-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='LisPustyni']Ja udaje sie na poszukiwania mojego weza, ktory opanowal sztuke teleportacji podczas mojej nieobecnosci:angryy::angryy:[/QUOTE] no to nieźle, powodzenia w szukaniu uciekiniera! -
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
moja ślicznotka:-):-) -
[quote name='mshume']Ja uważam, że to dobry tekst, rzetelne informacje w krótkiej treści. Nie lubię tych literackich wypocin w ogłoszeniach ;)[/QUOTE] ja też nie lubie tych literackich prób odwołania się do czyjejś litości...psa się nie powinno brać tylko z litości, trzeba mieć świadomość na co się człowiek decyduje. Zgadzam się również z tym, że w ramach reklamy dobre by bylo dodać jakieś komency które potrafi, to dobrze wygląda w tekscie;-)
-
[quote name='Balbina12']nie,tylko jak widzę ,ze czyjiś pies wymiotuje po barfie,ma biegunki etc. to nie będę mu mówiła tak jak wy ,ze to napewno nie od barfu,że dalej ma tak karmić bo poprostu szkoda psa.Jak nie służy-to trzeba zmienić.[/QUOTE] ale skąd wiesz, że nie służy po paru pierwszych posiłkach? weź się z dnia na dzień przerzuć na zdrowe żarcie, nie przetworzone...czyli odstaw słodycze, fast foody, słodzone napoje, używki, białe pieczywo, smażone, pikantne i zacznij jeść tylko otręby, ciemne pieczywo, kefiry, jogurty naturalne, pić zieloną herbate, jeść dużo surowych warzyw i owoców...jesteś pewna, że cie nie pogoni?? czy to znaczy, że ta dieta Ci nie słuzy, czy twój organizm nie jest do trawienia takiej przyzwyczajony? [quote name='Aysel']Tylko czy Ty dziewczyno/kobieto nie rozumiesz, że przestawianie psa na barf to nie jest tydzień i siup [/QUOTE] no własnie większość ludzi tego nie rozumie:-) Ja z powodów zdrowotnych musiałam kiedyś przejść nagle na bardzo zdrową nieprzetworzoną żywność...było ciężko na początku (nie tylko dlatego, że człowieka ciągnie do tej chemii już bo jest do niej przyzwyczajony) i zostałam dokładnie przez lekarza poinstruowana co się może dziać i że jest to niestety dość normalne i po prostu trzeba to przetrwać... Po rocznej diecie moj organizm miał się świetnie a ja powolutku wrocilam oczywiście do starych nawykow, i miałam sie ok przez 5 lat? Aż organizm znowu powiedział DOŚĆ. A przecież tyyyyle ludzi żre przetworzone żarcie (słodycze, fast foody, białe pieczywo, sosy z torebek, przyprawy typu vegeta, napoje gazowane i inne słodzone typu coca cola), nie ma zbilansowanej diety całe swoje życie i ma się dobrze (labo przynajmniej tak im sie wydaje przez długie lata). Mój organizm źle znowi na dłuższą mete niezbilansowaną diete pełną chemicznych dodatków i ulepszaczy. Ale koniec o ludziach;-) W pażdzierniku przyjechał do mnie 3 miesieczny psiak w typie yorka, podobno od początku karmiony w dt RC dla yorkow...no to co, kupiłam taką karme żeby psiak nie miał zmiany...biegunki, zaparcia, słaby włos, coś mi nie pasowało żeby on jakos wybitnie dobrze ta karme tolerował, zaczełam szukac innej...ale niestety co jakis czas powtarzały sie takie sensacje w końcu doszłam do tego ze moze on jesc jakakolwiek karme aby była namoczona...całkowicie rozmoczona na papke...jak zjadł suchą to predzej czy pozniej (czasem od razu po zjedzeniu, czasem po kilku godzinach) pojawiała się biegunka... W związku z tym, że sama zostałam teraz po raz kolejny zmuszona przez swój organizm do zmiany diety postanowiłam sprobowac zrobić cos dobrego też dla swojego psa, który wyraźnie na karmie jakoś sobie był niby ok ale czy to napewno na dłuższą mete jest ok? Od jakiegoś czasu podjadał kurze łapki i żwacze, wczoraj dałam mu szyjke kurzą i dziś skrzydelko, wieczorem bedzie jakaś papka...na razie nic się nei dzieje w sensie biegunek, wymiotów,zaparć ale zdaje sobie sprawe, że może sie pojawić...co nie znaczy ze zrezygnuje z BARFa, postaram sie przeczekac i zobaczyć czy organizm przywyknie do nowej diety...tak samo jak w przypadku zmiany diety u ludzi,na początku zwykle są sensacje ale przeciez wiem ze robie to dla swojego dobra i na dłuższa mete nic lepszego dla siebie zrobic nie moge;-) Co do sprawy tego że sa psy, które jedzą na zmiane suche i barfa i nic im sie nie dzieje - dla mnie to żaden argument. Jestem laikiem w tej dziedzinie, ale przemawia do mnie fakt, że to zupełnie inny rodzaj pokarmu i organizm w zupełnie inny sposób musi podejść do strawienia go. Dzieciom też nie można za bardzo mieszać, bo jednemu nie będzie nic a drugie sie porzyga albo posr.... Sa ludzie, którzy całe zycie sie badziewnie odżywiają i nic im nie jest, czy to znaczy że można sie badziewnie odzywiac? Są psy, które całe życie jedza karme z biedronki i niby nic im przeciez nie jest, czy to znaczy że można tak karmić każdego psa i każdy będzie sie czuł ok na takiej karmie? To kwestia właściciela jak będzie karmił swojego psa. Czy dobierze coś do psa, czy postawi na swoja wygode, czy chce sie bawić w BARF, czy postawi na dobrą często drogą zbilansowana karme. Ja zawsze karmiłam psy suchym. Miałam sytuacje kiedy miałam w domu trzy psy i każdy jadł inna karme, bo jeden to alergik a drugi to musiał miec bardzo duze granulki a trzeci to wogole tylko na intestinalu...a BARFa się bałam. Bałam się biegunek, zaparc, zatkania koscmi, przebicia, braków witaminowych...czego to ja się jeszcze nie bałam, trudno zliczyć;-) Chyba mój nawrót choroby i godzinny wykład lekarki o wpływie jedzenia i dodatków na organizm skłoniły mnie do tego by spróbować. Naczytałam się troche i bede studiowac tą tematyke pewnie jeszcze bardzo długo zanim posiąde wiedzę ludzi karmiących tak swoje psy latami, ale chcę spróbować, bo wierze, że warto...dla swoich psów. Ja mam teraz tylko malutkiego 2,5 kg yorka, co to za pies, nie? Boje sie ze sobie nie poradzi z koscmi, ze nie zbilansuje mu odpowiednio ale bede sie uczyć i podczytywac Was;-) Ja przeszłam na zdrową diete i pies też:-) Może będziemy sie męczyc teraz na początku, ale mam nadzieje ze za jakis czas będziemy piękni i zdrowi:-)
-
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
no własnie tak Paulinie mówiłam, że ona chyba nie jest pożółknięta z brudu tylko ma takie ciekawe umaszczenie...no zobaczymy jak to po wypraniu będzie:-) Dziękujemy bardzo za pomoc i trzymamy kciuki, żeby panna się szybko wyluzowała no i ogłaszamy i szukamy równie wyjątkowego ds:-) -
Czekoladka - teraz MASZKA! W dogomaniackim DS!
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Już w nowym domu
obejrzałam foty i wiece co Wam powiem...warto było się stresować, martwić, zastanawiać, szukać, czekać...żeby obejrzec pozniej takie foty Czekoladki:-) co nie evel?:-) RudaPaskuda stado przepiękne po prostu:-) -
[IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1212/niki010.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1601/niki011.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5070/niki013.jpg[/IMG] przepraszam, że tak długo ale w sobote wisiałam na telefonach dogrywając transport a pozniej ratując go bo nam sie sypnął przez nagła awarie auta a całą niedziele byłam w trasie z psiakami...
-
[IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3096/niki001.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/2797/niki002.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8605/niki004.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/147/niki005.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8195/niki009.jpg[/IMG]
-
Czarusia - kudłata piękność pojechała do DS do Piły : )
sacred PIRANHA replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Dziękuję za pomoc w transporcie Czarusi :Rose: .[/QUOTE] polecamy się na przyszłość jakbyście były zainteresowane współpracą z nami:-) od siebie dodam jeszcze, że Czarusia była zdecydowania najgrzeczniejsza z całego psiego towarzystwa, z ktorym miałam wczoraj przyjemność podróżować:-) i piła najwięcej wody z nich wszystkich haha:-) -
Runa - szczęśliwa piękność już w domku :)
sacred PIRANHA replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']i podziękowania dla Lidki i męża koleżanki :)[/QUOTE] a my rowniez dziekujemy, miło było Was poznać:-) ciesze się, że mała już lepiej się czuje:-) -
Ok to ja podsumuje nasz wczorajszy transport. Etap który zrobiła furciaczek (wiktoryn-płock) to 17litrów po 5zł czyli 85zł dzielone na trzy psy (Zuza, Czarusia, Hiena)- to po 28,50 za psa Etap ktory zrobiłam ja z mężem pinusi00 czyli biłgoraj-zamosc-lublin- gora kalwaria - płock i z powrotem (dzięki za wypozyczenie męża:-) !) to: Zrobiliśmy 1000km (zgodnie z licznikiem w aucie) bo omijając wawe trochę musielismy krążyć, było potwornie gorąco więc niestety automatyczna klima musiała nam towarzyszyć co miało wpływ na zeżarcie paliwa. Samochód spalił 80litrów paliwa (po 5zł za litr). Mauja- Zamosc-Lublin - 25zł Runa- Lublin-Góra Kalwaria - 45zł Zuza- Płock-Lublin - 90zł Hiena- Zamość-Płock - 120zł Czarusia- Zamość-Płock - 120zł Podsumowując dwa etapy transportu: Mauja - 25zł Runa - 45zł Zuza - 118,50zł Hiena - 148,50zł Czarusia - 148,50zł ladySwallow rozesle PW z numerem mojego konta, ja zbieram zgodnie z prośbą częściowe i oddam furciaczkowej i pinusi00 kase za całość
-
Owczarkowata czarna Luna jedzie do ds!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
cisza................... -
wszystko sie pozmieniało wieczorem w sobote, transport zawisł na włosku...samochód furciaczka się zepsuł i ostatecznie ja pojechałam z kolegą z zamościa na całą trase...jestem padnieta, do domu wrocilam ok 23 (a wyszlam po 6tej) a gdyby nie to, że fur w ostatniej chwili dorwała auto i wyjechała w naszym kierunku to nie wrociłabym do domu przed północą bankowo... dziś skontaktuje sie z kolega i porozliczam ten transport tylko musze się najpierw w domu ogarnac;-) Zuze odstawiłam osobiście do jej ds, a raczej zaniosłam ją na rękach bo sie panna zestresowała i iść nie chciała, ludzie bardzo prozwierzęcy, mili, z 4ema sfochowanymi kotami hihih
-
[quote name='evel']Jaki uroczy brzydal :D[/QUOTE] paskudna miniaturka:-) mokra to mokra ale widać ze jest mniejsza od Hamstera:-) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gw7qKCjbTjY/Tep1WMJ6xRI/AAAAAAAADho/SUDIjj2JbfE/DSCF8881_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] a tak w ogole to na żywo jest ładniejsza niz na fotach hihihi, jakoś tak sie wierci lata a jak tylko sie znize/schyle to juz do mnie leci no i nie da sie nooo [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7wl1pqU8TN0/Tep1g0SwqVI/AAAAAAAADhs/gYYmricq_ao/DSCF8882_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] a tutaj takie sobie pomagania w sikaniu na nocniczku;-) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vCcRFh0TChE/Tep1nATPIiI/AAAAAAAADhw/IHXCKvjXSNo/DSCF8884_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.jpg[/IMG]
-
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
byłam dzis w schronisku po Hiene, odwiedziłam Mauje:-) sunia czuje się dobrze,merdała do mnie ciągle ogonem ale wyjsc nie chciała bo konkurencja do zajęcia miejsówy w budzie była czujna hahaha siedzi w osobnym boksie z jeszcze jedną sunią wczoraj przywiezioną z łapanki -Mauja jutro będzie przegłodzona i wyruszy w droge do dt:-) rozmawiałam z wetem, sunia bez problemu dawała wszystko przy sobie zrobić, wg pracownikow z psami też nie wdaje się w konflikty. fota z dziś:-) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lvUrcXwRdzs/TepEjXis-mI/AAAAAAAADhk/E9kfxc8neco/DSCF8842_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] -
Hiena już u mnie (jutro wyrusza do bdt do furciaczek), sunia w schronisku musiała być łapana przez koc (tak kłapała zębami na lewo i prawo), wet sobie z nią poradził ale też jakby mogła to by kąsnęła:-) mała zaraza:-) w transporterze dwa razy spawiowała sie ale trudno powiedziec czy to choroba lokomocyjna czy stres po prostu...na wszelki wypadek dziś dostała juz ostatni posiłek u mnie i do jutra ją przegłodze. Mała kąsliwa gnida okazała się bardzo fajnym sympatycznym psem. Bardzo szybko się otworzyła, wszystko co nowe wzbudza w niej spory niepokój i wtedy w ruch idą zęby, ale dość łatwo ją podejść i np obroże, która ją początkowo totalnie przerażała (jak tylko wziełam ją do reki to suka uciekła na balkon i przez 10 minut nie chciała do mnie podejsc powarkując złowieszczo nawet jak juz odłozyłam obroze) po kilku zabawach pod tytułem obroza u mnie w rękach sunia dostaje paroweczki, obroze odkladam nie ma paroweczek, obroze biore i znowu sa paroweczki, potem obroze mam blisko suni są paroweczki, sunia odchodzi od obrozy nie ma paroweczek itd po takiej zabawie po 10 minutach dała sobie zalozyc obroze spokojnie...te same zabawy były ze smyczą, z szelkami itd Hiena ma kilka miesiecy (blizej roku), jest odrobaczona i zaszczepiona przeciwko wsciekliźnie. Została dziś u mnie wykąpana w szamponie przeciwgrzybiczym i antybakteryjnym. Oczy, uszy, pupa czyste hihihi Waży 2,5kg i jest troszeczke nizsza w kłebie od mojego yorka (on ma 24cm w kłebie) ale nieco dłuzsza. Ładnie chodzi na smyczy (lepiej na szelkach niż obrozy). Dobrze dogaduje się z moją Emilką (2,5 roku), olewa Hamstera poki ten nie jest zbyt natarczywy w zachęcaniu do zabawy (czyli skacze po niej hehehe). Wie co to łóżko:-) bez problemu chodzi po schodach na klatce, szczeka na dzwiek dzwonka do drzwi lub pukania;-) Na spacerze zrobiła kupe, w domu wysikała się sama bez pokazywania na mate. Komendy "siad" nauczyła się w jakąś minute, rewelacyjna sunia po prostu:-) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DHBaagY4hXQ/TepD-I2CDqI/AAAAAAAADhY/plu3FkU_qhE/DSCF8861_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sKjEFmeqD_Y/TepEONSze3I/AAAAAAAADhc/DL9SeFkK05k/DSCF8876_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0u_arwQUfYE/TepEchr9cZI/AAAAAAAADhg/tVtAg-IScjc/DSCF8867_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.JPG[/IMG]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
evel bierz Zuzane moze sie z Hamsterem zakoleguje albo rozładuje na nim swój stres hihihii -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']A na jaką wystawę chcesz ją wziąć? Możesz mieć problem z wejściem z nią, gdyż niezgłoszone psy mają zakaz wstępu na wystawy i z tego co wiem, przepis ten jest często bardzo skrupulatnie przestrzegany.[/QUOTE] Ja byłam na lubelskiej ostatnio (w kwietniu) i sie zapytałam pani na wejsciu czy moge wejsc z psem nie wystawianym, zapytała mnie tylko czy mam książeczke zdrowia z aktualnymi szczepieniami i czy pies nie jest suczką z cieczką:-) a co do wystaw, to ja zabieram Hamstera po to żeby oswajał się z hałasem, dużą ilością obcych psów w jednym miejscu itp co prawda nie jest on jak Zu terminatorem haha tylko jest strachliwy i nie wkręca sobie z tego tytułu agresora tylko ogon pod siebie i rany boskie zabierz mnie stąd:-) , ale jak do mnie trafił to bał się niemal wszystkiego na dworze, im częściej z czymś ma do czynienia tym bardziej to olewa:-) kiedyś wyjscie z nim w ruchliwe miejsce na mieście byłoby cudem a teraz to nawet evel może powiedzieć ja on sie zachowywał na głównej ulicy Lublina. Dla mnie wystawa to jest okazja do przyzwyczajenia go do głośnego, zatłoczonego miejsca pełnego obcych psów. Nie wiem, czy wybrałabym się tam z psem agresywnym, pewnie nie...ale Zu jest az taka nakręcona? -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
no nie da się ćwiczyć olewania psów bez psów, ale jesli ona ma wierzgac dwie godziny, lub przesiedziec w kennelu wkurzona, to ja nie wiem czy to jest sens jakis edukacyjny... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel'] Zastanawiam się ciągle, bo to "ostry socjal" dla Zu. Podejrzewam, że będzie się pyrgać przez pierwszą godzinę, może dwie, ale później odpuści. No i w sumie nie waży ona 50kg, że się nie da opanować, zawsze pod pachę można wsadzić tititi :diabloti: Ale z drugiej strony... Kurde, mam mieszane uczucia... Najwyżej wezmę kennel i jak będzie się za bardzo sadzić to dostanie czas na przemyślenia[/QUOTE] to ona aż tak świruje? ja myślałam że ona tak w bezposrednim kontakcie nie lubi sie bawic z psami ale olewac je olewa tak o mijając... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']No i zabranie suczy na wystawę jako psa towarzyszącego (co bardzo mi doradza znajoma intensywnie szkoląca psy - uważa, że dziki dzik też raz na ruski rok powinien się cywilizować :eviltong:) trochę mnie zaczyna zastanawiać... Hm, czy to na pewno dobry pomysł... :evil_lol:[/QUOTE] zabierz ją:-) ja będe z Hamsterem:-) -
wejdz na forum yorkow, tak sie dopiero dzieje hahahaha:-)
-
ja nie mówie, że facet miał prawo wyklinać...ale ma prawo nie chciec by inny pies podchodził do jego psa... twoja sunia szła w kierunku jego, sama napisałas ze pobiegla w jej kierunku sie przywitac, wiec facet zareagował, a że zrobił to w taki a nie inny sposob to wiesz...ludzie sa rozni, ich poziom tolerancji, swiadomosc psich zachowac i potrzeb oraz zwykla ludzka kultura jest zupelnie rozna u roznych ludzi;-)
-
[quote name='tu_ania_tu']no przecież bliżej wam będzie :-)[/QUOTE] no nie calkiem bo dziewczyna która wiezie psiaki dojezdza na trase transportu ponad 50km z lewej strony a teraz musi odbic na końcu tej trasy w prawo i pozniej wrocic z powrotem na lewą zeby dobic do domu ...hihihi skmplikowane to ale to nic;-) na trasie furciaczka jest prosto dzielic kase bo wszystkie psy robią taka sama odleglosc tylko po prostu w jedną albo w drugą stronę jadą, a na tym wczesniejszym etapie (to transport łączony) psy wsiadaja i wysiadaja w roznych miejsach wiec teraz sie troche pozmieniało, ale ogarne temat jakoś powoli z mapą przed nosem siedze ;-)
-
słuchajcie temat transportu ogarniam ja (całego czyli cała trase zamosc-lublin-wawa-ciechocinek), dziewczyny wiozące psy poprosiły mnie bym ja to wszystko ogarneła równiez pod wzgledem finansowym, wiec ja bede zbierac pieniazki za poszczegolne psy na poszczegolnych etapach trasy i pozniej calosciowo przeleje czesc dla furciaczka czesc dla pinusi00 koszt szacowany to okolo 500zl na całej trasie, tak jak juz gdzies pisałam na razie tylko orientacyjnie moge powiedziec jak to wyglada (tak jak ladyswallow napisala wyzej) ale dzis juz sie to zmienilo b doszedl nam nastepny psiak do transportu wiec i trasa lekko sie zmienila i koszt na glowe nieco spadl, moze jutro znowu cos sie pozmienia;-) dziewczyny wyzerują liczniki, po powrocie zobaczą ile im auta spaliły,wstawie rozliczenie dokladne na kazdy watek jadacego psiaka, rozesle pw z moim kontem, pozbieram kase do kupy i wplace dziewczynom transportujacym juz calosciowo tak jak prosiły gdyby ktos cos chcial wiedziec nie dzwoncie do nich tylko do mnie - 507266636