-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Z tego, co wiemy, to ich ustawia, ale krew się nie leje ;)[/QUOTE] i trupów nie wynoszą!!!! :-) jest dobrze! -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
sacred PIRANHA replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
mój ma teraz advantix zakropiony a w domu mam jeszcze sabunol taki w sprayu i jak idziemy w miejsce mocno kleszczowe (zarosniete łąki, las, park z drzewami) to go psikam przed wyjściem dodatkowo...mam bzika na tym punkcie, na jesieni młody miał babeszje i wolałabym żebysmy tego drugi raz nie przechodzili;-( -
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
zapisuje sie do białaski:-) imię piekne jak ona:-) poza tą zostanie nam jeszcze jedna podobna w schronisku, mam nadzieje, że na tym bedzie koniec z tymi klonami...bo jak widze takiego psa to nei moge przestac o nim myslec i róznie dziwne myśli mi przychodza do głowy :-) -
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
sacred PIRANHA replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
podrzuce boksie chociaz:-( -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Paulina wykasuj proszę dopisek, że prosisz w moim imieniu;-) To teraz trochę ja w swoim imieniu. Nie uważam, by było to dobre miejsce na pranie brudów. Moim zdaniem wątek ten mógłby lepiej słuzyc psom gdyby był pozbawiony tego typu przepychanek. W związku z wieloma nieporozumieniami, niedomówieniami i syfami na tym wątku wypisałam się z niego. Zostałam dziś przywołana do tablicy przez zadre dlatego sie tutaj pojawiam. Pragne na wstępie podkreślić iż jestem jej bardzo wdzięczna za pomoc w postaci tymczasowania Gejszy (co zresztą miało trwać o wiele krócej bo sunia miala jechac do hotelu ale pojawiło się tyle chętncyh domów ze postanowiłam wstrzymac sie z wywozem suki do hotelu i po uprzednim sprawdzeniu wybrac jej ds i od razu do niego ją wysłać) jak również za wiele róznych innych rzeczy, doceniam to i szanuje ją za to co robiła i robi dla psów. Pomijając jednak to, nie rozumiem jednak stwierdzienia, że to Ty zadro decydujesz pod czyją była opieką? Kto był za nią odpowiedzialny? Kto założył jej wątek? Kto robił ogłoszenia? Kto znalazł jej dom? Kto podpisał na siebie umowe adopcyjną? Do kogo były pretensje, że suka została wydana bez sterylizacji? Przykro, mi że musze tutaj wyjasniac takie sytuacje. Jestem daleka od wchodzenia z kimkolwiek w konflikt, to nie ja widze w Was wrógów, to Wy robicie go sobie ze mnie. Mamy różne, zdania na ten sam temat. Za Gejsze odpowiedzialna od początku do końca byłam ja, to do mnie były pretensje, że pobyt suki sie przedłuza, to do mnie były pretensje, że została wydana do ds bez sterylizacji, to ja wybrałam ds i to ja podpisałam z nim umowe. Nigdy nie byłam członkiem fundacji EMIR. Dla mnie logiczne, że jak pies jest pod opieką fundacji to fundacja wybiera dom i fundacja podpisuje z nim umowe, - podejrzewam, że stąd władnie oburzenie Pauliny na obescnosc Gejszy na fundacyjnej stronie. Ja nie prosiłam Emiru o pomoc...prosiłam zadre. Najwyraźniej mylnie się zrozumiałysmy, zatem by nie ciągnąć tej bezsensownej przepychanki, nikomu na dobrą sprawe niepotrzebnej a zdecydowanie szkodzącej psom prosze o wyliczenie mi ile wydaliście na żarcie Gejszy przez jej pobyt u Was i usuniecie jej ze strony fundacji ZEA. Skoro zadyma już powstała, to może po prostu w ten sposób to zakończmy i zajmijmy sie wszyscy swoimi sprawami bez wchodzenia sobie w droge, innego dobrego rozwiązania tego konfliktu nie widze. Odpuście sobie dalsze dyskusje na ten temat (to do wszystkich), szczególnie te skierowanie do mnie, nie zamierzam tutaj wchodzic ponownie, wypisałam się bo byłam zmęczona tym ciągłym użeraniem się i jak widać nic się nie zmieniło. -
Moni, mix yorka - cudna, kudłata sunia ma już wymarzony domek:)
sacred PIRANHA replied to handzia's topic in Już w nowym domu
czekam na foty z poza schronu:-) -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
sacred PIRANHA replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
robie stos bazarkow, ciagle zapycha mi sie skrzynka i wywaliłam konto przy ktoryms czyszczeniu skrzynki, w związku z tym ze robiłam dzis przelewy a konta nie miałam to wysłałam 30zł do furciaczka (do niej mam zdefiniowane), potwierdzi w wolnej chwili co do preparatów przeciwkleszczowych, to przy takiej inwazji kleszczy jaką mamy w tym roku zalecane jest stosowanie prepratów z więcej niz jedną substancja czynną - np Advantix, Sabunol. Frontline, ektopar, fiprex - mają po jednej -
wstawiam ostatnie fotki Cinka zrobione przez furciaczka [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TcfUMfdJBfI/AAAAAAAADN8/rBFC1lrtm8Y/s720/IMG_8084.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TcUo6PnjeGI/AAAAAAAADMg/Nu1z_rdDCRc/s720/IMG_8040.JPG[/IMG] cześć cioooootki;-) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TcUoo7JxCdI/AAAAAAAADMc/Qm5JFFLWS6Y/s512/IMG_8049.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TcUn1pwgihI/AAAAAAAADMU/KB5cwEpntK0/s720/IMG_7951.JPG[/IMG]
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
sacred PIRANHA replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']są dwa półroczne średnie pudne do adopcji. Czarne, dwaj chłopcy zdjęcia sa ale bardzo kiepskie.[/QUOTE] coś więcej o nich? powinny błyskawicznie znalezc dom -
uzupełniłam pierwszy post Energy twoją wpłate 130zł rozbiłam na 100-pudlowa skarbona, 20-deklarowane comiesięczne i 10-wpisałam jednorazowa bo nie wiedziałam czy podniosłas stałą czy co hihi, daj znac dziewczyny jakbyscie chcialy zmienic tytul, dodac cos do pierwszego postu czy cos to wołajcie mnie na PW jakby mnie akurat nie było na tym watku, a jakby mnie nie było wogole na dogo to Energy dzwon i przywołuj mnie do porządku:-) a co do Kajucha to jak już zapadła decyzja, by dac mu te 3 miesiące to na razie sie wstrzymajmy z decyzjami i dajmy mu ten obiecany czas, czas pokaże czy da się go opanować, tymczasem jedyne co mozemy to trzymac mocno kciuki za AnieRe żeby okiełznała diabełka:-)
-
[quote name='Energy']Bardzo mądra dewiza:multi: Czyli na razie są takie wpłaty? Ukryty Smok - 150zł Energy - 130zł Cooronaj 200 zł S.Piranha 10 zł[/QUOTE] [quote name='Abrakadabra']Podpisuję się pod tym, co napisała Energy. Doszły następujące wpłaty: Msume - 10zł (za maj) Agata51 - 30zł (za trzy miesiące: maj, czerwiec, lipiec) Bico - 50zł (deklaracja jednorazowa) Equus - 50zł (za maj)[/QUOTE] uzupełnie pierwszy post zatem:-)
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][B][FONT=Arial]Klockowa , a sces w łeb:mad::mad:, to Pirania ześwirowała , ze listy nie zna i nie wie co to takiego [/FONT][/B][/QUOTE] łuuuu a wszystko przeze mnie hahaha:-) - ja naprawde nie wiedzialam jaka aktualnie lista obowiązuje i naprawde nie wiedziałam jak to z ta listą i skutkami jej jest:-P Klockowa co Ty sie taka drażliwa zrobiłaś:-) wyluzuj kobieto, więcej melisy, mniej dogo i będzie dobrze hahaha a tak na powaznie, to kazdy z nas ma swoje życie, nie każdy ma psa, nie kazdy ma czas pomagac czynnie, nie kazdy ma na to kase ale czy to znaczy, że nie ma dla nas miejsca? no prosze cie:-) to tylko dogomania, nie dajmy się zwariować;-) -
Moni, mix yorka - cudna, kudłata sunia ma już wymarzony domek:)
sacred PIRANHA replied to handzia's topic in Już w nowym domu
moni12 jak zaczniecie zbierać na transport, wyślij mi PW bo mam teraz zawrót głowy ze "swoimi" psiakami i moge nie śledzic wątku na bieżąco:-) -
Moni, mix yorka - cudna, kudłata sunia ma już wymarzony domek:)
sacred PIRANHA replied to handzia's topic in Już w nowym domu
to kiedy sunia by jechała do Poznania?:-) -
a tą koniczynke to kto mu za szeleczki wsadził?:-) wiecznie usmiechniety na kazdej focie, artysta jeden:-)
-
[quote name='AniaRe']Rozmawiałam z jego byłymi opiekunami, ale nie mam siły dziś pisać, w nocy w piątek uśpiłyśmy moją Re, moją ukochaną 8,5 letnią bernenkę, odeszła na nowotwór..[/QUOTE] strasznie mi przykro Aniu, takie decyzje są wyjątkowo trudne a szczegolnie jak podejmuje sie je w stosunku do swojego ukochanego psiaka:-( trzymaj sie my poczekamy na relacje, tak czy siak i tak musimy sie uzbroic w cierpliwosci i dać czarnuchowi czas, trzymam kciuki oby dało się go wyprostować
-
Raissa, w typie husky maść agouti, JUŻ W DOMU STAŁYM!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sonia Durawa']moje moje moje moje! :loveu::loveu::loveu: przyjezdzaj szybko![/QUOTE] Witamy na forum!!!! :-) -
Moni, mix yorka - cudna, kudłata sunia ma już wymarzony domek:)
sacred PIRANHA replied to handzia's topic in Już w nowym domu
marakota to nie o tą sunie mi chodziło;-) furciaczek sie do ciebie odezwie napewno tylko wczoraj nagle miała nieprzyjemną sytuacje ze swoja prywatną sunią i do jutrzejszych badań u drugiego weta będzie łazić i zjadać pazury z nerwów... moni12 ja oferowałam 50zł jako skarpeta yorkowa, coś tam sunia z yorka ma;-) -
*Cane Corso* szczeniorka znalazla swoje miejsce na ziemi :)
sacred PIRANHA replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek'] Fajne stworzenie ale charakterne, mialam nadzieje ze Dejzi pokaze mu jak pies powienien sie zachowac...ale dala soba pomiatac jak szmaciana lalka i nici z edukacji:lol:[/QUOTE] puść go z Timkiem na wybieg:-) wujek Timek lubi wychowywać dzieciaczki hahaha -
[quote name='anetta']Ile tu zmian :-o Hamster między kocami hahahahah :evil_lol: Przed kotem się schował :evil_lol: I ten jego wzrok :roflt: Hamster bez jajec hihihi A właśnie, co z kotem? Timem ma już 11? wooow. Pięknie wygląda, mimo tych "atrakcji" które przeszedł...U Fur szybko wróci do formy, już wraca co widać :multi::multi::loveu:[/QUOTE] no Timek ma juz 11 lat, ale nie zachowuje sie i nie wygląda na tyle:-) u furciaczka jest szczesliwy, zaakceptował fur jak widać...gorzej z jej TZtem no ale sam facet ma za swoje, bo nie chce słuchać naszych babskich rad i za szybko by chciał przejść do kolejnego etapu jak to facet hihihi Hamster bez jajców już, leki ponownie uregulowały mu życie więc jest spokojnie:-) odzyskał chęci do mordowania kotków (pluszowych) więc jest ok Kotek, mój wymuszony tymczasowicz wrócił do swojej właścicielki, historia dłuuuuga i bardzo wzruszająca, na szczeście udało się Pani mnie odnaleźć i kocina mimo przeciwności losu (zmarł mąż tej Pani akurat jak udało się nam skonstaktować ze sobą) po kilku dniach wróciła do Pani, oboje byli bardzo za sobą stęsknieni - nie sądziłam, że kto może być tak do kogoś przywiązany:-) a do mnie za tydzien przyjedzie tymczasowicz - morelowy pudelek miniaturowy:-)