-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
o rany....szczeniak jak Fryzia/Frodo -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
dajcie fotki... -
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
sacred PIRANHA replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
nie było mnie tu dłuuuugo tatuaż super! diabełkowa ty robisz portrety psów? bo jesli tak to ja bym chciała Filki... -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
sacred PIRANHA replied to clockwork's topic in Foto Blogi
ja tam bym ją nie tylko ponizowała ale i puściła...niech się mała puszca do małęgo hihi będzie mieć doświadczenie i nie da sobie w kasze nadmuchać...soooory no siedze zamknięta w chacie, za oknem mi orkiestra dudni weselna a ja wyjść nie mogę bom ja tu tylkom pracuje...to się nazywa sprawiedliwość...buuu Dominisia urocza jak zawsze, do tatusia nadal podobna jak cholera a Ty Klockowa to jakoś coś schudłaś poważnie lepiej Ci było z bębnem z przodu :-) -
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
sacred PIRANHA replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
nie o to mi chodzi Dario po prostu myslę że telefony w sprawie ogłoszeń powinien odbierać ktoś dorosły ale to tylko moje zdanie więc wiesz ;-) -
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
sacred PIRANHA replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
jest wiecej fot? Daria sorki za pytanie ale jesteś pełnoletnia? -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
labka nie mieszka już ze mną ale jest idealnym psem :-) zostaje sama bez problemu luzem w domu pod jednym warunkiem - ze mimo ze jest kilka dni wolnych (weekend święto itp) nie siedzi się z nią 24 na dobe tylko zostawia codziennie samą nawet na chwilkę (wyjscie do sklepu, do kosciola, na krotki spacer cokolwiek) -
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
sacred PIRANHA replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
dobra czekamy na reszte fot od razu mowie ze my pod opieke mozemy wziac psa ktory jest naprawde w typie CCta, koniec z miksami ktore ledwo stały koło molosa;-) furciaczek się nie ulituje, już ja jej dopilnuję :-P -
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
sacred PIRANHA replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
pręgpwaną astke widze :-) -
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
sacred PIRANHA replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
ona musi byc mlodsza albo obok CCta nie stała :-) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
agada ja miałam takie same myśli ze swoją sunią...w sumie ciągle je mam i pewnie nie znikną nigdy...ale o ludzi walczy się do samego końca to dlaczego o zwierzęta mialoby się nie walczyć...przynajmniej ktoś się kocurkiem zainteresował w te ostatnie godziny jego zycia i nie zdychał gdzieś w rowie niezauważony... moja Fila odeszła mi na rękach, nigdy nie zapomne tego uczucia bezsilności...jesteś i nic nie możesz zrobić jedynie być...ktoś powie przecież to tylko kot/pies bez przesady nie? a ja nie mogę się odnaleźć w domu bez niej...wyjechałam daleko i nie ma nocy żebym nie zasypiała myśląc o tamtym dniu...może gdybym pojechała wcześniej do lublina, może gdybym się w lecznicy bardziej uparła żeby coś zrobili, może powinnam ją uśpić, może tylko przedłużyłam jej męki? minęły dwa miesiące a ja nie jestem w stanie mysleć o niej na spokojnie nie płacząc... wczoraj oglądałam film "Fallen" labrador jednego chłopaka wpadł pod auto i zdechł...chłopak trzymał psa i płakał żeby nie odchodził, żeby wrócił...ja tak wyłam nad Filą kilka godzin..ale życie to nie film, nie pojawił się anioł i nie zwrocił mi Filki...żyje się dalej tylko po prostu z obumarłym kawałkiem serca... -
mój dziadek miał kiedyś psa troszkę miał coś z Cao...ten pies miał wielką budę z podestem zadaszeniem, była wielka drewniania wygrawerowane wzorki nawet miała...każdy kto przychodził ją podziwiał...super była ale pies ani razu z niej nie skorzystał...nie korzystał z żadnej...żył u dziadka 15lat i nigdy nie wszedł do żadnej budy, zadaszenia...dziadek kombinował jak mógł aż w końcu się poddał wybudował wielką budę piekną ...jako ozdobe podwórka a pies zawsze był na podwórku i czy wiatr czy deszcz czy śnieg nigdy nie był nigdzie schowany...ten typ tak miał może Lorek mając swoj kawałek podwórka ma chwilowo bude gdzieś :-)
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
agada po co ci kolejny kot :-) TZ zadowolony? a tak na poważnie to co za bidę znalazlas? zadra mi chodzi tylko i wyłącznie o zajęcia psiego przedszkola bo szkolenie z PT to ja sama zrobię ale zalezy mi na tym żeby psiak miał jak najlepszą socjalizację z innymi psami już od początku a chyba nie znam aż tylu ludzi z porządnie wychowanymi psami żeby spokojnie szczyla puścić do dorosłego psa bez obaw że zamiast nauki wyciągnie z tego spotkania negatywne skojarzenia...chyba że dogomaniaczki reflektują ze swoimi i wspólne spacery ala psie nauki będziemy urządzać hihihi -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
a tak z innej beczki czy ktoś może się orientuje czy w Zamosciu lub okolicach jest ktokolwiek prowadzący szkolenia dla psów? osobiście interesują mnie zajęcia psiego przedszkola -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
dla dobra wątku nie będe tego komentować mam nadzieję że zarówno moja grupa totumfackich jak i grupa totumfackich funi zrobi to samo :-) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
wykład? wyobraź sobie że mam lepsze zajęcia niż dawanie komukolwiek wykładów a już napewno Tobie...przestań każde moje słowo odbierać jako atak w kierunku Twojej osoby, wyluzuj... będziemy się "widywać" na niejednym wątku i nikomu niepotrzebne są nasze osobiste wywody więc ja Cię proszę odpuść, masz swój hotel i ok super co do kwarantanny to chodziło mi o to, że takie jest prawo i każdy człowiek jakim by właścicielem ine był ustawowo ma 2 tyg na zabranie psa który się zgubił, został ukradziony bądz przez niego osobiście oddany...takie mamy prawo i akurat w zamojskim schronisku któro jest publicznym przybytkiem naginać go nie powinni -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
drmonka aktualnie działa tylko eycja zaawansowana czyli jak klikniesz edytuj post to wysiwtli ci sie okno w którym edytujesz a na dole bedziesz mała przycisk edycja zaawanasowana, klikasz to i dopiero wtedy otworzy ci sie okno edycji zaawansowanej i jak tam juz cos zmienisz to po zaakceptowaniu zadziała:-) pójscie na szkolenie z psem to zawsze dobry pomysł bo raz że pies dostaje nie tylko fizyczny wysiłek ale i umysłowy a dwa właściciel uczy sie jak z psem pracować i zawsze służy to wzmocnieniiu ich więzi i zwiększeniu wzajemnego rozumienia sie plus może akurat prowadzący szkolenie podpowie cos z tym zostawaniem samemu lub wytłumaczy dokładnie jak przyzwyczaic psa do klatki;-) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ja miałam najpierw wyżła z nim sie wszystkiego uczyłam a raczej na nim hihi no więc wszelkie możliwe błędy na nim zrobiłąma potem to pare lat odkręcałam:-) potem dostałam mixa labradorki i akuratna tym etapie swojego zycia byłąm zmuszona wrócić do rodziców więc psy razem ze mną wylądowały w pokoiku plus moja siostra hihi i o ile nauczony już wszystkie wyżeł nie sprawiał żadnych problemów o tyle labka dawała czadu problem pojawił się dlatego że z racji tego że było nas dużo w domu a moja rodzina jest kompletnie niechętna jesli chodzi o szkolenia psów do współpracowania ze mną psy przez kilka tygodni nigdy nie był tak naprawdę same bo o ile ja rano wychodziłam i wracałąm późnym wieczorem o tyle np babcia była w domu zawsze ja miałam taki transporter plasitkowy lotniczy na wyzła i jego uzywałam do zamykania w klatce, na początku się buntowała (darła ryja na całą wieś hihi) ale poźniej jej sie spodobało...i tak była w klatce tyle ile normalnie psy zostawały beze mnie czyli czasem 4 godziny a czasem i 10 dla psa nie ma większeg znaczeni czy jest w małej klatce (kennel) czy w dużej (pokój, mieszkanie) oczywiście o ile jest powoli do niej przyzwyczajany i traktuje ją jak swój pokoik a nie jak kare...ja przesadziłam z szybkoscią zamknięcia jej tam (zmuszona sytuacją w akiej się znalzłam bo labka ewidentnie chciałą rodzicom chate zlikwidować hihi) stąd pojawił się problem wycia w niej ale jak się to przeprowadza stopniowo powoli bez nacisku to sa psy które jak człowiek się ubiera do wyjścia same ida do swojej klatki:-) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
hmm amoż naparwde warto sie zastanowić nad klatką...miałby swój pokoik taki hihi:-) psy odpowiednio do klatki przyzwyczajone doskonale się w niej czują, najpierw może warto poszukać kogoś kto by pożyczył na jakiś czas taką klatke bo wydatek trochę jest a po co wywalać kase jak bambulcowi może sie akurat nie spodobać pomysł hihi ja np dodam że o ile z wyżłem moim oduczylam go gryzienia to z labradorem nawet nie probowałam (sytuacja zyziowa wtedy zmusila mnie do mieszkania razem z rodzicami i akurat oni nie mieli tyle cierpliwosci co ja patrzac codziennie na kolejne zniszczenia) bo on urządzał totalne demolki ale takie masakryczne (mimo ze sunia zostawała przciez z wyzelm nauczonym juz grzecznego zostawania) ze dom sie ledwo poznawało po wejsciu plus wszystko zasrane i zasikane nawet na wyskosociach hihihi więc labka zostawała w klatce i robiła sobie tam sajgon jaki chciala haha -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Psy do adopcji
funiu kwarantanna nie jest tylko w celach obserwacji chorobowych ale przede wszystkim po to zeby dac czas wlascicielom na znalezienia zaginionego psa lub na zmiane decyzji o oddaniu psa Rodzice tam każdy mówi co innego, jeden pracownik na temat tego samego psa może powiedzieć jedno a drugi powie zupełnie coś innego