Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. [quote name='evel'] Będzie wesoło jak wreszcie nabędziemy krasnala :cool1:[/QUOTE] wies co ci powiem, będzie pewnie inaczej niz przwidujesz.. Timek tez był kiler do wszystkich psow, wprowadziłam Abi i jakos poszło i sie super dogadywali... natomiast Ajuś, który wszystkie pieski kocha u siebie w domu, z misek im pozwala wyjadać, przynosi wlasne zabawki! tymczasowiczow wszystkich tak samo kochal, z Morelem była wieczna zabawa a z suką? Suka została na stałe i się nienawidzą, żrą o byle co i to właśnie Ajus zaczyna wszystkie bojki, zrobił się nietykalski i oficjalnie non stop na wku*wie chodzi.
  2. [quote name='Yorkomanka']Ajusiowi taka fryzurka pasuje ale Miya wygląda... ble:diabloti: taką ładną jurke tak ogolić:evil_lol: [/QUOTE] mnie się Mija podoba w krótkiej bardziej niż Ajuś;-) wynika to z tego, że ona jest rodowodowa i jest ładnie proporcjonalna a Ajuś to szczur jest pseudulec i tyle hhii ;-) Ajusia kocham zarośniętego po prostu bo sie wtedy robi taki duży i taki masywny mop:-) co do komentowania ich scinania bądz nie, gdyby moje psy miały takie spacery jak wszystkie jurki dookoła, to może i by miały kucyki, kokardki itp ale jak ja z nimi ide tak jak na tym spacerze na ponad godzine w pola...no to sorki ale długie kudły, czy spadające ciągle kucyki do poprawiania się w krzakach nie sprawdzają ;-) [quote name='evel'] a na smyczy... Emi? :evil_lol: [/QUOTE] na smyczy jest labradorka mojej ciotki (w zasadzie to ciotka TZta), która mieszka w bloku obok i wychodzi na dwor...raz dziennie...więc teraz mam dodatkowego psa na spacery, niestety suka wisi na za ciasnej kolczatce i flexi i kombinuje dla niej cos, zeby ją jakos sensownie moc wybiegac...jest tak spasiona, ze na raie wprowadziłam jej jeden dodatkowy dlugi spacer na spokojnie taki. Docelowo chce zabierac ją na moje cowieczorne bieganie, ale na razie to ona by padła na zawał pewnie... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NQedk1pN4cU/T23UjFS-FjI/AAAAAAAAAtQ/fp5bkvrzlB0/s640/P3240333.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KM4gbVw7Rc4/T23UZr_zCwI/AAAAAAAAAr4/xZU7L_z0GVQ/s512/P3240317.JPG[/IMG] ładny pies, tylko na razie reprezentacyjna jest jedynie głowa, reszta to wilkie tłuste cielsko [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-k8LoPeotDBs/T23ULtSQKbI/AAAAAAAAAqA/J6RLw0nrpz4/s512/P3240273.JPG[/IMG] po kilku spacerach ,zaczyna już zauwazac człowieka na drugim koncu smyczy, ladySwallow zaczełą dzis z suka przywołanie. Labka łapie szybciutko, to super pies byłby w dobrych rekach...tylko tych dobrych rąk brak... [quote name='Alicja']zamiast w torebusi na spacerku to ty je marasisz w takim pyle :diabloti: ....masakra :evil_lol:[/url][/QUOTE] masakra to jest z takimi brudasami do domu wrocic hihi po Miji nie widac, ona i tak siwa hihi ale na Ajusiu to kurz całkiem nieżle wygląda, ludzie się oglądają hahaha
  3. gratuluje nowego domownika i super ze się towarzystwo super dogaduje:-)
  4. a mi sie najbardziej podoba jak złapała zawieche i siedziała zamiast pobiec za aportem hihihi normalnie sie zawiesiła hihihihi a co do filmikow to masakrycznie pokazują nam nasze błedy, nienawidze sie nagrywac;-)
  5. a u mnie Ajuś ucieka od alkoholu jak oparzony, a suka to by wypiła ile by jej dać podejrzewam ;-)
  6. zaczyna się....co raz wiece osob znajduje yorki, moda mineła?
  7. o 21 mieli zacząć, trzymamy kciuki mała!
  8. to jest jedna z zalet moich psow, absolutnie wszystko mozna zostawic i nic nie gryzą, za to dra ryja :-)
  9. [quote name='ladySwallow']Mam to samo, ale ostatnio zanim go zbluzgam na dworze, to się rozglądam, czy nikt nie słyszy - po tym, jak przestraszyłam kilka osób, które myślały, że to do nich :lol:[/QUOTE] mnie juz wszyscy sąsiedzi znali...mnie i moje metody wychowawcze...a teraz się przeprowadziłam i ludzie są zszokowani, dzis oan mi zwrocił uwage, czy mogłabym nie przeklinać, przy jego suce, bo ona sie boi;-)
  10. [quote name='Migori'] Irytuje mnie to czasem tak niesamowicie, że muszę wrócić do domu i odetchnąć bo bym eksplodowała.[/QUOTE] nooo a ja mam suke po przejsciach, jak ja sie denerwuje to ona sie na ziemi rozpłaszcza i wtedy to zero sikniecia nawet...wiec sie staram opanowywac...ostatnio znalazłam sposób i na spacer biore słuchawki z muzyka w uszy i taka zrelaksowana sobie łaże i łaże i łaże powolnym krokiem (nienawidze chodzic powoli!) no i jakos sie udaje hihihi
  11. ja mam to samo z suką... Ajuś ledwo wyjdziemy, pierwsze krzaki i zrobi siku i kupe i z głowy a ta nie...z nią trzeba łazić i łazić i łazić...jak stoje, to ona też stoi, jak ide za szybko to ona idzie przy nodze, więc tez nie ma mowy żeby się załatwiła...z sikaniem już opracowałam metode, bo prowadze ją pod miejsca gdzie wiekszosc psow obsikuje i tam się powooooolnym krokiem kręce i ona zaczyna wąchac i podsikuje...ale z kupą,to mnie krew jasna zalewa:-) I od razu powiem, rozumiem ze psy potrzebują ruchu, moje yorki nie leżą całymi dniami na rozowej futrzanej podusi;-) Ale jak mi sie rano spieszy a ta łazi i się na mnie patrzy, to mnie jasny szlag trafia i nic tego nie zmieni, ze jestem taka bezduszna, brak mi empatii itp itd odbierzcie mi psy :-)
  12. ja się zastrzelę jak się nie uda...
  13. moj drugi pies to miał byc duży pudel czarny!!! a mam suke yorka...wpakowałam sie masakrycznie:-) no ale biorac pod uwage ze ja teraz w kawalerce mieszkam z TZtem, córką i dwoma psami to moze i lepiej ze one takie mikruski są;-) kiedys będzie pudel duży czarny!
  14. nie masz pewności,że kolejny będzie taki jak będziesz chciała...z reguły inaczej sobie planujemy,a inaczej wychodzi ... Ja ci powiem, ze jak teraz mam dwa, to one tak dają czadu,że nie raz się zastanawiam po co mi to było;/ One się nie lubią, tolerują sie i tyle, jak je zostawiam to musza być oddzielnie bo sie gryzą, plus po 2 miesiacach nie dosc ze nowy nabytek nie nauczyc sie cicho zostawac sam to pierwszy pies tez zaczal sie wydzierac...spacerow mam wiecej, bo musze wychodzic z nimi tez oddzielnie...sporo roboty...niezawsze jest tak, ze pieski się lubią, bawią, jest super patrzec na ich wzajemne relacje itp itd
  15. sunia dzisiaj odpoczywa, jutro wieczorem będzie miec reoperacje u krakowskiego ortopedy...
  16. [quote name='handzia']Dziewczyny, nie słyszałyście może, żeby ktoś zgłosił zaginięcie szczeniaka rotwailerowatej suni (ok 4,5 miesięcy) Na moim osiedlu biega taka...[/QUOTE] jak biega dalej na twoim osiedlu, to daj mi prosze znac 507266636
  17. sunia dojechała na miejsce w Krakowie, podroz spokojnie, trzymaj sie mała!!!!!
  18. fajny on! a co do szczekania, to moje zaczely teraz wydzierac ryja razem...miałam jednego, nauczyłam go siedziec cicho, pojawiła sie suka draca jape i po 2 miesiacach nie tylko suka nie przestała sie wydzierac a zaczeły sie drzec razem...po prostu CUDOWNIE! aktualnie wprowadziłam suce klatke i postaram sie nauczyc ja wyciszania w niej, ale czy nam wyjdzie kij wie! A z pierwszym zaczynam od nowa jak go uczyłam czyli wychodzenie i wracanie do usranej smierci na co raz dluzej...
  19. wchodzi na to ze wszyscy powinnismy nosic najnowsze przepisy wydrukowane...
  20. [quote name='Roszpunka']To znaczy, że jeżeli taki mały agresor, puszczany luzem zawsze i wszędzie zostanie uszkodzony przez mojego psa (jest taka różnica gabarytów, że nawet w kagańcu może się tak stać), prowadzanego na smyczy, z pełnoletnim opiekunem , zaszczepionego, z identyfikatorem, z pełnoletnim opiekunem, to konsekwencje poniosę takie same, jakbym wychodziła z psem nawet bez obroży, a właściciele tej niewychowanej suni mogą mnie dodatkowo pozwać? To po co mi smycz, praca z psem, przestrzeganie prawa? Od dziś puszczam moją sukę luzem po klatce schodowej...[/QUOTE] tak to wygląda w świetle polskiego prawa...jak masz wszystko to ok, ale jak brakuje ci czegokolwiek to nieistotne czy brakuje ci jednej rzeczy czy wszystkich i tak cię upupia jak będą chcieli...
  21. rozmawiałam już z tą chętną osobą z puław, podjełysmy wspolna decyzje ze jednak połamana sunia do niej nie pojedzie. Ale to dobry dom i przedstawiłam jej inne sunie husky z zamoscia szukajace domu i została wybrana jedna z zamojskiego schroniska;-), jade dziś ją zaklepać do sterylizacji i bedziemy dogrywac szczegoly;-)
  22. [quote name='Roszpunka'] Rozmowy z ludźmi nie pomagają, twierdzą, że takiego dużego psa powinnam prowadzać w kagańcu...[/QUOTE] dostaniecie mandat oboje (za brak smyczy lub/i kagańca) a ciebie dodatkowo moga pozwac cywilnie za uszczerbek na zdrowiu, za smierc, za cokolwiek tak naprawde;-) prawo jest jakie jest, ale dobrze sobie zdawac sprawe z tego w jakiej sytuacji prawnej sie znajdujemy. Smycz i kaganiec, aktualne szczepienie przeciwko wsciekliznie, identyfikacja (chip, adresowka), pełnoletni opiekun mający fizycznie kontrole nad psem - to cos do czego sie zawsze moga przyczepić w razie jakiejkolwiek spornej kwesti
  23. nie wiem czy czytałyście mojego posta z ostatniej strony: prawo stoi po waszej stronie pod warunkiem ze trzymacie sie WSZYSTKICH zasad a nie tylko tych wygodnych;-) jeśli wasz pies jest na smyczy i w kagańcu i podczas całej sytuacji nie wyrwie wam się (bedziecie trzymac go na smyczy) i nie jestescie 15latkami, to prawo jest po waszej stronie. Oczywiscie sądy, nerwy, obserwacja psa pod kątem wscieklizny, ale ogolnie to nie bedzie wasza wina wtedy ...no chyba ze wasz pies dociągnie was do kogos, ale mowimy tu o sytuacji ze do was cos podbiegnie luzem. Ja miałam taka sytuacje juz dawno temu, ale moj pies był na smyczy, w kagancu, ze mną i psiak podbiegł do nas i zaatakował mojego. Mimo tego ze właściciele podbiegacza założyli mi cywilną sprawe sądową nic nie uzyskali, ale co ja sie nerwow najadłam to moje...
  24. dziś pojedziemy do suni i dogramy reszte szczegolow, no i trzeba jej kupic wyprawke bo ona nie ma nawet obrozy, smyczy, trzeba zabezpieczyc ja od kleszczy...itp itd Prosimy o nawet najmniejsze wpłaty na sunieczke (wszystko na oficjalne konto fundacji adopcje malamutów) - hotelowanie to jedno (450zl miesiecznie) ale jak sunia dojdzie do siebie z tymi łapkami to trzeba bedzie ja odrobaczyć, zaszczepić, wysterylizować a to kolejne koszty. I trzymajcie kciuki za jej zdrowie i za powodzenie akcji najblizszych dni!
  25. no też fakt hihii na szczęście przeniosłam sie teraz do swojego mieszkania (neistety z teściowa siet!!!!) wiec sąsiadów marudzenie mnie średnio interesuje poki psy nie piłują ryja w godzinach ciszy nocnej hihii
×
×
  • Create New...