-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
sacred PIRANHA replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Iwa hopaj!!! -
[quote name='betty_labrador'] Nie wiem czy się tu śmiać czy płakać ale mentalność takich ludzi na temat psiego żywienia mnie powala. A Was?[/QUOTE] Ja wyznaję zasadę, że to moja sprawa jak karmie swoje psy. Dla mnie barf, to nie moda, nie byłam przekonana do takiego karmienia (bałam się go, złego zbilansowania diety, złego pogryzienia itp) szczegolnie ze jak zaczynałam miałam małego (młodego) yorka...york na barfie? no bez jaj! Ale walczyął kilka miesiecy z roznymi karmami, gotowanym i kuźwa zawsze było źle...miałam już tak dość tego delikatnego wrażliwego przewodu pokarmowego mojego psa...po prostu miałam dość, na sprobowanie z barfem namówiła mnie furciaczkowa, która karmi swoje psy (duze bo CC i sznupa olbrzyma) tak od kilku ładnych lat...z moim yorkiem probowałam juz wszystkiego poza barfem...wiec postanowiłam sprobowac...po prostu sprobować i wisi mi to, czy taki sposob karmienia jest modny, czy nie - to jest jedyny sposob, na ktorym moj pies czuje sie dobrze, ma dobre wyniki i nie ma nieustannie nawracających męczaących przeciez nie tylko mnie, biegunek. Ja nie uważam innych za głupich/gorszych/dziwnych, bo karmią tylko suchymi karmami/gotowanym/mieszanym, to tego samego oczekuje od innych wzgledem mnie. A współlokatorce poradz, zeby zwyczajnie zajęła się swoimi sprawami, bo jak ona ma problem z tym co je nie jej pies, to świat ją przytłoczy ogromem przeroznych problemow;-) a moje psy (aktualne mam dwa yorki i oba są na barfie) dziś jedzą rybe, tak jak ja, tylko one surową;-)
-
[quote name='Unbelievable']tylko mnie to męczy, bo widzę że i ją to męczy :roll: z tym że nie znalazłam nikogo kto miałby podobny problem, a jak już coś mówili to mam pakować do klatki :diabloti: tylko zastanawiam się co będzie jak pojade do rodziców i klatki nie będzie[/QUOTE] szukaj kogos kto rozwiązał to inaczej hihihi trudno coś radzić na odległość, jak ani ja specjalistą nie jestem ani psa nie widze;-) ale ja bym szukała wśród właścicieli BC do upadłego hihi ladySwallow Lila nie miała przypadkiem takiego problemu ze swoją BC?
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Vectra'] Ja serio mieszkam na zadupiu :diabloti: jestem w zasadzie jedynym klientem firm kurierskich , w obrębie 10km . Tylko u mnie kurier jakiś tam ;) to jest minimum 2-3 razy w tygodniu .... bo ja 99% zakupów robię przez net. Więc trudno by było nam się nie lubić :diabloti:[/QUOTE] może dlatego wolą się dogadać, jakby mieli jezdzic na darmo za zadupie, to już wolą się umówić hihi -
[B]BleBle[/B] ja myślę, że Ty bys chciała za szybko:cool3: miotła krótko jest u Ciebie, plus jest turbo psem, no i jest Twoim psem to jest podwojnym turbo psem:diabloti: niektóre psy trzeba uczyć nakręcania się, a niektóre uspokajania, tak czy siak z czymś walczyć musimy:evil_lol: Gram akurat złapał to sam a tą zaraze trzeba nauczyć uspokajania się, ile to potrwa to niestety indywidualna sprawa i nie porównuj jej z Gramem:mad: To indywidualna jednostka (prawie chorobowa:evil_lol:), ma wyjątkowe imię, temperament i wyjątkowo da ci w kość:diabloti: chciałaś, to masz:multi: A tak całkiem poważnie, to gadałaś z ludzmi, ktorzy mają BC i mieli podobny problem? Ja myślę, że warto znaleźć właścicieli BC, ktorzy zmagali się z podobnymi jazdami. Pamiętam jak miałam różne problemy ze swoim wyżłem (co on mi krwi napsuł cholernik jeden!:mad:), to tak naprawde zadziały dopiero pomysły właścicieli wyżłów, którzy zmagali się w przeszłości z podobnymi zrytymi psimi tyrtum dyndum:p
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='panbazyl']to ja sie planuje odbijac czkawką :diabloti: bylam dzis na badaniu nasienia z młodym.... kurcze - czego jak jest potrzeba suki w cieczce to akurat takiej na stanie nie ma.... ech. No tak się facet zestresował, ze nic nie dał... Tylko krwi mu utoczyli do badania i zrobili usg. Dobre i to. w przyszlym tygodniu powtórka (moze jakis filmik mu puszczę :oops: )[/QUOTE] trzeba było mówić, to bym swoją sucz pozyczyła:-) -
[quote name='Unbelievable']dokładnie tak samo miałam ze szczurem :) jak zaczęłam go szkolić bardziej to sobie mnie ukochał i mamę ma w poważaniu :diabloti:[/QUOTE] z moimi aktualnymi psami mam to samo - moj TZ je mizia, na rece bierze, do łóżka woła, córcia je podkarmia itp a one z tego korzystają, póki ja nie chce z nimi nic robić:diabloti: jak biore kliker/smycz/piłke/inną rzecz oznaczającą że teraz chce coś z nimi porobić, to mają podkarmianie, mizianie, leżenie na kolankach głeboko w tyłku:diabloti: a co do taty, to olej, ja miałam tak samo z mamą....mogłam sobie sto razy gadać a ona i tak swoje robiła. Nie chodzi o przekonywanie mamy/taty a o to, że po jakimś czasie pies sam będzie wolał Ciebie - tym szybciej im wiecej z nim bedziesz cos robić, wkręci się w prace z tobą i głasianie taty będzie tylko miłym gestem dla niego, a praca z toba bedzie po prostu ciekawsza;-)
-
organizuj mu jak najwięcej ciekawych zajęć/zabaw poza domem (czyli bez taty) z tobą - ja miałam podobnie ze swoim wyżłem, moja mama go rozpieszczała, głasiała, podkarmiała, wyprowadzała a po jakims czasie psu głasianie i mizianie nie wystarczało bo się wkręcił w szkolenie i ja byłam już wtedy naj;)
-
Gucio i Maniuś : mają już domki, POZOSTAŁ DŁUG za operacje!
sacred PIRANHA replied to mshume's topic in Już w nowym domu
oj to już niedługo, trzymam kciuki za powodzenie akcji! -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
To po co wogole oni chcą numer telefonu skoro i tak nie dzwonią i zostawiają awiza:-) Przedostatnio miałam tak, ze kurier miał byc ok 11 (dowiedziałam się z centrali), nie było go po 14tej wyszłam z domu...wrociłam a tam karteczka ze był i ze bedzie jutro o 8mej rano...tylko ze mnie następnego dnia o tej porze miało nie być w domu,jakby zadzwonil to by wiedzial ze o tej porze to nie musi sie fatygowac bo mnie i tak nie bedzie. A co do odbierania cudzych paczek, to ja miałam ostatnio taką afere, bo odebrałam paczke dla sąsiadki obok (adres sie zgadzał a ona zawsze dostaje duzo paczek na rozne nazwiska bo duzo ludziow u niej mieszka i juz nie raz dla niej odbierałam paczki, ona dla mnie zreszta tez), ktorej nie bylo w domu, pozniej jej tą paczke przekazałam a po kilku dniach przyszli panowie z poczty co ja zrobiłam z tą paczką, bo to adres owszem sie zgadzał, ale paczka była jednak dla sąsiadow nizej, ktorzy narobili mega wielkiej afery ze jak ktos mogl odebrac ich paczke:-) Sąsiadka przyszła i mnie prokuratorem straszyła:cool3:...to nowa sąsiadka, nie znała mnie (ja jej też)...ale już mnie poznała:angryy: wyklikałam jej opuszczanie głowy na moj widok i szybkie "dziendobry" :diabloti: -
[quote name='Daria83']jezu po tylu latach przypomniałam sobie hasło na swoim dawnym koncie ;-) jednak skleroza nie boli teraz tylko muszę pomyśleć jak powiadomić wszystkich u których pisałam że wróciłam pod nickiem darunia-puma ?[/QUOTE] zacznij od powiadomienia moderatora, zeby cie zaraz nie zbannowali za to ze masz dwa konta hihihihi
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
sacred PIRANHA replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Natalia&Lola'] Tłumaczę zawsze w jasny sposób, że to tak jak u ludzi, jeden ma 2 metry a inny 1,5m i też normalny człowiek. Bond jest z rodowodem, rodzice byli normalnymi/ dużymi yorkami. A Bondek wyrósł nam na do 1,7kg. I normalny z niego pies.[/QUOTE] wśród ludzi też mamy rasy, różniące się wyglądem/wzrostem itp ;-) Jednak hodowanie danej rasy ma na celu jak najbardziej wyrównane mioty, psy mają być jak najbardziej zgodne ze wzorcem i takie cechy przekazywać dalej, po to się wogole rasy hoduje. Oczywiście zawsze się znajdą jakieś psy odmienne i nei znaczy to , że są gorsze;-) Problem pojawia się wtedy kiedy wzorzec rasy się zmienił;-) nagle psy powyżej 3 kg to już za duże, wiec kazdy za duzy pies jest eliminowany z hodowli, ale geny to geny i gdzieś kiedyś wyjdą;-) Twoj psiak był po większych rodzicach ale przodków wczesniej mogl miec gdzies malutkich i stąd jego niewielki rozmiar. Tak czy siak utarło się, że prawdziwe yorki powinny być malutkie a to guzik prawda;-) Bo patrząc na historie rasy, to te malutkie, zwane błędnie miniaturkami są odmieńcami w rasie, tylko po prostu kiedys komus się spodobało poprowadzić rase w tym kierunku, zresztą wedlug wielu znawców rasy z niekorzyścią dla yorkow jako psów;-)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='ladySwallow'] Może by fura wstawiła obiecane foty? :diabloti:[/QUOTE] fura ostatnio robi jako charytatywny transport...jakby zajęć miała mało... jej auto pali jak smok, jej głupio brać tyle kasy za paliwo wiec bierze mniej niż jej auto spala...całymi godzinami jeździ i jeszcze do tego dokłada, plus jest przeziębiona...nei ma to jak durna furciaczkowa...
-
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
do mnie mimo, że zawsze podaje nr telefonu do siebie jeszcze żaden kurier nigdy nie zadzwonił, zawsze zostawiają awizo i często godziny w ktorych rzekomo byli się nie zgadzają z czasem, w ktorym mnie nie było w domu... no dobra, jeden kurier z Siodemki do mnie dzwoni, bo to mój kolega i zanim sie wogole wybierze to drynda, bo wie ze ja wiecznie w rozjazdach jestem, wiec i tak czesto sama sobie te paczki odbieram z ich magazynu hihi -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='chi23']O, albo wegańska dieta! :diabloti:[/QUOTE] tak! to jest to! spróbujmy tego! ps. evel, to nas utłucze jak tu przylizie i zobaczy jak zaśmieciłyśmy jej wątek hihi -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
hahahah dobre!!! -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Vectra']trzeba "wyklikać" też kurierów najpierw postawić do pionu , objechać z góry na dół i nagrodzić napiwkiem :diabloti: [/QUOTE] ale wszystko bezinwazyjnie rozumiem bezdotykowo??? -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
[quote name='Vectra']masz karę za ciąganie pieska na smyczy :diabloti:[/QUOTE] jakby kurierzy mieli karać za metody wychowywania psów, to on nie powinien mi nie dostarczyć paczki, powinien przyjść i mi wpierdzielić i to zdrowo, o ja podła niepozytywna! -
Bazingas! Szczur, Miotła i inne pochodne :)
sacred PIRANHA replied to Unbelievable's topic in Galeria
ja miałam lepiej:-) czekałam na kuriera od rana, musiałam wyjsc wiec zadzwoniłam (przez centrale, pozniej oddział ble ble ble), powiedziano mi ze bedzie w ciagu pol godziny...godzina minęła jego niet, wiec wyszłam z psami dookoła bloku dosłownie na 5 minut, wracam a tam oczywiscie awizo i napisane ze był niby godzine temu, wchodze na strone kurierska, wpisuje nr paczki a tam ze odebrałam rano -dzwonie na centrale ponownie, a jakaś inteligentna inaczej mi tłumaczy ze paczke odebrałam rano i o co mi chodzi w ogole! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ale ja tak niechcący i przypadkiem :([/QUOTE] jaaaasne przez ulice niechcący, do windy niechcący, wszystko niechcący!!! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']miotła też nie chciała, ale przez ulicę przechodzić, to ja przeciągnęłam parę razy i już chce :diabloti: z wchodzeniem do windy to samo[/QUOTE] boże widzisz i nie grzmisz:angryy: biedne te Wasze pieski! jak można, jak można!!! -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
sacred PIRANHA replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']a świstak na to ...... przypadek Emilii ? :)[/QUOTE] oj myśle, że "pozytywni" by jakieś wytłumaczenie znaleźli...za mało się starałas, nieumiejętnie, za krotko czy coś...oni wiedzą napewno, że wszystkie psy klikerem da sie nauczyc wszystkiego, oni to wiedzą i już!