-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
o, dziękuję :) więc się bardziej skłaniam ku maxi teraz :) mój waży ok. 17,5 kg więc taka do 50 kilogramów jest chyba trochę za "solidna", ale mam nadzieję, że w takim wypadku starczy na dłuuugie lata :) są linki dla mniejszej wagi, ale linkom nie wierzę :razz:
-
a czy ktoś z was ma porównanie między flexi comfort compact 2 [taśma 5 metrów do 35 kilogramów] a flexi maxi [taśma 8 metrów do 50 kilo]. planuję kupić drugą [mam comfort compact 2], chcę dłuższą 8 metrową [nie ma do mniejszej wagi takich długich taśm ;)], no i mojemu zdarza się czasami szarpnąć. na tej flexi chodzi już rok i ma się, odpukać, świetnie smycz, więc ponownie flexi bo smycz solidna ;) ale się rozpisałam - a chodzi o ciężar. maxi jest cięższa [550 g] comfort compact 330 g. więc jest to "prawie" dwa razy więcej - czy chodzenie na dłuuugim spacerze z półkilogramową smyczą jest bardzo niewygodne?:roll: :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
dlatego ja uwielbiam takie baaardzo deszczowe dni :loveu: w parku takie puchy są że aż miło spacerować :razz: -
zagłosowałam gdzie trzeba ;) :lol: no i oprócz tego, jako że to ma być galeria grupy 6 - zdjęcia mojego beagle ;) jako underdog ;) [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/8366/p51502350al5.jpg[/IMG] i portrecik :) [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/4664/54610140iu4.jpg[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='akodirka'] a inny przypadek, troche wczesniej, to taka babka sie do mnie czepiala, ze moj pies u niej za ogrdzeniem bloku zalatwia sie, bo jakas kupa lezala przy bloku... ciekawe tylko jak, jesli ja tam nigdy z psem nie wchodzilam... [B]przed tym, jak babka sie czepiala[/B]... :roll:[/quote] i tak trzymaj :evil_lol: mnie do rozpaczy doprowadza dziadek, który usiłuje oblać mojego psa wodą jak mu przechodzimy pod oknem :shake: [dziadek mieszka na 3 czy 4 piętrze więc nie na parterze i tak naprawdę to mu ten trawnik nie śmierdzi raczej]. teraz już częściej się tam zatrzymuję i czekam na łysą czachę dziadka łypiącą przez okno [bo on nawet nie ma odwagi wyjrzeć, tylko tak łypie zza firanek :shake:]. czekam, aż mi wyjrzy i go wciągnę w rozmowę. jeszcze raz mi chluśnie wodą - to będę tu przychodzić 4 razy dziennie a co więcej - przestanę sprzątać po psie :diabloti::razz: zero kultury :shake: -
hahah, nooo witamy i tutaj :lol: i pozdrawiamy :lol:
-
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
ad@ - witamy więc, dziękujemy za odwiedziny i pozdrawiamy :lol: polna - witamy i tutaj, pozdrawiamy również :lol: -
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
[IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5832/p4270730wt3.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/9457/p4270748pa7.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8936/p4270770sh5.jpg[/IMG] pozdrawiamy :lol: -
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
[IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3245/p4270654qb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7537/p4270703iq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7957/p4270671bk4.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7867/p4270674yk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3792/p4270672xc6.jpg[/IMG] -
BEAGLE KUBU :) zapraszamy do trójkolorowej galerii ;)
pauli_lodz replied to pauli_lodz's topic in Galeria
ale dawno nie wrzucałam zdjęć... wstyd :razz: dorzucam więc kilka fotek z kubkowego biegania wśród innych łaciatych :) [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/982/p5110173pe9.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/5858/p5110172hm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/56/p5110068ok1.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/6866/p5110115fr0.jpg[/IMG] [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/4752/p5110156xs5.jpg[/IMG] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='an1a']jak wasze psy reagują na waszą złość skierowaną do drugiego właściciela? Boję się raczej wydzierać na słup wołający swojego psa, jeśli jest jeszcze obok mojego. Wyczuje moją złość i zaatakuje...? jest odwoływalny jeśli chodzi o ataki na psy, ale najchętniej nawrzeszczałabym na tamtego właściciela, a po prostu boję się o tego durnego psa który podleciał...[/quote] ja mogę powiedzieć tyle - mój pies reaguje agresją do psów samowyprowadzających się. nie potrafię, mimo starań, nie gotować się na widok po raz setny takiego psa [łazi sam od rana do nocy, przełazi przez ruchliwe ulice, robi co chce, właściciel zadbał o to, by się nie pożywiał - bryka w kagańcu]. i mój pies reaguje już tak samo - agresją :roll: zdarza mu się też powarczeć na psa, o którego odwołanie "proszę" właściciela. i wtedy wychodzi na to, że mój pies to wielki krwiożerczy agresor bo się rzuca na takie pimpusie "co nic nie zrobią" :angryy: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
aaa no to ja powiem, że nie lubię ludzi, którzy lubią flexi :evil_lol: bo to, że pies jest na flexi, oznacza, że można podłazić, wołać, cmokać, puszczać swojego psa do zabawy i wszystko inne?:roll: szokujące pozytywnie zachowania pt. zapięcie swojego psa i przejście obok siebie z psami na smyczach spotkały mnie chyba tylko w sytuacji, gdy miałam psa na zwykłej, krótkiej smyczy. na flexi - róbta co chceta:roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='martita']a ja nie lubie flexi:evil_lol:[/quote] a to czemuż? :cool3: bo daje psu swobodę tam, gdzie nie powinien biegać luzem?:razz: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a mnie dzisiaj w parku napadł wielki ubłocony golden :roll: mój pies na flexi doczepionej do szelek, zaczęły się bawić bez kontroli, mojemu ta smycz się wokół szyji owija, mam wizje że mi się pies udusi, etc :razz: nijak nie wychodziło mi rozdzielenie oszalałych psów, właścicielka która pojawiła się po chwili dopiero też nie miała za łatwego zadania, ale zabrała psa. nie zdenerwowałam się zbytnio, kobieta była miła, nie wkurzająca.. tylko znów mnie na kolana albo i niżej powaliło - jak można tak puszczać psa luzem w parku, żeby znikał z pola widzenia i napadał [przynajmniej w pozytywnych zamiarach, dobre i to ;) ale zasadniczo nie przepadam za napadaniem w jakichkolwiek zamiarach :lol:] przechodzące obok psy :shake: -
ja przypominam sobie jedno wybitnie zapadające w pamięć wydarzenie z niewielkiego sklepu zoo ;) kobietę tam pracującą znałam z widzenia od wielu lat, na pewno pracowała tam co najmniej 10 lat. mówię jej, że chcę kupić roślinny pokarm w tabletkach [dla glonojadków :D], a ona podeszła do regału, wzięła pudełko i mi wciska.. nawóz dla roślin do korzeniu w tabletkach [fakt, na pudełku były roślinki no i tabletki]. smutne.. bo kobita pracuje tam tyle lat, klientów mało.. mogłaby choć z nudów poczytać co sprzedaje ;)
-
jeśli nie chcesz przechodzić na suchą karmę i wolisz pozostać przy gotowaniu - po prostu zmniejsz porcję :) gdzieś czytałam że jednorazowa porcja dla psa powinna objętościowo odpowiadać pojemności puszki mózgowej psa :cool3: ja swojemu - jak się zrobi bardziej zaokrąglony - łyżka jedzenia mniej i więcej latania z piłką i po tygodniu wraca do normy. u ciebie pewnie to potrwa dłużej jeśli to większe odchudzanie [choć nie mam pojęcia ile powinien ważyć jamnik :)], ale to nie jest trudne. no i najważniejsze - żadnego dokarmiania między posiłkami! :cool3:
-
to nie wysokość kary [czy mówiąc o latach za kratami czy tysiącach mniej na koncie] odstrasza przestępców, tylko nieuchronność tej kary. niestety, powszechna bezkarność prowadzi do tego, że wizja więzienia jest tak odległa że nie powstrzymuje przed danym czynem. gdyby sprawy znęcania się nad zwierzętami były poważnie rozpatrywane przez sądy, przysłowiowi ludzie nie byliby obojętni na to, co sąsiad za płotem robi ze swoim psem i zgłaszali to gdzie trzeba, gdyby policja nie odjeżdzała po wzruszeniu ramionami "bo nic nie mogą zrobić" - kto wie ;) gdyby.. może kiedyś to nie będzie gdybanie a rzeczywistość.. plus pewnie przydałoby się kilka pokazowych spraw o znęcanie się nad zwierzętami [w sensie otrąbione w mediach, żeby ludzie sobie uświadomili, że traktując tak a nie inaczej swojego psa przy budzie popełniają przestępstwo lub wykroczenie]..
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='sztruksia']a ona z ryjem na mnie wyskakuje, z wielkimi pretensjami, ze moj ma rozowa smyczi ze specjalnie ludzi w blad wprowadzam, ze mam suke,[/quote] matko bosssska :mdleje:jakie to cuda natury można na spacerach spotkać :razz: ja się coś czuję ostatnio takim cudem natury :roll: przed chwilą, na wieczornym spacerze.. idę sobie pasażem szybko z psem, na smyczy oczywiście ;) z przodu widzę idzie niewielki puchaty kundelek, już gdzieś widziałam, nie jest krwiożercze, ale nie w tym rzecz - jest bez smyczy ;) idę szybkim krokiem, swojego wołam, żeby nie patrzył. pies ignoruje, ale po chwili zawraca i próbuje podejść. mój już do niego ciągnie, już zjeżony, już warczy [no cóż, samcza agresja, zwłaszcza wieczorem]. patrzę na dziadka z wnuczkiem przechodzących niedaleko. patrzę i nic. po chwili pytam, czy to ich pies. no ich. więc proszę czy mogą go zawołać. wołają od niechcenia. po czym dodaję że tutaj nie wolno spuszczać psów ze smyczy [co więcej by być zupełnie zgodnie z prawem - nawet chichuachua powinien brykać na smyczy i w kagańcu ;)]. mina dziadka i wnuczka - bezcenna. byli w takim szoku, że sama się zdziwiłam i zastanawiałam czy ja na pewno po polsku do nich powiedziałam. widocznie bardzo dziwne jest, że ktoś może nie mieć ochoty by ich puszek podchodził do psa na smyczy :roll: z kolei na niedzielnym wspólnym bieganiu beagli - przechodziła obok polanki rodzina z małym psem na smyczy. kilka łaciatych podbiegło, ale mój się przyczepił na dłużej, może się zakochał ;) nie chciał przyjść więc po niego poszłam - rodzina była wielce zdziwiona i rozbawiona moimi przeprosinami bo przecież nic nie zrobił. i jak tu żyć? :) jedni zdziwieni że proszę o odwołanie psa, inni zdziwieniu że przepraszam, że mój się przykleił. ;) -
pewnie że jest coś takiego.. były już linki wyżej ;) ja wstawiam jeszcze wersję trixie - tańsza od poprzedniczek. pewnie też gorsza bo moja przecieka, nie wiem jak tamte ;) ale swoją funkcję spełnia :) [URL]http://animalia.pl/produkt.php?id=4252[/URL]
-
[quote name='agaje'] Ja mieszkam w Niemczech i za zabieg usuniecia gruczolow wraz z poprzedzajacymi badaniami kosztuje ok.500E.Mam wrazenie ,ze ten poprzedni wet chcial mnie naciagnac,bo na tej pierwszej wizycie nie przeczyscil jej gruczolow tylko zapisal leki i zaproponowal zabieg.[/quote] no niestety ja mam takie samo wrażenie - nawet nie wycisnął tylko od razu pod nóż :shake: wyciskanie to nic przyjemnego.. ale kilka sekund i po sprawie, nie mam jeszcze wprawy ale już wiem "gdzie" nacisnąć ;) [psiak się mniej stresuje niż u weta :)] ponoć jak pies ma predyspozycje to niewiele, poza wyciskaniem właśnie, można poradzić. ale czytałam że pomocne jest dodawanie oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron do jedzenia [ok. łyżki, oprócz tego świetnie robi na sierść]. też siemię lniane można dorzucać. ja leję olej codziennie i problem nie zniknął - widocznie taka już uroda niektórych psiaków ;) pozdrawiamy :)
-
[quote name='Acia_'] tacy ludzie powinni iść do zakładu psychiatrycznego! :angryy:[/quote] a to czemu? ;) tzw. zakład psychiatryczny jest miejscem leczenia chorób psychicznych, czyli choroby jak każda inna ;) taki człowiek powinien iść do więzienia, bo popełnił przestępstwo w świetle polskiego prawa. a psychiatryki zostawmy ludziom potrzebującym pomocy ;)
-
agaje, niestety jak widać - twój psiak ma problemy z zapychaniem się gruczołów okołoodbytowych. mój niestety też, konieczne jest ich czyszczenie średnio raz na miesiąc. czy twój weterynarz czyścił mu te gruczoły? nie wspominał o tym, by co kilka tygodni sprawdzać czy wydzielina znów się nagromadziła? nie wiem, nie znam cię ani twojego weterynarza - ale jeśli wet od razu proponuje skalpel w takiej sprawie - przeszłabym się do innego. powikłania po zabiegu usunięcia gruczołów mogą być niezbyt przyjemne - nietrzymanie stolca. chyba lepiej często psu czyścić te gruczoły, niech i nawet co tydzień, niż narażać psiaka na operację i ryzyko takich powikłań ;) ze swojej strony z całego serca odradzam ci operację - skonsultuj to z innym weterynarzem i albo naucz się samodzielnego wyciskania gruczołów, albo mykaj co miesiąc do weta na wyciskanie :) pozdrawiam :)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
w łodzi też można wrzucać do zwykłych koszy ;) tylko ostatnio doczytałam na nowiutkiej stronce SM że można wrzucać do zwykłych koszy o ile są wypełnione folią :roll: wydaje mi się, że to nie tyczy się wielkich śmietników.. hm kontenerów? tylko takich przychodnikowych koszy. bo do takiego kontenera to wrzucam prawie codziennie i tego nie zmienię ;) bo nie mam na co ;) inna sprawa, że kosze na psie odchody rzadko kiedy wypełnione są folią i nie wiem jak to się ma do przepisu o folii :lol: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
pauli_lodz replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='tattwa']jeszcze coś takiego znalazłam [URL]http://www.allegro.pl/item342877761_trixie_pojemnik_z_workami_na_psie_nieczystosci.html[/URL][/quote] ooo.. widać że ten patent - pojemniczka na woreczki - zaczyna się rozprzestrzeniać :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='satanna']Luz, ja właśnie rozmawiałam z SM na pasażu Schillera bo tam otworzyli posterunek SM Śródmieście :) Ten pan był bardzo miły i uznałam,że to co mówi jest prawdą no bo to SM ( następnym razem sprawdze jeszcze gdzie indziej). Pozatym bardzo mi sie podobał bo mi psa pochwalił :PP[/quote] co do tego kagańca i smyczy w tym rejonie o którym wspominałam [poza tą strefą - albo albo] to ja głowy sobie nie dam uciąć, że nadal obowiązuje. chyba poszperam i poszukam jakie są przepisy i czy jest prawny nakaz sprzątania po psie :diabloti: jak jest to pozaczepiam strażników którzy na oko się nudzą :cool3: wkurzające jest to że jak im się nie chce to olewają zwracanie uwagi a na mnie biedną co to raz puściła psa - od razu najechali :cool3: