-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pauli_lodz
-
raptor - no właśnie na tej jagnięcinie mi się podoba i skład i proporcja białka do tłuszczu. skład na oko ciekawszy niż PPP tez light na jagnięcinie robiony. może tu się zbierze więcej pozytywnych opinii to może za jakiś kolejny worek acany zaryzykuję próbę z czym innym..
-
podpinam się do pytania o opinie o karmie :) mnie interesuje wersja light - mało tłuszczu więc dla mojego trzustkowca mogłaby się nadać. tylko mało opinii, pierwsze słyszę o tej marce.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
pauli_lodz replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
no wiesz - jak masz psa z ranami to wydaje mi się, że mogłabyś się połasić na wezwanie SM czy policji i żądać od babki okazania szczepienia psa przeciw wściekliźnie, a czy może zostać ukarana mandatem za puszczanie psa luzem to już zależy od przepisów lokalnych, ale nie wygłupiaj się kobito - gdzie wasza wina, wasz pies na smyczy, atakujący luzem. -
[quote name='opus08']:-( Dziś byłam świadkiem w lecznicy weterynaryjnej, usypiania czterodniowych szczeniąt. Pani przyniosła lekarzowi ok. 4 szczeniąt do uśpienia, bo jak powiedziała 'nikt ich nie chce". Czy prawo zezwala lekarzowi na zabicie zdrowych szczeniaków? W schronisku powiedziano tej pani, że jeśli nie widzą na oczy, to lekarz je uśpi. I uśpił! Byłam wstrząśnięta, bo do dziś dnia byłam przekonana, że nie wolno tego robić![/QUOTE] uśpienie ślepych szczeniąt to lepsze wyjście, niż wyrzucenie kilkutygodniowych już do lasu w kartonie czy doładowanie schroniska.
-
a sori, źle zrozumiałam, myślałam że bardziej białkową i mniej tłustą, chyba niedobudzona byłam jak czytałam :)
-
białkowa i mniej tłusta - 35% białka i tylko 10% tłuszczu - ma acana light&fit, i cena niższa :) granulki ok 10 mm.
-
Boogie - ale to zależy wszystko ;) z tymi posiłkami i spacerami. przecież szczeniaki mają tak, że załatwiają się po spaniu po zabawie po jedzeniu - i tak jest. więc jak dla mnie metoda coby dać michę - i jak tylko zje to hop na dwór na 5 minut na toaletę - jest dobra w nauczaniu czystości ;) mój jeszcze ok. 5 miesiąca po jedzeniu próbował mi sikać w domu, nawet jeśli miał pusty pęcherz - jak automat to szło - z żołądka do pęcherza :D
-
pozwolę sobie wtrącić taką uwagę, że skoro w acanie - karmie niższej klasowo od orijena - w składzie na 1 miejscu jest dehytratyzowane mięso z kurczaka 40% - to przypuszczam, że w orijenie może go być fizycznie i faktycznie blisko 70% i wątpię, by to 70% to było mięso z wodą - wtedy by została jakaś śmieszna ilość tego mięcha po odwodnieniu.
-
[quote name='gimmesomo']Witam. Chcialem sie dowiedziec jak czesto i w jakich porcjach nalezy karmic owczarka niemieckiego ? dodam ze moja suczka ma 3 miesiace. Poki co dostaje [B]dwa syte posilki[/B], pozny ranek/przed poludniem i poznym popoludniem/blizej wieczoru. Suczka powoli oswaja sie do nowego podworka, musze ja jeszcze przyzwyczaic do spedzania czasu i nocowania w domu wiec chcialbym aby tez godziny zalatwiania sie byly w miare wygodne.[/QUOTE] taki maluch zamiast dwóch sytych posiłków powinien dostać 4 lub 5 mniejszych posiłków.
-
może źródłem problemu jest duża zawartość białka w karmie? wysokobiałkowe żywienie ma to do siebie, że powoduje gazowanie ;) ja swojego karmię acaną - i fakt, kupy większe więcej trochę mniej zwarte i zdecydowanie bardziej wonne, plus bączki. je już to 2 miesiące i muszę przyznać, że sytuacja się uspokaja - rzadziej bączy, kupy bardziej zwarte i mniejsze ciut, nie zawsze 4 na dzień, czasami 3 [jego norma dla dorosłego psa to i tak 4 dziennie, ale na gotowanym żarciu były mniejsze].
-
tak jasne, mięso obowiązkowe, bo w przyrodzie nie istnieją inne źródła białka. jedzenie mięsa nie jest jedyną drogą do zdrowego rozwoju, starannie dobrana dieta - mięsna czy bezmięsna - owszem. są kultury, religie - w których nie je się żadnego mięsa - i jakoś nie widać, żeby te biedne ciężarne wegetarianki nie donosiły ciąż a biedne niedożywione dzieciaczki chorowały bo kotleta nie ma.
-
[quote name='Charly']A jednak to prawda, że zwykła smycz zapewnie większą kontrolę nad psem. I oczywiście można skrócić ( a nawet trzeba) smycz idąc wąskim chodnikiem. Ja uzywam obu smyczy. W zależności, co mi w rękę wpadnie lub gdzie idę. Kilka tygodni temu szłam własnie wąskim chodnikiem z psem na smyczy (zwyczajnej). Nagle z boku na chodnik wjechał rower prosto na mojego psa. Pies był na zwyczajnej smyczy, którą zdążyłam pociągnąć do tyłu i poderwać do góry- pies jest mały i lekki, wylądował prosto na moich rękach; NIEMOŻlIWE do wykonania z Flexi. Teraz używam Flexi tylko na bardzo spokojne spacery, w bardzo spokojnych miejscach.[/QUOTE] bo od tego mamy taki wybór, żeby i smycz dostosować do spaceru ;) jak idę z psem przez ruchliwe i wąskie chodniki obok zatłoczonych jezdni - wtedy zawsze idzie na zwykłej smyczy i na obroży a nie w szelkach - bo w takim miejscu kontrola nad psem i jego bezpieczeństwo to podstawa. ale jak większość spaceru to nie ruchliwy chodnik i jezdnia obok - tylko flexi :)
-
[quote name='Philia']Nie.Jestem anty smyczom automatycznym. Argumenty: -tracimy kontrolę nad psem,pies idąc po chodniku może w każdej chwili zmienić kierunek i skoczyć pod pędzący samochód -taka smycz szybko się psuje,linka jest cienka i w każdej chwili może się zerwać -uczy psa ciągnąć,od czego trudno jest potem odzwyczaić psa -nie są warte swojej ceny Lepiej kupić taką smycz z Rogza100% lepszą od tego badziewia,mamy pełną kontrolę nad psem,wytrzymała i nie zepsuje się w przeciągu 12 miesięcy.[/QUOTE] bzdura za bzdurą. jeśli ktoś nie potrafi używać smyczy automatycznych - niech tego nie robi i tyle. ja problemów wymienioncyh przez ciebie nie zauważyłam. - jeśli idę z psem po wąskim chodniku - to chyba normalne jest, że smycz skracam i pies idzie przy nodze - nie trzeba geniuszem być, żeby wpaść na takie rozwiązanie. - moją smycz - flexi taśma comfort compact 2 - mam 3,5 roku i działa bez zarzutu, jeśli się kupi badziew za 20 PLN to nie ma się co dziwić, że smycz rozlatuje się po tygodniu. - tu trochę racji, mój pies od szczeniaka chodził na flexi, jak założyłam mu zwykłą smycz - ciągnął, ale od tego jest nauka chodzenia na smyczy - teraz wie, że jak ma krótką smycz to ma się zachowywać spokojnie, pozwolić na rozłażanie się na boki może sobie mając dopiętą flexi - on widzi różnicę w tym, jaką ma smycz i zależnie od tego różnie przebiega spacer. - zdecydowanie są warte swojej ceny - zapłaciłam ok. 60PLN na allegro [w sklepie stacjonarnym prawie 2 razy tyle kosztuje, więc wybór jest prosty gdzie kupować], nie warte swojej ceny są dla mnie smycze rogz - kupić kolorową tasiemkę za kilkadziesiąt złotych i po co? skoro za 20PLN można kupić dobrej jakości zwykłą smycz taśmową. no, bez określonego wzorka i napisu rogz. inwestować w obroże czy szelki - widzę sens, ale nie w smycz dwumetrową.
-
Nat-Mare - ja tam widzę siebie nieco wyżej jeśli chodzi o rozwój umysłowy i zasady moralne niż lew i rekin. I mając wybór tego co jem - wybrałam - nie jem zwierząt. Czym innym jest zresztą mieszkać sobie w dżungli i upolować świniaka na obiad. To jest proste życie, polowanie dla przetrwania. Mnie przeraża przemysłowa produkcja mięsa - zwierzęta stłoczone w ciasnych klatkach, nigdy nie oglądające nieba, urodzone po to by trafić na stół, zabijane w niehumanitarnych warunkach, żywe jeszcze świnie wrzucane do oparzalnika, żywcem obdzierane ze skóry. Temu przemysłowi mówię nie - i nie jem mięsa. Już prawie 13 lat - i żyję.
-
[quote name='gayka']tak, masz rację , za szybko ryż i jęczmień na tej liście . Po przeanaliowaniu składu dokładnie chyba odpuszczę , choć mało białka byłoby dobre dla mojej suni na czas ciąży urojonej , to może pod tym kątem się zastanowię. Teraz sunia jest na Acanie a tam białka full.[/QUOTE] mój też jest właśnie na acanie od prawie 2 miesięcy i tak pięknie zbudował wreszcie masę mięśniową, że patrzę od razu na białko w karmie - jak mało to odpada. moim ideałem jest dużo białka, mało tłuszczu, tylko acana light trafia w moje i mojego psa potrzeby. a szkoda, bo tak ładnie ta karma blue wygląda, taka ładna szata graficzna i piękne modne słowa :)
-
Karma dla 7tygodniowego szczeniaka pit bulla
pauli_lodz replied to KOZIOLWARSZAWA's topic in Żywienie
ja tak zrobiłam i psu posłużyło. bo jestem nadwrażliwa [a raczej mój pies i jego trzustka] to zanim zamówiłam 13,5 kilo acany to zjadł dwa worki po 2,5. szczeniakowi pewnie na dłużej wystarczy, więc jeden worek da ci jako takie mniemanie jak psu smakuje, jakie kupy, sierść, etc. mój na acanie ma się super, więcej białka w porównaniu z innymi karmami dobrze robi na masę mięśniową. pozdrawiam :) -
Karma dla 7tygodniowego szczeniaka pit bulla
pauli_lodz replied to KOZIOLWARSZAWA's topic in Żywienie
[quote name='ALFRED']Kolego najpierw idź do sklepu zoologicznego i kup po trochu tych karm i sprawdź jak się będzie pies zachowywał: ekskrementy, sierść i apetyt. Co zrobisz jak nie będzie chciał jeść lub będzie źle trawił? Polecam dobrze zaopatrzony sklep w Hali Mirowskiej gdzie możesz kupić karmę na wagę. Ja tam kupuję francuską karmę extra![/QUOTE] jak nie będzie chciał jeść, to będzie chodził głodny, aż zachce jeść - podsuwanie psu po kilka kulek z 20 rodzajów to najlepszy sposób, żeby z psa niechętnie jedzącego zrobić sobie jedzeniowego terrorystę. acana to dobra karma w tym przedziale cenowym, pity to chyba większe niż 25 kilogramów, więc large breed powinna być ok. nie polecam kupowania karm na wagę - nigdy nie wiesz jak długo worek był otwarty i ile się wietrzył, albo czy nie wsypał tam sprzedawca resztek innych - no chyba, że sprzedawca to znajomy i możesz zaufać, że takich przekrętów nie robi. najlepiej kup worek 2,5 kilo i jak będzie ok - to większy. i smacznego :) -
też dostałam i też psu bardzo smakowało. ale moim zdaniem - trochę się za bardzo cenią, dopisali modne słowo "holistyczna" karma, a mnóstwo węgli ze zbóż w niej jest. mało mięsa, za mało białka na mój gust.
-
[quote name='strzalka44']A tak takie sadystki co nie dadzą się psu załatwić też widziałam nie raz. Tak swoją drogą może to off, ale strasznie mnie denerwują te tabliczki z przekreślonym psiakiem. Ja rozumiem jak gdzieś jakieś kwiatki rosną czy coś ale zwykły trawnik... nie powinno być w takich miejscach zakazu wprowadzania psów tylko nakaz sprzątania po nich. Ja rozumiem tych co tabliczki stawiają ale wkurza mnie to że przez tych co nie potrafią wywiązać się z obowiązku sprzątania po psie ja muszę chodzić slalomem po osiedlu bo na jedne trawniki można wpuścić a na drugie nie ...[/QUOTE] a kto te tabliczki wystawia? kto ustanowił, że na tym trawniku ma być tabliczka i zakaz a na tym obok już nie? na moje to sobie ktoś te tabliczki poustawiał "bo tak". ja bym ich nie respektowała - sprzątasz po psie to cię nie obejmuje ten zakaz. zresztą - wątpię by jednostki puszczające psa luzem i nie sprzątające po nim - wymagały od psa, by na tym trawniczku nie chodził i nie zostawiał nic po sobie.
-
[quote name='ABCtresury']Spróbuj przetłumaczyć bratu,że podawanie ryżu z kurczakiem na każdy posiłek,nie jest dobre dla malutkiego pieska. Głównym składnikiem jego pokarmu powinny być witaminy,a jedzenie podawane co 3-4 godziny,o czym pisza forumowicze powyżej. Czy piesek był odrobaczany? Jeżeli nie to trzeba to czym prędzej zrobić. głównym składnikiem witaminy? no bez przesady, witaminy nie służą do jedzenia, nadmiar może być bardzo szkodliwy. bez przesady, ryż z kurczakiem jest ok - byle papka i byle często i z dodatkiem preparatu mineralno-witaminowego poleconego przez weterynarza dla takiego malucha. 30 lat temu nie było suchego żarcia a psy jakoś przetrwały i to całkiem nieźle. [quote name='ladySwallow'] Ryż i kurczak jest ok, ale pies powinien jeść co 3-4 godziny, jeśli rzeczywiście jest tak malutki. Do tego powinny być witaminy, do picia tylko mleko. do picia to chyba woda. mleko krowie - ciekawe, niektóre psy mają niezłe biegunki po mleku, dla takiego bączka to chyba nie najlepsze wyjście. jak już to chudy twaróg i jogurt naturalny. a mleko to może być zastępcze dla szczeniąt - do kupienia u weta/w sklepach zoo, można mu dawać, jak zębów jeszcze nie ma to ja nie wiem w jakim to wieku musi być szkrab. nie chcę zmyślać, ale chyba kozie mleko można jak już podać - ale do sprawdzenia.
-
ugotowanie garnka ryżu razem ze staniem nad nim to pół godziny więc bez przesady z tym czasem. ale jak pies wcina boscha to problem zażegnany :) bo w batonach to raczej nic dobrego się nie znajdzie.
-
pies nie może dostawać za dużo jajek - jedno na tydzień na psa średniej wielkości i koniec. ale dlaczego nie możesz kontynuować podawania psu takiego jedzenia, jak dostawał wcześniej? pomijając już zdrowotne elementy "batona" ;) ugotowanie makaronu, żeby dorzucać do niego zawartość batonu to nie jest chyba taka filozofia, żeby psu jeszcze rewolucje żołądkowe zafundować ;) albo możesz ugotować ryż - mniej się psuje, porcja na 3-4 dni spokojnie może w lodówce postać.
-
psie odchody pomoga oświetlić park :) jak dla mnie genialny pomysł, może za kilkanaście lat i u nas dojdzie do pożytecznych rozwiązań :) [QUOTE] [B] Właściciele czworonożnych pupili do tej pory wyrzucali pozostawione przez ich zwierzaki odchody do kosza. Jednak wydzielający się z nich metan nie pozostaje bez wpływu na efekt cieplarniany. Władze jednego z miast w USA postanowiły wykorzystać tę właściwość do zasilania oświetlenia w jednym z parków - czytamy w serwisie Popular Science. [/B] Pomysł lokalnych władz miasta Cambridge w stanie Massachusetts jest bardzo prosty - zastąpić dotychczas stosowane kosze na śmieci sprytnymi urządzeniami, które pozwolą wykorzystać wydzielający się gaz. W ten sposób każdy z odwiedzających ten park będzie mógł przekonać się jak prosto jest zamienić zwierzęce odchody w coś pożytecznego dla całego miasta. Odchody pozostawione przez zwierzęta trafiają do specjalnej komory. Tam dodawany jest środek chemiczny, w skład którego wchodzą bakterie. To właśnie one, w znaczący sposób, przyspieszają proces wydzielania się metanu. Urządzenie nazwane "The Park Spark" na razie produkuje energię, która wspomaga zasilanie znajdującego się w parku oświetlenia. Na zasilaną w ten sposób maszynę do popcornu czy inne elementy parkowej infrastruktury przyjdzie mieszkańcom Cambridge jeszcze trochę poczekać. - Tak długo, jak nasi mieszkańcy będą właścicielami zwierząt otrzymujemy stałe i praktycznie niewyczerpalne źródło energii - przekonują na swojej stronie internetowej twórcy tego niezwykłego projektu. [/QUOTE] [URL]http://beta.wiadomosci.onet.pl/raporty/zwierzeta/psie-odchody-pomoga-oswietlic-miejski-park,1,3658898,wiadomosc.html[/URL]
-
,,karma dla psa'' sprzedawana w mięsnym niczym duża kiełbasa
pauli_lodz replied to tola1's topic in Marki karm
no cóż, obecnemu psu takich wynalazków nie daję i za nic bym nie dała, ale czasami jak jestem w jakimś markecie to sobie pooglądam te cuda - oczywiście zawsze w dziale dla zwierząt i zawsze na półce, nie ma mowy o chłodziarce. więc już samo to i kilkumiesięczna przydatność do spożycia skreślają te cuda, w końcu to nie jest puszka tylko baton i nie ma mowy o takiej trwałości. ale śp bokserce różne cuda kupowaliśmy do jedzenia.. przed kilka lata jadła takie batony, ale to był inny wynalazek niż te "salcesony" galaretowe. kupowałam to w zoologicznym, było w postaci głęboko zamrożonej. po rozmrożeniu wyglądało krwiście i dość paskudnie - mielona breja mięsno-podrobowa. dostawała to surowe, z dodatkiem ciepłej kaszy i marchewki tartej do każdego posiłku świeżej. i dobrze wyglądała, zdrowa była. więc takie mrożone cuda z zoologicznych to jeszcze jeszcze. ale salcesony z półki - w życiu, bałabym się o zdrowie i życie psa - co tam się w tym cieple wylęgnąć może to nie wiadomo. -
pewnie, że bosch to nie jest karma wysokopółkowa, ale na moje oko jednak przewyższa aratona :) i cenowo lepiej wygląda od RC na pewno :) ja boschem nigdy nie karmiłam, choć w poszukiwaniach karmy niskotłuszczowej i na niego patrzyłam [pies trzustkowiec, pusta kieszeń od royala ;)], więc ciężko mi polecać, ale jak na tę półkę cenową wydaje się niezły - przynajmniej patrząc na znajome psy które go jedzą :)