem tyle ile przeczytałam na tym wątku i z boku wygląda to niejasno po prostu, na watku napisane jest wczoraj ze pani odwiedzi tobiasza dziś...teoretycznie arktyka mogla do dzis poludnia nie wejsc na watek i nie wiedziec o tym (pisze to co widze na watku nie wiem czy mieliscie kontakt telefoniczny ze soba)....ale mimo wszystko uważam, że mozna było to załatwić po cichaczu (przynajmniej na początku az do potwoerdzenia swoich podejrzeń) albo napisać po prostu bez emocji suche fakty na temat zaistaniełej sytuacji... tam gdzie emocje tam niepotrzebne słowa się wkradają...a później wchodzi ktos z boku kto nie zna sytuacji i w sumie nawet sie zbytnio nad nią nie zastanowi tylko zobaczy....zarzuty, wykrzykniki, przyczepianie sie do płotu i takie tam...i zamiast sie zastanowic nad danym hotelikiem pomysli o co biega? co sie tu dzieje? co to za bianka co tak krzyczy na biedną Arktyke? przepraszam za takie wywody ale tak to z boku wyglada, zastanowcie sie nad tym :-)
-
[quote name='bianka0'] Jeżeli chodzi o płot to kwestia bezpieczeństwa przebywających tam psów, one chyba muszą mieć jakiś wybieg, nie mogą być przez wiele miesięcy oprowadzane na smyczy. To nie tydzień, tylko czasami wiele miesięcy.[/QUOTE] a jak to się ma do psów mieszkających w dużych miastach? albo tych agresywnyh do ludzi/psów nie spuszczanych ze smyczy wogole? Od tego sa linki i smycze flexi by moc psa wybiegac bez puszczania go luzem bez kontroli i niech sobie lata po trawce i zażywa wolności ... weszłam na wątek bo reklama tej afery jest dość dobra na dogo aktualnie, przeczytałam kilka stron wstecz i absolutnie nie mówie że dt u Arktyki jest super (nie mówie tez ze nie, ale nie miałam zadnego psa u niej swojego wiec nie wiem jakie ogolnie to jest dt), ale jeśli ja byłabym właścicielką hoteliku i ktoś by mi sie pojawił niezapowiedziany i chciał zebym mu wydała psa...dodatkowo powiedziałby ze nie ma zadnej umowy ani nie było żadnej wizyty to bym go odesłała na szczaw liście pompować...jakieś potężne niedoinformowanie tutaj powstało, potem niezrozumiały brak odbierania telefonu, ogólne zamieszanie....wypadałoby wsadzić się w auto i zobaczyć ten przybytek na własne oczy zanim sie zacznie rzucać hasła pod tytułem oszustka, albo wysłać po cichu kogoś jako oglądającego psiaka...po pierwsze mając na uwadze dobro psa, który tam jest - zezłoszczeni źli oszuści są w stanie różnie rzeczy w nerwach w afekcie robić; po drugie ze względu na zdrowie pozostałych dogomaniaków mających tam "swoje" psiaki - noc mają dziś z głowy bankowo:-) Nie znam dt u Arktyki, nie miałam tam nigdy psa i miec raczej nie będe (nauczyłam sie na własnych błedach i daje juz tylko do sprawdzonych wielokrotnie przeze mnie dt) ale wypadałoby dla tych wszystkich ktorzy tam psiaki mają, mają zamiar miec lub po prostu dla potomnych zachowac spokój i sprawe wyjaśnic nie na hura ale spokojnie i dokładnie.
-
Mikrosunia, malutka Kika, młoda suczka - JUŻ W DS!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
szukamy transportu???:-) -
Mikrosunia, malutka Kika, młoda suczka - JUŻ W DS!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
na zywo jest ładniejsza niz na fotkach :-) -
Raaja, w typie husky juz w domu stałym! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='józwa']a jak dlugo jest w schronie? wiadomo dlaczego tam trafila? jutro bede widziala sie z ta dziewczyna to opowiem jej o suni da sie doprac te zazolcenia? i jeszcze jedno pytanko:) z kim sie kontaktowac w razie czego najlepiej zeby byl to ktos kto zna bialaske[/QUOTE] niestety nie jestem w stanie dodać na temat suni nic więcej poa tym co już zostało napisane na tym wątku... w schronisku tym nie ma jako takiego wolontariatu, nie ma możliwości wyprowadzenia psa na spacer wiec i sparwdzenia na dzieci/koty dlatego własnie dla wiekszosci psów szukamy najpierw dt (dom tymczasowy) żeby je sprawdzić na inne psy, koty, dzieci, zostawanie samemu w domu, niszczenie, chodzenie na smyczy itp itd:-) w schronisku jest za to mozliwość kastracji danego psiaka po uzgodnieniu terminu zabrania ze schroniska:-) ps. cofnij sie i popraw numer telefonu:-) -
Raaja, w typie husky juz w domu stałym! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
dokładnie jakby co prosze tel do mnie 507266636 -
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Fundacja Medor']o to super mam nadzieje że w schronisku go wykastrują go[/QUOTE] pertraktujemy ale idzie cięzko hihi jesli nie to będziemy go ciachać w dt:-) E-S może i jakaś by mogła ale ja takiej która by sie yorkami zajęła nie znam...ludzie uważają że psom sie nalezy pomoc a yorkom nie bo sa modne....no a raczej tak jak słusznie zauważyła mshume były modne... ludzie którzy siedza w adopcjach psiaków maja alergie na słowo york, bo przeciez yorczki same domy znajdują, są rozchwytywane i im pomagac nie trzeba... niestety moda wyrządziła tym psom olbrzymia krzywde... tak duzy popyt przysporzył masy szczeniaków z chowu wsobnego, z chorych genetycznie obciązonych rodziców...bezdomne yorki to takie które sa juz stare, albo bardzo chore a przeciez nikt nie bedzie w "hodowli" trzymał bezużytecznych osobnikow...czasów ze szczenieta są bezdomne tez dozyjemy, niestety...- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
sacred PIRANHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
a gdzie on jedzie, jaka trasą? moze cos wcisniemy?:-) -
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Fundacja Medor']mnie szkoda tego yorka ze schroniska w bełchatowie[/QUOTE] na początku tygodnia wyciągamy go na nasze bdt, zainteresowanie nim w schronisku jest spore ale każdy rezygnuje widząc łapke...- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
cieżko to zrozumieć tak samo jak wykonywanie sterylek aborcyjnych ja nikogo nie potepiam ze wzgledu na jego poglądy, kazdy ma prawo do własnych tak samo jak ja zasady pomagania yorkom na tym wątku (i ze skarpety yorkowej) są jasno okreslone- nie wykupujemy psów z pseudohodowli czy od osób prywatnych za tak zwaną symboliczna kwotę, moda na yorki powoli dobiega końca, za chwilę będzie nawał tych psów w schroniskach...nie musze nikomu pomagac w pozbyciu sie ich rozpłodowców bo postanowili przerzucic się na coś innego... w najblizszych dniach pod naszą opieke trafi 8letni york- wywalony na ulice bo ? za stary? za duzy urósł (3,5kg)? i drugi który trafił do schroniska - mimo duzego zainteresowania nie znalazł domku bo ma niewładną łapke... stare, chore, za duże, z klapniętymi uszkami...bezdomne...na takie chce wydawać kase a nie na wykupywanie psów od pani która sie na nich dorabiala jakis czas Jednoczesnie szanuje działalność innych która na tym polega (wykupywanie psów z pseudohodowli i szukanie im dobrych domow) mimo, ze nie rozumiem takiego podejscia...prosze zatem o to samo, uszanowanie mojej formy pomocy:-)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
buahahahaha padłam!!!! a moja Emilka rżała ze smiechu, za to Hamster latał jak idiota po calym domu w poszukiwaniu ćłowieka co cmoka:-) -
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
rownie dobrze moglibysmy kupowac wszelkie wystawione na allegro yorki, bo przeciez moga trafic do pseudo... nie wykupujemy psów z pseudo, niestety wszystkim nie pomozemy- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Wcale nie, samo tak wyszło, ona ma dłuższą sierść na całym ciele i nie jest taka mięciutka.:mad:[/QUOTE] dobra dobra niech Ci będzie:eviltong: tylko nie bij juz no:diabloti: -
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
łeeeee co to za broda, to specjalne takie ujęcie tak siersc się nastroszyła :-P -
Czekoladka - teraz MASZKA! W dogomaniackim DS!
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Już w nowym domu
no to wybiore jakies ładne foty i ja dodam do maila:-) anoz widelec sie spodoba:-) -
Czekoladka - teraz MASZKA! W dogomaniackim DS!
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Już w nowym domu
fur a jak czekolada reaguje na zamkniecie/zostawienie jej samej? drze sie? psoci cos? zglosila sie do mnie pani z wawy, mam jej dzis wyslac maila z malymi psiakami - mieszkanie w kamienicy, rodzice i 3,5letnia coreczka mysle, że czekolade tez mozna do nich polecic nie?