-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
[IMG]http://i56.tinypic.com/11hct4o.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/161kits.jpg[/IMG] Timuś :loveu: [IMG]http://i52.tinypic.com/28qputh.jpg[/IMG]
-
troche Tima z wczoraj.... co mi dajez fleszem po oczach? chcesz w łeb? [IMG]http://i52.tinypic.com/58oi9.jpg[/IMG] staruszek ma 11 lat ale trzyma sie jak na ten wiek dobrze [IMG]http://i52.tinypic.com/2hwlcib.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/dnzoyr.jpg[/IMG] Emi też chciała byc na fotach:-) nawet udało sie strzelić jedną fotke normalną [IMG]http://i51.tinypic.com/3004283.jpg[/IMG] bo reszta była taka hihii [IMG]http://i56.tinypic.com/2s0btdj.jpg[/IMG]
-
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
jaki postrzeleniec w miejscu nie usiedzi hihihi -
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
sacred PIRANHA replied to funia's topic in Już w nowym domu
w związku z tym ,że funia zaproponowała by pieniązki z bazarku dla Huntera przekazać zadrze i nikt nie miał nic przeciwko:-) tak też dzis uczyniłam- 161zł z bazarku "wszystko dla psów" przekazałam zadrze -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
no i przez takich ludzi inni maja problem z socjalizacja swoich psów... moj psiak trafil do mnie z adopcji, miał 11tyg i socjal leżał...na dworze przestraszony, posikujący, odgłosy miasta, wiatr...wszystko go przerażało...naprawde dużo czasu poświęciłam temu zeby mial jak najwiecej pozytywnych skojarzen za rowno z obcymi ludzmi jak i innymi psami...i trafi ci sie takie cos i o kant tyłka mozna sobie swoją prace porozbijac...ja mam na tyle dobrze teraz ze pies malutki i jak widze innego psa ktorego nie znam łapie młodego na rece i mam gdzies ryzykowanie czy sie polubią czy nie...ale taka sytuacja jak wczoraj, no kobieta miala suke na smyczy, widziala mnie z daleka, puscila suke do mnie...myslalam ze skoro tak robi to jest pewna ze jej suka lubi inne pieski...dzis rano spotkalismy sie na spacerze, moj Hamster juz z daleka jak zobaczył suke to się spiął, zafuczał...po prostu rewelacja kurde! Jak łaziłam po miescie z wyzlem (dominujący nie lubiący zadnych innych psow samiec) to nie raz mialam problem z tym ze jakies psy do nas podbiegały a ktos z daleka krzyczał : spokojnie on chce sie tylko bawic! a co mnie to? moj nie chce! ja nie chce! zabierac mi tego burka spod nogi ! to sie wyżaliłam hihihi evel wybacz:-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
nie wiem nie mam pojęcia dlaczego pani nie mogła jej ściagnąć... ja byłam z moim na zwyklej smyczy i z dwuletnią corką...z naprzeciwka idzie kobieta z yorczycą na flexi, widzi nas i puszcza ją (w sensie odblokowuje flexi) do nas, moj sie juz oczywiscie straszliwie cieszy, suka dobiega do nas i natychmiast atakuje młodego (nawet sie niei powąchali, rzuciła sie po prostu od razu)...a więc moje dziecko wyje, pies piszczy, suka poniewiera nim na lewo i prawo a pani cos tam krzyczy...probowałam wyciagnac mojego spod niej ale suczydło sie tak wczepiło w niego ze po prostu wzięłam ją za skóre telepnęłam tak że palce mnie pare godzin pozniej bolały i oddałam rozżalonej wlascicielce...moj pies z naderwana skórą za uchem, pogryziony brzuch, lekko kulejący...dziecko wyje, pies skomli, jak sie wkurzyłam...zbluzgałam babe jak przysłowowy szmaciarz konia(prez takich bezmozgowych wlasciciele ludzie mają złą opinie o yorkach, jak sie ma piii zamiast mozgu to nie powinno sie meic nawt pluszowego psa, jak mnie zobaczy na spacerze to ma skrecic w inna uliczke itp itd)...powiedziałam ze ide do domu i chce widziec ja za chwile u siebie z ksiązeczką zdrowia tego psa bo jak nie to jej tak koło du... narobie ze sie nie pozbiera no i dodałam oczywiscie ze ja przyniose jej rachunek od weta po jakis 15 minutach baba przyszła do mnie z weterynarzem hihihi -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
no ja wczoraj sama miałam akcje z suka yorczycą na flexi...baba puscila ją do mojego psa(na smyczy był) i został dotkliwie poturbowany a pani nie mogła sobie poradzic z tą flexi rozciagnięta na cała długość, nie wiem czy cos sie zablokowałao czy pani byla taka nieporadna w kazdym razie przerosnieta yorczyca sponiewierała mi mojego psa... ja tam uważam ze jak wszystkie psy chodziłyby na smyczy i miały myslacych wlascicieli nie byloby takich problemow a co do busa ja rozumiem, ze czlowiek ma do tego prawo..wkurzylo mnie to ze stałam na mrozie sobie i dwa busy były zarezerwowane, kierowcy mi mowili ze wzieliby bez problemu ale nie maja miejsca bo busy zostalo zarezerwowane cale a trzeci przyjechal, miejsca mial a facet do mnie mowi kaganiec...no szlag mnie trafi na miejscu bo zamiast tam sterczec moglam sobie juz ponad pol godziny temu pojechac swoim autem...a zeby nei bylo dzwonilam na busy wczesniej i powiedziano mi ze na smyczy na kolanach i nie ma problemu... -
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
mniejsza od mojego Hamstera:-) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
wiesz co ja nie miałam yorka od zawsze...wczesniej jezdzilam autobusami/busami z wyzłem i jak mi odmawiano ze wzgledu na wielkosc psa a kogos innego z yorkiem wpuszczano nie mialam z tym problemu... jesli jest na smyczy trzymany na rekach to mi to zwisa czy ma kaganiec czy nie...a jak lata luzem po autobusie to akurat mi bez roznicy czy to york czy onek, pies ma byc pod kontrolą wlasciciela i o ile 2 kg psa nawet jak mu cos odwali mozna z powodzeniem kontrolowac na samej smyczy trzymajac na rekach o tyle jak pies wazy 40kg i mu cos odwali to kaganiec jest w tym momencie dosc wazny argumentem za bezpieczenstwiem wokol to tak jak wpuszczamy kogos obcego do domu - jak przychodzi z yorkiem/ciułałą innym mikro psem, ma go na smyczy i trzyma na rekach to naprawde malo mnie interesuje czy ma kaganiec czy nie bo jest pod kontrolą, ale jak przyszedlby z mastifem to wolałabym jednak zeby ten kaganiec mial ze wzgledu na moje dziecko chociazby pies to pies owszem, ale kontrolowanie psa 2 kg a 40kg to jednak roznica -
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
a to mała morderczyni! -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Ja mam yorka z zapadaniem tchawicy, powaznymi zmianami w sercu, ogolnie niewydolnosc krażeniowo-oddechowa i zapytam tak na wszelki wypadek- czy stwierdzono u niego jakas infekcje, stan zapalny cokolwiek co wymaga włączenia antybiotyku? bo to że pies kaszle/krztusi sie nie oznacza ze potrzebuje antybiotyku o ile te objawy wynikają z zapadania tchawicy bo co to da? zapadanie tchawicy jak pies ma to antybiotykami sie tego nie cofnie, bedzie je miał całe zycie i owszem trzeba czesciej kontrolowac i sprawdzac wlasnie czy nie ma zadnej infekcji wymagającej podania antybiotyku ale sam fakt zapadania sie tchawicy nie jest powodem ich podawania. Wogole jestem strasznym przeciwnikiem dawania antybiotyku na oko...oki jesli jest powazna choroba i nie ma czasu na zrobienie antybiogramu to mozna strzelac w co raz to silniejze w nadzieji ze na ktorys zareaguje ale jesli jest na to czas a pies dostawal juz inny na ktory nie reagowal to ja bym sie pokusiła o zrobienie antybiogramu i zobaczenie co mu tam w srodku siedzi i na co to jest odporne. Jesli pies ma zapadanie tchawicy dolnej to moze właczyć mu leki rozszerzajace oskrzela? ułatwi mu to oddychanie w chwilach szybszego oddechu (podekscytowanie, zmęczenie, radosc) no i przede wszystkim ograniczanie takich sytuacji...niestety ale psy z zapadaniem tchawicy tak dużym (częsty kaszel, prychanie, krztuszenie sie) muszą miec dość poważnie ograniczany ruch, nie wolno ich za bardzo nakręcać bawiąc sie z nimi, z reguły mają zakaz szaleńczych zabaw z innymi psami. Wioleto sprobuj jak Jogus ma atak tego kaszlu wziąć go na kolana do góry nogami (połóz go na pleckach) i przytrzymaj go chwile, jesli to zapadanie thcawicy to powinno mu pomoc doraznie. Są tez preparaty w sprayu do psikania dla psa w momencie ataku jesli jest bardzo męczący dla psiaka nam bardzo pomagał, w tej chwili pies jest juz ponad miesiac na lekach rozszerzających oskrzela (przy okazji działaja przeciwzapalnie) i nie ma potrzeby ingerowania w jego ataki bo nawet jesli sa to sa bardzo krotkie pojedyncze i pies sam sobie szybko z tym radzi. polecam udac sie do weta który zainteresuje sie jego kaszlem/kichaniem bardziej i sprobuje na podstawie badan potwierdzic z czego to jet i co z tym dalej robic -
DRASTYCZNE...szczeniaki zjadały padlinę.... MAJĄ DOMY.
sacred PIRANHA replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Czapa :-) szuka domku!!!! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
wiesz najgorsze jest to ze moj Hamster wazy 2 kg, jest spokojny, do kazdego merda ogonkiem i nie szczeka...przespałby u mnie na kolanach całą droge...ale pan go kazal zakagancowac lub wjebac do klatki... -
jedna, dwie, trzy wyżlice na Kujawach szukają domów
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
oby oby! ja juz do konca zycia bede miec sentyment do wyżłów...furciaczek przeze mnie też :-) wiec mam nadzieje ze sie uda im pomoc:-) -
[QUOTE=chita;16426278 listonosza podziwiam, istny kamikadze:p[/QUOTE] kurierzy maja to samo:-) ja z jednego ściagałam timka...no raczej z paczki go ściągałam bo sie pan kurier (ktory nei widzac psa otworzyl sobie furtke i wszedl wesolo pokryzkując: kurier! kurier!) paczka wielkią zasłonił i pies wskoczył na paczke hihihi
-
[quote name='MaDi']Aaaaaa bo chyba miałam się przestraszyć?:evil_lol:[/QUOTE] noooooooooooooooooooooooooooooo:-)
-
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
evel mnie ostatnio jak sie wybierałam do lublinia nie wpuscili z Hamsterem do busa...koleś powiedzial ze albo kaganiec albo w klatce...super kurde super kaganca takiego malego chyba nie ma a jak go do klatki wpakuje to mi bebenki popękaja w uszach:-) podziekowałam wiec gzecznie, wrocilam pod blok, obskrobałam swoj samochod i pojechalam do lublina sama! -
jedna, dwie, trzy wyżlice na Kujawach szukają domów
sacred PIRANHA replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
hej, tanitka dostaniesz pw od furciaczek (to u niej sunie by poczekały na transport i od niej by wyruszyły do wawy) wiec odpisz tam w miare szybko :-) -
no ma sie ten włos co nie :-) :-) :-) evel bardzo chętnie tylko,że w związku z aktualnymi wydatkami na Tima bede zmuszona odsunąc nieco wycieczke do Lublina z Hamem do kardiologa niestety...
-
no to troche odswiezenia galeri hihih dzisiejszy hamster, nieco zarasta księciunio:-) sylwetka? yorkowa ? hahahaha [IMG]http://i52.tinypic.com/j94whw.jpg[/IMG] Hamster ze mną, tłumacze mu zeby ładnie pozował:-) [IMG]http://i51.tinypic.com/2pontli.jpg[/IMG] poskutkowało? [IMG]http://i53.tinypic.com/2vwb3w8.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2d7sl7m.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/1078948.jpg[/IMG] pozdrawiamy!!!
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
nastepnym razem niech jedna osoba z ktora idziesz pojdzie po Zu a ty sie odwroc i walnij blondynie w czape pytając, czy nie zdazyła zauwazyc ze Misia ma ją w tyłku głeboko... nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie ktorych psy nie są łągodne lub odwoływalne puszczają je luzem...ja jak wychodze z Timkiem to nie podchodze do innych psów, nie sprawdzam czy tego akurat polubi czy zechce zjesc...po co mi to? wypracowalam sobie spokojne omijanie innych psow i tyle, moj pies nie musi sie bawic/wąchać innymi psami zeby byl szczesliwy, do zapewnienia atrakcji/ zajęcia na spacerze i obiketu do skupiania się na nim ma mnie do jasnej ....