Jump to content
Dogomania

pauli_lodz

Members
  • Posts

    711
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pauli_lodz

  1. Iss - z tego co widzę i czytam, orientujesz się o niebo lepiej w tym co może a czego nie może być w karmie. jak wyżej pisałam - mój je acanę light, brit care light nie zdał rezultatu, zjadł może 1,5 kilograma im więcej go było w mieszance karm tym gorzej, więc odpuszczam. na acanie jest niby ok poza okresowymi pogorszeniami sklad acana light Dehytratyzowane mięso z kurczaka (40%), owies, świeże mięso z kurczaka, groszek, brązowy ryż, tłuszcz z kurczaka (konserwowany mieszaniną tokoferoli i rozmarynem), świeże mięso łososia, wątróbka z kurczaka, świeże całe jaja, lucerna, olej z łososia, dynia, kurza chrząstka (naturalne źródło glukozaminy i chondroityny), jabłka, marchewka, zielona rzepa, żurawina wielkoowocowa, świdośliwa olcholistna, morskie wodorosty (morszczyn pęcheżykowaty, algi czerwone), korzeń łopianu, korzeń prawoślazu, jagody jałowca, kozieradka, nasiona kopru, dzięgiel litwor, rokitnik zwyczajny, korzeń cykorii, pokrzywa, liście czerwonej maliny, ostrpest, liście mięty pieprzowej, kwiat nagietka, rumianku + witaminy i minerały. przy czym ma 35% białka, 10% tłuszczu, 6%włókna [URL]http://www.telekarma.pl/p2935/acana.adult.light.and.fit.135.kg.htm[/URL] do końca przyszłego tygodnia mam nadzieję, że przyjdą wszystkie wyniki badań, póki co widziałam morfologię i biochemię i trochę mnie niepokoi że ma troszkę za wysoki mocznik - czytałam że to wynik diety wysokobiałkowej może być, nie że od razu nerki siadają. ale tym potwierdziły się moje obawy, że może lepiej by było go na mniej białkowe jedzenie na jakiś czas przestawić, tylko teraz zagwozdka, na jakie :/ zwykła acana w sumie skład ma rozpisany taki sam, tylko ma mniej białka - 29%, więcej tłuszczu - 16% i mniej włókna - 3%. i jestem w kropce, czy pchać w psa jedyną karmę na którą mnie równocześnie stać, nie ma biegunek i pięknie zbudował masę czy jednak spróbować niższego białka :/
  2. Iss - to napisz proszę czego jeszcze mam szukać - bo czuję się uwiązana do tej acany light, a chciałabym mieć też opcję jakiejś zmiany - chciałam spróbować z britem care light, któren to miał mieć mniej tłuszczu i włókna niż acana - i dupa jasio, kupale rozrzedzone większe, no nie podpasowało. wydaje mi się, że właśnie ze względu na tłuszcz. bo jak dostawał mieszankę karmy z przewagą brita ale na sucho - to kupy gorsze, jak dostaje rozmoczone z przewagą acany - to jest lepiej. i to chwilami wygląda tak [już daruję sobie uszczegółowianie mieszanek etc :)], jakby brit był pryskany na zewnątrz tłuszczem i po rozmoczeniu tłuszcz był w całej papce a nie na wierzchu i trawi wtedy to lepiej. czego chcę od karmy? - żeby była możliwie niskozbożowa, bez kukurydzy, no i niskotłuszczowa. czego jeszcze szukać w składzie? na wysokobiałkowej acanie pies mi pięknie wrzucił masę więc widzę, że białko mu służy.
  3. [quote name='Iss']Z moich doświadczeń i tego co udało mi się doczytać to ważne jest to nie tyle, żeby w karmie było mało tłuszczu co mało włókna. Ja karmię sukę karmą rybną która ma 17% tłuszczu i jedyne 2% włókna i na tym czuje się świetnie, natomiast kiedy były karmy z większą zawartością włókna bądź z prebiotykami FOS i MOS była trragedia.[/QUOTE] ale jak w każdym przypadku - wygląda to bardzo indywidualnie. mój na acanie light z 6% włókna - a obawiałam się że to dużo - ma się nieźle - na bricie z 3% włókna i bardziej tłustym wyglądem [przestaję wierzyć w to co podają na opakowaniu, bo miało być mniej tłuszczu niż w acanie :/] - miał pogorszenie stanu skupienia wydalanych klocków ;)
  4. chętnie się podepnę pod temat, tez karmię acaną light ze względu na trzustkę i nie znalazłam innej alternatywy - karma niskozbożowa lub bezzbożowa z równoczesną małą zawartością tłuszczu.
  5. [quote name='vena&vivi']Witam, szukam karmy light bądz senior dla psa z chorą trzustką. koniecznie niska zawartośc tłuszczu i białka. Możecie coś polecić?[/QUOTE] ja karmiłam/karmię acaną light - 10% tłuszczu ale 35% białka i psu w sumie służyło nieźle, okazjonalne problemy, wrzucił dużo masy na tej karmie. chciałam ulepszyć i spróbowałam brita care light - 25% białka i 9% tłuszczu - i chyba jest za tłusta o dziwo - kulki w dotyku są dużo bardziej tłuste niż sucha acana, więc coś przekłamane te dane na opakowaniach. i skończyły mi się pomysły na to, czego jeszcze mogę w przyszłości oprócz acany wypróbować, bo chcę podawać karmę z niską zawartością zbóż, na pewno bez pszenicy i kukurydzy przede wszystkim.
  6. podawałam mu espumisan w przypadku wzdęć i pomagało, choć te wzdęcia mijały też jak nic nie dostał. szukam przyczyny tych przypadłości przede wszystkim :) dalej próbuję z nową karmą, niestety dzisiaj rano kupa brzydsza i chyba na nic próba poprawienia trawienia przez zmianę karmy :(
  7. Martens - bakteriami już próbowałam od początku stycznia sprawę unormować niestety bez powodzenia jak widać, już myślałam że to kwestia tego, że on za mało wody pije, ale na rozmaczanej karmie objawy wróciły. niby na rozmaczanej był spokój, ale jednak znów to samo. może jakiś spadek odporności na wiosnę, że wróciło, może coś tam, kto wie. kwestia karmy czy nie to jeszcze nie ugruntowałam swojej oceny na beton :) ciągle dostaje mieszankę i na razie, odpukać, jest spokój. ale kłopoty z bulgotaniem/boleniem/wzdęciem/biegunką były takie same na starej karmie i na mieszance więc chwilowo raczej mało to z karmą, konkretnie jej rodzajem, wiążę. bo kompletnie zbija mnie z tropu, że przez kilka/kilkanaście dni jest super, a potem bach taki poranek z bulgotaniem i bólami, potem wszystko mija i znowu spokój. będę wybierała się do kompletnie nowej lecznicy, w której nie znam weterynarzy i temu chcę zebrać jak najwięcej opinii/porad/wskazówek od osób, które borykają się z problemem jakiś czas :) coby wiedzieć o co pytać, etc. bo dotychczasowa lecznica proponuje mi gastroskopię na takie objawy, więc zwątpiłam po prostu.
  8. ostatnie zdjęcia sprzed roku, aż wstyd :) trza coś świeższego wrzucić, ledwie sprzed miesiąca chyba ;P [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/3029/23994331.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1513/88916316.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4673/43824008.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7692/56908173.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/500/47885557.jpg[/IMG] pozdrawiamy :)
  9. w sumie nie wiedziałam, pod który temat się podpiąć i chyba tu będzie najlepiej. pisałam w innych tematach, że mój psiak po zdiagnozowanym przewlekłym zapaleniu trzustki po kilku miesiącach diety gotowanej i RC vet wylądował na acanie light i miał się naprawdę nieźle, niestety pojawiły się problemy nawracające - co kilka dni poranne bulgotanie w brzuchu dalej - niechęć do jedzenia [co w przypadku mojego psa DUŻO znaczy, zwykle miska fruwa w powietrzu jak je ;)] - a jak już coś zjadł - czy zachęcany bardzo czy po kilku godzinach - to prawie od razu spore bolesne wzdęcie - piłka w brzuchu i pies mi się rozciąga i przeciąga - ewidentnie bolesne to wzdęcie. za jakieś pół godziny [czasami dostawał pół nospy, ale przechodziło i bez tego] wszystko gra, późnopopołudniowa kupa rzadkawa i koniec kłopotów. i takie akcje raz na tydzień, czasami rzadziej, czasami częściej. pomyślałam, że acana nie służy do końca i próbuję brita care light - jednak po tygodniu jedzenia mieszanki znów to samo więc na moje oko raczej zmiana karmy nie pomogła. ogólnie pies wygląda super, nawet przed ujawnieniem się choroby nie ważył tak wiele. ale powracają te dolegliwości i nie ukrywam, że mnie martwią. tak jak chodzę po różnych stronach, to podobne objawy - bulgotanie, bolesne wzdęcia po jedzeniu, etc - zwykle pasują do ZNT, i dumam czy u mojego psa przypadkiem się to nie rozwija. przy ataku choroby 1,5 roku temu miał badanie krwi tylko robione, które wykazało podwyższony poziom lipazy i amylazy, nic więcej. i teraz, na koniec tego przydługiego eseju :) - proszę o radę - jakie badania mogę psu zrobić? czytałam o teście TLI - w jednym źródle że niezawodny że najlepszy że super, a potem gdzieś tu czytam że bujda, że badanie kału na strawność i enzymy jest lepsze i zawsze miarodajne. i trochę się pogubiłam :) bo średnio mi się chce iść drogą leczenia jaką moja mama proponuje ;) - czyli podawać psu enzymy trzustkowe na własną rękę po wywróżeniu z fusów, że to ZNT.
  10. [quote name='westie_justa'] mają też Brit, 8zł za kg więc tak jakbym kupiła 5kg.. .to by było za 40zł wiadomo że to 10zł nie jest ale chyba tak zobię:D[/QUOTE] a jak kupisz od razu 15 kilo to zapłacisz 90 z dowozem do domu, nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na karmę na kilogramy!
  11. no póki co eksperymenty z britem care light wyglądają na udane, kubek je mieszankę ciągle i coraz więcej brita dosypuję i - odpukać - jest ok. zmieniłam w końcu bo po acanie miał jakieś sensacje dziwne, wzdęcia i bóle brzucha poranne, mam nadzieję że mniejsza zawartość białka i błonnika a wyższa węglowodanów w bricie ustabilizuje mu to trawienie :) na pewno inaczej je chrupki - acanę mało gryzł i łykał, brita chrupie aż miło posłuchać :) pewnie skończę z rozmaczaniem karmy i będzie chrupał jak normalny pies :) smakowitość i zapach brita oceniam bardzo wysoko, psiak póki co też :)
  12. no, niby wilgotność to 10% nie mogę się doszukać ile jest w acanie, bo bym miała porównanie. ale karma jest lekka i sucha w porównaniu z acaną więc może ten tłuszcz tak na wierzchu tylko. tak samo nasiąka wodą jak acana więc nie jest przesycona tłuszczem w całości chyba. i fakt - smakowitość jest duża :) wzięłam na spacer kilka kawałków i mnie obce psy atakowały, tzn moją kieszeń :)
  13. małe pytanie do karmiących britem light - kupiłam mały worek bo będę przestawiać z acany na tego brita psa i zastanowiło mnie to, że karma wygląda na dość tłustą - niby ma 9% tłuszczu a jest bardziej tłusta w dotyku i wyglądzie niż ta 10% tłuszczu acana. od czego to zależy? że co, że w bricie elementy tłuszczowe są dodawane na wierzch i stąd ten wygląd a w acanie tłuszcz jest wymieszany ze wszystkim i dlatego kulki takie suche? royal low fat też był taki suchy i martwię się czy psu nie zaszkodzi - musi jeść niskotłuszczową karmę ze względu na trzuchę.
  14. heh, też sobie włączyłam, może dotrwam do końca. ale coś za dużo mi się tu nie zgadza. najpierw info, że każdy z nas ma 9 na 10 szans na pasożyty. potem, że 1/3 mieszkańców kraju rozwiniętego ma robale. dalej, że 95% ludzi ma od 1 do 5 gatunków pasożytów. to w końcu która statystyka jest prawdziwa, a? :D a i jeszcze jedna statystyka, że 99,9% ludzi posiadających zwierzęta domowe ma jakiegoś robala.
  15. nie wiem po co szukać badań, wystarczy spojrzeć na inne kultury - w indiach są całe kasty wegetariańskie [nie ze względu na wege są odrębną kastą, a religię która wiąże się z wege, to tak dla wyjaśnienia :)], bez mięsa w rodzinach od wielu wielu pokoleń.
  16. socurek - to skoro orijen z rybką sprawował się ok, to może po prostu spróbuj karmić psa rybką? :)
  17. Isiak - ale czy pies na suchym czy na gotowanym - trzeba trzymać rygor i nie dokarmiać ;) moja poprzednia sunia też była niby na gotowanym [bo jakieś puszki etc też] i była sporawa, że tak delikatnie to ujmę. obecny pies do 2 roku życia jadł gotowane, dopiero na suchym żarciu wrzucił masy, na gotowanym trzymał linię :)
  18. [quote name='Isiak']Weszłam na ten wątek, bo też mam niejadka. Mam sunię od lutego, u hodowcy jadła Purinę Pro Plan dla szczeniąt małych ras, kupiłam to samo, na początku wcinała jak małpa kit. Teraz nie ruszy. Dosmaczanie danonkami i mielonymi gotowanymi łapkami kurzymi albo piersią kurczaka, karmienie z ręki - nie działa, ucieka od miski. Spróbowałam Royala - wcinała 1 raz. Za drugim razem juź było fe. Hills też jest fe, zjadła kilka kulek z ręki i po wielkich namowach. Chwalicie Biomill - muszę kupić na próbę. Efekt jest taki, że szafa w przedpokoju pęcznieje od rozmaitych worków z karmą, a sunia chudnie :( To szczeniak 6 miesięcy, przecież nie mogę jej głodzić, ona się rozwija. Gotowaną marchewkę, mięsko, jajko, bułka z masełkiem - to tak, wcina. Ale boję się, że jak ja przestawię na gotowane, to zaczną się problemy z kupami i trawieniem, i że utuczy się jak moja poprzednia sunia :([/QUOTE] Isiak - jeśli przestawisz na porządne gotowane jedzenie a nie karmienie resztkami, to pies się nie utuczy ;) rozgotowany ryż z marchewką do tego zmielone CHUDE mięso - kurczak lub indyk i smacznego. na takim jedzeniu kupy powinny być piękniejsze niż na kulkach a psiak bardziej zadowolony. na bułkach z masłem się utuczy, na chudym gotowanym, gdzie połowa to mięso a reszta po równo ryż i marchew - nie bardzo :)
  19. dodam i ja swój najnowszy nabytek :) obroża lupine wzór go go gecko :) [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6577/gekony.jpg[/IMG]
  20. gocha - czyli jednak acana light nie zdała egzaminu? przykro mi :( zgadzam się i ja ze zwiększonym dawkowaniem - mój dostaje ciut większą dawkę niż dla psa jego wagi o dużej dawce ruchu [a u nas z ruchem jest różnie ;)] i trzyma wagę. zmniejszę odrobinę - waga w dół.
  21. podpisuję się pod tym, co napisała Aziza :) choć z gotowanym nie musi być tak kolorowo. mój na gotowanym jedzeniu "dochodził" do siebie po ataku zapalenia trzustki - wszystko było super, tylko dwa minusy - cena [bo z mięsa dostawał filety drobiowe i indycze..] i to, że mimo że pies przejadał sporo kasy i misek, to nie dobił do wagi sprzed schudnięcia. na suchym mnie wychodzi taniej i pies waży więcej niż przed chorobą - tj. w końcu się napakował a nie jest smukły. [a karmię acaną light, bo royal to jakaś cenowa paranoja to fakt, royal wyszedłby mnie prawie na to samo co gotowanie filecików]. więc jeśli tobie się chce gotować a psu służy - JA nie widzę problemu, gotowane świeże na pewno jest nawet lepsze dla psa.
  22. olka12 - to jak mama psa dokarmia mięsem to wtedy nie dawaj psu miski z karmą. wytłumacz jej - że otyłość skróci psu życie, a to które ma uprzykrzy. jak pies będzie jadł karmę i potrójne obiadki domowe to za chiny nie schudnie tylko będzie dalej tył. 16 kilowy mops? to jakaś kula musi być. i spacerki w tym stanie to ostrożne, przecież od nadmiaru ruchu to pies tak gruby ZAWAŁU może dostać.
  23. [quote name='imx101']Nie wiem czy było to już poruszane we wcześniejszych postach, ale dla mnie też bardzo ważnym aspektem sprzątania po stworach jest bieżąca kontrola stanu zdrowia psa. Każdy wie, że gdy jest "rzadko" no to nie dobrze. Reszta stanów jest traktowana jako norma. Może jest to dla kogoś "obrzydliwe", że nie dość, że zbieram to oglądam, ale może się tak zdarzyć, że będę wiedział wcześniej gdy coś się zaczyna dziać i zaoszczędzić na zdrowiu psa. Myślę, że jest to następny i równie ważny powód zbierania, a może ważniejszy niż wymierne odczucia estetyczne sąsiadów.[/QUOTE] dokładnie :) nie wyobrażam sobie nie patrzeć co pies z siebie wydala.tak jak wyobrażam sobie nie posprzątać - bo mi się w lesie zdarza :P ] tak nie obejrzeć czy wszystko ok - w życiu.
  24. nie wiem jak adult, chyba jest bardziej tłusta więc pewnie mniej namaczalna, ale light muszę ostatnio namaczać mojemu głąbowi i dość sporo jej się robi jak rozmoknie więc ilość trafia porządna do psiego żołądka ;)
  25. ja oglądałam kiedyś brita adult i hm, chrupki zgadzały się z twoim opisem - duże dość jasne suche o specyficznym smrodku, niby karmy a niby jakiś taki. pies chętnie próbował, ale fakt, na oko suuuucha.
×
×
  • Create New...