Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. poza tym mała jest naprawde inteligentna...szybko łapie róznie rzeczy np że leżaczek jest dla niej, że zabawkami można sie bawić a ciuchami nie no i że jak sie chodzi za Emilką to zawsze jakiś okruch spadnie albo wporst uda sie ukraść załą parówkę:-) jest bardzo ruchliwa, bardzo słodka i bardzo absorbująca...ladySwallow powodzenia hihi
  2. własnie wrociłysmy ze spacerku:-) na razie dla suni spacerki są po to żeby szaleć a dom po to zeby robic siku i kopę:-) sunia ma wielki brzuszek, na razie robali nie widać... co moge o niej powiedzieć więcej...ma swój charakterek w transporterze początkowo darła się przeokropnie aż bębenki w uszach pękały ale niestety nie było innej opcji i sama z dzieckiem i szczylem w samochodzie musiałam unieruchomic towarzystwo:-) zatem corka zapakowana została w fotelik a sunia w transporter...sunia po kilku minutach intensywnego zdzierania sobie strun głosowych odpuściła i kolejną godzine w aucie przesiedziała już cicho:-) choroby lokomocyjnej nie zauważyłąm :-) za to bąki puszcza jak stare wielkie psisko:-) w domu zachowuje się jak typowy szczeniak czyli jest wszędzie gdzie może dosięgnąć, uwielbia zabawy w szarpanie- probuje tego na nogawkach ale kategoryczne NIEEEEE i daje sobie spokoj na jakis czas poki znowu sobie nie przypomni hihii ogólnie jest baaardzo wesolutka, biega po całym domu i ciagle się cieszy bo coś nowego odkrywa - po prostu humor poprawia taka mała kruszyna merdająca :-)
  3. dziś ze schroniska zabrałam malutką 3 miesięczną półtora kilogramową sunię [IMG]http://i54.tinypic.com/vzyj6e.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/jb1wmg.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/250mb6u.jpg[/IMG] jak dla mnie to ratler zmieszany z jamnikiem...takie dziwne cuś :-)
  4. raczej sie nie doczekamy dziś...o ile wogole
  5. śliczna malutka księżniczka:-)
  6. to dobrze że nie zaczepiłam Pani hihihi
  7. dostałam smsa że Frodo dojechał do swojego DS :-) dziś już nie będziemy nikogo męczyć, ale jutro dopytamy się co i jak :-)
  8. zadro a Fiszka to do jakiego miasta do DS poszła? widziałam ostatanio na miescie panią z taką sunią...taka podobna że aż mnie korciło żeby podejśc i zapytac ale ona chyba gdzies poza zamościem wylądowała daleko nie? czy coś poknociłam...
  9. a ja mam takiego pietra, że już nie moge nooo:shake: to nie na moje nerwy, zawsze to samo...denerwuje sie jakbym dziecko do szkoły wyprawiała pierwszy raz:evil_lol:
  10. wróciłam do Polski...do domu...dom...jak to głupio pusto brzmi... prawie trzy miesiące...tyle czasu minęło odkąd odeszła za TM a ja nadal nie jestm w stanie tego zrozumieć, pogodzić się...nauczyć się z tym zyć... miałam odebrac szczeniaka dla siebie po powrocie, nie wypaliło...i wiecie co...cieszę się...naprawde...nie chcę żadnego innego psa...chcę Filkę! Oszukuję się...wmawiam sobie, że będzie mi łatwiej jak wezmę jakiegos psiaka dla siebie na stałe...jak będę go wyprowadzać, kapać, karmić, szkolić...ale ja go nie chcę...ja chcę tylko żeby mi ulżyło...czy to jest fair w stosunku do nowego psa? że chcę go tylko po to żeby sobie ulżyć? nie wydaje mi się...może ja nigdy nie powinnam mieć już psa...przeciez pies zasługuje na to żeby być kochanym w 100%, żeby trafił do domu gdzie ktoś go naprawde chce i poświęci kawał życia właśnie jemu...a ja chcę Filki...żaden pies nie jest i nie będzie jak ona...więc jaki sens jest brać jakiegokolwiek... nie wiem po co to tutaj piszę...może łatwiej wygadać się na forum...bo komu obok powiem że nie potrafie poradzić sobie ze śmiercią psa...przeciez to tylko pies tak...jeden odchodzi bierzemy nastepnego...a ja nie potrafię...każdy jest tylko psem, obcym psem nie moim...nie dla mnie... boję się życia bez psa...to nie życie, ale czuję że to nie fair brać psa by złagodził ból po stracie poprzednika...
  11. puściłam przelew 150zł za kastracje Froda, Murko daj znać jak dojdzie:-)
  12. dziś wieczorkiem pojechal na kastracje, dojdzie do siebie po i moze jechac....tylko transportu nam trzeba...
  13. zapewne tak się skończy, mi chcieli sprzedać za 750zł...powiedziałam żeby się w łeb strzelili...dołoże 250 i moge kupić rodowodowego tyle tylko że nie wystawowego... zadziwiające jest to, że ja ich polubiłam, naprawde wydawali się super...a później to co odpalili z tym psem ehhh i to nie chodzi o to że zapłacili mase kasy za psa w typie bo można być nieświadomym ale oni byli pewni chyba że skoro płacą tyle kasy za psa to będzie idealny czyli nie będzie sikał gdzie popadnie, nie będzie gryzł niczego czego mu nie wolno itp itd teraz się wiecznie kłócą kto ma znowu po nim posprzątać itd żal psiaka naprawde...druga sprawa że nie wiem skąd on jest ale rozwydrzony masakrycznie, szczeka więcej niż 7 tutejszych owczarków podhalańskich włącznie :-) ja dziś stąd wyjeżdzam a oni znowu wydzwaniają żebym go sobie wzięła ze sobą bo przeciez szukam yorka:-) odpowiedziałam, że szukam yorka a nie psa w typie yorka, więc takiego to wezme ok ale za darmo...no i temat się urwał hahaha
  14. moim zdaniem oni sie go predzej czy pozniej pozbędą, oby trafił lepiej niż teraz...
  15. ponad trzy typgnie jestem we Włoszech...musiałam wyjechać, zdystansować się, odsapnąć od szarek męczącej rzeczywistości... poznałam tutja paru Polaków, między innymi małżeństwo...polubiłąm ich nawet bardzo...wyjechali na urlop do Polski, wrócili ze szczenakiem...yotkiem...zabolało mnie to...czemu? nie wiem... i wiecie co jest najgorsze? że lubiłąm tych ludzi naprawde poki z tym psem nie wrócili...nie wiem co oni sobie myśleli...że jak mały, słodki, rasowy (w typie rzecz jasna) to ine sika? nie gryzie? nie szczeka kiedy nie trzeba? fakt psiak jest wyjątkowo rozwydrzony? nie wie nic i ma w dupie wszystkich ale kurde no sam sie nie nauczy co mu wolnoa co nie... teraz się wiecznie kłoca za każdym razme jak sie zsika kto ma posprzatać po raz kolejny,pies drze ryja non stop, chcieli mi go nawet w kacie desperacji odsprzedać...a tacy mi się fajni wydawali póki nie zobaczyłąm jakie mają podejscie do sów...i szlag trafił nowych znajomych hihii
  16. ja też szukam pracy...tyle że ja nic nie umiem:-) Luno w zamojskim schronisku jest szczeniak sunia baaaaaardzo podobny do Fryzi...po prostu Fryzia junior...może ktoś ze znajomych zakochanych we Fryzi by wziął>?:-)
  17. zachęcam do zostawiania psa nawet w dni całkowicie wolne raz dziennie choć na 5 minut samemu w domu...uwierzcie mi to naprawde ważne w przypadku niektórych psów...
  18. ja Ci powiedziałam że to może stafficzka jak napisałaś ze jakas miniaturowa astka :-P ale wtedy to foty nie widziałam :-P
  19. dopiero znalazłąm ten wątek... minęły dwa miesiące od śmierci mojej ukochanej suczki...wyjechałam...nie mogłam znieść domu bez niej... teraz przychodzi czas powrotu a ja się boję...boję wrócić do domu gdzie jej nie ma...nie wróci...tylko człowiek, który stracił swojego ukochanego przyjaciela i nie może przeboleć tej straty jest w stanie zrozumieć co teraz czuję... przeczytałam wątek i oczywiście się poryczałam, ale miło jest wiedzieć że nie tylko ja jak wariatka (dla moihc "znajomych" moj smutek jest niewytlumaczalny uważają że przesadzam) każdego dnia powtarzam sobie...dlaczego? ...wróć proszę...wróć....
  20. zapisuję się :-) sunia sliczna i trzeba jej odpowiedzalnego domu...powody oddania jakieś konkretne dotyczace jej charakteru czy sciemy pod tytulem wyjazd za granice/ alergia/ szkoda psa bo nie ma kto z nim w domu siedziec?
  21. co to jest na ostatniej focie w poscie 3995? po lewej stronie na dole foty białe drapie sie w ucho...to tak masakrycznie chudy psiak czy tylko tak wyszedł na tej focie...kojarzycie go? to ten w typie haski z niebieskimi oczmai o itorym wczesniej tola pisała czy inny zupelnie?
  22. po co robić foty jak można psa na boku opchnąć za jakąs cenę nie:-) komu tam zależy na tym żeby właściciel psa odnalazł albo żeby pies poszedł do domu czy do DT, oni to wszystko mają głeboko gdzieś ...no może nie wszystko tylko psy. Tam tylko zależy im na tym żebyśmy wszyscy dali sobie wreszcie spokój w zabawe pod tytułem ratowanie piesków, przestali się tam pojawiąć, interesować się i dali im żyć tak jak żyli wcześniej...
  23. no bo Wy swoją obecnością drażnicie psy nie wiecie? jak Was tam nie ma to psy nie gryzą się tylko jest święty spokój :-P
×
×
  • Create New...