Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. One były bez mamy, bo jakby były z mamą, to pewnie i ona zostałaby zabrana. Dobrze gadam? ;)
  2. Piękny pies, oby zauroczył kogoś jak najszybciej.
  3. Numer ze sklepu był bardzo zabawny :lol:
  4. Za małe mieszkanie na taka rodzinkę, jak wygram w totka i kupię dom, to nie rozwalę :lol:
  5. Ja nie mam pojęcia o tych psach, ja je tylko wiozłam ;) Były w schronisku, więc pewnie nikt nic o niech nie wie.
  6. Ale wcina :lol: [quote name='#Etna#']Owszem są psy które zaczepiają, ale jeśli pies zaczepiany jest dobrze wychowany to nie ma żadnego problemu i olewa sprawę albo najwyżej trochę poszczeka dla ostrzeżenia. [/QUOTE] A świstak siedzi i zawija...
  7. Grupowo ;) [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo051NEF.jpg[/IMG] A po południu, byliśmy na "zawodach" :eviltong: Ryjek był bardzo grzeczny, ładnie siedział w klatce, nie wył!, do wszytskich przyjazny, posłuszny - cud miód :loveu: Nie wiem kto takich plot narobił, że on w aucie świruje, jak mi nawet na przednie siedzenie nie przeszedł :shake: A co to się z tym robi? ;) [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo059NEF.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo060NEF.jpg[/IMG]
  8. Mała sesyjka domowa, on tak sam z siebie pozował :D [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo025NEF.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo027NEF.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo038NEF.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo040NEF.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ryjek/Rujecdomowo045NEF.jpg[/IMG]
  9. Nie dopatrywałbym się tu tendencji rasowych ;) Teo i Lizka super zostawały same. Lizka to jest genialna, bo jak jej wyje któryś, to ona warczy :D bo ją wkrwia ;) A sznupy, wiesz ile ja miałam sznupów i tylko Swiss wył. Ja się serio boje już cokolwiek brać. A najbardziej to jestem dumna z Sadie, ona <jak patrzę już bardziej doświadczonym okiem> miała wszelkie predyspozycje do bycia wyjcem i tylko splot szczęśliwych przypadków sprawił, że ona nei wyje. Zupełnie nieświadomie z naszej strony, ale dobrze. Jesli Salsa załatwia się jak zostanie choćby na chwilę, to jest pewnie lęk separacyjny... i jednak ja bym pracowała nad odcięciem pępowiny i stopniowym przyzwyczajaniem.
  10. Powinna go odwieźć do Ciebie... ja mam taki zapis w umowach. No tak to bywa, ludzie zaciskają zęby zamiast pracować i wychodzi jak zwykle.
  11. [quote name='Lili8522']Mila ma skrzepy krwi w moczu od kiedy do Nas trafiła, brała antybiotyki bo było podejrzenie zapalenia cewki moczowej lecz nie pomogły, nadal ma te skrzepy.[/QUOTE] Oj bidulka :( To kciukam za zdrówko małej :)
  12. Do poprawki [url]http://images10.fotosik.pl/682/d42bba45e2fd1415.jpg[/url] ;)
  13. Rozczulająco wygląda z tym kółkiem :)
  14. Dobrze byłoby żebyś Ty tez miała kontakt z ludźmi przed adopcją, bo najwięcej możesz o psie powiedzieć. A to już nieodwołalnie? :( z
  15. Ale Ci się mądry psiak trafił! Wie kiedy należy stróżować, a kiedy nie jest u siebie i zachowuje się kulturnie :)
  16. Moja jedna tymczaska mi nadżarła drzwi i to był dla mnie największy niszczyciel :lol: Ciekawe czy to u nie nie jest probelm z zostawaniem w samotności, nie masz sąsiadów, to nie wiesz czy wyje. Trzeba by to pisać chyba w ogłoszeniach.
  17. "Nasza" stateczna kocica się wczoraj ganiała z Jadzią :lol: Żeby te koty połamało, tak mi zalazły za skórę!
  18. Zaszczepiam miłość do czarnuchów :) Tylko żeby gamonie nie wyły, to ja bym brała i brała. A tak mam związane ręce :( A mms to był tej suni? Sąsiad mi mówił, ze Ryjek wyje sporadycznie, jak się mu w ciągu dnia przypomni co kilka minut przez pół h. Ale jak w środę ćwiczyłam z Liz i Damian go zostawiła samego wieczorem na godzinkę <bez światła goopek> to wył jak diabli :/ Wyjce durne, no :(
  19. [quote name='Lili8522']U mnie zdemolował tylko drzwi ale dało się to przeżyć, zasuwaliśmy drzwi komodą i już było ok no i kabel pogryzł, był zamknięty w sypialni, tam było łóżko itd wiecie zresztą jak to w sypialni ale nic tragicznego nie zrobił miałam Jestem zaskoczona jego zachowaniem.[/QUOTE] No to niestety, ale widać chłopak ma "tendencje" :( A Pani wiedziała? W ogóle masz pecha do niszczycieli :/
  20. A po co USG jej, bo nie doczytałam nigdzie?
×
×
  • Create New...