Nasuwają mi się coraz częściej takie cytaty:
Kto nie potępia, ten przyzwala (Jan Karski)
Kto milczy, zezwala na zło
No i Ericha Froma :(
Dzisiaj odpowiedzialność pojmuje się często jako coś narzuconego z zewnątrz, natomiast odpowiedzialność w swym prawdziwym znaczeniu jest aktem całkowicie dobrowolnym; jest moją potrzebą zaspokojenia wyrażonych i niewyrażonych potrzeb drugiej istoty ludzkiej. Być "odpowiedzialnym" znaczy być zdolnym i gotowym do "odpowiadania" na ten apel.
Tak jak z Tobisiem :(
Trzymaj się piesku nie daj się kostusze.