Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Teraz nie mam czasu czytać całego wątku, ale go zaznaczam aby wrócić do niego później bo sprawa poważna
  2. Dla mnie bardzo smutne jest to co pisze Tosia, do czego człowiek może doprowadzić psa:-(
  3. A cóż to za metody? Jestem bardzo ciekawa.
  4. I dlaczego nikt się nie zachwyca???:mad:
  5. Co tam u Bajeczki? Uspokoiła się trochę?
  6. Wspaniały, niestety domu mu nie dam bo nie mogę:shake:
  7. Napisz jak się sprawdziło w rzeczywistości bo tak na oko jest świetne i może bym się skusiła.
  8. [quote name='Krawaciorek']jakie to dobki są w Częstochowie?? (mam proźbe jak widziałaś jak wyglądaja tamte dobki jeszcze dwa to zajrzyj do mojego linku i zerknij czy to nie któryś z nich to moj Krawcio , z góry dziękuje)[/quote] One nie są w Częstochowie są pod Częstochową, nie podaje dokładnie gdzie bo wolałabym aby to nie pracownicy schroniska decydowali komu dać psa:cool3: Historie Krawaciorka znam to raczej żaden z nich. Jeśli chcesz zdjęcia tamtych psiaków podam Ci na pw ale jeden z nich to raczej "podróba" dobermana i ma kopiowane uszka.
  9. Ja rozesłałam informację o Zuli wśród swoich znajomych z Naszej Klasy, może ktoś ją zauważy. Polecam ten sposób:lol:
  10. I co z tymi szwami Luckyego mam się szykować na 02 lipca?
  11. A żebyście widziały jego budę:angryy: Nie chcę wklejać bo będzie awantura:shake:
  12. Chciałam zgłosić takiego dobka, który przebywa w schronisku w okolicach Częstochowy. Oprócz niego są jeszcze dwa :shake: ale ten wymaga szybkiej pomocy. Został przywieziony dzisiaj więc musi być na kwarantannie dwa tygodnie ale gdyby był dom tymczasowy, który obiecałby przetrzymać go przez ten czas pewnie bym go stamtąd wyciągnęła (nieoficjalnie) Jest strasznie chudy i chyba ma coś z tylnymi łapami, pewnie był potrącony przez samochód, dziwnie chodzi. Jak na razie nic nie je. Jest bardzo łagodny i spokojny ale to może dlatego, że jest jeszcze w szoku. widać, że musiał się długo błąkać:shake: Czekoladka znalazła dom to może i jemu się poszczęści. Nazwałyśmy go Szoko. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images24.fotosik.pl/238/6b626fdeacf4fb01.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/238/6b626fdeacf4fb01.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images30.fotosik.pl/238/bcf689e3c6396f69.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/238/bcf689e3c6396f69.jpg[/IMG][/URL][/URL]
  13. A Lucky pojedzie pociągiem czy samochodem? To zdjęcie szwów jeszcze w Częstochowie? Przepraszam za offa ale sytuacja kryzysowa, do naszego schroniska przywieziono dzisiaj około 2 letniego dobermana jest strasznie wychudzony, nie wiem czy to ze słabości czy jakiś uraz tylnich łap. Jest strasznie łagodny i zalękniony. Ma ktoś jakiś pomysł co z nim zrobić? Bo tutaj nic dobrego go nie czeka? Wieczorem założę mu wątek to chociaż proszę o podbijanie. Chyba, że ktoś ma dom dla tego psa, chociaż DT. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images31.fotosik.pl/301/3effe16df8ad0c78.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/301/3effe16df8ad0c78.jpg[/IMG][/URL][/URL] Nie wiem, czy uda mi się go stamtąd wyrwać zanim upłynie 2 tygodnie:shake:
  14. Po NASZEGO MERLACZKA:diabloti::lol: A ma go kto dowieść do tego Krakowa?
  15. Jasna Góra to podstawa:evil_lol:
  16. Karolaj ale Jura jest piękna, może warto zrobić sobie trochę dłuższą wycieczkę:lol: Jak załatwiłaś samochód do Krakowa to może kierowca da się namówić na wycieczkę do Częstochowy?
  17. Daj znać HalinieM, zadzwoń do dziewczyny, która miała odbierać psa ze schronu, skontaktuj sie z floridablue ona miała jakichś chętnych na colaczka i dziękuj Bogu, że panienka nie zorientowała się, że jedzie do stanów jak pies już będzie u niej:mad:
  18. Tatuażu nie stwierdziłam ale fakt nie szukałam. Co do właściciela to chyba nie warto go szukać, widziałam jak się zachował gdy przypadkiem podniosłam gwałtownie rękę i to mi wystarczy, pies na pewno nie mieszkał w domu. Prawdopodobnie jeździł samochodem. Nie widziałam w okolicy żadnego ogłoszenia, lokalne gazety też czytam na bieżąco nic nie było. Karolaj tylko daj mu kochający dom i będzie dobrze:lol:
×
×
  • Create New...