-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='badmasi']Sota36, a ja sądzę, że da. Warto zacząć od prośby. Na sam początek jednak potrzebne są kosze-nie ma ich na podwórkach, chodnikach, alejkach. Potem będzie można zacząć wymagać. Tak jak było w ogródku jordanowskim-dzieci sikały za krzaczek, wystarczyło udostępnić kibelek i skończył się proceder. Aby ludzie respektowali nakaz trzeba dać im możliwości czyli kosze, bez tego ani rusz. Dopiero wtedy, jeśli mimo tego udogodnienia nie będą sprzątać to można zacząć karać. Teraz to utopia.[/quote] badmasi - mieszkam w centrum Łodzi :) niedawno była akcja "posprzątaj po swoim psie, to nie jest kupa roboty" - czyli informacja była [żeby sprzątać bo wypada, bo to kulturalne, wreszcie - bo tak trzeba i grożą mandaty], po akcji pozostała całkiem pokaźna liczba koszy - mnie brakuje ich tylko na moim podwórku, ale tak na trawnikach, w parkach - są. do tego - są stojaki z workami - raz lepiej raz gorzej z zaopatrzeniem w worki, ale SĄ. więc - informacja była, prośba była, groźba była, kosze i worki są - a trawniki toną w kupach. i co zrobić z ludźmi? się zastanawiam czy czarne worki rozwieszane przez miasto są biodegradowalne.. nie wydaje mi się, choć wieszają różne.. całkiem czarne, które na takie wyglądają, i szarawe jaśniejsze półprzezroczyste, które w ogóle na takie nie wyglądają. sota36 - też kiedyś kupowałam te z ferplastu, ale niestety, przy 4 kupach dziennie to bym zbankrutowała :( -
Martens - o no właśnie o czymś takim myślę - że pies wie, że zrobił coś, czego mu nie wolno - i nie dorabiam tu poczucia winy czy istnienia w psiaku wyższej moralności :) raczej świadomość, że oho, zrobiłem coś czego nie wolno, jest zakaz, i teraz pozostaje czekać na karę boską :evil_lol: wyjaśnienie o skrywaniu miejsca istnienia pyszności do niektórych sytuacji mi pasuje, ale do innych wcale - bo jak to się ma do sytuacji, w której pies mnie prowadzi pod talerz z pierogami i głośno mówi, że on też chce ;) staram się nie personifikować psa, ale czasami to aż niewykonalne, by na ludzki tok rozumowania jakiegoś psiego wybryku nie przetłumaczyć :evil_lol:
-
[quote name='Mrzewinska']Pies nie wie, ze zrobil źle. To co jest zle dla nas, nie jest złe dla psa. Nasza moralnosc i zasady nie odpowiadaja psim. Ale pies moze pamietac, ze w podobnej czy identycznej sytuacji wlasciciel byl zly po powrocie. Wiec pies obawia sie gniewu wlasciciela skojarzonego z sytuacja, nie z wlasna czynnoscia dokonana na dlugo przed powrotem wlasciciela. A poza tym, my tez pamietamy, ze w czasie dluzszej nieobecnosci pies moze cos zwojowac. I wystarczy cien roznicy zapachu ciala, wywolany niewielkim skokiem adrenaliny, aby pies wyczul, ze nasz zapach sygnalizuje niepokoj. Wyczucie zapachu przez drzwi nie jest problemem dla psa. Rozroznienie spokojnych czy podenerwowanych krokow za drzwiami tez nie. [/quote] no ale co w sytuacji, którą ja wyżej opisałam? :) że, na szczęście rzadkie już, kradzieże jedzenia wychodziły na jaw dopiero po zachowaniu psa - czyli anioł nad anioły siedzący na legowisku i patrzący w sufit z niewinną miną. skojarzenie - ukradłem a była za to kara i czekam na karę? :)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='badmasi']Mam mieszane uczucia co do używania zwykłych torebek foliowych jako zbiorników na kupy. Zakładając, że pies robi kupę 2 razy dziennie czyli dwie torebki, czyli tygodniowo 14 itd....Nie po to chodzę na zakupy ze swoją torbą i minimalizuję wykorzystywanie torebek foliowych aby dodatkowo zaśmiecać środowisko torebkami foliowymi na dodatek z kupą w środku. Jaki będzie wtedy pożytek z tego sprzątania psich kup? Tylko względy estetyczne? To trochę za mało. Na rogu Wołoskiej i Odyńca-w kiosku można dostać torebki za darmo, są to torebki papierowe, ponoć ekologiczne(?) Ciągle pozostaje jeszcze pytanie co zrobić z tą kupą, chociażby w torebce ekologicznej?Gdzie się pozbyć tego śmierdzącego ładunku?[/quote] a śmieci pakujesz w torby ekologiczne czy w zwykłe worki na śmieci? nie ma rozwiązań idealnych. względy estetyczne by sprzątać? też. i widok razi i smród razi. a choróbska? a kupy na podeszwach butów? a pies ufajtany w cudzych kupskach? -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[FONT=Arial][SIZE=2]sota36 - upierdliwość SM jedno a przepisy lokalne drugie. u mnie wolno worki z po-psią zawartością wrzucać do zwykłych koszy o ile są wyłożone workiem [tylko co ze specjalnymi koszami na kupale? wiele z nich worków nie ma :D]. poza tym jestem zdania [choć wiem że własne zdanie to tu wiele nie ma do rzeczy], że SM zamiast polować na tych co sprzątają i wrzucają do śmieci powinni polować na tych, co nie sprzątają i zasry*** okolicę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]gdzieś w tym wątku było natomiast, że sanepid nie ma nic przeciwko wrzucaniu takich worków do zwykłych śmieci.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]moth - podpisuję się pod twoimi słowami wszystkimi "rencami i nogami" :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]postara "dajcie a posprzątam" wkurza mnie podobnie. a papier toaletowy to ktoś rozdaje? o ile mi wiadomo, raczej większość z nas sobie sama musi kupować i takoż z workami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]dajcie worki, dajcie kosze, dajcie ładną pogodę to się schylę i posprzątam. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]nie sprzątanie i szukanie absurdalnych wymówek to najzwyklejsze chamstwo.[/SIZE][/FONT] -
Słodko-gorzkie rude życie... Brando i Karmel (oraz Presto w sercu)
pauli_lodz replied to Darianna's topic in Galeria
przepiękny psiak :) aż dziwne, że lada moment będzie miał taaaakie dłuuugie nogi i tak bardzo się zmieni :D pozdrawiamy :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Cytat: Napisał [B]Chanisse[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f25/jak-reagujecie-na-chamstwo-innych-psiarzy-37343/index841.html#post11701971"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Dostaje tez "ostrzezenia" od nie-psiarzy: kobiety w ciazy lub posiadajace male dzieci powinny bezwzglednie [FONT=Verdana][SIZE=2]oddac psa. Podobno siersc moze matkom/ dzieciom gdzies tam osiasc na organach i prowadzic do powaznych chorob. Slyszeliscie o czyms takim? Ja chyba wyjatkowo odporny typ jestem bo od urodzenia bylam przytulona do siersciuchow i tak jest do dzis :razz:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]A tak w ogole to trzymanie zwierza w domu jest podobno niehigieniczne - to tez wiem od nie-psiarzy :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [/I] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/69425.html"]an1a[/URL] Czekaj aż Ci się zator z psiej sierści w którejś żyle zrobi :diabloti: Wtedy pogadamy :evil_lol: matko kochana, ostrzegajcie, bo się można udusić ze śmiechu :lol: ile to razy ja się nasłuchałam od bez-psowych ludzi.. że pies to kłopot, bo trzeba wychodzić, bo trzeba karmić, nic tylko kłopotu sobie pani narobiła z takim psem. i choć mam ochotę coś chamskiego nie raz odpowiedzieć, bo co to kogo obchodzi i po kiego grzyba mi takie głupoty gada, mój pies moja sprawa i moje problemy, no ale jakoś tak głupio jakiejś "miłej" uśmiechniętej staruszce, która sobie lubi pogadać. -
[quote name='ulvhedinn']Według mnie tłumaczenie reakcji "winnego" psa tym, że wyczuwa zdenerwowanie właściciela to właśnie mit :diabloti: Pomijam, że od progu wiem, że KrA narozrabiała, zanim odkryję jeszcze co- bo się chowa w przedpokoju, ale... Pałek jak był młodszy, to zdarzało mu się okradać szafkę czy lodówkę, albo niszczyć różne rzeczy. Otóż- ZAWSZE wiedziałam co zastanę, zanim wogóle otworzyłam drzwi do mieszkania- bo jeśli było narozrabiane, to siedział cicho podczas otwierania drzwi, a jeśli był grzeczny to darł się niemiłosiernie kiedy tylko mnie usłyszał :cool3: Sprawdzało się w 100%.[/quote] dokładnie jak u nas :cool3: mój pies ma mocno wytępione kradzieże jedzenia, ale no - się zdarza raz na kilka miesięcy ;) i dowiaduję się o tym, że coś ukradł po tym, że siada na swoim posłaniu i wygląda jak sierota, "nie ma mnie nic nie zrobiłem". bez tego - nawet bym nie zauważyła, że zwinął jednego pieroga niedawno ;)
-
[quote name='dunia77']Ten eksperyment jest opisany w książce Corena, który z kolei cytuje Pamelę Reid (autorkę "Excel-erated Learning"). Nie ma powodu, żeby kruszyć kopie o słowo "eksperyment", ponieważ w języku polskim to słowo oznacza niekoniecznie "eksperyment naukowy".[/quote] dunia77 - ale jeśli ten eksperyment został przeprowadzony dokładnie tak jak zostało to podane na forum - to on kompletnie nic nie udowadnia. nie neguje, ale i nie udowadnia. czyli można sobie wnioski z tego o kant tyłka potłuc :roll: a nie wysnuwać teorie o skuteczności natychmiastowej kary w postaci walenia psa na niewystępowanie niepożądanych zachowań w przyszłości.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[FONT=Arial][SIZE=2]w parku, do którego codziennie chodzę na spacery - małego parku w środku miasta, zasr** do granic możliwości, ale tego tematu rozwijać nie będę, bo pora obiadowa ;) spotykałam od czasu do czasu psa, który wyglądem i rozmiarem przypomina doga niemieckiego [może nim miał być ale po drodze nie wyrósł jak trzeba :)]. psiak chodzi bez smyczy i bez kagańca, i o ile to nie było takie straszne jak w postaci rozbawionego 40 kilogramowego szczeniaka podbiegał i zaczepiał, tak teraz stał się podrostkiem, młodziakiem szukającym zadymy. posłuszeństwo zostało mu szczenięce, czyli odwoływalność 20% albo i mniej [jeśli już w procentach podajemy ;)], odwoływalność w momencie gdy leci do psa - ZERO. tak że po kilku wyczynach typu że duży najeżony pies podbiega do mojego i zaczepia a mój się z tej okazji szarpie na smyczy do psa, a właścicielka albo nie reaguje albo woła bezskutecznie - się postanowiłam zaczaić i od razu na widok psa dzwonić po SM. zadzwoniłam, pojawili się nadzwyczaj szybko. szkoda tylko, że jak za dotknięciem czarodziejskiek różdzki - na widok trzech mundurów wszystkie psy z parku, nawet takie dwie małe włochate kulki które wiecznie bez smyczy widziałam, zostały zapięte. dog również. więc nici z mojego planu. SM za to nie zauważył człek z psem w małym zaułku, na moje oko dostał mandat bo coś mu wypisywali. jednak - SM zniknęła za rogiem i pies znów bez smyczy [/SIZE][/FONT]:diabloti: [FONT=Arial][SIZE=2]za to dowiedziałam się, że kolega znajomej, który ma zaszczyt przyodziewać mundur SM, wraz z kolegami wystawił mandat eleganckiej paniusi za to, że piesek zrobił kupkę na środku chodnika i nie sprzątnęła. mandat w wysokości [COLOR=DarkRed][B]200[/B][/COLOR] PLN :cool3: więc strzeżcie się łodzianie :diabloti::cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]a na kobitkę z dogiem będę nadal polować. trudno, się chciało psa wielkości młodego konia, to trzeba nad nim popracować coby nie zaczepiał i był posłuszny a nie latał i czepiał się wszystkiego.[/SIZE][/FONT] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
gops - z Twoich słów zwyczajnie wynika, że nie sprzątasz i koniec, chyba że ktoś Cię zmusi. w opisywanej sytuacji psy wypuściłaś przed blok i jak mniemam - nie sprzątnęłaś ich ewentualnych wytworów, bo przecież worków nie masz bo nie dają i nie ma gdzie kupić a potem nie ma gdzie wyrzucić, więc te tłumaczenia że jak zrobi na chodniku czy trawniku w środku miasta to po co, skoro nie masz czym posprzątać bo z założenia nie sprzątasz ;) wiadomo, wolna wola, sprzątanie czy nie. dla mnie to kwestia kultury i sprzątanie w mieście, czy to na osiedlowym trawniku czy większej polance - to sprawa obowiązkowa, bo taka polanka z niespodziankami to też nie jest fajna sprawa. wiadomo, poza miastem, w głuchym polu - to inna sprawa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']ja wiem ze mozna przez net zamowic woreczki tylko ja nawet nie chce ,nigdy nie sprzatalam i jesli nie bedzie takiego nakazu to pewnie nie bede sprzatac ;) wiadomo ze nie pozwalam psom zalatwiac sie na chodniku czy pod czyims oknem ;)[/quote] i co by było w temacie - chamstwa psiarzy - to jest dla mnie chamstwo w czystej postaci ;) zasry***nie wszystkiego dokoła ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']nie sprzatam po psach , niema u nas takiego przepisu ,nawet mozliwosci kupna woreczkow czy smietnikow na dworzu [/quote] szkoda, że potrzebujesz przymusu by wykonywać swój obowiązek jako właściciela psa :roll: woreczki są do kupienia w necie, w hipermarketach całe rolki przezroczystych worków, do wyboru do koloru. przez takie podejście kupy pływają po chodnikach :angryy: [quote name='gops'] moje psy chodza na smyczy praktycznie caly czas , zadko je puszczam pod blokiem wsumie to moze z 3 razy sie zdarzylo , nie moglam isc dalej poniewaz jestem chora ;) jest moja wina tez bo je puscilam bez smyczy ale wiadomo jak bym wiedziala ze sie tak stanie to bym ich nie puscila;) w kazdym razie czeka mnie znowu ciezka praca[/quote] wiesz, każdy tak może powiedzieć - jakbym wiedziała że mój pies zaatakuje to bym go przecież nie puściła ;) no wiadomo, sama sobie roboty dołożyłaś ;) dla mnie niezrozumiała i denerwująca była tylko Twoja wypowiedź, którą zrozumiałam tak, że miałaś pretensje, że Twoje psy miały kogo zaatakować :cool3: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
gops - moja opinia jest taka, że jak się ma psa - który reaguje rzucaniem się na psa, który ośmieli się na niego warknąć - to taki pies ma chodzić na smycz. bo ile właśnie przez takie psy ja najbardziej się wściekam - mój na smyczy, szczeknie czy coś i pies luzem od razu atakuje. no ale wg ciebie ma przecież prawo - broni swojego pana czy kumpla, tak? co z tego że wyszłaś na chwilę przed blok [już nie będę wnikać jak zamierzałaś po swoich dwóch psach posprzątać skoro nie ruszyłaś się z klatki :P], jak nad nimi nie panujesz, a osiedle jest gęsto zapsione najczęściej, to nie puszczaj. bo sama teraz masz problem bo się pies odumiał tego co się naumiał ;) -
[quote name='zofia&sasza']Kłąb to miejsce, gdzie szyja przechodzi w grzbiet. Tak nad łopatkami. A rozmiary bolończyka najlepiej sprawdzić we wzorcu;)[/quote] i mierzy się wysokość od tego miejsca między szyją a grzbietem - do ziemi ;) nie do końca ogona :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
gops - czy ja dobrze zrozumiałam?? masz pretensje o to, że KTOŚ puścił swojego psa luzem bez smyczy i że TWOJE psy będąc BEZ SMYCZY pogoniły tego innego psa, we dwójkę zaatakowały obcego psa i zepsuły TWOJĄ pracę bo się przez obcego psa zdenerwowały? :crazyeye: wiesz no.. jak masz problem z agresywnymi psami [pudel - obstawa], które nie dają się odwołać od gonienia i atakowania psa, to tak zwana [B]smycz [/B]się wtedy przydaje. -
no pewnie - w łóżku, ze mną, na podusi i koniecznie pod kołderką :) jak wyjdzie spod kołdry by trochę pospać u siebie i wróci - trąca mnie łapą aż się obudzę i uchylę kołderkę, coby kubek mógł się wpakować pod i wtulić :) bardzo fajna sprawa zimą, takie grzanie :D
-
[quote name='g@l@xy']hm.... ciekawe...... czemu nie znalazłam takiej fotki?????[/quote] jakiej fotki? psa w PKPR legitymującego się rodowodem tejże organizacji, który wyglądem dość znacznie odstaje od wzorca FCI? widziałam takie beagle, nie będę przytaczać nazwy hodowli, ale na forum PKPR można sobie takie beagle pooglądać.
-
[quote name='Bamboo ®']Podałam go jako ciekawostkę, mam nadzieję, że nie masz do mnie pretensji o to, że ośmieliłam się przytoczyć ten "absurdalny" eksperyment..? :roll: Bo tak odebrałam Twój post...[/quote] Bamboo - ja się wypowiadam na temat treści przedstawiających wątpliwej jakości eksperyment i to krytykuję jako absurdalne :) pewnie, że nijak się te słowa nie tyczą ciebie :* :)
-
co do tego eksperymentu - jest absurdalny i wątpię w jego "prawdziwość" - mniemam, że to jakaś bzdura wymyślona na potrzeby internetowych dyskusji :evil_lol: poza tym jeśli psy biorą udział w eksperymentach [jak choćby eksperymenty nad wyuczoną bezradnością Seligmana] - to nie dostają po głowie gazetą w ramach kary, tylko są rażone prądem - mało humanitarne, ale jeśli eksperyment ma być jakkolwiek miarodajny - to kara musi być mierzalna [siła prądu], bo kto zmierzy siłę walnięcia gazetą? absurdalny ten przykładowy eksperyment, nie mający żadnego związku z prawdziwym eksperymentem naukowym, którego wyniki można gdziekolwiek przytaczać. taki eksperyment to ja mogę na swoim psie zrobić w domu, tylko umówmy się, że zamiast walić gazetą to go będę szczypać w boczek, bo strasznie tego nie lubi :evil_lol:
-
ja używam łapki do sprzątania ferplast nippy [wyszukaj w allegro i obejrzyj]. jak dla mnie poręczne [bo noszę torbę na spacery obowiązkowo, za dużo rzeczy potrzebuję by nie nosić torby :D]. milsze w użyciu niż sama dłoń :D i zbiera też trochę rzadszą konsystencję :P wymienne wkłady nie są obowiązkowe, zwykłe woreczki pasują/
-
[quote name='obito']No jestem uczulonY( powtarzam UCZULONY a nie UCZULONA) na sierść dlatego nie mogę mieć żadnego zwierzaka... Maltańczyka miałem i jak NIE brałem Aleric'u(leku na alergię) to po 20 minutach miałem czerwone oczy. Jednakże teraz piesek jest u cioci i jak do niego jeżdżę i nafaszeruję się wszystkimi lekami( na alergię i astmę) to nic mi nie jest nawet po 1,5 h... Ale czy to by zdało examin przy Yorkach albo Szanucerach jak bym chciał je mieć w domu na zawsze?[/quote] przepraszam za pomyłkę :) ale jestem bardzo przyzwyczajona do feminizacji forum i to jeszcze w temacie yorko-maltańczykowym :) choć nie uważam by to były koniecznie babskie psy ;) ot, stereotyp. no skoro miałeś badania, które wykazały że to sierść a nie skóra/ślina/inne psie wydzieliny, a jednak psiak uczulał to może twoja alergia jest zbyt nasilona by nawet takiego psa znieść:roll:
-
[quote name='joanika']Dokładnie od 1992roku każde szczenie w miocie w hodowli (mowa o legalnej hodowli należacej do Związku) dostaje metrykę. Koleżanka co najwyżej moze sie udać do konkurencyjnej organizacji ;) i tam po okazaniu rodowodów rodziców wydadzą jej rodowód konkurencji[/quote] chodzi pewnie o Polski Klub Psa Rasowego :evil_lol: wystarczy poszukać ich forum i przejrzeć zdjęcia psiaków. mają swoje wzorce więc się różnią od tych z FCI wyglądem czasami dość znacznie ;)
-
ja coś słyszałam o trutkach rozsypywanych na trawnikach na jakimś warszawskim osiedlu - w telexpresie o tym było czy w jakimś takim programie informacyjnym. kilka psów nie wyszło żywych ze spotkania z trutką, kilka ledwo wyżyło. tak że świrów niestety u nas nie brakuje.
-
[quote name='Dogo07']Tylko że jak pies jest twoim towarzyszem i idziecie na długą wycieczkę a Ty potrzebujesz iść do toalety lub coś do picia kupić to po prostu musisz na chwilę go zostawić i już. Do Pauli lodz : nie lubię niegrzecznych uwag. Chcemy szanować zwierzęta a nie umiemy szanować innych ludzi. :shake:[/quote] dla mnie wyrazem szacunku dla zwierzęcia jest nie zostawianie go pod hipermarketem. coś do picia można kupić w kiosku lub małym sklepie gdzie możesz wejść z psem ewentualnie zostawić go na 30 sekund a nie kilkanaście minut.