bleee słodkiej myszki ? myszy sa obrzydliwe, okropne fuuuj. Tzn inaczej podchodze do takich hodowlanych, jak byłam kiedyś u kolezanki i miała na przechowanie myszy, to sie tak nie bałam :P fakt nie weszłam do pokoju, gdzie stała klatka i trochę miałam ciary na ciele, ale to co innego jak do domu wejdzie taka polna mysz, albo własnie na podwórku czy polu zobacze. Wtedy po prostu miałam swiadomośc, że są zamknięte i nie wyjdą z klatki :P