Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. No właśnie, ma ogłoszenia. Może zrobisz szczeniakom?
  2. Ja słyszałam, że nie wolno mieszać rodzajów karm: gotowanego czy puszek z suchym, szczególnie w jednym posiłku. Ukł. trawienny nie umie się "dostroić". U zdrowego to pewnie nawet człowiek nie zauważy, ale u wrażliwca zaraz są efekty. Moze to to?
  3. [quote name='Tekla64']no to somy znowu rok dalej !!! przezylismy w miare spokojnie , Tekla ino wkurzona dotad i szuka na czym sie wyzyc hihihi, mlode tez troche poszczekaly ale normalka bo co im nocny spokoj zaklocaja , Borys nie panikowal, nie wciskal sie pod lozka nie telepal sie uwalil sie w korytarzu bezpiecznie i nocke przetrwal ino ..... narobil nad ranem ale nie dziwota i tak sie ciesze ze tak daleko okrzepl mimo tych wszytskich przypadlosci z jakimi do nas przybyl to juz jest bulka z malsem ze tak powiem ciesze sie i to mocno bo nie dawalam mu szans az na taki spokoj. koty bez problemu i daniele tyz wiec somy w calosci z czego sie ciesze[/QUOTE] Dobrze się zaczyna ten nowy rok :)
  4. [quote name='wilczy zew']Jak Sadie przeżyła?[/QUOTE] Było o wiele lepiej niż w tamtym roku, tylko się telepała, ziajała, śliniła i miała wytrzeszcz. Dostała to [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6568[/url] Ale niestety okazało się, że na imprezę przyszła dziewczyna z koszmarnym uczuleniem i suki musiały być izolowane. Sadie się trochę dobijała :( Nie było źle. Lizka też coś sie obawiała, jednak u mnie mniej słychać strzelanie. Na szczęście spokój na rok!
  5. Coś okropnego. Łączymy się w bólu, u ans już ok.
  6. [quote name='wieso']no to nie ja jedna czekam zmiany roku :), moje nie dostaja takich swinstewek a krowich nie chca jesc a podobno zdrowsze...... dobrze ze dziewczyny juz zdrowe.....[/QUOTE] Wczoraj byliśmy w sklepie kupować jakieś gryzaki dziewczynom na imprezę i miałam niezłą zagwozdkę. Wymyśliłam, ze odstaną kongi po prostu. Damian się śmieje, ze znów je zatruję.. nieczuła bestia.
  7. Szukamy DT dla chłopaka, takie cudo wystarczy wyleczyć, odpicować i będzie kolejka chętnych.
  8. Trzeba będzie uważać i Pana przeszkolić co i jak.
  9. A nie macie jakiegoś transportera/klatki? Problem brudzenia w aucie by odpadł, psu tez byłoby lepiej. Nie wiem czy jej coś da na tą jej lękliwość kilka tygodni dłużej siedzieć. Ona ma do Ciebie Wieso jechać na DS?
  10. Będą zdjęcia za jakiś czas ;) Ostatnimi miesiącami moje życie straciło sens :lol: Ale właśnie zaczynam kombinować, więc kciukać ;) Kończy się już ten okropny rok, myślałam, że nie doczekam :lol: Wszystkiego dobrego w nowym, szczęśliwych 365 dni :lol:
  11. Coś okropnego te strzelanie :(
  12. Szczęśliwego NR :)
  13. No, dziękuję bardzo za obszerną relację :loveu: Nie macie nowych zdjęć szczeniaków, te co ja zrobiłam są bardzo kiepskie :(
  14. Masz zacięcie do tych filmów :)
  15. O biedna :( Napisz co z Tori! Dzwonił ktoś o szczeniaki?
  16. Kwestia załatwiania się to jest mniejszy problem, gorzej że taka ścisła kwarantanna nie sprzyja socjalizacji. A one i tak przecież miały braki na starcie. Niech zdrowieją jak najszybciej :)
  17. [quote name='ma-ja']Na razie nic nie mówi... powtórzymy Strongholda, zobaczymy co dalej. Za chwilę przydałoby się małą zaszczepić i znów odporność dostanie po łbie :roll:[/QUOTE] A dajecie jakieś leki na odporność?
  18. [quote name='wilczy zew']Jestem za tym,że sunia uciekła,mogła skoczyć na niedomknięte drzwi i dlatego nie ma obroży.Może ma czipa? Fajnie wygląda.[/QUOTE] No tylko ona ni jest zadbana, a orżnięta... może uciekła komuś kto ja znalazł?
  19. [quote name='malawaszka']to myślisz, ze oni jedzą te rodzyny bo wiedzą, że to zdrowe - mimo tego że smaczne nie jest????[/QUOTE] Nie, oni po prostu nie jadają naprawdę dobry rzeczy :P
  20. [quote name='linka555']Nie wiem jak Wy to wszystko wytrzymujecie. W okresie ferii świątecznych mam trochę więcej czasu i często tu do Was zaglądam (różne wątki o innych pieskach) i przyznam, że można się poważnie zdołować. Czasem chyba lepiej o wszystkim nie wiedzieć, ale z drugiej strony nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Chciałabym móc jakoś pomóc, zrobić coś więcej, bardziej się zaangażować. Nawet moja córcia zastanawia się czy nie przeprowadzić jakichś akcji w szkole by zebrać coś kasy na jakąś pomoc. Ciężko żyć ze świadomością, że każdego dnia może w sklepie, w pracy, a może na spacerze mijamy, spotykamy się, rozmawiamy z tymi (nie nazwę ich ludźmi), którzy czynią to wszystko tym bezbronnym istotkom, ogółem. Ludzie często podziwiają tych co pomagają, a sami nie chcą tego robić, gdyż często się wstydzą, obawiają się opinii publicznej. Ja chciałabym to zmienić przynajmniej w swoim domu. Jak wiecie mam dwa psiaki, świnkę (adoptowaną ze stowarzyszenia) oraz jednookiego chomika, który miał iść na karmę dla węża. Dodatkowo Aniś, mieszkający u mamy, który formalnie jest mój. Niektórzy już uważają, że mam bzika (bo 2 psy w bloku). A ja w ogóle nie wiem co w tym dziwnego, ja za to nie rozumiem jak może funkcjonować dom bez zwierząt?! Bardzo żałuję, że nie mieszkam w domu z ogródkiem, wówczas moja rodzina byłaby o wiele większa. Ale może jest coś co mogę zrobić, by chociaż w minimalnym stopniu zmniejszyć skalę tego okrucieństwa...Pozdrawiam Wszystkich[/QUOTE] Aż chciałoby się napisać lubię to! Każdy z nas chyba tak zaczynał, także mam nadzieję, że wciągniesz się na dłużej :)
×
×
  • Create New...