Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='Vectra'] metodę do psa , a nie wymysł cywilizacji :diabloti:[/QUOTE] No nie gadaj, klikerem da się wszystko u każdego psa, tylko to nasza właścicieli wygoda, że wolimy na skróty niż troszke sie dłuzej pomęczyć i nauczyć/oduczyć bezinwazyjnie. Mnie sąsiedzi wzrokiem zabić próbują zawsze jak podniose głos na któregoś artyste/szarpne na smyczy/złapie za skore i przeniose kawałek/nie pozwole podejść do innego psa itp itd przeciez to takie małe uci puci pieseczki, które tylko głasiać, miziać, nosić na rączkach, tulić i ciumciać im...
  2. [quote name='Vectra']eeee , ale mi chodziło o czarodziejski bezinwazyjny sposób nauki - nowoczesny :diabloti: [/QUOTE] A to nie do mnie, ja mam opinie psiego tyrana na osiedlu:cool1: to trzeba jakiś mądrzejszych i wtedy i sposoby będą zapewne mądrzejsze:diabloti: A widzisz jaką ty masz pomoc, nawet psy pomagają Ci szkolić:evil_lol: pies na pilot, to jest coś!!!! U mnie Ajus uczy suke tylko przywoływania, jak na moje jedno zawołanie suka nie zareaguje to on juz do niej leci i skacze jej z warczeniem na łeb:diabloti: a ona w panice ucieka do mnie:diabloti:
  3. Ja jak na psa nie działają sposoby ...że je tak nazwe "nieinwazyjne", to działam tymi drugimi i nie mam wyrzutów sumienia, że mogłam dłuzej mu poklikać, pociumciać, czy inaczej nakierować. Przykład z ostatnich dni, nowy nabytek nie chciał chodzic po schodach WCALE a ja mieszkam na drugim pietrze. Trzy tygodnie ciumciałam, zachęcałam rożnymi smaczkami, spędzałam godziny na tej klatce schodowej, probowałam pójść zostawić ją, zachęcić na pojscie za Ajusiem, namawiałam, klikałam...NIC suka nie zrobiła nawet kroku na jeden schodek...wycofywała sie pod drzwi (jakiekolwiek, niezaleznie na ktorym pietrze była) i stała tam jak zaklęta. No to ja wzięłam i ściągnęłam ze schodów...po prostu byłą na smyczy, ja szłam i ją za sobą schodek po schodku ciągnełam...po jednym półpiętrze suka już schodziła sama. Nie wiem czy po prostu przekonała się,że schody to nic srasznego, czy doszła do wniosku ze woli iść sama niż mam ją ciągnąć, ale grunt że suka bez problemu juz wchodzi i schodzi ze schodów;-)
  4. Sunie czują sie dobrze po sterylce, ale niestety miały między sobą jakieś porachunki, ewidentnie jakis problem między nimi, Verba nie dopuszczała koleżanki do miski itp więc rozdzielono je i siędzą pojedynczo. Verba siedziała z inną koleżanką wczesniej i nie było takich problemów, widać Hekate jej nie podpasowała hihihi
  5. [quote name='Vectra']stoi jak zaczarowana - nie działa :diabloti:[/QUOTE] jak masz ją w rogu sciany i idziesz "na nią" to w pewnym momencie ona nie ma miejsca by stac, co wtedy robi?
  6. są;-) yorki kiedyś (wcale nie tk dawno temu) były wieksze i to sporo, waga około 6-7 kg to była norma, miniaturyzacja rasy to dość nowy pomysł hodowców;-) akurat wtedy rasa zrobiłą się modna i każdy myśli, że prawdziwy york to karzełek 2 kg ale geny czasem dają o sobie znac i nawet psy z rodowodem wyrastają sporo ponad aktualna norme;-)
  7. [quote name='dorcia44']jak Maja wypiękniała:)[/QUOTE] wszyscy mowią, że jest teraz ładniejsza od Ajusia!!!!:mad: a to nieprawda, oni tak samo ładni, tylko każdo na swój indywidualny sposób:evil_lol: [quote name='m.aleksandrzak'] poruszam niebo i ziemię. nawet lokalnych posłów i senatorów za rękawy szarpałam :-D ale oni pociągami jeżdżą...[/QUOTE] trzymam kciuki, żeby się coś znalazło, sama też popytam, tylko najpierw musze spojrzec gdzie to ten kalisz jest:evil_lol:
  8. [quote name='panbazyl'] można jeszcze medytacją wschodu lub akupunkturą[/QUOTE] to mi pomogłaś! dzięki ! :-)
  9. no ok ale one sa juz tego nauczone, tego siadania na gest, pytanie jak je tego nauczyc jak na smaczek nie nakierujesz, ręką nie nacisniesz, to jak?
  10. moja suka tak ma, że jej sie smaczkiem nie da naprowadzić na nic (siadanie, lezenie, podejscie nawet hihi), po prostu stoi i gapi sie jak sroka albo sobie idzie jak uznaje, że ona nie wie o co mi chodzi, nic co robi nie skutkuje (żarcia nie dostaje), to olewka i idzie sobie o:-) Natomiast ingerowanie siłą (naciśniecie żeby usiadła/połozyła się itp) przynosi rozny efekt, czasem zaskoczy o co biega, czasem się przestraszy, wycofa i można sobie juz odpuscic nauke na przynajmniej godzine... jeśli chodzi o siadanie to po prostu uczyłam ją przy ścianie, bliziutko i nakierowywałam ją swoim ciałem, udało się ale łatwo nie było... zastanawiam sie teraz jak nauczyć ją warowania, przy suficie chyba hahaha
  11. [quote name='mshume']Zaraz zaraz, to które na focie jest które ;) Większość tych psiaków jest nastawiona na człowieka i czasem wręcz zaborcza o względy, zabawy z innymi psiakami czy zabawki to już niekoniecznie ;) No to wszystko się ułożyło po twojej myśli, super :)[/QUOTE] Ajus jest po lewej a Maja po prawej, leży na jego "tyle" :-) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-36P4sppdgfc/TywQyaxQgcI/AAAAAAAAJOw/N7qaEb97cjA/s500/DSCF1181_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] to jest Ajuś: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ilXD57SmQQo/TttGXkPIZoI/AAAAAAAAHng/RBdxuq_LUpM/s500/DSCF0734_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] a to Maja: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Kw8cLAm26TE/Tx1KRf3EudI/AAAAAAAAI3Y/yamVNOxpN6E/s500/DSC01355_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG] jedno czarne, drugie siwe (stalowe hihi), nie sposób pomylić:-) a co do zaborczości, to ona jest zaborcza i to bardzo, ale jest też strasznie mądra i szybciutko łapie zasady panujące w domu, wystarczy być tylko stanowczym, a że ja jestem nieugięta, to szybciutko przestała być zaborcza względem Ajusia. Zrozumiała, że albo jest u mnie na kolanach razem z Ajusiem, albo nie jest wcale...długo się nie zastanawiała co wybrać:-) edit: upss no to wlazłam nie na swoj wątek i sie chwale....
  12. [quote name='mshume']SP, widzę,że miłość już kwitnie :) Maja cudnie wygląda, Ajuś zresztą też, ale on to zawsze był piękny i zadbany a Maja niekoniecznie ;)[/QUOTE] miłości, to jeszcze nie ma;-) na razie panna Maja wspaniałomyślnie jak na dame przystało postanowiła młodego tolerować, co raz częściej używa go jako podpórki do spania;-) ogólnie, to aktualnie Ajuś jest jedynym psem do ktorego nie kłapie zębami, który może koło niej się połozyć, bawić się tymi samymi zabawkami co ona, siedzieć razem z nią na moich kolanach ;-) reszcie psów zdecydowanie Maja mówi PRECZ! :-) Ona kompletnie nie bawi się z psami (bawią się one ze mną, ale nie bawią się ze sobą razem), co akurat mi (ze względu na zdrowie Ajusia) jest zdecydowanie na ręke. Ajuś czasem jeszcze próbuję ją zachęcić do wspólnych szaleństw, ale ona jak szlachcianka jest niewzruszona i tylko spogląda na niego jak na kretyna hihii
  13. [quote name='vege*'] [B]Unbelievable[/B] uroczy wyraz pyszczka ma ta twoja sunia, jeszcze taki niewinny :diabloti:[/QUOTE] ja tam nic niewinnego w niej nie dostrzegam hihi
  14. [quote name='Unbelievable']he he he, tiiiaaaaa.... :diabloti:[/QUOTE] nie odbieraj mi resztek nadzieji!! poza tym Ty masz psy i to turbo psy:-) a ja mam coś co psem juz nawet nazywane nie jest tylko głupimi maskotkami hihii wiec nie odberaj mi nadzieji:-)
  15. [quote name='panbazyl'] bylam też dziś w Świdniku u powiatowego rzecznika praw konsumenta. Ale jaki to człowiek!!! Pełen szacun dla wiedzy i spokoju jakim emanuje. Takich urzędników to niewielu. No pełna kultura i profesjonalizm.[/QUOTE] w Zamosciu tez jest taki (taka, bo to pani) pełen spokoju i opanowania...aż dziwne, ze to urzednik hihi
  16. [quote name='sleepingbyday']hehe, objaw zaiste niebezpieczny, pilnuj się! [/QUOTE] o tak, jak człowiek raz wpadnie w to szaleństwo to juz nie ma odwrotu hihihi to Ty m.aleksandrzak będziesz miec dwa yoreczki? parke? to tak jak ja:-) i niedługo nam będziesz takie foty wysyłać: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-f3z1knJo_XU/TywQ5M-l7vI/AAAAAAAAJPI/vh521iW6sbg/s500/DSCF1185_zmie%25C5%2584%2520nazw%25C4%2599.JPG[/IMG]
  17. [quote name='panbazyl'] Szkoda, ze nie powiedziałam, ze 3 są nam potrzebne, też by sie pewnie zgodził[/QUOTE] powiedz, ze są trzy ale bardzo zżyte ze soba i przeciez nie będziecie ich rozdzielać:diabloti: a póxniej powiesz, że cie oszukano, że są zżyte:evil_lol: trochę się na to pozłośc dla niepoznaki nawet:diabloti: [quote name='zmierzchnica']A ja też potwierdzam! Im więcej psów, tym łatwiej je się zostawia razem. [/QUOTE] a co zrobić jak moj pierwszy pies jest nauczony zostawania samemu i zostaje bez problemu na kilka godzin a drugi (nowy nabytek) daje czadu jak zostaje, mimo że zostają przeciez razem (czyli teoretycznie nie zostaje sam)? Moze jak psy się bardziej zżyją (nowy jest 3 tyg u nas) to obecnosc pierwszego będzie wpływać kojąco... [quote name='panbazyl']a mój Panbazyl dostał zaproszenie na bezpłatne badanie nasienia :)[/QUOTE] a gdzie to tak za darmo sprawdzają? pozazdrościłabym, gdyby Ayo posiadał nasienie:diabloti:
  18. ma może ktoś świeżutkie informacje co u Gucia?
  19. o rany jakie jazdy ;-( jakbym wiedziała, że tak się to wszystko poobraca, to w życiu bym nic nikomu nie proponowała:-( ludzie uspokojcie się wszyscy, weźcie sobie kalmsy czy coś i może wszyscy razem odpuśćcie, pies jest w dobrym domu, to wiemy wszyscy i moze zakonczmy te wojny;/ uzewnętrznianie się na wątku może tez dla dobra ogółu powinno sie zakończyć...jeden wielki syf;/
  20. [quote name='ladySwallow']No, wyszło, że jestem egoistką i snobką :lol: Tylko te w typie mi leżą, a resztą zajmuje się dla kamuflażu :diabloti:[/QUOTE] resztą zajmują się inni:diabloti: czasem przez pomyłke jakiegoś kundla weźmiesz ale koniecznie ładnego, jak Świat na przykład:eviltong:
  21. i ja najgorsza z tych złych dotarłam:diabloti:
  22. ladySwallow a to nie wszystkie są warte uwagi? :evil_lol:
  23. uśmiechnięta ostatnia fota jest najlepsza! Aż się chce pomagac nastepnyn!!! oby wiecej takich dsów;)
  24. to jak bedziesz miec transport odezwij sie do nas moj nr tel 507266636
  25. sacred PIRANHA

    Barf

    [quote name='evel'] Psy nie rozmyślają o tym, co było. Dla nich ważne jest tu i teraz ;)[/QUOTE] szkoda, że my ludzie tak nie mamy... a co do Barfa, to ja przerzuciłam moj nowy nabytek na barfia i zaparć ani nic nie ma ale za to pojawiają się u niej takie jakby...odbicia? tak jakby jej się ulało, cofnęło coś? i to przełyka...nie wiem co to, miał to ktoś kiedyś?:-) z mojej perspektywy, czyli człowieka obserwującego wnikliwie swojego psa:-) wygląda to jak refluks hihi może to kwestia tego ze na barfie jest krotko i jeszcze ma jakis problem z ph w zoladku czy cus...jakad nadkwasowosc? nie wiem, kombinuje...
×
×
  • Create New...